Reklama

Kraków: dla zwiedzających udostępniono dzwonnicę bazyliki Mariackiej

2018-09-07 13:22

luk / Kraków (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Stolica Małopolski ma nową sakralną atrakcję turystyczną. Po raz pierwszy dla mieszkańców i turystów otwarto dzwonnicę bazyliki Mariackiej.

Wieża ma 69 metrów, a chętni będą musieli pokonać 144 stopnie. Jak jednak podkreśla Katarzyna Pakuła-Major, konserwator zbiorów artystycznych bazyliki Mariackiej, naprawdę warto.

- Ta wieża jest pierwszy raz otwarta dla krakowian i przyjezdnych. Wcześniej miały do niej dostęp tylko służby porządkowe i dzwonnicy. Dzwony mariackie są wyjątkowo związane z egzystencją mieszkańców Krakowa i niewerbalną komunikacją. Ogłaszały wielkie wydarzenia - zarówno te radosne, jak i smutne, wskazywały święta kalendarza liturgicznego czy informowały o nabożeństwach - opisuje.

Do dzwonnicy wchodzi się przez kaplicę św. Pawła Apostoła, która także na co dzień nie jest dostępna dla szerszej publiczności. W środku na przybyłych czekają 4 dzwony, które nadal są czynne.

Reklama

Dwa z nich można obejrzeć z bliska. Pierwszy z nich to dzwon rycerski Półzygmunt, który waży blisko 5 ton i został odlany w 1438 r. na pamiątkę zawiązania konfederacji korczyńskiej. Drugi, królewski Tenebrat, powstał w 1388 r. na życzenie króla Władysława Jagiełły. Pozostałe dwa dzwony, Misjonał i Mieszczański (jeden z najstarszych zachowanych w Polsce dzwonów), można już obejrzeć tylko z daleka - są one najstarsze i zostały odlane odpowiednio w 1387 i 1320 r.

- Historycznie rzecz ujmując to fantastyczny zbiór dzwonów gotyckich, który jest unikatem na skalę europejską. Od początku ich powstania znajdują się w tym samym miejscu i oparły się różnym historycznym zawieruchom. Ten fakt i ich ogrom oraz niesamowity wygląd na pewno powinien zachęcić do odwiedzenia dzwonnicy bazyliki Mariackiej - ocenia Pakuła-Major.

Trasa zwiedzania dzwonnicy jest nieco ekstremalna - prowadzi bowiem po stromych schodach i pod nisko zawieszonymi belkami, więc istnieją pewnego rodzaju ograniczenia. Na dzwonnicę może wejść maksymalnie 6 osób jednocześnie i to ubranych w kaski - nie mogą to być dzieci.

Dzwonnicę można zwiedzać do końca października od wtorku do piątku w godzinach 9:10-14:30. Wcześniej należy się umówić w biurze obsługi ruchu turystycznego, telefonicznie pod numerem 12 422 07 37 lub przez e-mail turystyka@mariacki.com. Koszt cegiełki-wejściówki to 15 zł.

Otwarcie dzwonnicy bazyliki związane jest z zamknięciem ruchu turystycznego w jej wnętrzu na dwa miesiące. Wynika to z kolejnych prac konserwatorskich, które poza XV-wiecznym ołtarzem Wita Stwosza objęły również organy. Szczegółowe informacje o mariackich dzwonach można odnaleźć na stronie www.mariacki.com.

Tagi:
Kraków zabytki

Abp Jędraszewski: niech powrócą pytania o wieczność

2018-09-22 11:43

Justyna Walicka / Kraków (KAI)

- Dzisiaj mamy do czynienia z kolejnym totalitaryzmem. Oczywiście nie działającym tak jak to było w połowie XX wieku ale przecież mamy do czynienia ciągle z tymi samymi mechanizmami - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w ramach Ogólnopolskiego Kongresu Dyrektorów Szkół i Przedszkoli Salezjańskich w Rektoracie Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Krakowie.

Adam Bujak

Ks. Zenon Latawiec, salezjanin, przewodniczący Rady Szkół Katolickich wyjaśnił, że w Kongresie bierze udział 60 dyrektorów i dyrektorek szkół salezjańskich z całej Polski, którzy mają pod opieką około 14 tys. młodych ludzi i dzieci oraz 1600 pracowników. Wskazał, że obecne spotkanie poświęcone jest zagadnieniom związanym z formacją nauczycieli i tych wszystkich, którzy zajmują się wychowaniem oraz mediom, które dziś stanowić mogą poważne zagrożenie dla młodego człowieka.

W wygłoszonej homilii abp Jędraszewski powiedział, że pytania o nieśmiertelność, o wieczność a także o ostateczną nadzieję człowieka nie są dziś często zadawane, także wśród osób duchownych. – Wszystko dlatego, że znajdujemy się niewątpliwie pod ogromną presją światopoglądu, który przeniknięty jest horyzontalizmem połączonym z materializmem. Świat jest teraz, tutaj, a poza nim właściwie nie ma już nic. Wszystko kończy się wraz ze śmiercią.

Metropolita wspomniał wczorajszą uroczystość odsłonięcia pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu. Krótko przypomniał dwa wielkie totalitaryzmy XX w., które, wykluczając Boga, zdegradowały i niszczyły człowieka.

– Dzisiaj mamy do czynienia z kolejnym totalitaryzmem. Oczywiście nie działającym tak jak to było w połowie XX w. ale przecież mamy do czynienia ciągle z tymi samymi mechanizmami – nie ma Boga, nie ma perspektywy zbawienia, jest natomiast tolerancja czyli zgoda na wszystko co każdy może sobie wymyślić, byle tylko nie uderzał w moje własne interesy. Nie ma odpowiedzialności za drugiego człowieka, natomiast są prawa, które sobie ludzie sami przyznają, np. do tego by móc innego zabić czy to jeszcze dziecko nienarodzone czy już ciężko chorego starego człowieka, bo jedni i drudzy są jakąś zawadą dla życia przyjemnego, lekkiego i łatwego. Najważniejsze jest moje ja i realizacja moich pragnień.

Hierarcha podkreślił, że mówi o tym właśnie do dyrektorów, bo to oni stoją w pierwszej linii batalii o przyszłość człowieka i o to, by ich wychowankowie nie zgodzili się na zacieśnienie kręgu swojej nadziei tylko do tego, co jest teraz, do chwili obecnej, która za wszelką cenę ma być przesycona przyjemnością. – A zdajemy sobie sprawę, że przyjmując takie kryterium życia, różnica między człowiekiem a zwierzęciem zaciera się w sposób nieprawdopodobny.

Na zakończenie arcybiskup wskazał, że wciąż trzeba powracać do najważniejszych pytań o wieczność, o zmartwychwstanie. Odwołał się także do ostatnich słów dzisiejszej Ewangelii, gdzie jest mowa o tych, co sercem szlachetnym i dobrym zatrzymują Słowo Boże i wydają owoc dzięki wytrwałości. – Trzeba mieć serce szlachetne i dobre. Trzeba tę przestrzeń szlachetności i dobroci nieustannie w sobie poszerzać po to, aby Boże słowo w takim sercu mogło się zatrzymać i wydać owoc. Nie od razu. Przez wytrwałość. I to słowo najbardziej głęboko określa istotę powołania wychowawcy – wytrwałość, ufność, zaufanie. Bo w tym mieści się heroizm prawdziwego wychowawcy.

Inspektor krakowskiej prowincji salezjanów ks. Adam Parszywka dziękował arcybiskupowi za wygłoszone słowo i za przewodniczenie Eucharystii. Poprosił, aby metropolita krakowski pamiętał o nich w modlitwie i zapewnił o modlitwie wobec niego.

Na koniec abp Marek Jędraszewski życzył dyrektorom dobrych obrad oraz nabrania sił na prawdziwą konfrontację ze światem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: ksiądz popełnił samobójstwo – powodem prawdopodobnie zarzut molestowania seksualnego

2018-09-22 12:50

ts (KAI) / Rouen

Ksiądz z francuskiej diecezji Rouen popełnił samobójstwo. Według mediów powodem śmierci ks. Jean-Baptiste Sebe były prawdopodobnie zarzuty wykorzystywania seksualnego nieletnich stawiane 38-letniemu duchownemu. Martwego na podłodze w kościele Saint Romain znalazł 18 września tamtejszy kościelny.

Senlay/pixabay.com

„W naszych sercach pojawia się wiele pytań”, napisał w liście do księży swojej diecezji abp Dominique Lebrun. „Całkowicie nie rozumiemy takiego kroku, chociaż wiedziałem, że ksiądz przeżywał trudny czas”, stwierdził arcybiskup Rouen.

Według francuskiego dziennika „La Croix”, pewna kobieta zarzuciła księdzu „nieprzyzwoite zachowanie” i ataki seksualne na jej córkę. Z relacji policji wynika, że kobieta złożyła skargę także do abp. Lebruna. Jednak przed samobójstwem ks. Sebe policja nie miała żadnych informacji w jego sprawie. Gazeta zwraca uwagę, że doniesienia tego typu traktowane są obecnie „bardzo ostrożnie”.

Ks. Jean-Baptist Sebe po otrzymaniu święceń kapłańskich w 2005 roku pracował w wielu szkołach publicznych. Był bardzo ceniony i lubiany przez uczniów. W swojej diecezji był delegatem ds. oświaty. Był również wykładowcą na wydziale teologicznym Instytutu Katolickiego w Paryżu, gdzie wcześniej uzyskał tytuł doktora teologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Turkson: osobisty grzech sprawia, że nasze Kościoły i wspólnoty stają się niewiarygodnymi świadkami

2018-09-23 14:18

maj / Gniezno (KAI)

- Złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza każdego człowieka zniekształcają nasz sposób rozumienia Ewangelii i sprawiają, że nasze Kościoły mogą stać się niewiarygodnymi świadkami – mówił kard. Peter Turkson w homilii podczas Mszy św. na zakończenie XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. – Jeśli chcemy realizować cele Zjazdów, czyli budować europejską wspólnotę ducha poprzez świadectwo chrześcijańskiej wiary, nie możemy pozwolić, by jej światło zaciemniły nasze wady charakteru – podkreślił.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Turkson nawiązał w homilii nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o sporze uczniów Jezusa o to, kto z nich jest największy (Mk 9, 30-37). Wspominał też o Ewangelii z 22 niedzieli zwykłej, gdzie ewangelista Marek cytuje słowa Jezusa: „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym” (Mk 7,15). Podkreślił, że ambicja i chęć samo-wywyższenia było złem, które utrudniało uczniom zrozumienie nauki Mistrza.

- Drodzy przyjaciele, złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza nas samych, nie tylko plamią. Mogą one również zniekształcić nasz sposób rozumienia Jezusowej Dobrej Nowiny oraz sposób, w jaki przeżywamy nasze życie jako uczniowie Jezusa, chrześcijanie – powiedział kard. Turkson. Zaznaczył, że to, co pochodzi z wnętrza każdego człowieka powoduje takie postawy w nas, że „nasze Kościoły i wspólnoty stają się gorszącymi i kiepskimi świadkami!”.

Przypomniał następnie cele, jakie stawiają sobie kolejne Zjazdy Gnieźnieńskie – tworzenie wielkiej europejskiej wspólnoty ducha poprzez świadectwo wiary i jedności chrześcijan. - Zjazdy Gnieźnieńskie z pewnością podtrzymują swój ekumeniczny charakter. Zaś perspektywa Zjazdów – miara, jaką przykładacie do wiary chrześcijańskiej, przeżywania jej i świadczenia o niej – jest niewątpliwie bardzo wymagająca. Dlatego właśnie – opisane w dzisiejszej Ewangelii – doświadczenie uczniów Jezusa, pierwszych chrześcijańskich świadków, może być dla nas tak bardzo przydatne – zaznaczył kaznodzieja.

- Chcąc realizować cele Zjazdów Gnieźnieńskich, nie możemy pozwolić, aby nasze wady charakterów i nasze przyzwyczajenia zaciemniły światło naszej wiary i znieczuliły nasze zmysły na jej wymagania – podsumował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem