Reklama

Akcja dom

Bp Libera: słabość i grzech to nie jest cała prawda o Kościele

2018-09-09 18:41

eg / Czerwińsk nad Wisłą (KAI)

Maciek 86/wikipedia.pl
Bp Piotr Libera

- Tak, jest słabość i grzech. Ale to nie jest cała prawda o wierze, o Kościele, o księdzu – mówił bp Piotr Libera w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w Czerwińsku nad Wisłą. Odbyły się tam uroczystości jubileuszu 50. rocznicy nadania zabytkowej świątyni tytułu bazyliki mniejszej oraz 95. rocznicy posługiwania w niej księży salezjanów. Wydarzenie było transmitowane przez TVP Polonia.

Rocznicowej Eucharystii w czerwińskiej bazylice przewodniczył biskup płocki Piotr Libera. Przypomniał uczestnikom uroczystości historię Czerwińska i pracujących tu kolejno benedyktynów, kanoników regularnych a wreszcie salezjanów. Hierarcha zaznaczył, że z czasem Czerwińsk stał się ośrodkiem, w którym „formowano świadomość patriotyczną mazowieckich rolników i plantatorów”, a czczona w nim Matka Boża Pocieszenia stała się „prawdziwą pociechą ludu tej ziemi” w latach dogorywającego komunizmu.

Odwołując się do Ewangelii dnia biskup płocki zachęcił, aby otworzyć się na świat sprawdzonych wartości polskiej historii, Bożych wartości, wartości życia świętych i wodzów narodowych. Podkreślił, że Polacy nie potrzebują szukać sędziów i adwokatów polskich spraw za granicą, uprawiania na siłę „pedagogiki wstydu” czy „politycznej poprawności” w wydaniu zagranicznych, niechrześcijańskich, często zepsutych elit.

- Otwórz się na piękno, głębię wiary. Bo jesteś głuchoniemy, niedowidzący, jeśli nie potrafisz dostrzec piękna i głębi: modlitwy, medytacji, pielgrzymki. Jeśli nie słyszysz tajemniczego głosu, płynącego z Ewangelii, z „Mszy” Bacha czy z „Modlitwy Pana Cogito podróżnika” Herberta. Jeśli w ludzkiej wierze i jej poszukiwaniu widzisz tylko zbędny balast, w Kościele – tylko brud, w księdzu - tylko „kler”. Tak, jest słabość i grzech, ale to nie jest cała prawda o wierze, o Kościele, o księdzu – zaakcentował biskup.

Reklama

Okolicznościową Eucharystię poprzedziło poświęcenie odnowionych „serc” trzech XVI-wiecznych dzwonów, znajdujących się na wieży południowej świątyni.

W jubileuszu uczestniczył m.in. ks. dr Andrzej Wujek, inspektor prowincji warszawskiej św. Stanisława Kostki oraz przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i oświatowych.

W drugiej połowie XI wieku król Bolesław Śmiały wraz z pierwszym biskupem płockim Markiem zaprosili do Czerwińska nad Wisłą benedyktynów. Kilkadziesiąt lat później, w XII wieku, rządzący Polską z Płocka Bolesław Krzywousty wraz z biskupem płockim Aleksandrem z Malonne sprowadzili do Czerwińska nowo powstały zakon kanoników regularnych. Ufundowali też romańską świątynię. Król Władysław Jagiełło, ciągnąc na Grunwald, przeprawił się przez zmontowany w ciągu pół dnia czerwiński most na Wiśle. W czasie zaborów Rosjanie dokonali kasaty zakonu kanoników regularnych.

95 lat temu, w 1923 roku, bł. abp Antoni J. Nowowiejski sprowadził do Czerwińska księży salezjanów, którzy rozpoczęli wszechstronną działalność duszpasterską, społeczno-oświatową, patriotyczną, muzyczną, teatralną, ze sławnymi misteriami Męki Pańskiej. 8 września 1968 roku, czyli 50 lat temu, bł. papież Paweł VI wydając specjalną bullę, nadał świątyni czerwińskiej tytuł bazyliki mniejszej. Dwa lata później kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, zwieńczył papieskimi koronami obraz Matki Bożej Czerwińskiej, Matki Bożej Pocieszenia. 12 września 1971 roku Czerwińsk odwiedził kard. Karol Wojtyła.

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Kard. Bassetti: lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci

2019-02-15 19:40

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Rzym

Lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci - takie przekonanie wyraził kard. Gualtiero Bassetti po spotkaniu z dwoma ofiarami wykorzystywania seksualnego, jakich dopuścili się księża. Jedna z osób, z którymi spotkał się przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej, była niepełnoletnia.

wikipedia.org

Słuchając opowieści o ich cierpieniu tych osób, arcybiskup Perugii utwierdził się w przekonaniu, że u podstaw wykorzystania seksualnego leży nadużycie władzy. Zaznaczył też, że Kościół musi być bardziej rygorystyczny w doborze kandydatów do kapłaństwa, korzystając przy ich selekcji z osiągnięć nauk humanistycznych. Lepiej jest bowiem, jak podkreślił, „mieć mniej księży i zakonników, niż narażać życie osoby małoletniej”.

W listopadzie ub.r. włoski episkopat ustanowił przy swym sekretariacie generalnym Krajowe Biuro Ochrony Małoletnich. Obecnie dokonano nominacji jego Rady Prezydialnej. Przewodniczy jej abp Lorenzo Ghizzoni z Rawenny, a koordynatorką została prawniczka Emanuela Vinai. Przewiduje się także powołanie grona doradców Biura, którego zadaniem jest wspieranie ochrony dzieci i bezbronnych dorosłych w diecezjach, instytutach życia konsekrowanego i stowarzyszeniach życia apostolskiego, stowarzyszeniach kościelnych itd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem