Reklama

W Polsce przybyło kandydatów do kapłaństwa

2018-09-06 09:16

maj / Wrocław (KAI)

RK

Kościół w Polsce ma 622 nowych seminarzystów - dowiaduje się KAI. Wstępne przedstawiono podczas dorocznego spotkania rektorów seminariów diecezjalnych i zakonnych, które odbywało się od 3 do 5 września we Wrocławiu. W ubiegłym roku kandydatów do kapłaństwa było 577, a więc o 45 mniej.

Jak informuje ks. dr Piotr Kot, sekretarz Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce, w tym roku do seminariów diecezjalnych zgłosiło się o 38 kandydatów więcej niż w roku ubiegłym. Najwięcej w Tarnowie – 20 osób i we Wrocławiu – 19 osób.

Chętnych do podjęcia życia zakonnego jest o 7 więcej niż rok temu. Najliczniejsza grupa zgłosiła się do salezjanów – 21 osób oraz do dominikanów – 17 osób.

W sumie w seminariach diecezjalnych i zakonnych naukę rozpocznie 622 kandydatów do kapłaństwa, 45 osób więcej niż w zeszłym roku.

Reklama

Prezentowane dane nie są jeszcze pełne, gdyż w niektórych diecezjach nadal przyjmowane są zgłoszenia a poza tym kilka zgromadzeń zakonnych nie podało informacji o liczbie kandydatów.

Część kandydatów w seminariach diecezjalnych przyjęta została na tzw. rok propedeutyczny, część – na pierwszy rok. Różnica wynika z faktu, że Kościół w Polsce jest na etapie dostosowywania się do nowego Ratio Fundamentalis Institutionis Sacerdotalis, czyli watykańskiego dokumentu zawierającego nowe zasady formacji seminaryjnej i nie we wszystkich diecezjach postulowany rok propedeutyczny już funkcjonuje.

W konferencji nt. „Posłuszeństwo w formacji seminaryjnej i zakonnej” uczestniczyło 90 rektorów. Spotkali się m.in. z Prymasem Polski, abp Wojciechem Polakiem oraz metropolitą wrocławskim, abp Józefem Kupnym. Prelegentami byli: bp prof. Jacek Kiciński CFM, ks. prof. Waldemar Chrostowski, ks. dr Remigiusz Szauer oraz ks. dr Damian Stachowiak CR.

Tagi:
seminarium

Przewodniczący Konferencji Rektorów: przełożony nie ma monopolu na prawdę

2018-09-05 17:33

maj / Wrocław (KAI)

- Zarówno przełożony jak i wychowanek seminarium musi szukać woli Bożej i przedkładać ją ponad własny interes – to jest klucz do właściwego rozumienia posłuszeństwa i autorytetu – mówi w komentarzu dla KAI ks. dr Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Ogólnopolskiej Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. Trzydniowe spotkanie Konferencji odbywało się we Wrocławiu. Rektorzy zastanawiali się, jak kształtować ducha posłuszeństwa w procesie formacji do kapłaństwa.

Artur Stelmasiak

Jak podkreśla ks. Wójtowicz, punktem wyjścia dla uczestników spotkania była próba zrozumienia, jakimi ludźmi są obecni kandydaci na księży. – Dziś żyjemy w epoce „selfizmu” i „lajków”, gdzie podmiotowość, własne zdanie stają się wartością nadrzędną; w rodzinach autorytety są chwiejne, w wychowaniu dominują modele partnerskie. Ewangeliczna rezygnacja z siebie jest w tym kontekście czymś szczególnie trudnym – tłumaczy. Jak dodaje, trzeba też zdać sobie sprawę, że autorytetu - szczególnie w takim świecie – nie posiada się ze względu na pełnioną funkcję. –Trzeba go wypracować własną postawą i osobowością. To też punkt wyjścia do rachunku sumienia dla rektorów – zaznacza.

W jaki sposób kształtować ducha posłuszeństwa przyszłych księży? Ks. Wójtowicz podkreśla, że trzeba uczyć się posłuszeństwa wiary, szukania woli Bożej, przedkładania jej ponad własne zdanie i własny interes a także ofiary, zaparcia się siebie. Zaznacza, że dotyczy to zarówno wychowanków jak i przełożonych. – Przełożony nie ma monopolu na prawdę. On też musi szukać woli Bożej na modlitwie. Choć ostatecznie decyzja pozostaje w rękach przełożonego, bardzo ważny jest dialog i nauka dialogu – mówi.

Podczas spotkania nie zabrakło też dyskusji nt. wychowania do celibatu i prewencji nadużyć seksualnych wobec małoletnich ze strony księży. Jak podkreśla przewodniczący Konferencji Rektorów, są to tematy bardzo poważnie traktowane i omawiane regularnie. Są też przedmiotem bieżących prac w ramach polskiej adaptacji „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis”, czyli watykańskiego dokumentu zawierającego nowe zasady formacji seminaryjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Rzymie trwa kongres mariologiczny o objawieniach

2018-09-19 17:54

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres o objawieniach. Prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej zwraca uwagę, że w ostatnim czasie Kościół na nowo docenia objawienia. Choć nie są one konieczne do zbawienia, to jednak są to dary Boga, którymi nie powinno się gardzić.

Grażyna Kołek/Niedziela

Objawienia potwierdzają, że Bóg nas nie opuścił, jest obecny pośród swego ludu i tę bliskość okazuje również w sposób nadprzyrodzony, najczęściej za pośrednictwem Matki, którą jest Maryja – uważa o. Stefano Cecchin OFM, prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej. W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres na temat objawień maryjnych. Jak zauważa o. Cecchin Kościół odkrywa dziś na nowo wartość objawień. W okresie posoborowym w niektórych środowiskach katolickich zostały one zepchnięte na dalszy plan, pod pretekstem, że należy powrócić do prawdziwego, biblijnego wizerunku Matki Bożej. Dziś, jak podkreśla włoski franciszkanin, Kościół pełniej docenia doświadczenia mistyczne, widzi w nich specyficzny wkład Ludu Bożego. Stąd inicjatywa, by w Rzymie powstał ośrodek, który będzie się zajmował badaniem objawień.

O. Cecchin apeluje też o większy szacunek względem objawień, zwłaszcza w wypadku, gdy Kościół nie uznał ich jednoznacznie za fałszywe. W przypadku Medjugorie, na przykład stała periodyczność domniemanych przesłań nie jest niczym podejrzanym – podkreśla włoski mariolog. W innych, zatwierdzonych przez Kościół objawieniach, jak na przykład w Fatimie, Maryja też wyznaczała widzącym datę kolejnego spotkania – mówi o. Cecchin. O. Cecchin: objawienia darem Boga, nie wolno nimi gardzić.

"Myślę, że nasze serca powinny być trochę bardziej otwarte na te objawienia Boga – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Cecchin. – Objawienia, które dokonują się w bardzo różny sposób, z uwzględnieniem też różnych kultur. Proszę zauważyć, i jest to bardzo piękne, że Maryja objawia się w różnych miejscach, w różny sposób. Ma inną karnację skóry, inną postawę, używa innego języka, dialektu. Zawsze dostosowuje się do danego ludu. Dlatego również i my, jako Kościół katolicki powinniśmy uszanować tę rzeczywistość Boga, który udziela nam tych darów. Oczywiście jeśli nie chcesz tego daru, możesz go nie przyjąć. Te dary nie są konieczne dla zbawienia. Ale zawsze są to dary, które Bóg nam daje. Nie powinno się nimi gardzić".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem