Reklama

Jasna Góra: piesi pielgrzymi z Żywca po raz 407. dochowali wierności tradycji

2018-08-29 19:11

msz/R. / Jasna Góra (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Podtrzymywanie tradycji traktują jako święty „obowiązek”. Po raz 407. dotarła na Jasną Górę piesza pielgrzymka z Żywca, wśród pątników były także osoby niepełnosprawne. Szli pod hasłem: „Jesteś głodny?”. Jak przyznali, pielgrzymka rozbudziła głód Eucharystii i Słowa Bożego. Mieszkańcy Żywiecczyzny modlili się w intencji Ojczyzny z okazji jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz dziękowali za jubileusz 750-lecia miasta Żywca.

Pielgrzymi zgromadzili się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Roman Pindel. Ordynariusz bielsko-żywiecki mówił o pielgrzymowaniu jako czasie rozpoznawania łaski od Boga i życzył, by umieć być świadkiem tego doświadczenia w codziennym życiu.

Pierwszy człon, tzw. grupa młodzieżowa, wyruszyła z Żywca najwcześniej, bo 23 sierpnia, pokonując trasę 170 km w czasie 7 dni. 26 sierpnia wyszli pątnicy z Myszkowa. Grupa myszkowska wędruje szlakiem sanktuariów maryjnych, prowadzona jest przez malownicze tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Pielgrzymi przechodzą obok m. in. ruin zamku biskupów krakowskich na Lipowcu, skansenu w Babicach, ruin zamków w Ogrodzieńcu i Olsztynie, goszczą w klasztorach u św. Anny, w Gidlach czy u paulinów w Leśniowie. Oba człony pielgrzymki łączą się w Częstochowie u początków Alei Najświętszej Maryi Panny, aby wspólnie pokłonić się jasnogórskiej Maryi.

Podział żywieckiej pielgrzymki nawiązuje do czasów zaborów. W latach, gdy z galicyjskiego Żywca nie można było swobodnie przejść do położonej w granicach Królestwa Kongresowego Częstochowy, pielgrzymi z Żywca dojeżdżali koleją do oddalonego od celu pielgrzymki o ok. 30 kilometrów Myszkowa, skąd okrężną drogą szli na Jasną Górę.

Reklama

W pielgrzymce żywieckiej tradycyjnie uczestniczyły osoby niepełnosprawne ze wspólnot „Wiara i Światło” w Żywcu oraz ze Stowarzyszenia Dzieci Serc w Radziechowach, a ich udział nie byłby możliwy bez wolontariuszy, także dla rodziców chorych dzieci pielgrzymka jest wyjątkowym czasem.

Marysia na wózku dotarła już po raz siódmy. – Jestem bardzo szczęśliwa, wokół siebie mam wiele koleżanek, wolontariuszy, którzy pomagają – mówiła. Mama Marysi nie kryje uznania dla postawy wolontariuszy i ludzi goszczących pielgrzymów na trasie. Wierzy, że tak wspaniałe wsparcie otrzymują dzięki Maryi. – Nigdy te dzieci nie miałyby możliwości spać na karimatach, w śpiworach, wszyscy razem. To jest cudowne! Ja przez całą pielgrzymkę mogłam oddać się modlitwie, wyciszeniu i odpoczynku. Był to dla mnie niesamowity czas odpoczynku. Moje ręce przez te cztery dni nie musiały pchać wózka, choć to dla mnie słodki ciężar, bo do końca życia będę Bogu dziękować za to wyróżnienie, że jestem matką dziecka niepełnosprawnego, bo to dzięki niej zawdzięczam tyle dobra” – mówiła mama niepełnosprawnej Marysi.

- Dla mnie nie ma żadnego trudu – zapewniał wolontariusz Janusz. – To te niepełnosprawne osoby są dla mnie prawdziwymi bohaterami pielgrzymki. - Pielgrzymi z Żywiecczyzny są wspaniali! – chwalił przewodnik ks. Tomasz Wala. Są pełni wiary, entuzjazmu, czasem wielkiej zadumy, również pokuty, byli tacy, którzy szli całą drogę boso – opowiadał ks. Wala.

Pielgrzymka Żywiecka ma długą tradycję. Z zachowanych dokumentów historycznych wynika, że po raz pierwszy pątnicy wyszli na szlak w roku 1611. W roku 1608 powstało w Żywcu Bractwo Różańca Świętego. Trzy lata później wspólnota zorganizowała pierwszą pielgrzymkę do Częstochowy. O początkach Pielgrzymki Żywieckiej wspomniano po raz pierwszy w „Dziejopisie Żywieckim” Andrzeja Komonieckiego. Autor dzieła, który od 1686 był kolejno burmistrzem i wójtem Żywca, sam organizował kolejne pielgrzymki na Jasną Górę.

Choć główne tzw. szczyty pielgrzymkowe już za nami, to do Częstochowy mniejsze grupy będą przychodzić jeszcze do 8 września, czyli święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Jutro, na zakończenie wakacji, na Jasną Górę przyjdą młodzi, głównie młodzież licealna i studenci z 12. Piesza Pielgrzymki Młodych Archidiecezji Katowickiej.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Pielgrzymka bezdomnych na Jasną Górę

2018-11-10 16:44

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela

Ci, którym zabrakło szczęścia, ci, którzy pogubili się na życiowych drogach z powodów zawinionych czy niezależnych spotkali się w domu najlepszej Matki na Jasnej Górze. Tam zawierzyli Jej sobie, przeszłość i przyszłość, tak jak niewidomy Bartymeusz wołali: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”.

Zobacz zdjęcia: Bezdomni na Jasnej Górze

Czynili to z nadzieją, że usłyszą w sercu słowa Jezusa: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Pielgrzymowali do jasnogórskiego sanktuarium 10 listopada z 17 diecezji i 2 fundacji pod hasłem: „Biedak zawołał, a Pan go usłyszał”; wsłuchując się w słowa papieża Franciszka pochodzące z listu na 2. Światowy Dzień Ubogich. Towarzyszyli im księża dyrektorzy diecezjalnych Caritas, kapłani, zastępcy dyrektora i pracownicy Caritas Polska oraz innych organizacji pozarządowych pomagające osobom bezdomnym, bracia zakonni, siostry zakonne, opiekunowie i wolontariusze, czyli ok. 700 osób. Tegoroczna, 13. Pielgrzymka Bezdomnych na Jasną Górę, organizowana przez Caritas Polska i Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, wpisała w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Na rozpoczęcie bezdomni razem stali do hymnu państwowego. Na ich twarzach malowało się wzruszenie, nawet łzy popłynęły, ponieważ byli dumni, że uczestniczą w tym ważnym wydarzeniu, że w ich biedzie są wolni, żyją w niepodległej ojczyźnie. W sanktuarium narodu dziękowali za dar życia i wolnej Polski, prosili, aby Maryja wyprosiła u Syna rozwiązywanie trudnych ich spraw. W tym szczególnym miejscu bezdomni złożyli życzenia dla Niepodległej, m.in.: pokoju, zgody, pojednania, szacunku, mądrości, miłosierdzia dla ubogich czy piękna polskiej mowy.

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył biskup pomocny archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski oraz wygłosił homilię. W nawiązaniu do hasła pielgrzymki kaznodzieja pytał: – Biedak to znaczy kto? Czy tylko ten, który nie ma pieniędzy? Czy tylko ten, który nie ma domu, chodzi po ulicach i żebrze? Kto to jest biedak, kim jest biedak? Jasna Góra jest dowodem, że w jakiś sposób wszyscy ludzie są biedni. Dlaczego tu przyjeżdżają, bo mają potrzeby, mają braki, chcą tu przyjść przed Święty Obraz i powiedzieć Matce Bożej, żeby im pomogła w bardzo wielu rzeczach. Przychodzą tu, by nawrócić się, uwierzyć Bogu, który ma moc zmienić życie. Zachęcał zebranych, by nie bali się wołać do Boga w każdej biedzie i pamiętali, że nie są sami.

Konferencja ks. Mateusza Czubaka, kapelana Zakładu Karnego w Siedlcach, pt. „Pamiętajcie również o więźniach, jakbyście współwięźniami byli (Hbr 13, 3)”, świadectwo uczestnika programu „Dwa kroki”, świadectwo i koncert Maro En, rapera z Krakowa, gorący posiłek przygotowany dla bezdomnych i prowiant na drogę powrotną stanowiły drogowskaz na dalsze życie. Konkretne historie pokazały bowiem że, wtedy gdy decydujemy się, że chcemy usłyszeć zaproszenie, powstać, pozostawić „stare” życie, wołać do Jezusa i pójść za Nim, nawet najtrudniejsze ludzkie ścieżki mocą Bożą prostują się.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dolina Miłosierdzia: rekolekcje ze św. Hildegardą

2018-11-18 20:53

Jolanta Kobojek


W dzisiejszych czasach, kiedy nowotwory stają się chorobą coraz bardziej powszechną, wiadomością prawie sensacyjną jest informacja, że już w XI w. znano dietę antynowotworową. A to za sprawą św. Hildegardy z Bingen.

Pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia wychodząc z założenia, że w zdrowym ciele, zdrowy duch postanowili zorganizować konferencję pt. „Dieta św. Hildegardy z Bingen czyli o średniowiecznej medycynie, która nie zna chorób nieuleczalnych!” Spotkanie odbędzie się w sobotę, 24 listopada o godz. 17. Prowadzone będzie przez Elżbietę Ruman oraz lekarza z dużym doświadczeniem pracy w Centrum św. Hildegardy w Józefowie. Po tematycznych wykładach będzie możliwość indywidualnych konsultacji z lekarzem.

„Pallotyni chcą uczestniczyć w świadczeniu miłosierdzia dla tych, co potrzebują odnowy duchowej i cielesnej” – wyjaśnia ks. Radosław Herka, organizator spotkania.

Pallotyni zapowiadają już teraz, że w przyszłym roku w Dolinie Miłosierdzia planowane są tygodniowe rekolekcje połączone z postem według św. Hildegardy. „Rekolekcje z dietą oczyszczającą św. Hildegardy z Bingen” Prowadzone będą one przez dietetyka, lekarza oraz księdza. Odbędą się w następujących terminach: 18 - 24 marca, 13- 19 maja, 8-14 lipca oraz 9 - 15 września.

W programie tych spotkań przewiduje się: codzienną Mszę św., medytację oraz możliwość indywidualnej rozmowy z kierownikiem duchowym. Będzie także okazja do zwiedzania z przewodnikiem Jasnej Góry oraz możliwość uczestniczenia w codziennym Apelu Jasnogórskim. Pallotyni zapowiadają, że przewidują także możliwość korzystania z fizjoterapeuty, spacery po Parku Lisinieckim i wiele innych atrakcji. Przede wszystkim czas spędzony daleko od trudów codzienności w ciszy i harmonii w pallotyńskim klasztorze. Osoby zainteresowane rekolekcjami prosimy o kontakt: z ks. Radosławem Herką, tel. 502 683 083 lub (34) 365 66 68. Można także napisać maila na adres: xherad@poczta.onet.pl

Średniowieczna niemiecka mniszka i mistyczka opracowała dietę oczyszczającą bazującą głównie na orkiszu oraz owocach i warzywach. Święta radziła, by orkisz był podstawą każdego głównego posiłku, czyli śniadania, obiadu i kolacji. Natomiast mleko i jego przetwory oraz mięso i produkty mięsne, traktowane są w kuchni Hildegardy jedynie jako uzupełnienie jadłospisu i powinny być spożywane znacznie rzadziej oraz w ograniczonych ilościach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Święta Cecylia - patronka muzyki kościelnej

2018-11-19 14:11

Teresa Sotowska / Warszawa (KAI)

Kościół wspomina 22 listopada św. Cecylię, której imię - według "Złotej legendy" Jakub de Voragine'a - wywodzi się od określenia "Caeli Lilia" (lilia niebios). Kult św. Cecylii szeroko się rozpowszechnił, a od czasów średniowiecza jest patronką muzyki kościelnej.

GRAZIAKO
Bazylika katedralna Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu - posąg św. Cecylii

Pochodząca prawdopodobnie z V wieku legenda głosi, że Cecylia żyła na przełomie II i III wieku w zamożnej rodzinie w Rzymie. Już we wczesnej młodości złożyła ślub czystości, toteż gdy rodzice wydali ją za mąż za pogańskiego młodzieńca Waleriana, w noc poślubną powiedziała mu o tym dodając, że strzeże jej potężny Anioł. Gdy Walerian chciał zobaczyć tego Anioła, Cecylia poradziła mu, by się ochrzcił. Poprosił więc papieża Urbana I (222-230) o chrzest, po czym ujrzał Anioła, który Cecylii i jemu nakładał na głowy wieńce z rajskich róż i lilii. Wkrótce potem ochrzcił się jego brat Tyburcjusz.

Całą trójka otaczała troskliwą opieką prześladowanych chrześcijan, aż w końcu sami zostali skazani na śmierć. Walerianowi i Tyburcjuszowi ścięto głowy, a Cecylię chciano udusić w gorącej kąpieli. Kiedy to się nie udało, kat na próżno usiłował trzema uderzeniami topora odciąć głowę świętej. Zmarła w trzy dni później, 22 listopada 230 r., na skutek odniesionych obrażeń.

Papież Urban kazał pochować Cecylię w centrum katakumb Kaliksta. W 821 r. na polecenie papieża Paschalisa I doczesne szczątki Cecylii przeniesiono do kościoła noszącego jej wezwanie na Zatybrzu, wzniesionego na fundamentach jej domu rodzinnego. Podczas przebudowy świątyni w 1599 r. znaleziono nietknięte zwłoki Cecylii, co uwiecznił w 1600 r. rzeźbiarz Stefano Maderna. Jego rzeźba, przedstawiająca leżącą św. Cecylię z zawiązanymi oczami i rękami, znajduje się do dziś w głównym ołtarzu kościoła na Zatybrzu, a jedna z pierwszych kopii - w katakumbach Kaliksta.

Od początku średniowiecza św. Cecylia jest patronką muzyki, muzyków, śpiewaków i budowniczych instrumentów, a także poetów. Ma to źródło w mylnym odczytaniu pochodzącej z VIII w. treści antyfony oficjum godzin ("Cantantibus organis Caecilia virgo in corde sua soli Deo decantabat dicens" - Gdy zabrzmiały instrumenty, w swoim sercu dziewica Cecylia śpiewała tylko Panu). Dlatego św. Cecylia przedstawiana jest w sztuce sakralnej m.in. przy organach, ale też z innymi instrumentami muzycznymi. Niekiedy w sztuce przedstawiana jest wraz z Walerianem, czasem też z ranami na szyi.

Ku jej czci powstawały bractwa i towarzystwa muzyczne: w 1584 r. powstało w Rzymie "Fraternitá dedi musici", których patronami była Matka Boska oraz święci Grzegorz i Cecylia. Kontynuacją tego bractwa jest istniejąca do dziś Akademia św. Cecylii. W Londynie istniało w latach 1785-1861 Caecilian Society. W 1868 r. bawarski muzyk Franz Xaver Witt założył w Bamberdze Ogólnoniemieckie Towarzystwo im. św. Cecylii, które kształci muzyków do pracy w kościele oraz wydaje literaturę i muzykę kościelną. Od 1870 r. towarzystwo to jest organizacją na prawie papieskim i od pewnego czasu ma siedzibę w Ratyzbonie jako "Cäciliednverband" troszcząc się - zgodnie z odnowionymi w 1991 r. statutami - o "sprawy muzyki kościelnej w duchu apostolstwa przez muzykę". Ponadto znane są utwory muzyczne - "ody ku czci św. Cecylii" - m.in. G.F. Händla. Z uroczystością Cecylii wiązano festiwale muzyczne od XVI w. we Francji, od XVII w. - w Anglii i od XVIII w. - w Niemczech.

W sztuce polskiej postać św. Cecylii występuje rzadko. Jest to m.in. posążek renesansowy w kościele św. Idziego w Krakowie, namalowany przez Guercina obraz z XVII w. w katedrze poznańskiej, czy XVII-wieczny obraz ołtarzowy w kościele parafialnym w Janowie Lubelskim, który przedstawia scenę koronowania Cecylii i Waleriana wiankami róż. Pielęgnowanych jest natomiast wiele wydarzeń muzyki sakralnej, którym patronuje św. Cecylia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem