Reklama

Polonia otwarta na inwestycje i pomoc

2018-09-06 10:52

Anna Przewoźnik

Anna Przewoźnik/Niedziela

O perspektywach inwestycyjnych Częstochowy i regionu oraz współpracy z Polonią rozmawiano 5 września, podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przez senatora RP Artura Warzochę - kandydata Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta Częstochowy.

W spotkaniu uczestniczyli przedsiębiorcy i biznesmeni z regionalnej Izby Przemysłowo Handlowej w Częstochowie i Polsko Polonijnej Unii Gospodarczej. Wszyscy byli zgodni, że miasto posiada spore możliwości, których nie wykorzystuje.

Podkreślił to dobitnie senator Warzocha: ”Warto przypomnieć, że Częstochowa to jest jedno z 13 największych miast w Polsce. Połowa obecnych stolic, to miasta mniejsze od Częstochowy. Ponadto, jest świetnie skomunikowana. Niestety, cierpi na różnego rodzaju przypadłości, które wynikają z działań obecnej władzy. Pod względem inwestycji nasze miasto jest uważane za jedno z najciekawszych. Obecna władza tej szansy nie wykorzystuje. Częstochowa jest jednym z najszybciej wyludniających się ośrodków. Młodzi wyjeżdżają, bo częstochowski rynek pracy, koniunktura gospodarcza jest zła. To miasto wymaga infrastruktury wewnętrznej”.

Reklama

Dla polskich biznesmenów z zagranicy, Częstochowa zatrzymała się w rozwoju, nie widać zmian - tak odbierają nasze miasto, po długoletniej w nim nieobecności.

Mocno to podkreślał Zdzisław Wojtasik, prezes Polsko-Polonijnej Unii Gospodarczej Polonii Świata: „W mieście widać braki gołym okiem, jest zaniedbane. Jestem tutaj po wielu latach i już na pierwsze spojrzenie niewiele się zmieniło. Starałem się poznać potencjał i potrzeby tego miasta. Dla każdego Polaka Częstochowa jest czymś wielkim i ważnym. Magnesem, który może przyciągnąć inwestorów jest samo hasło: Częstochowa. Zapewne wiele osób, by tutaj chciało zainwestować, tylko potrzebują oferty. Tej oferty nie ma! Nie ma biznesplanu potrzeb mieszkańców, a to od nich powinno wyjść, co należałoby w Częstochowie zrobić. Nie chodzi tylko o inwestycje biznesowe. Dobrym interesem jest również stworzenie dobrych warunków rekreacji wypoczynku. Polonia może to zrobić”.

Tomasz Słoniewski z Kanadyjsko-Polskich Izb Handlowych wyraził swoje rozczarowanie wyglądem naszego miasta: „Widać, że brakuje tu gospodarza. Przepraszam, że to powiem, bo jestem tutaj gościem, nie powinienem krytykować, ale takie jest moje odczucie. Według mnie, coś się powinno w tym mieście zmienić. Nie wiem, jakie władze tu są, bo polityka mnie nie interesuje. Nie mieszkam w Polsce 30 lat, jednak Częstochowie wyraźnie czegoś brakuje. To jest trochę przykre, bo dla mnie, mojej rodziny, dla moich przyjaciół z Kanady - to jest Duchowa Stolica Polski, tu jest Jasna Góra!

Ideą zorganizowania spotkania było wskazanie możliwości współpracy i pokazanie, że inwestycje w Częstochowie są możliwe. Przebywający w mieście goście zgodnie podkreślali, że nawet fakt zaniedbań, może zostać wykorzystany, jako atut dla biznesmenów, bo pokazuje, jak wiele jest do zrobienia. Podkreślano również, że Polonia posiada ogromne możliwości inwestycyjne.

Polacy mieszkający poza granicami kraju to około 20 milionów ludzi. Na całym świecie działa wiele polonijnych organizacji. Największe skupiska Polonii znajdują się w USA i Kanadzie.

Tagi:
Częstochowa inwestycja

Inwestycje etyczne firm

2016-02-18 09:38

Leszek Kędzierski
Edycja legnicka 8/2016, str. 8

W poprzednich odcinkach była mowa o tym, na czym polega istota etycznego zarządzania oraz zaprezentowaliśmy pierwsze przykłady praktycznego realizowania stawianych poprzednio postulatów. W bieżącym odcinku ich uzupełnienie. Zapraszamy do lektury

Marcin Magdziak/fotolia.com

Inwestycje to wydatkowanie środków pieniężnych na różne aktywa trwałe (rzeczowe, finansowe, wartości niematerialne i prawne, zwane niematerialnymi) wybierane przez inwestorów z punktu widzenia opłacalności i wymogów etycznych. Inwestycje powinny przynosić korzyści finansowe w długim okresie (ponad rok).

Inwestycje finansowe obejmują lokaty w instrumenty finansowe (zwane kontraktami lub przedmiotami inwestycji). Do tych instrumentów zaliczają się: akcje, udziały obligacje skarbowe, samorządowe i firm (korporacyjne), pożyczki pieniężne udzielane innym firmom, jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych i inne. W zakres etycznych inwestycji finansowych nie wchodzą jednak lokaty w instrumenty finansowe: akcje, udziały, obligacje firm emitowane przez firmy produkujące wyroby, które nie są akceptowane przez inwestorów ze względów etycznych. Chodzi tu, np. o: środki stosowane w aborcji, środki mające zapobiegać poczęciu dziecka, filmy, czasopisma i przedmioty erotyczne, wysokoprocentowe alkohole i papierosy. Inwestorzy etyczni nie lokują kapitału finansowego w firmy, w których pracownicy są „niedopłacani”, nieregulujące terminowo zobowiązań wobec dostawców, pracowników, banków, pożyczkodawców i pozostałych podmiotów mimo posiadanych środków pieniężnych, nieterminowo dostarczających sprawozdania finansowe do Krajowego Rejestru Sądowego (co dotyczy podmiotów wpisanych do tego rejestru) i inne. Inwestorzy etyczni pomijają też inwestycje w jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, uruchamiających lokaty w wymienione wyżej firmy.

Firmy podejmujące inwestycje etyczne, polegające na udzielaniu pożyczek pieniężnych, powinny rozważyć m.in. dwie kwestie: wysokości oprocentowania pożyczek i podmiotów, którym pożyczki mają być udzielone. Jako pożyczkodawcy nie powinny wykorzystywać swojej uprzywilejowanej pozycji. Powinny jednak oceniać pożyczkobiorców z punktu widzenia etycznego. Inwestorzy etyczni mogą też lokować środki w jednostki uczestnictwa, emitowane przez etyczne fundusze inwestycyjne.

Inwestycje rzeczowe

Firmy mogą też uruchamiać inwestycje rzeczowe. Obejmują one budowę nowych obiektów (np. budowę nowego zakładu), rozbudowę i modernizację istniejących obiektów. Jednakże w skład etycznych inwestycji rzeczowych nie wchodzi budowa obiektów wytwarzających wymienione wcześniej wyroby, niespełniające wymogów etycznych inwestorów, a także, np. hurtowni czy sklepów służących obrotowi tymi wyrobami. Wymienione inwestycje nie dotyczą też istniejących już obiektów tego rodzaju.

Ciąg dalszy za tydzień

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Treblinki nie wymyślili Polacy

2018-11-16 09:37

Magdalena Kowalewska

Dla młodzieży izraelskiej wyjazdy do Polski to szansa na łamanie stereotypów, zmienianie mentalności i postaw młodego pokolenia - uważa urodzony w Warszawie Alex Danzig, który od 60 lat mieszka w Izraelu.

Magdalena Kowalewska

Przez 25 lat Alex szkolił izraelskich przewodników przybywających z wycieczkami do Polski. – Uczę ich, że historię trzeba pokazywać z różnych perspektyw. Młodzież izraelska powinna odwiedzać obozy koncentracyjne i dawno getto warszawskie, ale powinna również poznać miejsca związane na przykład z Powstaniem Warszawskim – mówi „Niedzieli” Alex Danzig, współtwórca raportu na temat obrazu Polski w podręcznikach przeznaczonych dla uczniów izraelskich szkół średnich.

Jego zdaniem już po pięciu minutach spotkania młodych z jednego i drugiego kraju pryskają stereotypy na temat Polski i Izraela. Wszak pokolenie wychowane na smartfonach i w wirtualnym świecie jest do siebie podobne. Ma te same problemy, te same zainteresowania. – Wypracowaliśmy merytorycznie, jak mają takie wyjazdy wglądać. Podstawą powinno być zdobycie wiedzy o Zagładzie, ale także poznawanie historii Żydów polskich. Przecież przez tysiąc lat żyli oni w Polsce. Wraz Holokaustem zamordowano cywilizację żydowską – przypomina. Zdaniem Alexa młodzi z Izraela powinni zgłębiać te tematy. – Trzeba pokazać, czym jest Polska i jakie były stosunki polsko-żydowskie. Mówić o tym, a nie milczeć. Jeśli nie będziemy tego robić, będą pojawiać się półprawdy i różne stereotypy – dodaje.

Zdaniem Alexa stereotypy na temat polskiego czy izraelskiego społeczeństwa to wynik niewiedzy i ignorancji faktów historycznych. Pomocne w ich obalaniu są właśnie wymiany młodzieży.

Program wyjazdów młodych z Izraela do Polski zaczął się 30 lat temu. Na początku przyjeżdżało kilkuset uczniów, teraz są ich tysiące. Izraelska młodzież do naszego kraju przyjeżdża na zorganizowaną wycieczkę w wieku 16-17 lat. Są to dobrowolne wyjazdy, jednak nie wszyscy na nie się decydują, ponieważ są odpłatne. Wielu rodziców toczy dyskusję w Izraelu na temat kosztów wyjazdu. Mimo to około 35 tys. młodych Izraelczyków rocznie przyjeżdża do Polski. Mogą zgłaszać się klasy maturalne lub przedmaturalne. Młodsi muszą poczekać aż osiągną odpowiedni wiek. Sztandarowe miasta, które poznają młodzi to Warszawa, Kraków i Lublin. Na terenie Polski zwiedzają niemieckie obozy Zagłady. Każdy program zatwierdzany jest przez resort edukacji. Izraelski dziennik „Haarec” w lutym informował, że ministerstwo edukacji Izraela planowało w 2018 r. dofinansować wyjazdy dla 40 tys. uczniów.

Wyjeżdża też polska młodzież do Izraela. Muzeum POLIN i Stowarzyszenie Instytut Żydowski Historyczny do młodych Polaków i Izraelczyków od 13 lat kierują zaproszenie na Polsko-Izraelską Wymianę Młodzieży.

Alex podkreśla, że w pokonywaniu stereotypów polsko-izraelskich pomocne są spotkania z żywymi świadkami historii. Takie jak odbywają się w polskich szkołach. Uczniowie spotykają się z tymi, od których mogą dowiedzieć o Holokauście i historii powstania państwa Izrael. Wśród licznych szkół uczestniczących w takich spotkaniach i studyjnych wyjazdach jest między innymi kilka liceów z Częstochowy, szkoła prowadzona przez pijarów w Krakowie czy nazaretańska szkoła w Kielcach.

Grupa polskich dziennikarzy spotyka się z Alexem w sąsiedztwie Strefy Gazy, w wiosce, w której są dwa mury. Jeden graniczny, a drugi wybudowany przez mieszkańców, mający za zadanie chronić ich przed terrorystami z Hamasu. Pytamy Alexa o to, jak mówić młodemu pokoleniu o Zagładzie i drugiej wojnie światowej. Rozmówca odpowiada, że nie chodzi o współzawodnictwo w cierpieniu. – Nie dyskutujemy podczas wyjazdów, kto bardziej cierpiał. Młodzi muszą zrozumieć, kto budował komory gazowe i dlaczego – podkreśla Alex. Zwraca uwagę na ważną rolę wyszkolenia izraelskich przewodników, którzy nie mogą przekazywać podstawowej wiedzy o historii Polski. – Przewodnik musi wiedzieć, kto wymyślił i zorganizował Treblinkę. To nie byli przecież Polacy – odpowiada krótko.

Obóz Zagłady w Treblince to miejsce śmierci ponad 90 proc. członków rodziny ojca Alexa. – Nic nie pozostało po moim ojcu, który mieszkał przy ul. Miłej 20 w Warszawie. Nie zostały również żadne fotografie po moim dziadku i innych członkach rodziny – wyznaje.

Alex zabrał synów m.in. do Miejsc Pamięci Auschwitz-Birkenau. Ostatnio jego wnuczka odwiedziła nasz kraj. Córka nie chciała przyjechać do Polski. Nie jest jeszcze gotowa na łzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Święto niepodległości u sióstr józefitek

2018-11-16 12:10

Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości siostry józefitki z prowincji wrocławskiej zaprosiły swoich podopiecznych do wspólnego świętowania. Spotkanie zorganizowano w czwartek 15 listopada w Częstochowie.

Magda Nowak/Niedziela

Rozpoczęła je Msza św. odprawiona przed Cudownym Obrazem na Jasnej Górze. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Święto niepodległości u sióstr józefitek

Po południu w Kaplicy św. Józefa odbył się przegląd małych form teatralnych i piosenki patriotycznej. Wzięli w nim udział wychowankowie sióstr z Częstochowy, Wrocławia, Bolkowa, Polanicy-Zdroju oraz Wierzbic. Dzieciaki przygotowały tańce dla Niepodległej, patriotyczne piosenki, scenki teatralne. Na sam początek wystąpiły przedszkolaki z Wrocławia. Z dużym przejęciem zatańczyły Poloneza i Krakowiaka. Pięknie wyśpiewały piosenki o miłości do Ojczyzny, m.in. o tym, że „są dumne z bycia Polką i Polakiem, fajną dziewczyną i fajnym chłopakiem”. Starsi chłopcy zaśpiewali o Polsce w rytmie rap, po nich na scenę wskoczyli żołnierze z gitarami. Inna grupa oddała hołd żołnierzom wyklętym przez cały występ trzymając portrety: Inki, Łupaszki, rotmistrza Pileckiego, Zagończyka. Cały czas scena była biało-czerwona od: strojów, flag, balonów z godłem Polski, chorągiewek, kotylionów. Wszystkie występy cechowała wielka pomysłowość i ekspresja młodych artystów.

– Dziękujemy za dar niepodległości naszej Ojczyzny, za to, że jesteśmy wolni. Chcieliśmy wspólnie z naszą józeficką rodziną uczcić ten jubileusz dziękując Panu Bogu przez Maryję. A występy to wielka uczta duchowa, emocjonalna, jest dużo radości, wzruszeń, aż słów brakuje. Dzieci naprawdę rozumieją, widzimy to nie tylko na scenie, jak one się zachowują, dzieci przeżywają i jestem przekonana, że mają serca młodych patriotów – mówi s. Ezechiela Wolak, dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego Zgromadzenia Sióstr św. Józefa w Częstochowie .

– To jest źródło naszej nadziei, kiedy dzieci i młodzież śpiewają o Polsce, wyrażają swoją miłość, potrafią o Polsce myśleć z radością, wytańczyć wolność Polski, bo naprawdę taka będzie Polska, taka będzie przyszłość, jacy będą kiedyś ci, którzy dzisiaj mają dziesięć, piętnaście lat – zaznacza bp Andrzej Przybylski.

Na zakończenie przeglądu przedstawicielom każdej placówki zostały wręczone pamiątkowe ryngrafy wykonane specjalnie na tę uroczystość. Były to kopie ryngrafu, który siostry józefitki ofiarowały dziś Matce Bożej Jasnogórskiej jako wotum wdzięczności za opiekę nad narodem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem