Reklama

Franciszek: prawdziwe pieniądze owocem pracy

2018-09-07 11:26

st (KAI) / Rzym

Synod2018/facebook

O potrzebie wartości etycznych w dziedzinie ekonomii i finansów, mówił papież w opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla włoskiego dziennika 24 Ore. Ojciec Święty wskazał ponadto na znaczenie pracy dla budowania ludzkiej godności, poszanowania środowiska naturalnego człowieka oraz przyjmowania imigrantów.

Franciszek zwrócił uwagę, iż brakuje nam świadomości, że mamy udział we wspólnym człowieczeństwie oraz tego, że przyszłość trzeba budować razem. „Taka podstawowa świadomość umożliwiłaby rozwój nowych przekonań, nowych postaw i stylów życia” – powiedział papież. Jednocześnie Ojciec Święty postulował odejście od logiki dążącej wyłącznie do zysków, a zwrócenie uwagi także na wymiar humanizujący działalności gospodarczej. Skrytykował sytuację obecną, gdy osoba ludzka nie znajduje się w centrum działań, podporządkowanych jedynie zyskom finansowym.

„Postawienie obecnie w centrum działalności finansowej, a nie gospodarki realnej nie jest przypadkowe: stoi za tym decyzja kogoś, kto mylnie sądzi, że pieniądze zyskuje się za pomocą pieniędzy. Pieniądze, te prawdziwe pieniądze, zdobywa się poprzez pracę. To praca nadaje człowiekowi godność, a nie pieniądze. Bezrobocie dotykające różnych krajów europejskich jest konsekwencją systemu gospodarczego, który nie jest już zdolny do tworzenia miejsc pracy, ponieważ postawił w centrum bożka, którego imieniem jest pieniądz” – stwierdził Franciszek.

Papież wskazał, że trzeba, aby praca tworzyła nowe miejsca pracy, odpowiedzialność – inną odpowiedzialność, nadzieja – nową nadzieję, zwłaszcza dla młodych pokoleń.

Reklama

„Sądzę, że ważne jest, aby razem budować dobro wspólne i nowy humanizm pracy, promować pracę szanującą godność osoby, dążąc nie tylko do zysków lub zaspokojenia potrzeb produkcyjnych, ale promującą godne życie wiedząc, że dobro ludzi i dobro przedsiębiorstwa idą w parze” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do rozwijania solidarności i stworzenia nowego ładu gospodarczego, który nie powodowałby już odrzucenia, ubogacając działalność gospodarczą wrażliwością na ubogich i zmniejszaniem nierówności. Jak podkreślił, potrzebujemy odwagi i genialnej kreatywności.

„Dystrybucja i udział w wytworzonym bogactwie, integracja przedsiębiorstwa na danym terytorium, odpowiedzialność społeczna, opieka społeczna, równe traktowanie pod względem wynagrodzeń mężczyzn i kobiet, sprzężenie czasu pracy i czasu życia, poszanowanie środowiska naturalnego, uznanie znaczenia człowieka względem maszyny i uznanie właściwego wynagrodzenia, zdolność do innowacji to ważne elementy, które podtrzymują wspólnotowy wymiar przedsiębiorstwa. Dążenie do pełnego rozwoju wymaga zwrócenia uwagi na tematy, które właśnie wymieniłem” – powiedział papież.

Ojciec Święty podkreślił również wymiar etyczny działalności gospodarczej. Zdrowa ekonomia, jak zaznaczył, jest zawsze powiązana ze znaczeniem tego, co się wytwarza.

„Utrzymanie jedności działań i odpowiedzialności, sprawiedliwości i zysków, wytwarzania bogactwa i jego redystrybucji, funkcjonalności i szacunku dla środowiska stają się elementami, które z czasem zapewniają przedsiębiorstwu życie” – podkreślił Franciszek.

Papież wskazał też na konieczność formowania w przedsiębiorstwie do wartości etycznych, takich jak solidarność, sprawiedliwość, godność, zrównoważony rozwój, aby ubogacić myślenie i zdolności operacyjne.

Ojciec Święty zauważył, że krzyk ubogich przejawia się dzisiaj także w zjawisku migracyjnym. Zaznaczył, że warunkiem pokojowej przyszłości dla rodzaju ludzkiego jest akceptacja różnorodności, solidarność, myślenie o ludzkości jako jednej rodzinie.

W tym kontekście Franciszek wezwał do otwartości wobec imigrantów, do ich zrozumienia, zrozumienia ich kultury, języka.

„Byłby to wyraźny znak świata i Kościoła, który pragnie być otwarty, integrujący i gościnny, Kościoła macierzyńskiego, który obejmuje wszystkich w dzieleniu wspólnej drogi” – stwierdził papież. Wskazał jednocześnie na konieczność podejmowania przez władze poszczególnych krajów, jak i instytucje Unii Europejskiej programów pomagających imigrantom integrować się w goszczących je społeczeństwach. Sprzyjałoby to budowaniu społeczeństw sprawiedliwych i demokratycznych.

„Reakcje na prośby o pomoc, nawet jeśli są wielkoduszne, może nie były dostateczne i dzisiaj opłakujemy tysiące zmarłych. Było zbyt wiele ciszy. Było milczenie zdrowego rozsądku, milczenie stwierdzeń, że zawsze się tak czyniło, milczenie «my» stale przeciwstawione «im». Pan obiecuje spoczynek i wyzwolenie wszystkim uciskanym na świecie, ale potrzebuje nas, abyśmy zapewnili skuteczność Jego obietnicom. Potrzebuje naszych oczu, aby widzieć potrzeby braci i sióstr. Potrzebuje naszych rąk, aby pomóc. Potrzebuje naszego głosu, aby potępić niesprawiedliwość popełnioną w milczeniu, czasami współwinnym milczeniu wielu osób. Przede wszystkim Pan potrzebuje naszego serca, aby objawić miłosierną miłość Boga wobec najmniejszych, odrzuconych, opuszczonych, usuniętych na margines” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek podkreśl, że ze strony imigrantów konieczne jest poszanowanie kultury i praw kraju, który ich przyjął, by podjąć drogę integracji i przezwyciężyć wszystkie lęki i niepokoje.

„Powierzam tę odpowiedzialność także roztropności rządów, aby mogły znaleźć wspólne sposoby godnego przyjęcia wielu braci i sióstr wzywających pomocy. Można przyjąć określoną liczbę osób, nie zaniedbując możliwości ich integracji i uregulowania ich obecności w sposób godny. Konieczne jest zwrócenie uwagi na nielegalny handel ludźmi, mając świadomość, że przyjęcie nie jest łatwe” – powiedział papież w wywiadzie dla dziennika 24 Ore.

Tagi:
Franciszek

Papieska Msza w Tallinie

2018-09-25 16:49

st, kg, pb (KAI) / Tallin

Nie po to zdobyliście wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy - powiedział papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., jaką odprawił na placu Wolności w Tallinie.

Vatican Media

Zgromadzili się tam niemal wszyscy estońscy katolicy, których jest w tym kraju zaledwie 6 tys., a także chrześcijanie innych wyznań. Papież objechał w meleksie sektory, w których byli oni zgromadzeni, odpowiadając na ich serdeczne pozdrowienia.

- Wiecie, co to walka o wolność - przyznał Ojciec Święty na początku homilii, przypominając „śpiewającą rewolucję” [z lat 1987-1991 na Litwie, Łotwie i w Estonii - KAI] i łańcuch utworzony przez 2 miliony osób od Tallina aż do Wilna [w 1989 r.- KAI].

Odniósł do narodów krajów bałtyckich dzieje narodu wybranego, który postanowił zawrzeć przymierze miłości z Bogiem, który go umiłował jako pierwszy i okazał tę miłość. - Kiedy mówimy, że jesteśmy chrześcijanami, kiedy obieramy pewien styl życia, czynimy to bez nacisków, aby nie był to rodzaj wymiany, gdzie my coś czynimy, jeśli Bóg coś zrobi dla nas - wskazał papież.

Podkreślił, że „Boża propozycja niczego nam nie odbiera, przeciwnie, prowadzi do pełni, rozwija wszystkie aspiracje człowieka”. Tymczasem niektórzy „uważają siebie za wolnych, kiedy żyją bez Boga lub są od Niego oddzieleni. Nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób przechodzą przez to życie jak sieroty, bez domu, do którego mogliby powrócić”.

Zwrócił uwagę, że są dziś tacy, „którzy mówią podniesionym tonem, którzy gdy przemawiają, sprawiają wrażenie bycia pewnymi siebie, bez ustępstw i wahań. Są tacy, którzy do krzyków dodają groźby użycia broni, rozmieszczenia wojsk, strategii... Tacy wydają się być «silniejszymi». Ale to nie jest «poszukiwaniem» woli Bożej, ale gromadzeniem, aby dominować swoim stanem posiadania. Ta postawa kryje w sobie odrzucenie etyki, a wraz z nią Boga. Etyka bowiem wiąże nas z Bogiem, który oczekuje od nas reakcji wolnej i zaangażowanej wraz z innymi i z naszym środowiskiem, odpowiedzi wykraczającej poza kategorie rynku. Nie po to zdobyliście waszą wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy czy panowania - przestrzegł Franciszek.

Tymczasem „Bóg zna nasze potrzeby i niepewności, które często ukrywamy za chęcią posiadania i dążenia do władzy”. Jezus „zachęca nas, by w spotkaniu z Nim zaspokoić to pragnienie obecne w każdym ludzkim sercu. To On może nas zaspokoić, napełnić nas owocnością swej wody, jej czystością, jej przemożną siłą. Wiara to także zrozumienie, że On żyje i nas miłuje; że nas nie opuszcza i dlatego może tajemniczo wpływać na nasze dzieje. Wydobywa dobro ze zła swoją mocą i swoją nieskończoną kreatywnością”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że tak, jak lud Izraela jesteśmy narodem „wybranym, kapłańskim i świętym”. - Wybranie nie oznacza ekskluzywności lub sekciarstwa. Jesteśmy małą częścią, która musi zakwasić całą masę, częścią, która się nie ukrywa, ani nie oddziela, która nie uważa się za lepszą lub czystszą - mówił papież.

Zachęcał do tego, by „przezwyciężyć lęk i porzucić obwarowane przestrzenie, bo dziś większość Estończyków nie uznaje siebie za wierzących”. Trzeba do nich wychodzić, aby „krzewić relację z Bogiem, aby ją ułatwić, zachęcić do spotkania miłości z tym, który woła: «Przyjdźcie do Mnie»”.

- Musimy wzrastać w spojrzeniu bliskości, aby kontemplować, wzruszyć się i zatrzymać przed drugim, za każdym razem, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Jest to „sztuka towarzyszenia”, która dokonuje się poprzez zbawienny rytm „bliskości”, ze spojrzeniem okazującym szacunek i pełnym współczucia, które jednak będzie jednocześnie leczyło, wyzwalało i zachęcało do dojrzewania w życiu chrześcijańskim - przekonywał Franciszek.

Wezwał też do dawania świadectwa „bycia ludem świętym”. - Możemy ulegać pokusie, by myśleć, że świętość jest tylko dla niektórych. Jednakże wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. (...) Dzisiaj postanawiamy być świętymi, uzdrawiając marginesy i obrzeża naszego społeczeństwa, gdzie nasz brat leży i cierpi z powodu swego wykluczenia. To my sami skierujmy nasze spojrzenie na tego brata i podajmy mu rękę, aby go podnieść, bo jest w nim obraz Boga, jest bratem odkupionym przez Jezusa Chrystusa. Nie zostawiajmy tego innym, którzy nadejdą później, po nas, ani nawet aby była to kwestia, którą powinny rozwiązać instytucje. To właśnie znaczy być chrześcijaninem, to znaczy świętość przeżywana każdego dnia - tłumaczył Ojciec Święty.

- Na przestrzeni swych dziejów okazaliście dumę, że jesteście Estończykami. Śpiewacie o tym: „Jestem Estończykiem i Estończykiem zostanę, Estonia to rzecz piękna, jesteśmy Estończykami”. Jakże wspaniale czuć się częścią narodu, jakże wspaniale być niezależnymi i wolnymi. Idziemy na górę świętą, górę Mojżesza, i na górę Jezusa i prosimy Go - jako mówi motto tej wizyty - aby obudził nasze serca, aby obdarzał nas darem Ducha Świętego, aby dostrzec w każdym momencie historii, jak być wolnymi, jak przyjąć dobro i czuć się wybranymi. Niech z Bożą pomocą rozwija się tu w Estonii i na całym świecie Jego naród święty, lud kapłański - życzył na zakończenie Franciszek.

Wezwania modlitwy wiernych przedstawiono po estońsku, hiszpańsku, rosyjsku, angielsku i polsku („Módlmy się za tych, którzy poszukują Prawdy i nie otworzyli się jeszcze na dar wiary. Panie Boże, niech ziarna Twojego słowa zasiane w ich sercach przez Ducha prawdy przyniosą obfity plon”).

Po Komunii św. głos zabrał administrator apostolski Estonii bp Philippe Jourdan. Zapewnił, że wszyscy „z radością i wdzięcznością” śledzili kroki papieża na tej ziemi. Przywołał w tym kontekście werset z Księgi Izajasza o „pięknych stopach zwiastuna pokoju”. A papież przynosi słowa pokoju i nadziei „w świecie pełnym światła, ale też wielu ciemności” - dodał hierarcha.

Dziękując Franciszkowi za jego przybycie, „mimo zmęczenia z powodu długiej i intensywnej podróży”, do tej niewielkiej owczarni w skali zarówno świata, jak i Kościoła powszechnego, biskup zwrócił uwagę, że logika Boża jest odmienna i przekracza logikę ludzką, która karmi się liczbami, statystykami i wynikami. „Przybywając tutaj, pokazałeś nam, że Bóg zawsze nas zaskakuje i zawsze szuka najmniejszych, a ta Jego nieprzewidywalność daje nam nadzieję” – mówił dalej zwierzchnik Kościoła estońskiego. Dodał, że nie wszystko zostało policzone na świecie i w społeczeństwie ludzkim i „zawsze znajdzie się miejsce na świadectwo wiary i świętości każdego mężczyzny i każdej kobiety, a to ostatecznie porusza świat”.

Bp Jourdan zapewnił Ojca Świętego, że mieszkańcy kraju nie zapomną jego pobytu wśród nich i że będą zawsze blisko niego swymi modlitwami i swoim duchem. „W obliczu Boga nie istnieją odległości geograficzne, Rzym i papież są blisko” – dodał hierarcha. - Ziemia Maryi Panny, jak bywa ona nazywana, jest także Twoją ziemią a nasze domy są Twoim domem - zapewnił papieża.

Na zakończenie Mszy św. ponownie przemówił Franciszek. - Drodzy Bracia i Siostry! Przed końcowym błogosławieństwem i zakończeniem tej wizyty apostolskiej na Litwie, Łotwie i w Estonii, pragnę wyrazić moją wdzięczność wam wszystkim, począwszy od administratora apostolskiego w Estonii. Dziękuję za waszą gościnność, znaczący gest małej wspólnoty o wielkim sercu! Ponawiam moje wyrazy wdzięczności dla Pani Prezydent i innych władz kraju. Szczególną myśl kieruję do wszystkich braci chrześcijan, zwłaszcza do Luteranów, którzy zarówno w Estonii, jak i na Łotwie, przygotowali spotkania ekumeniczne. Niech Pan nadal prowadzi nas na drodze komunii. Dziękuję wszystkim! - powiedział Ojciec Święty.

Z placu Wolności odjechał na lotnisko, gdzie odbędzie się ostatni akt jego podróży trzech krajów bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii) - ceremonia pożegnania przed odlotem do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodzinny Bieg na Powitanie Jesieni

2018-09-24 21:06

Marek Kamiński

Marek Kamiński

W pięknej, jesiennej scenerii pożółkłych liści, spadających kasztanów i żołędzi, 23 września w Parku Słowackiego w Łodzi odbył się III Rodzinny Bieg na Powitanie Jesieni. Miejsce to jest znane łodzianom jako dawny Park Wenecja. To tutaj swoje pierwsze objawienie na zabawie miała Helenka Kowalska, obecnie Patronka Łodzi św. s. Faustyna, Apostołka Bożego Miłosierdzia.

Oczekując na bieg w strefie sportowej dzieci mogły pograć w piłkarzyki, unihokej, a także zmierzyć się w walce z manekinem bokserskim.

Zobacz zdjęcia: Bieg na powitanie jesieni

Do rywalizacji zgłosiło się ponad 250 zawodników w kilku kategoriach wiekowych: bieg na 100 m roczników 2015-2016 oraz 2014, bieg na 200 m roczników 2013 i 2012, bieg na 400 m roczników 2010-2011, 2008-2009 a także bieg na 800 m roczników 2006-2007 oraz w kategorii OPEN.

Jak mówił Michał Owczarski prezes Zarządu Fundacji Życie, organizator biegu – Celem imprezy jest popularyzacja zdrowego aktywnego stylu życia i integracja rodziny. Patrząc na zawodników widać ducha rywalizacji i dużo radości dzieci.

Biegi w poszczególnych kategoriach kończyły się wręczeniem medali wszystkim zawodnikom. Puchary i nagrody za zdobycie pierwszych trzech miejsc odbierali najmłodsi uczestnicy w zespole.

Organizatorzy zapewnili wszystkim przybyłym na imprezę ciepłe i zimne napoje, słodki poczęstunek, owoce. Rodzinne biegi to wspaniała okazja do integracji dzieci, rodziców i dziadków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Blisko 4 mln pielgrzymów odwiedziło sanktuarium

2018-09-25 20:30

mz (KAI/VDF/SF) / Fatima

Prawie 4 mln pielgrzymów z całego świata odwiedziło sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie między styczniem a lipcem br. Jak poinformowała rzecznik prasowa sanktuarium Carmo Rodeia, do tej portugalskiej miejscowości wciąż napływa duża ilość wiernych, choć ich grono jest mniejsze w porównaniu z minionym roku.

Kushnirov Avraham/pl.fotolia.com

Władze sanktuarium wskazują, że w stosunku do ostatnich lat w Roku Jubileuszowym, obchodzonym w 2017 r., nastąpił znaczący wzrost liczby pielgrzymów w Fatimie. Dodatkowym impulsem dla pielgrzymów była wizyta papieża Franciszka w sanktuarium, do której doszło 12 i 13 maja. Papieżowi podczas tego wydarzenia towarzyszyło ponad 1,5 mln wiernych.

Ze statystyk sanktuarium wynika, że od 1 stycznia do 31 lipca tego roku Fatimę odwiedziło łącznie 3,7 mln pielgrzymów. W takim samym okresie ub.r. było tam 5,4 mln wiernych. - Po obchodzonym w 2017 r. Roku Jubileuszowym liczba pielgrzymów docierających do Fatimy ustabilizowała się na poziomie zbliżonym do wcześniejszych lat – poinformowała Carmo Rodeia.

Przedstawicielka sanktuarium wyjaśniła, że w dalszym ciągu wśród narodowości najliczniej odwiedzających Fatimę dominują Portugalczycy, zaś wśród obcokrajowców: Hiszpanie, Włosi oraz Polacy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem