Reklama

Dzieci zmarłe przed narodzeniem mają prawo do godnego pochówku

2018-09-10 17:03

na podst. materiałów Ordo Iuris

Archiwum Państwa Guzików
Pogrzeb dzieci utraconych

Zgodnie z polskim prawem wszystkie dzieci zmarłe przed narodzeniem (dzieci utracone) mają prawo do godnego pochówku. Jeśli jednak nie zorganizuje go rodzina lub ludzie dobrej woli, obowiązek przeprowadzenia pogrzebu spoczywa na gminie. Instytut Ordo Iuris wysłał zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej do warszawskich dzielnic i podwarszawskich gmin, by dowiedzieć się, czy w praktyce wywiązują się one z ustawowego obowiązku.

Szczegółowa analiza dostępna jest TUTAJ.

Świadomość rodziców o prawie do pochowania ich zmarłego przed narodzeniem dziecka staje się coraz bardziej powszechna, choć nadal bardzo wielu napotyka na problemy biurokratyczne lub też nie zostają należycie poinformowani przez szpital o przysługujących im prawach. Warto pamiętać, że rodzicom – bez względu na czas trwania ciąży – po stracie dziecka zawsze przysługuje prawo do pochówku oraz do otrzymania zasiłku pogrzebowego (w ramach którego można pokryć także koszt badań genetycznych związanych z ustaleniem płci dziecka – zob. TUTAJ), co jednoznacznie wynika z rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi.

Reklama

Każdy ma prawo do pochówku, bez względu na wiek

Co jednak z utraconymi dziećmi, których rodzice ani inne bliskie osoby nie decydują się na odebranie ciała i sprawienie pogrzebu? Nie wszyscy wiedzą, że prawo jednoznacznie nakazuje przeprowadzenie godnego pochówku każdego człowieka, także dziecka, które zmarło przed narodzeniem i to bez względu na czas trwania ciąży. Oznacza to, że nawet w przypadku, gdy do poronienia doszło na najwcześniejszym etapie ciąży – zwłoki dziecka należy pochować zgodnie z taką samą procedurą i standardami, jakie stosuje się wobec wszystkich zmarłych. Zgodnie z prawem, w żadnym wypadku nie może dojść do uznania szczątków (zwłok) dziecka za odpady medyczne.

Gdy prawa do pochówku zrzekają się najbliżsi i żadna inna osoba nie deklaruje woli sprawienia pogrzebu (bowiem zgodnie z ustawą pochówek ma prawo zorganizować każda osoba, która do tego dobrowolnie się zobowiąże) obowiązek ten spoczywa na gminie właściwej ze względu na miejsce zgonu. Postępowanie jest tutaj analogiczne do tego, jakie stosuje się w przypadku zmarłych osób bezdomnych o nieustalonej tożsamości.

Prawo a praktyka

Zebrane przez Instytut Ordo Iuris dane wskazują, że spośród 29 zapytanych gmin (w tym dzielnic Warszawy), jedynie 9 z nich przeprowadza – przynajmniej sporadycznie – pochówki dzieci zmarłych przed narodzeniem. Aż 17 na 29 gmin (w tym dzielnic Warszawy) przyznaje, że w latach 2017-2018 nie pochowało ani jednego dziecka zmarłego przed narodzeniem. Trzy z nich odpowiedziały, że w ogóle nie posiadają danych na ten temat. Należy też dodać, że w niektórych gminach mogło nie być konieczności przeprowadzania takich pochówków, jak np. w gminie Zielonka, gdzie nie ma żadnego oddziału ginekologiczno-położniczego.

,,Tak liczne odpowiedzi negatywne (przy czym nawet w gminach, gdzie pochówki są sprawiane, są to przypadki raczej jednostkowe) budzą uzasadniony niepokój. Porównując dane dotyczące pochówków oraz dane uzyskane ze szpitali w zakresie liczby wykonywanych aborcji oraz statystyk dotyczących poronień, można obawiać się, że – o ile szpital nie zdecydował się na samodzielną organizację pochówku ani nie przekazał ciał osobom, które same deklarują organizację pochówku – ciała dzieci zmarłych przed narodzeniem są wbrew prawu traktowane jako <>” – skomentowała Anna Świerzewska z Instytutu Odro Iuris.

Tagi:
nienarodzone dzieci

Jak pochować dziecko nienarodzone?

2018-11-03 15:22

Artur Stelmasiak

Rodzice po stracie dziecka nienarodzonego mają prawo godnie pożegnać swoje potomstwo oraz przysługuje im zasiłek pogrzebowy. Instytut Ordo Iuris przygotował specjalny poradnik prawny dla rodziców pogrążonych w żałobie.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Obowiązujące w Polsce prawo bezwzględnie nakazuje sprawienie godnego pochówku każdemu człowiekowi, w tym dziecku zmarłemu przed narodzeniem. Mimo to, pogrzeb dziecka utraconego wciąż bywa przedstawiany jako ,,kaprys rodziców”, w dodatku trudny do przeprowadzenia. Aby obalić te mity i ułatwić rodzicom oraz innym osobom realizację prawa do zorganizowania pogrzebu dziecka utraconego przed urodzeniem, Ordo Iuris przygotował poradnik dla rodziców po stracie dziecka oraz specjalną stronę internetową.

- Z naszych informacji wynika, że niektóre szpitale nawet nie informują rodziców o przysługującym im prawie do pochówku, inne niewłaściwie obchodzą się ze zwłokami, a czasem nie potrafią ustalić miejsca ich przechowywania. Zwłaszcza te ostatnie sytuacje przywodzą na myśl podejrzenie, że ciało dziecka zostało potraktowane jako odpad medyczny i zutylizowane, mimo że obowiązujący stan prawny nakazuje dokonanie godnego pochówku każdego człowieka, także dziecka utraconego, niezależnie od tego, na jakim etapie ciąży zmarło - podkreśla mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Polskie prawo zapewnia rodzicom, którzy utracili dziecko przed narodzeniem, możliwość godnego pożegnania go. Zasadniczo procedura przeprowadzenia pogrzebu takiego dziecka nie jest bardziej skomplikowana, niż w przypadku każdej innej osoby. Prawo w dużej mierze wychodzi naprzeciw potrzebom bliskich dziecka utraconego.

Problemem, z jakim najczęściej borykają się osoby chcące pochować zmarłe dziecko (nie zawsze są to rodzice, bo prawo dopuszcza zorganizowanie pochówku przez każdą osobę, która się do tego dobrowolnie zobowiąże) jest brak informacji. Nierzadko na pytania dotyczące właściwych procedur nie potrafią odpowiedzieć pracownicy szpitala ani zakładu pogrzebowego. Poradnik przygotowany przez Ordo Iuris tłumaczy, jakie są wymogi prawne, zarówno w kwestii odebrania ciała dziecka ze szpitala, samego pochówku, jaki i pobrania zasiłku pogrzebowego. - Każdy człowiek ma prawo być pochowany z godnością i szacunkiem. Wiek zmarłego nie ma tu żadnego znaczenia. Każdy człowiek, każde dziecko, przed i po narodzeniu, posiada przyrodzoną godność, zaś sprawienie pogrzebu jest wyrazem jej poszanowania oraz respektowania człowieczeństwa osoby ludzkiej. Dlatego polskie prawo jednoznacznie definiuje zwłoki jako ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży. Niestety, nadal ciała dzieci utraconych nie zawsze są traktowane z należytym szacunkiem. Dlatego powstał poradnik prawny dla osób chcących pochować dziecko zmarłe przed narodzeniem. Został on stworzony także po to, by ułatwić rodzicom pożegnanie i przeżycie żałoby po utraconym dziecku – wyjaśnia dr Marcin Olszówka, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu Ordo Iuris.

Pierwszy pogrzeb dzieci utraconych odbył się w Polsce w 2006 roku w Warszawie. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Na wielu katolickich cmentarza są specjalne pomniki dzieci utraconych, gdzie regularnie odbywają się pogrzeby kolejnych dzieci. Niestety przez kilka lat niektóre szpitale uniemożliwiały pogrzeb dziecka z powodu nieznajomości płci dziecka. Rodzice musieli zostawiać dziecko w szpitalu lub zapłacić za kosztowne badania genetyczne. Wielu zrozpaczonych rodziców rezygnowało. Początkowo Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawiał rodzicom przyznania prawa do zasiłku twierdząc, że poniesiony wydatek badań genetycznych nie jest koniecznym kosztem poniesionym w związku z wyprawieniem pogrzebu w rozumieniu przepisów ustawy.

Zmieniło się to w 2016 roku, gdy prawnicy z Ordo Iuris w imieniu rodziców dziecka utraconego wytoczyli ZUS-owi proces. Sąd w całości odrzucił argumentację ZUS i przychylił się do stanowiska prawników Ordo Iuris, zgodnie z którym również poniesiony koszt badań DNA w całości pokrywa ZUS. Co ważne, takie same prawo do pogrzebu i zasiłku mają również krewni dziecka, które zostało zabite w wyniku aborcji, bo przecież było takim samym człowiekiem.

Poradnik prawny dla osób chcących pochować dziecko zmarłe przed narodzeniem i ulotkę informacyjną można pobrać na specjalnej stronie internetowej dzieciutracone.ordoiuris.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamińki: Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod młodzieży

2018-11-13 18:45

mag / Warszawa (KAI)

Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod poświęcony młodzieży – zapowiedział bp Romuald Kamiński. W budynku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej odbyło się doroczne diecezjalne spotkanie duszpasterskie kapłanów. Wśród poruszanych tematów był synod młodzież w Rzymie, nowy program duszpasterski w Kościoła w Polsce, oraz zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży.

©DisobeyArt – stock.adobe.com

Bp Solarczyk podkreślił, że fundamentem duszpasterstwa, w tym zwłaszcza duszpasterstwa młodzieży jest żywa relacja z Bogiem i posłuszeństwo Bożemu Słowu. - Jeżeli we wspólnocie Kościoła u pasterzy zaczyna brakować duchowego spojrzenia i wrażliwości na działanie łaski, mocy Ducha Świętego, to zostaje tylko człowiek i socjologia. Wówczas zaczyna się przywoływać nie tyle tego, co Bóg nam powiedział i co mamy od Niego przekazać ludziom, ale czego ludzie od nas chcą i co my mamy im powiedzieć żeby nas posłuchali, czy też - jak mamy dopasować nasz przekaz, by to do nich trafiło. W tym momencie mamy do czynienia z różnymi koncepcjami – ostrzegł bp Solarczyk.

Nawiązując do posynodalnej adhortacji papieża Jana Pawła II o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym, Familiaris Consortio, bp Solarczyk powiedział, że to, co nazywamy przygotowaniem bliższym obejmuje młodych w wieku 16-29 lat. Przyznał, że jest to niezwykle dynamiczny czas dla młodzieży, kiedy kształtuje się jej światopogląd i dokonuje pierwszych ważnych wyborów, które będą miały konsekwencje w przyszłości. Ogromny wpływ ma wówczas otaczający świat wraz z różnym koncepcjami nie mającymi nic wspólnego ze światopoglądem katolickim, czy chrześcijańskim systemem wartości. Jest również środowisko rówieśnicze, najbliższa rodzina, szkoła.

– Poprzez lekcje religii, przygotowanie do sakramentów, czy przy okazji kolędy, mamy szansę wprowadzić młodego człowieka w doświadczenie wiary. Podkreślił, że kapłan ma być tym, który z oddaniem przeżywa swoje powołanie oraz podejmuje posługę duszpasterską na poziomie parafii. - Możemy mieć różne założenia co do formy, inicjatyw, naszej duchowości, ale przy ołtarzu - bez względu czy to jest duża parafia, czy maleńka - stajemy wobec tej samej tajemnicy – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Z kolei bp Romuald Kamiński przestrzegł kapłanów przed aktywizmem podkreślając wartość osobistej modlitwy. Jako przykład wskazał kardynała Hlonda, który niezwykle cenił sobie czas poświęcony Bogu. Sam mówił, że owocność jego duszpasterskiej posługi zależy od głębokiego życia wiary – powiedział biskup warszawsko-praski. Przekonywał kapłanów, że jeśli staną na odpowiednim poziomie tej wewnętrznej mocy, to będziemy mieć czas, sposobność i siły by formować liderów, którzy zajmą się innymi.

- Potrzeba docenić rolę Parafialnych Rad Duszpasterskich oraz Parafialnych Rad Ekonomicznych – podkreślił biskup warszawsko-praski zachęcając do większej współpracy z ludźmi świeckimi.

Zapowiedział także na przyszły rok diecezjalny Synod poświęcony młodzieży. Przygotowania do niego rozpoczną się na wiosnę. – Zależy nam na lepszym poznaniu młodego pokolenia oraz różnych działań duszpasterskich, możliwości którymi dysponujemy, tak by odczytując znaki czasu w sposób właściwy wyjść naprzeciw pojawiającym się potrzebom – powiedział w rozmowie z KAI biskup warszawsko-praski.

Program duszpasterski na rok 2018/2019 zatytułowany „W mocy Bożego Ducha” omówił ks. prof. Tomasz Wielebski. Zwrócił uwagę na wspólnoto-twórczą rolę Ducha Świętego. Przypomniał o konieczności uświadomienia dorosłym katolikom ich miejsca i roli w Kościele oraz w ich własnych parafiach. - Mając do czynienia ze społeczeństwem pluralistycznym trzeba również pomagać ludziom w budowaniu właściwej motywacji – powiedział ks. Wielebski.

Podkreślił wartość przygotowania do sakramentu bierzmowania. – Dobrze przygotowane Nabożeństwa pokutne mogą być szansą formułowania sumienia – mówił prelegent.

Wspomniał również o potrzebie formowania ludzi świeckich. Jako jedną z możliwości wskazał Dwuletnią Szkolę Katechistów prowadzoną na UKSW.

W czasie diecezjalnego spotkania duszpasterskiego kapłanów poruszono również zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży oraz kwestie aktywności duchownych w Internecie. Omówiono również przepisy RODO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Diecezje i zakony wyznaczyły już delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży

2018-11-14 12:52

lk, mp / Warszawa (KAI)

W każdej diecezji i prowincji zakonnej jest już wyznaczony delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży, czyli osoba odpowiedzialna za przyjmowanie zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną i za wskazanie pomocy psychologicznej, prawnej i duszpasterskiej.

Fotolia.com

Dane kontaktowe do delegatów dostępne są zarówno na stronie Centrum Ochrony Dziecka działającego przy Akademii Ignatianum w Krakowie, jak i na stronach diecezji i zgromadzeń zakonnych.

Osoby skrzywdzone przez duchownych lub posiadające wiedzę o takiej krzywdzie proszone są o kontakt z delegatem odpowiedniej diecezji lub zgromadzenia zakonnego.

COD zgromadziło na stronie zakładki kontaktowe do wszystkich 44 diecezji Kościoła katolickiego w Polsce (w tym Ordynariatu Polowego WP oraz dwóch diecezji greckokatolickich) oraz do 32 delegatów męskich zgromadzeń zakonnych.

W całej Polsce biskupi oraz wyżsi przełożeni zakonów męskich mianowali w sumie prawie 80 delegatów oraz 69 duszpasterzy. Delegaci pracują we wszystkich polskich diecezjach, a niektóre wyznaczyły więcej niż jednego duszpasterza.

Równocześnie ze szkoleniami delegatów i duszpasterzy wyznaczonych przez przełożonych COD rozpoczęło systematyczne szkolenia dla księży diecezjalnych i zakonnych pracujących w duszpasterstwie. W niektórych diecezjach uczestniczyło po kilkuset księży.

- Wciąż jesteśmy zapraszani przez biskupów i przełożonych zakonnych. W wielu miejscach przyjmuje się taki model, że szkolenie w zakresie ochrony dzieci i młodzieży staje się stałym elementem formacji po święceniach. Również wiele seminariów diecezjalnych i zakonnych realizuje programy szkoleń dla kleryków. Przeszkolonych zostało już około 2 tys. osób, które są przygotowane do niesienia pomocy pokrzywdzonym i prewencji - informował KAI o. Adam Żak SJ.

Do podstawowych zadań Centrum Ochrony Dziecka należy działalność szkoleniowa i wychowawcza w zakresie psychologicznym, pedagogicznym i duchowym w tematyce związanej z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich oraz opracowanie i rozwój programów prewencji i wzorów dobrych praktyk dla różnych środowisk duszpasterskich, formacyjnych i wychowawczych, aby pomóc im w tworzeniu bezpiecznych środowisk dla dzieci i młodzieży.

Centrum zostało powołaną przez Rektora oraz Senat Akademii Ignatianum dnia 4 marca 2014 r. Dyrektorem COD jest o. Adam Żak SJ, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski.

Zgodnie z przyjętymi w 2014 r. przez Episkopat Polski "Wytycznymi dotyczącymi wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia", gdy zgłoszone tego rodzaju przestępstwo zostaje uznane za prawdopodobne, wówczas biskup (w przypadku księdza diecezjalnego) lub przełożony zakonny (w przypadku zakonnika) powinien o tym fakcie natychmiast poinformować watykańską Kongregację Nauki Wiary.

Pierwszym etapem postępowania kanonicznego po zgłoszeniu jest dochodzenie wstępne, prowadzone na szczeblu diecezji lub zakonu. Jego celem jest ustalenie czy dane przestępstwo jest lub nie jest prawdopodobne. Od ustalenia prawdopodobieństwa dalsze postępowanie toczy się pod kontrolą Stolicy Apostolskiej. Na dalszym etapie ustanawiany jest kościelny trybunał, który, jeśli przestępstwo zostało udowodnione, orzeka o rodzaju i wysokości kary.

W 2017 r. "Wytyczne" zostały dostosowane do zmian w polskim Kodeksie Karnym, nakładającym obowiązek zgłaszania każdego przypadku takiego przestępstwa do państwowych organów ścigania. Najpoważniejszą karą kanoniczną jest wydalenie ze stanu duchownego, może to też być kara zawieszenia w posłudze kapłańskiej na określony okres, ograniczenia posługi czy zakazu kontaktów z dziećmi i młodzieżą.

Dokumenty kościelne – zarówno pochodzące ze Stolicy Apostolskiej, jak i przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski – wskazują też na potrzebę współpracy między Kościołem a państwem w zakresie ścigania tego rodzaju przestępstw. Duchowny, który dopuścił się przestępstwa nadużycia seksualnego wobec małoletniego poniżej 15. roku życia, jest zatem zagrożony podwójną karą – jedną ze strony prawa kanonicznego (tu także, gdy ofiara nie ukończyła 18. roku życia), drugą ze strony prawa państwowego, którego zapisów Kościół w sposób ścisły przestrzega.

Kościelne regulacje prawne są bardziej restrykcyjne od państwowych. Ochrona obejmuje nie tylko osoby do 15. roku życia, jak w prawie państwowym, ale także osoby, które nie ukończyły 18. roku życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem