Reklama

Min. Kempa: misjonarze są naszymi najlepszymi dyplomatami

2018-08-29 17:56

MJ / Poznań (KAI)

Minister Beata Kempa
Archiwum Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Misjonarze są naszymi najlepszymi dyplomatami – powiedziała minister ds. pomocy humanitarnej, Beata Kempa na konferencji prasowej w siedzibie fundacji Redemptoris Missio. Poznańska fundacja zajmuje się niesieniem pomocy w krajach misyjnych. W swojej działalności opiera się na współpracy z polskimi misjonarzami z różnych regionów świata.

Od marca 2018 r. Fundacja współpracuje z Departamentem Pomocy Humanitarnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dzięki uzyskanej dotacji z budżetu państwa w kwocie 64 441,28 PLN zrealizowano projekt „Przywrócić wzrok – operacje okulistyczne dla uchodźców z Republiki Centralnej Afryki i ubogich mieszkańców Kamerunu”. W dniach 11 – 27 maja 2018 r. lekarze okuliści z Polski przeprowadzali w Kamerunie operacje zaćmy. W wyprawie brali udział poznańscy okuliści: Izabela Rybakowska, Ryszard Szymaniak, Maciej Matuszyński oraz Justyna Janiec-Palczewska – koordynator ds. logistyki. Wszyscy uczestnicy wyprawy swoją pracę na rzecz najuboższych wykonywali nieodpłatnie.

Lekarze przebadali 302 osoby i zakwalifikowali do operacji oraz zoperowali 73 osoby. Operacje były przeprowadzane w trzech różnych ośrodkach zdrowia prowadzonych przez polskich misjonarzy. Najpierw w Garigombo, następnie w Ndelele, a potem w Doume. Podróż do najdalszego miejsca trwała dwie doby. W samym Kamerunie przemierzyli ponad 1300 km, z czego blisko połowa dróg wiodła po nieutwardzonych leśnych szosach.

W jednym z ośrodków w Ndelele blisko połowę pacjentów stanowili uchodźcy z Republiki Środkowej Afryki, głównie członkowie plemienia Bororo. To ludzie, którzy zostali pozbawieni przez rebeliantów swoich krów i znaleźli schronienie w obozach dla uchodźców w Kamerunie. Ludność uciekająca przed wojną domową szuka w Kamerunie spokojnego i godnego życia. Część uchodźców mieszka w specjalnie wyznaczonych obozach, inni koczują w miasteczkach i wioskach wzdłuż granicy z RCA. Dla zoperowanych przez polskich lekarzy ludzi wraz z odzyskaniem widzenia zmieniło się całe życie. Do tej pory skazani byli na funkcjonowanie jedynie we własnych chatach. Po operacji mogli podjąć drobne aktywności, a przede wszystkim zacząć się samodzielnie poruszać.

Reklama

W sierpniu tego roku wraz z Departamentem Pomocy Humanitarnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Fundacja rozpoczęła kolejny projekt „Zapewnienie dostępu do opieki medycznej dla uchodźców z Republiki Centralnej Afryki w Centre de Sante Catholique Garoua Boulai w Kamerunie” – dzięki dotacji budżetu państwa 136 319,96 PLN do końca bieżącego roku pomocą medyczną zostanie objętych 4500 uchodźców.

Obozy dla uchodźców w Kamerunie są przepełnione, brakuje w nich bieżącej wody i odpowiedniego dostępu do sanitariatów. Przyczynia się to do znacznego obniżenia stanu zdrowia przebywającej w nich ludności. Słaba kondycja ekonomiczna mieszkańców Kamerunu i uchodźców z Republiki Centralnej Afryki uniemożliwia otrzymanie odpowiedniej diagnostyki i terapii w państwowych ośrodkach zdrowia. Na potrzeby zdrowotne najuboższych mieszkańców Kamerunu oraz przebywających na jego terenie uchodźców starają się odpowiadać misyjne przychodnie i szpitale. Jednym z nich jest Centre de Sante Catholique, działający w tym regionie od ponad 30 lat. Tutaj pacjenci mogą uzyskać pomoc dzięki rzetelnemu leczeniu, prowadzonemu przez miejscowy personel, z którym, co ważne, mogą porozumieć się we własnym języku (a nie tylko w języku francuskim, jak w większości ośrodków). Jedynym lekarzem w Centre de Sante Catholique jest Polka - siostra Józefina Grabowska.

Szukający pomocy medycznej uchodźcy nie posiadają środków na leczenie, aby mogli trafić pod opiekę przychodni należy zapewnić im finansowanie podstawowej diagnostyki i terapii. Finansowanie obejmowałoby niezbędne w podstawowej opiece medycznej leki; przeciwmalaryczne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwpasożytnicze i antybiotyki oraz badania pozwalające diagnozować najbardziej powszechne choroby. – Stosunkowo niewielkie środki, mogą zmienić w mniej zamożnych krajach naprawdę dużo. Chcemy więc dostarczać pomocy tam, gdzie jest ona niezbędna – pokreśliła minister Beata Kempa.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” powstała w 1992 r. z inicjatywy środowiska naukowego Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Fundacja powstała przy Klinice Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych w Poznaniu. Celem Fundacji „Redemptoris Missio” jest działalność na rzecz ośrodków misyjnych w kraju i za granicą w zakresie udzielania pomocy medycznej, wspomaganie ośrodków misyjnych, które realizują lokalnie projekty medyczne takie jak prowadzenie misyjnych przychodni i szpitali, pomoc lokalnym społecznościom. Działania Fundacji polegają na organizowaniu wyjazdów personelu medycznego (lekarzy specjalistów, pielęgniarek, położnych, dentystów itp.), wysyłkach sprzętu medycznego, środków opatrunkowych i leków, oraz rozwijaniu infrastruktury medycznej (ośrodki zdrowia, przychodnie, izby porodowe, ochronki). Fundacja „Redemptoris Missio” włącza się w pomoc humanitarną ofiarom klęsk żywiołowych i konfliktów wojennych.

Tagi:
misjonarze

Reklama

W 2018 r. zamordowano 40 katolickich misjonarzy

2018-12-30 13:39

tom (KAI) / Rzym

W 2018 roku zamordowano na świecie 40 katolickich misjonarzy i pracowników Kościoła. To prawie dwa razy więcej ofiar niż w zeszłym roku - wynika z raportu opublikowanego przez watykańską agencję “Fides”.

Archiwum ks. Dariusza Kajzera

Podczas gdy w 2017 r. 23 misjonarzy padło ofiarami przemocy, to w 2018 r. było ich 40, czyli prawie dwa razy więcej. Według raportu wśród 40 zabitych było 35 księży. Od początku roku zamordowano też czterech świeckich misjonarzy i kleryka. W Afryce zginęło 19 księży, kleryk i jedna osoba świecka. W Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej zginęło dwunastu kapłanów i trzech świeckich. W Azji zamordowano trzech księży a w Europie jednego kapłana.

W latach 2000-2016 na całym świecie zginęło 424 duszpasterzy, w tym pięciu biskupów. "Fides" komentując raport zwraca uwagę, że niektórzy pracownicy Kościoła zginęli gwałtowną śmiercią, ale nie z "powodu wiary", lecz w wyniku napadów rabunkowych. Ponadto Fides zaznacza, że istnieje wiele innych, nie potwierdzonych, jeszcze przypadków gwałtownej śmierci ludzi Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł bp Alojzy Orszulik

2019-02-21 13:07

lk / Łowicz (KAI)

Zmarł bp senior Alojzy Orszulik, pierwszy biskup łowicki, uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Miał 90 lat, odszedł w 62 roku kapłaństwa i 30 roku biskupstwa. "Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane do wiadomości w najbliższym czasie" - poinformował wikariusz generalny diecezji łowickiej bp Wojciech Osial.

Archiwum KEP
Bp Alojzy Orszulik

Urodził się 21 czerwca 1928 roku w Baranowicach, pochodził z rodziny rolniczej.

W latach okupacji i zaraz po wojnie pracował jako stolarz. W 1948 roku podjął naukę w Niższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Chełmie. Odbył nowicjat pallotyński w Ząbkowicach Śląskich i studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie w latach 1952-57, zakończone święceniami kapłańskimi z rąk Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Kontynuując studia na Wydziale Prawa Kanonicznego KUL, uzyskał kolejno magisterium i licencjat prawa. W latach 1961-89 wykładał prawo kanoniczne w Seminarium w Ołtarzewie.

W 1962 roku został skierowany do pracy w Sekretariacie Episkopatu Polski. Od 1968 roku kierownik Biura Prasowego Episkopatu Polski. Konsultor Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Członek i sekretarz Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL. Brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski. W Konferencji Episkopatu Polski wiceprzewodniczący Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu i członek Komisji ds. Wydawnictw Kościelnych.

W latach 1989-94 był zastępcą Sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Bp Orszulik wraz z bp Bronisławem Dembowskim (obecnym biskupem-seniorem diecezji włocławskiej) był z ramienia Kościoła obserwatorem rozmów Okrągłego Stołu, toczonych w warszawskim Pałacu namiestnikowskim. Pełnił wówczas obowiązki sekretarza Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL, zaś jako jako szef Biura Prasowego KEP brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski, począwszy od pierwszej w 1979 r.

Kiedy w 1988 r. opozycja rozpoczęła rozmowy z przedstawicielami KC PZPR w związku z konfliktami społecznymi w Nowej Hucie i w Gdańsku – wspominał w rozmowie z KAI emerytowany biskup łowicki – wydawało się, że PRL stoi na trzech betonowych słupach, którymi były: PZPR, Ministerstwo Obrony i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powiązane ze służbami KGB w Związku Radzieckim i KC KPZR. „Okazało się jednak w ciągu roku, że były to słupy zmurszałe. Wiedzieli o tym niektórzy z prominentów partyjnych i dlatego stopniowo miękli w rozmowach z opozycją, pragnąc mieć za świadków przedstawicieli Kościoła” – mówił bp Orszulik.

Z perspektywy lat bp Orszulik oceniał, że obrady „Okrągłego Stołu” przyczyniły się do spokojnych przemian ustrojowych. Przedstawiciele „silnych” resortów i PZPR-u jeszcze udawali mocnych. „Z perspektywy tych lat widać także, że nie był potrzebny sejm kontraktowy, który hamował tempo przemian i przejęcie przez opozycję całej władzy” – mówił w rozmowie z KAI.

8 września 1989 roku mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej. Sakrę biskupią otrzymał 8 grudnia 1989 roku w Siedlcach, z rąk Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski, Arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego i Biskupa siedleckiego Jana Mazura.

Wniósł wielki wkład w prace Konferencji Episkopatu Polski, zwłaszcza w proces unormowania stosunków Państwo-Kościół, którego uwieńczeniem było podpisanie w 1993 Konkordatu między rządem RP a Stolicą Apostolską.

25 marca 1992 roku, po erygowaniu diecezji łowickiej, został nominowany pierwszym biskupem łowickim. Ingres do Katedry w Łowiczu odbył 12 kwietnia 1992 roku. W czasie swoich rządów w diecezji erygował Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu, utworzył Kolegium Katechetycznego w Łowiczu, reaktywował tamtejszą kapituły archi kolegiacką i powołał diecezjalną Caritas. 22 maja 2004 roku przeszedł na emeryturę.

Otrzymał tytuł honorowego obywatela Miast Łowicza i Łęczycy. Honorowy członek Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. 4 listopada 2010 roku odznaczony przez Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wenezuelscy biskupi żądają od Maduro wpuszczenia pomocy humanitarnej

2019-02-22 17:32

vaticannews / Caracas (KAI)

Dostarczania pomocy humanitarnej nie można rozpatrywać w kluczu interesów politycznych. Nasi ludzie są w skrajnie trudnej sytuacji i potrzebują natychmiastowego wsparcia. Biskupi Wenezueli piszą o tym w specjalnym oświadczeniu domagając się od rządu wpuszczenia pomocy humanitarnej.

andresAzp/Foter CC-BY

Sytuacja w tym południowoamerykańskim kraju z każdym dniem drastycznie się pogarsza. Biskupi piszą o krańcowej sytuacji, gdy chodzi o dostęp do żywności i lekarstw. Los mieszkańców nie przemawia jednak do dotychczasowego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, który nakazał zamknąć granice z Brazylią i Kolumbią. Zawiesił też wszelkie połączenia z należącymi do Holandii trzema wyspami archipelagu Małych Antyli, ponieważ zorganizowano na nich punkty dystrybucji żywności i lekarstw. Organizowane przez opozycję transporty pomocy nazwał „prowokacją” i „tanią pokazówką”, która jedynie „ma podminować jego władzę”, bo Wenezuela „nie potrzebuje dostaw żywności i leków”.

Biskupi przypominają w swym oświadczeniu, że Kościół wielokrotnie i na różne sposoby prosił prezydenta Maduro o zgodę na dostarczenie pomocy Wenezuelczykom. Jednak nawet prośba Papieża Franciszka w tej sprawie spotkała się z jego zdecydowanym „nie”. Biskupi wskazują, że kraj pilnie potrzebuje pomocy humanitarnej, a proszenie o nią nie jest zdradą ojczyzny, tylko moralnym obowiązkiem wobec narodu. „Na dostarczanie pomocy nie można patrzeć w kluczu interesów politycznych, tylko dobra najbardziej potrzebujących” – przypominają biskupi prezydentowi Maduro. Zarazem oferują wsparcie Caritas w sprawiedliwym i skutecznym rozprowadzeniu pomocy humanitarnej, by jak najszybciej mogła trafić do potrzebujących.

Biskupi apelują też do wojska, które kontroluje granice, by pozwoliło na wjazd do kraju konwojów z pomocą humanitarną. Wyraźnie podkreślają: „Jesteśmy przeciwni jakiejkolwiek przemocy. Zachęcamy wojsko do stanięcia po stronie narodu. Żołnierze muszą respektować konstytucję i bronić obywateli. W sumieniu, nie muszą respektować rozkazów, które godzą w życie i bezpieczeństwo ludzi. W takiej sytuacji muszą pozwolić na dostarczenie pomocy międzynarodowej i na jej rozprowadzenie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem