Reklama

Róże dla Matki Bożej Chełmskiej

2018-09-10 08:28

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej 7 i 8 września odbyły się doroczne uroczystości odpustowe ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Przebiegały pod hasłem: „Zawitaj Ziemi Chełmskiej Władczyni”. Odpust był okazją do przypomnienia dwóch ważnych wydarzeń: 30-lecia nadania świątyni na Górze Chełmskiej tytułu bazyliki mniejszej oraz 100-lecia odzyskania niepodległości. Najważniejszym pielgrzymem na odpuście był abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski na Białorusi.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości ku czci Matki Bożej Chełmskiej

Bezpośrednim przygotowaniem duchowym do odpustu było trzydniowe Triduum Maryjne przeprowadzone przez ks. Krystiana Malca, studenta biblistyki na KUL-u. Przygotowania duchowe były połączone z wieczorną Mszą św., procesją różańcową z ikoną Matki Bożej Chełmskiej po Rosarium oraz Apelem Maryjnym. Same uroczystości odpustowe na Górze Chełmskiej tradycyjnie już rozpoczęła 7 września wieczorna Msza św., odprawiona przez bp. Józefa Wróbla. Jednak wcześniej wszystkich pielgrzymów powitał proboszcz parafii Mariackiej ks. kan. Andrzej Sternik. - Zawitaj Chełmskiej Ziemi władczyni. Tyś Najpiękniejsza z tej ziemi cór. Te słowa stają się dla nas szczególnym mottem i przesłaniem, a jednocześnie zadaniem. Maryja jest Królową chełmskiej ziemi. To Jej święta góra gromadzi pielgrzymów nie tylko w dni powszednie, ale i uroczystości odpustowe jakie przeżywamy. Na tę górę przychodzimy do Matki Jedności. Jedność jest potrzebna szczególnie dzisiaj pomiędzy braćmi i siostrami. Dziękujemy Bogu również za stulecie niepodległości. Chcemy zawierzyć Matce Bożej historię naszego życia i małą Ojczyznę jaką jest Chełm - mówił Ksiądz Proboszcz. Obok bp. Józefa Wróbla, szczególne słowa powitania ks. Sternik skierował do obecnych na uroczystości kanoników Kapituły Chełmskiej z jej dziekanem i byłym proboszczem parafii Mariackiej ks. prał, Tadeuszem Kądziołką. W homilii bp Józef Wróbel wskazał przykłady opieki Matki Bożej nad Polakami w czasie zaborów. Przypomniał objawienia Matki Bożej w Licheniu, Gietrzwałdzie i Szczyrku. Wskazał na potrzebę wyrażania wdzięczności Matce Bożej za odzyskanie przez Polskę niepodległości.

Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup pobłogosławił w dzwonnicy wołyńską tablicę pamiątkową, ufundowaną przez środowisko Kresowiaków z okazji 600-lecia istnienia miejscowości Jagodzin i Rymarze. W piątkowy wieczór na specjalnym czuwaniu na Górze Chełmskiej zgromadziła się licznie młodzież. Był Apel Jasnogórski, a po nim Droga Krzyżowa z lampionami po Kalwarii Chełmskiej i modlitwa uwielbienia z zespołem Good God. Całość zakończyła Maryjna Pasterka odprawiona przez księży pracujących w minionych latach w parafii Mariackiej. Modlitwa w bazylice trwała przez całą noc. Tradycyjnie już wypełnił ją Różaniec Fatimski z procesją z lampionami po Rosarium.

Reklama

Od rana 8 września do sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej przybywały piesze pielgrzymki z okolicznych parafii. Pątnicy szli, aby podziękować Matce Bożej za wszelkie łaski jakie za Jej wstawiennictwem otrzymali. - Mam ponad osiemdziesiąt lat. Ponad 70 lat temu po raz pierwszy szłam pieszo na Górę Chełmską do Matki Bożej z moją mamą. Ona była bardzo pobożna, dziękowała wówczas Maryi za ocalenie z wojny. A ja dzisiaj chcę podziękować za lata pokoju - mówiła Anna z parafii Sawin. - Chcę Maryi dziękować za wyzdrowienie z choroby duchowej, pewnego uzależnienia z którym nie mogłem sobie dąć rady sam bez wsparcia Pana Boga. To Matka Boża Chełmska wstawiła się za mną i wyprosiła tę łaskę - dzielił się Andrzej z Siedliszcza.

Swoją Mszę św. poranną, odprawioną tradycyjnie już przez bp. Mieczysława Cisło, miały rodziny. Na Górę Chełmską przybyły wraz z małymi dziećmi, aby uzyskać indywidualne błogosławieństwo dla dzieci. W homilii bp Mieczysław Cisło podkreślał, że w rodzinie chrześcijańskiej zawsze powinien być obecny Chrystus, który związek kobiety i mężczyzny wynosi do rangi sakramentu. Ksiądz Biskup przestrzegał przed zagrożeniami na jakie jest narażona współczesna rodzina. Zaliczył do nich m.in. próby tymczasowego traktowania związku małżeńskiego. Podkreślał też, że wzorem dla każdej rodziny powinna być Święta Rodzina z Nazaretu. Pasterz wskazał na potrzebę religijnego wychowania dzieci. - Przykład własnego życia jest najlepszą nauką. Dziecko jeżeli ma się rozwijać moralnie i duchowo, powinno widzieć rodziców klęczących na modlitwie przed Bogiem. Nie wystarczy dziecko posyłać na lekcje religii, ale rodzice powinni wspólnie z dziećmi iść na niedzielna Mszę św. do kościoła - podsumował bp Cisło.

Najważniejszym pielgrzymem tegorocznego odpustu na Górze Chełmskiej był abp Tadeusz Kondrusiewicz, ordynariusz archidiecezji mińsko-mohylewskiej na Białorusi. Przybył na zaproszenie abp. Stanisława Budzika. Gość z Białorusi odprawił Sumę pontyfikalną i wygłosił Słowo Boże. W koncelebrze uczestniczyli również lubelscy biskupi: abp Stanisław Budzik i bp Mieczysław Cisło. Słowo wstępu przed Liturgią i zarazem powitania wygłosił do pielgrzymów Metropolita Lubelski. - Od wieków nie słyszano, aby tu, na tym chełmskim wzgórzu, gdzie od wieków pielgrzymują do Maryi prawosławni, unici, katolicy rzymscy, Maryja nie słyszała głosu swojego ludu, aby odwróciła od ludu swoją twarz. Ona zawsze jest z nami, w każdy czas, i zawsze nam mówi to samo: Zróbcie wszystko, cokolwiek powie wam mój Syn. Wołamy do Niej w święto Narodzenia: Błogosławiona jesteś i pełna chwały Najświętsza Maryjo Dziewico, z Ciebie narodziło się Słońce Sprawiedliwości, nasz Pan Jezus Chrystus, który jest naszym Bogiem - mówił abp Stanisław Budzik.

W homilii abp Tadeusz Kondrusiewicz podkreślił, że dziś w szczególny sposób powinniśmy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób otrzymaliśmy wolność. - W jaki sposób dzisiaj jesteśmy wolni, po tylu latach ciemiężenia przez komunistyczny reżim? Kiedy w Petersburgu groził wybuch rewolucji październikowej, na drugim krańcu Europy, w Fatimie, Matka Boża objawia się trzem pastuszkom. I tam nawołuje do modlitwy i nawrócenia. W końcu Matka Boża powiedziała, że Jej Niepokalane Serce zatriumfuje i Rosja się nawróci. Te słowa tam, za wschodnią granicą polski, były dla nas wielka nadzieją - podkreślił. Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę, że Maryi zaufał i wszystko powierzył zarówno Prymas Tysiąclecia, jak i Jan Paweł II. Wspomniał o cudownej opiece Maryi nad Rosją. - Przywódcy Rosji, Białorusi i Ukrainy zebrali się pod Brześciem, w Puszczy Białowieskiej, i podpisali dokument o rozpadzie Związku Radzieckiego. Nikt by nie uwierzył, że oni to uczynili 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia; oni nie wiedzieli że to takie wielkie maryjne święto. Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało. Taki komunistyczny kolos, który miał trwać wiecznie, upadł. Okazał się kolosem na glinianych nogach - mówił abp Kondrusiewicz. Zaznaczył, że wolność jest wielkim darem, ale i zadaniem. - Dzisiaj w warunkach otrzymanej wolności człowiek żyje tak, jakby Boga nie było. Zamiast prawa Bożego, człowiek akceptuje prawa ustanowione przez siebie. Dzisiaj mówimy o wielu kryzysach. Jednak ich główną przyczyną jest kryzys moralny i rozpad rodzin - podkreślił. Metropolita mińsko- mohylewski z zaniepokojeniem mówił o tym, jak współczesna nauka ingeruje w życie ludzkie zmieniając jeszcze u nienarodzonych dzieci na życzenie rodziców kolor skóry, włosów, oczu. - W jakim kierunku idziemy? - pytał z troską. Wspomniał o zagrożeniu dla rodziny jakim jest teoria gender. - Wymyślili, że nie ma mężczyzny i kobiety. Nie wiadomo kto jest. Potem sam człowiek może się określić, czy on jest mężczyzną, czy kobietą. Według liberalnych środowisk płeć człowieka zależy od środowiska, w którym on żyje. Ale Pan Bóg stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. Taki jest porządek świata - przypomniał abp Kondrusiewicz. Przyznał z niepokojem, że dzisiejsza Europa dechrystianizuje się. - Europa nie jest już chrześcijańską, ale postchrześcijańską. Sama pozbawia się wartości chrześcijańskich. Wolność bez odpowiedzialności prowadzi do anarchii. I tak jest dzisiaj w Europie. Mamy anarchię. A człowiek powinien czuć odpowiedzialność przed Bogiem - wskazał.

Abp Kondrusiewicz prosił, aby Polska świętująca 100-lecie odzyskania niepodległości właściwie wykorzystywała wolność. - Kościół wskazuje dzisiaj na Maryję, która powiedziała „tak” Bogu. I my współcześni ludzie XXI w., nie patrząc na różne trudności, masę duchowych zniewoleń, musimy znaleźć w sobie siły, aby powiedzieć: Bóg nie umarł! Bóg nie poszedł na emeryturę. Bóg działa i zawsze jest z nami. Musimy się wpatrywać w Matkę Bożą. Jej zawierzamy dziś w Chełmie, Polskę, Białoruś i cały świat. My na Wschodzie zawsze powtarzamy: Polonia Semper Fidelis. Polska zawsze wierna Bogu, wierna tradycji swoich przodków. Dzisiaj na falach tego wzburzonego oceanu XXI w. jest okręt, któremu na imię Polska, która zawsze była wierna Bogu. Maryjo, spójrz na ten Naród i zachowaj go w wierności, aby ten okręt bezpiecznie płynął po falach współczesnego świata - zakończył wzruszony abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Na Górę Chełmską pielgrzymi przynieśli ze sobą kolorowe wieńce dożynkowe. Zostały one wykonane przeróżnymi technikami ze zbóż, kwiatów, ziół i owoców oraz warzyw. Wszystkie poświęcił abp Tadeusz Kondrusiewicz. Uroczystą Sumę zakończyła procesja eucharystyczna po parku parafialnym. Po południu na swoją specjalną Mszę św. przybyły również dzieci z chełmskich szkół. Podczas Eucharystii sprawowanej przez bp. Ryszarda Karpińskiego zostały pobłogosławione tornistry i przybory szkolne. Podsumowaniem całych uroczystości odpustowych była wieczorna Msza św.

Na prośbę proboszcza ks. Andrzeja Sternika wierni na wszystkie odpustowe Msze św. przynieśli ze sobą róże, będące szczególnym darem dla Maryi. Kwiaty te zostały pobłogosławione w specjalnej modlitwie. Następnie wszystkie róże wierni zostawili w sanktuarium. Po zasuszeniu będą dołączane do obrazków z modlitwą do Matki Bożej Chełmskiej jako Jej szczególny znak przypominający zapisane przed wiekami świadectwo cudownego uzdrowienia niewidomego dziecka za przyczyną Chełmskiej Pani, z nadzieją, że każdy kto z wiarą w orędownictwo Matki Bożej Chełmskiej będzie się uciekał, otrzyma zdrowie duszy i ciała.

Tagi:
Matka Boża odpust

Siemkowice uczciły św. Marcina, patrona polskiej niepodległości

2018-11-11 21:24

Marian Banasik

Archiwum Parafii w Siemkowicach

„Dzisiaj, kiedy dziękujemy za dar niepodległości uzyskany przez nasz naród sto lat temu, pytamy również o właściwe zagospodarowanie naszej wolności” - mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor Tygodnika katolickiego „Niedziela”, który 11 listopada przewodniczył Mszy św. odpustowej w parafii pw. św. Marcina w Siemkowicach.

Zobacz zdjęcia: Siemkowice uczciły św. Marcina

„Przeżywając naszą dzisiejszą uroczystość, chcemy dziękować Bogu za dar wolności. Patrząc na przykład św. Marcina, patrona polskiej niepodległości, uczymy się od niego postawy miłosierdzia” - mówił na początku Mszy św. ks. Paweł Hadaś, proboszcz parafii w Siemkowicach.

W homilii ks. Mariusz Frukacz podkreślił, że „św. Marcin uczy nas postawy miłosiernej wobec drugiego, potrzebującego pomocy człowieka” - Ten święty wskazuje na miłosierdzie, jako na właściwe ukierunkowanie wolności człowieka – mówił ks. Frukacz i dodał: „Jednym z najważniejszych wydarzeń minionego stulecia było przesłanie Jezusa skierowane do s. Faustyny o Bożym miłosierdziu, a następnie poświęcenie świata Bożemu miłosierdziu dokonane przez św. Jana Pawła II w Łagiewnikach”.

- Jestem wolny, a to oznacza, że nie mogę zamykać się na potrzeby moich bliźnich. Ta wolność realizuje się także poprzez czyn miłosierdzia. Jestem prawdziwie wolny, kiedy daję dar z siebie – kontynuował ks. Frukacz.

Nawiązując do Ewangelii redaktor „Niedzieli” podkreślił, że „uczynki miłosierdzia powinny stać się programem naszego codziennego życia” i przypomniał za św. Janem od krzyża, że „pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości”

- Kiedy dotykam cierpiącego człowieka, karmię go, jestem przy nim, to służę samemu Chrystusowi. Jak wielu ludzi ma poranione serca. Oni oczekują na mój gest miłosierdzia. Jezus chce, abym jako chrześcijanin leczył rany serc złamanych. Dlatego nasze życie społeczne, narodowe potrzebuje gestów miłosierdzia – podkreślił duchowny.

Ks. Frukacz przypomniał słowa, które wypowiedział sługa Boży kard. Stefan Wyszyński na Jasnej Górze w 1958 r. podczas ogólnopolskiej pielgrzymki pisarzy i prosił ich, aby jak psy lizali rany narodu: „Język leczący rany nędzarza! Język liżący rany, gdy nikt już nie chce tego czynić, «psi język». … macie być psami, może jedynymi, którym została jeszcze odrobina miłości do człowieka pokaleczonego i poranionego! Wasz język musi im służyć, gdy ludzie wielcy i wspaniali, ucztujący w pałacach, już nie widzą człowieka poranionego, wyrzuconego na ulicę, wciąż jeszcze bitego i kopanego! Ktoś musi się nad nimi zlitować, bo to przecież twój brat, twój rodak! A chociaż byłby i twoim wrogiem – człowiekiem jest! [...] Nazwałem Was «psami» dlatego, że to właściwie Wy musicie użyć swego języka, aby «wylizać rany» pobitych. I nie cofnę tej nazwy! Bądźcie raczej psami, abyście tylko pełnili zadanie, które tak jest potrzebne cierpiącej duszy Narodu” – przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” przypomniał również, że św. Jan Paweł II w rozważaniu podczas audiencji generalnej 29 kwietnia 1992 r., kiedy w Polsce zmagano się o kształt wolności i o świętość ludzkiego życia powtórzył słowa Prymasa Tysiąclecia: „ I pierwszy biskup i pierwszy Papież chce być takim liżącym rany naszego narodu psem. Chce być sługą. Niczego innego nie pragnę dla siebie” – mówił Jan Paweł II.

- Niech św. Marcin poprzez przykład swojego życia wypełnionego miłością do drugiego człowieka uczy nas każdego dnia właściwego zagospodarowania naszej wolności – zakończył ks. Frukacz.

Uroczystości zakończyły procesją z Najświętszym Sakramentem i Modlitwa ks. Piotra Skargi za Ojczyznę.

Przed Mszą św. młodzież z Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Siemkowicach zaprezentowała program patriotyczny pt. „Myśląc Ojczyzna”. Koordynatorem programu artystycznego była p. Paulina Lamorska-Machelska, której pomagali: Anna Koj, Iwona Borek i Andrzej Freus.

Pierwsza wzmianka na temat parafii w Siemkowicach pochodzi z 1382 r., choć nie zweryfikowane źródła mówią o jej istnieniu już w XII stuleciu. Obecny kościół murowany został zbudowany staraniem ks. Justyna Gryglewskiego w 1879 r. w miejscu dawnego. Został on uroczyście poświęcony (konsekrowany) 22 maja 1880 r. przez bp. Wincentego Chościak-Popiela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

V Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Szachach Dzieci do lat 7

2018-11-17 21:21

Sławomir Błaut

Sławomir Błaut/Niedziela

Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie przy ul. Górnej 12, której patronuje św. Jadwiga Królowa – to szachowa potęga. Tam też odbyły się 17 listopada V Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Szachach Dzieci do lat 7. W turnieju, którego patronem medialnym jest nasz Tygodnik Katolicki „Niedziela”, uczestniczyło 52 zawodników – dziewcząt i chłopców z rocznika 2011 (lub młodsi).

Zobacz zdjęcia: Mistrzostwa w szachach

– Dzieci i ich rodzice przyjechali na turniej nie tylko z częstochowskich i podczęstochowskich szkół i przedszkoli, ale także m.in. ze Śląska czy Małopolski. Był nawet uczestnik pochodzący z Włoch – z Sycylii – mówi mgr Bogusław Snarski, instruktor szachów w szkole. – Takie święto sportu jest doskonałą promocją Katolickiej Szkoły Podstawowej w Częstochowie – dodaje dyrektor placówki s. Immolata Jastrzębska. Szkoła niedawno wywalczyła w Igrzyskach Dzieci w Szachach mistrzostwo Częstochowy i rejonu częstochowsko-kłobuckiego (rocznik 2006 i młodsi).

Turniej został przeprowadzony w jednej grupie rozgrywkowej (chłopcy i dziewczęta), systemem szwajcarskim, na dystansie 7 rund, tempem 10 minut na zawodnika. Wielu spośród uczestników miało już za sobą, mimo bardzo młodego wieku, dużo rozegranych partii i całkiem spore doświadczenie w grze w szachy. Byli tam m.in. aktualny mistrz Śląska w szachach (do lat 7) Borys Witczak i dzieci posiadające już kategorie szachowe. Z chwilą rozpoczęcia turnieju najważniejszą osobą na sali stał się sędzia główny (państwowy) Igor Pyrkosz. Zaproszony został również prezes Śląskiego Związku Szachowego w Katowicach Andrzej Matusiak.

Jak podkreślano podczas otwarcia mistrzostw – wszyscy ich uczestnicy powinni poczuć się zwycięzcami, wszyscy też otrzymali pamiątkowe dyplomy. Ale, jak to w turnieju, trzeba było wyłonić zwycięzców. Przyznano dziewięć głównych nagród. Wśród chłopców I miejsce zajął Mateusz Pawleta (reprezentujący LKS Polonia Poraj), II miejsce – Michał Kaszuba (UKS przy SP nr 8 Chorzów), III miejsce – Stanisław Kisieliński (Akademia Szachowa Gliwice). Wśród dziewcząt: I miejsce – Małgorzata Motyl (Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie), II miejsce – Aleksandra Pietras (Szkoła Podstawowa im. św. Jana de La Salle w Częstochowie), III miejsce – Maja Kiedrzyn (Częstochowa). Nagrodę dla najlepszego zawodnika z Częstochowy otrzymał Borys Witczak (UKS „Hetman”). Nagrodę dla najlepszego zawodnika z Katolickiej Szkoły Podstawowej otrzymał Jakub Warzecha. A nagrodę dla najmłodszego zawodnika zawodów otrzymała Kamila Bartczuk z Przedszkola Sióstr Nazaretanek w Częstochowie. Należy odnotować, że za I miejsce w turnieju przyznaje się puchar, medal, dyplom i nagrodę rzeczową, za II i III miejsce – medal, dyplom i nagrodę rzeczową.

Organizatorzy turnieju szachowego to: Stowarzyszenie „Górna 12”, Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie i Uczniowski Klub Sportowy „Hetman” Częstochowa, z prezes Elżbietą Pyrkosz na czele. Patronat honorowy nad turniejem objął abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Patronat sportowy sprawował FM Mateusz Paszewski. Partnerami wydarzenia byli: Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, Drukarnia Cyfrowa „Garmond”, Wydawnictwo Świętego Filipa Apostoła oraz Aneta i Adam Motyl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem