Reklama

Arche Hotel

Ruch Domowego Kościoła spotkał się w Częstochowie

2018-09-11 19:02

Anna i Leszek Marzec

Dariusz Sowa

Adhortacja Apostolska papieża „Gaudete et exsultate” – o powołaniu do świętości w świecie współczesnym towarzyszyła uczestnikom podsumowania rocznej pracy formacyjnej Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło – Życie. Spotkanie odbyło się w dniach 7-9 września 2018 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

W spotkaniu uczestniczyła para krajowa Katarzyna i Paweł Maciejewscy wraz z kręgiem centralnym i moderatorem krajowym DK ks. Tomaszem Opalińskim, małżeństwa odpowiedzialne za każdą diecezję w Polsce wraz z moderatorami diecezjalnymi DK, panie z sekretariatu DK, pary łącznikowe z zagranicą, biskup Krzysztof Włodarczyk – delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło – Życie oraz moderator generalny Ruchu Światło – Życie – ks. Marek Sędek.

Zobacz zdjęcia: Ruch Domowego Kościoła spotkał się w Częstochowie

Spotkanie rozpoczęło się od obrad kręgu centralnego. Na zakończenie obrad podczas wieczornej Mszy św. homilię wygłosił moderator krajowy ks. Tomasz Opaliński. W homilii nawiązał do niedawno zakończonego Światowego Kongresu Rodzin w Dublinie oraz spotkania z papieżem Franciszkiem.

Sobotni poranek to czas na osobiste spotkanie z Panem w Namiocie Spotkania oraz jutrznię. Tego dnia, w którym obchodziliśmy święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, patronki naszego Ruchu Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo metropolita częstochowski. Mówiąc o misterium, communio i missio odwołał się do świętości małżeństwa, do obecności Pana Boga z małżonkami poprzez sakrament małżeństwa. - Rodzina jest rzeczywistością wpisującą się istotowo we wspólnotową naturę Kościoła, jest bowiem najmniejszą wspólnotą Kościoła, jest niejako Kościołem domowym – mówił abp Depo.

Reklama

Tego dnia również członkowie DK pochylili się nad treścią listu kręgu centralnego DK „Świętość w codzienności”. Uczestnicy obrad szczególnie zwrócili uwagę na słowa papieża Franciszka, który w adhortacji „Gaudete et exsultate (n. 14) napisał: „Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. (…) Jesteś żonaty, albo jesteś mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc się o męża lub żonę, jak Chrystus o Kościół. Jesteś pracownikiem? Bądź świętym wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa”.

Podczas obrad zaprezentowano również dane statystyczne DK. W ostatnim roku wzrosła liczba małżeństw formujących się w Domowym Kościele, przybyło 300 nowych kręgów i odbyło się więcej rekolekcji. Drugi dzień spotkania zakończył się Apelem Jasnogórskim w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze.

Na zakończenie spotkania w Częstochowie, podczas Eucharystii bp Krzysztof Włodarczyk przekazał posługę pary diecezjalnej małżeństwom z 11 diecezji. W homilii bp Włodarczyk wskazał na moc wiary - Lęk jest zawsze tam, gdzie jest jakaś nowość. Człowiek lęka się tego, czego nie zna. Człowiek też może bać się Boga jeśli ma w sobie fałszywy obraz Boga – mówił bp Włodarczyk i podkreślił, jak bardzo ważny w formacji Domowego Kościoła jest Namiot Spotkania, osobiste spotkanie ze słowem Bożym.

- Słowo Boże objawia nam prawdziwy obraz Boga. Kto czyta słowo Boże odkrywa Boga takiego jakim się objawia – mówił bp Włodarczyk i dodał: „Być uczniem Chrystusa to żyć Ewangelią, przeżywać poważnie chrześcijaństwo i dzielić się tym darem z innymi”.

Odnosząc się do tekstu Ewangelii o uzdrowieniu głuchoniemego biskup podkreślił, że Ważna jest bliskość Jezusa i wskazał na słowo „natychmiast” - Jest ono doświadczeniem mocy słowa. Jezus ukazuje moc słowa. Bóg nie jest zagrożeniem dla człowieka, ale tym, który wybawia i uzdrawia. Najpierw otworzyły się jego uszy, bo ważne jest, by usłyszeć głos Boga. Wzorem jest dla nas Maryja, Dziewica słuchająca (Virgo audiens), jak napisał w adhortacji „Marialis cultus” Paweł VI – mówił biskup.

- Potem ten uzdrowiony mógł mówić, ale najpierw trzeba słuchać – kontynuował bp Włodarczyk i przypomniał jak ważny jest charyzmat Domowego Kościoła, w którym bardzo istotny jest dialog małżeński.

- Trzeba dać posłuch słowu, aby siebie zrozumieć – przypomniał bp Włodarczyk.

Czas podsumowania to czas na modlitwę, konferencje, spotkania kręgu centralnego, spotkania w grupach, a także spotkania par diecezjalnych z parami filialnymi. Uczestnicy spotkania mieli okazję skonfrontować swoje doświadczenia związane z posługą w Ruchu z przedstawicielami innych diecezji, oraz na przemyślenia dotyczące przyszłości. Teraz czas na ich realizację. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni ustępujące częstochowskiej parze diecezjalnej Agnieszce i Krzysztofowi Kubickim za ogrom pracy jakie włożyli w przygotowanie i przebieg spotkania w częstochowskim seminarium.

Historia Domowego Kościoła w archidiecezji częstochowskiej sięga połowy lat 70. Pierwszy krąg Domowego Kościoła w Częstochowie powstał w 1975 r., w parafii św. Wojciecha w Częstochowie, a później katedrze. Wspólnota DK w Częstochowie swoje powstanie zawdzięcza, nie żyjącemu już ks. dr. Janowi Wilkowi. Pierwszą parą diecezjalną DK byli: Maria i Franciszek Kaletowie . Ostatnie lata tę posługę pełnili Agnieszka i Krzysztof Kubiccy (2014-2018). Obecnie w archidiecezji częstochowskiej posługę tę podejmują Anna i Leszek Marcowie. W tej chwili do DK archidiecezji częstochowskiej należy prawie 500 małżonków formujących się w 51 kręgach. Są one podzielone na 6 rejonów – 3 częstochowskie, radomszczański, wieluński i zawierciański. Moderatorem diecezjalnym DK jest ks. Damian Kwiatkowski.

Więcej informacji na temat DK archidiecezji częstochowskiej na stronie www.cz.oaza.pl/dkn

Tagi:
ruch

Nowa Rada Ruchów

2018-11-28 11:04

Ewa Jankowska
Edycja toruńska 48/2018, str. I

W Centrum Dialogu im. Jana Pawła II 17 listopada odbyło się spotkanie nowej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Diecezji Toruńskiej, podczas którego bp Wiesław Śmigiel wręczył dekrety nominacyjne oraz powołał do istnienia nowe stowarzyszenie – Stowarzyszenie im. Ani Bicz „Święci z sąsiedztwa”. W diecezji toruńskiej rada skupia 37 stowarzyszeń, ruchów i wspólnot, reprezentowanych przez 64 osoby. Kadencja trwa 5 lat

Ks. Paweł Borowski
Bp Wiesław Śmigiel wręcza dekrety nominacyjne

Zwracając się do przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń, bp Wiesław Śmigiel podkreślił wartość różnorodności wspólnot w diecezji toruńskiej. Przez różną duchowość i kierunki działania wspólnoty dają szerokie możliwości. Podkreślił wagę dawania świadectwa ewangelicznej jedności, stawiania na pierwszym miejscu powołania każdego chrześcijanina do świętości, odpowiedzialności w wyznawaniu wiary oraz wzajemnej relacji ruchów, stowarzyszeń i wspólnot z Kościołem diecezjalnym.

Dk. Waldemar Rozynkowski, przewodniczący rady, zaznaczył, że ruchy i stowarzyszenia w Kościele są narzędziem dla diecezji, pomagającym biskupom, kapłanom oraz osobom zaangażowanym w posługę ewangelizacyjną w parafiach.

– Jest to ogromna przestrzeń do działania, rozwijania duchowości i odkrywania swojego powołania – powiedział. Przez działalność ruchów i stowarzyszeń możemy sobie wzajemnie pomagać, inspirować się i towarzyszyć.

Podczas spotkania bp Wiesław Śmigiel powołał do istnienia nowe w diecezji toruńskiej – Stowarzyszenie im. Ani Bicz „Święci z sąsiedztwa”, którego głównym celem jest działalność na rzecz rodzin, szczególnie tych, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Spotkania Rady Ruchów i Stowarzyszeń Diecezji Toruńskiej służą wymianie myśli, doświadczeń oraz zbierania owoców działalności wspólnot, a także omawiane są wydarzenia diecezjalne i plany na przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Warszawa: uroczystości pogrzebowe śp. premiera Jana Olszewskiego

2019-02-16 12:14

lk, mip, KPRM / Warszawa (KAI)

W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela koncelebrowana była w sobotę Msza św. pogrzebowa premiera Jana Olszewskiego. "Z ufnością i spokojem żegnamy męża, brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła; człowieka, który godnie zapisał się w pamięci, z odwagą przeszedł życie" - powiedział w homilii bp Antoni Dydycz. Były premier i zasłużony adwokat zmarł 7 lutego w wieku 88 lat. Zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Twitter.com/SejmRP

Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha, prywatnie siostrzeniec śp. premiera.

W uroczystościach wzięły udział najwyższe władze państwowe z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, marszałkami Sejmu i Senatu, ministrami i parlamentarzystami. Mszę św. koncelebrowali członkowie Episkopatu Polski, w tym biskupi Antoni Dydycz, Stanisław Stefanek i Tadeusz Bronakowski oraz kapłani archidiecezji warszawskiej, a także wielu kapłanów spoza archidiecezji, w tym m.in. dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. W Eucharystii uczestniczył nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio. Przed świątynią zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy.

Człowiek wiary i Kościoła

"Jan Olszewski miał w życiu dwie miłości: żonę i Ojczyznę. Módlmy się, aby Bóg, w którego wierzył, dał mu Ojczyznę w Niebie" - powiedział we wstępie do Eucharystii bp Janocha.

Przed liturgią bp Janocha odczytał także listy kondolencyjne kard. Kazimierza Nycza, abp. Stanisława Gądeckiego i abp. Wojciecha Polaka.

Metropolita warszawski, który przebywa w Watykanie i nie mógł przewodniczyć dzisiejszym uroczystościom pogrzebowym, napisał, że "odszedł do Pana wielki człowiek, powszechnie uznawany mecenas, kompetentny i propaństwowy polityk, a ostatnio słuchany komentator życia społecznego i politycznego".

"Był człowiekiem wiary i Kościoła, człowiekiem jasny i konsekwentnych przekonań i poglądów" - podkreślił kardynał. Poinformował też, że z racji obowiązków w Rzymie odprawił w intencji śp. Jana Olszewskiego Mszę św. u Grobu św. Piotra i modlić się za niego przy relikwiach św. Jana Pawła II.

Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił z kolei, że "w osobie i życiu śp. Jana Olszewskiego, jak w soczewce skupiło się wszystko to, co polskie, wszystko to, co patriotyczne i demokratyczne. Wszystko to, co budowało silną i niepodległą Rzeczpospolitą, wszystko to, dzięki czemu naszej ojczyźnie udawało się wielokrotnie i skutecznie przeciwstawiać przygniatającej tyranii zła i powstawać z upadku".

Prymas Polski abp Wojciech Polak zaznaczył z kolei w liście kondolencyjnym, że "uczciwość, wierność swoim poglądom i najwyższym wartościom, troska o dobro i godność każdego człowieka oraz wrażliwość na ludzką krzywdę" czyniły premiera Jana Olszewskiego godnym podziwu i uznania.

Homilię wygłosił bp Antoni Pacyfik Dydycz, emerytowany biskup drohiczyński.

Przypomniał w niej bogate dzieje zaangażowania patriotycznego bliższej i dalszej rodziny śp. Jana Olszewskiego, poczynając od Powstania Styczniowego aż do czasów II Rzeczypospolitej. Te tradycje kultywował w swoim życiu także Jan Olszewski: od uczestnictwa w Powstaniu Warszawskim, a po wojnie z czasem angażując się działalność opozycyjną i wspieranie tych, którzy ucierpieli na skutek prześladowań władzy komunistycznej.

Kaznodzieja wspomniał, że Jan Olszewski jako adwokat był obecny przy procesie morderców ks. Jerzego Popiełuszki. - Po adwokacku przeżywał śmierć ks. Sylwestra Zycha i ks. Stanisława Suchowolca. Chętnie współpracował ks. ks. kardynałem Józefem Glempem i ks. arcybiskupem Bronisławem Dąbrowskim we wszystkich zawiłościach prawnych - podkreślił hierarcha.

Z odwagą przeszedł życie

"Z ufnością i spokojem żegnamy męża, brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła; człowieka, który godnie zapisał się w pamięci, z odwagą przeszedł życie" - podkreślił kaznodzieja.

Nawiązał do starotestamentowych słów o tym, że "sędziwością ludzi jest mądrość". - Znając świętej pamięci Jana, możemy wyznać, że istotnie swoim życiem potwierdził tę prawdę zawartą w Księdze Mądrości. Jego bowiem sędziwość w pełni się scaliła z mądrością - powiedział bp Dydycz.

Hierarcha przypomniał, że chrześcijański pogrzeb ma w sobie coś z pogody ducha płynącej z nadziei. Z tego też względu, jakkolwiek przeżywamy ból rozstania, to jednak nie odczuwamy lęku. Nie ma mowy o smutku, o buncie wewnętrznym, ponieważ wierzymy, że ten, który odchodzi, miał dar czasu, aby jak najlepiej przygotować się na spotkanie ze Stwórcą i tego dokonał" - wyjaśnił bp Dydycz.

- Co więcej, zmarły Jan zapisał się godnie w naszej pamięci, z odwagą przeszedł drogę swego życia. Nie lękał się światła, chętnie wychodził na przeciw prawdzie, bezinteresownie broniąc niesłusznie oskarżonych, a w sposób szczególny opiekował się walczącymi o wolność Polek i Polaków. Tego wszystkiego nauczył się od swojej rodziny - dodał emerytowany biskup drohiczyński.

Kaznodzieja mówił też o osobistej więzi premiera Olszewskiego z Kościołem. - Nie chcę się cofać zbyt daleko. Oczywiście rodzina Olszewskich w minionych pokoleniach należała do wspólnoty kościelnej, a praktyki religijne były z zasady obecne. Ale mogły być też pewne zachwiania tej wspólnoty. Ważne wszelako jest to, że sam Zmarły szybko odkrył sens wiary w swoim życiu" - powiedział bp Antoni Dydycz.

Zawsze patrzył prosto w oczy

W homilii biskup zaznaczył, że Jan Olszewski jako polityk uczestniczył w życiu publicznym "zawsze patrząc prosto w oczy przechodniom i rozmówcom". Ale źle zaczęło się dziać w państwie polskim z powodu napięć politycznych i nadużyć, zwłaszcza gospodarczych. Polemiki między różnymi organizacjami zaczęły przeradzać się w agresję. I co najgorsze, niektóre formacje polityczne zaczęły ogłaszać 'wojnę polsko-polską'. Coś potwornego" - mówił bp Dydycz.

"Jestem głęboko przekonany, że Jan Olszewski już teraz modli się by Matka Najświętsza pukała do serc Polek i Polaków, by wyrzekli się złych postaw; nigdy nie można nawet pomyśleć o tym, aby Polska walczyła z Polską" - zaznaczył hierarcha.

Dodał, że trzeba walczyć ze złem. - Ono przecież zdarza się w życiu, może mieć miejsce w naszych czasach, ale nigdy nie można nawet pomyśleć o tym, aby Polska walczyła z Polską, wszakże nie można lekceważyć, jak było wspomniane wcześniej, ani zdrad, ani chciwości, ani pychy, ani nienawiści. To nie Polska walczy z Polską. Taka choroba może dotknąć Polkę lub Polaka, ale nigdy Polski - podkreślił hierarcha.

Niestety, na dzisiaj nie można dać takiego zapewnienia. Ale na jutro? Wierzę, że tak. Do tego nawołuje Jan Olszewski" - powiedział kaznodzieja.

Na zakończenie wyraził podziękowania zmarłemu premierowi za całą jego wieloletnią posługę. - Dziękujemy Ci, Panie Premierze, za Twoją polskość" - powiedział bp Antoni Dydycz.

Marzył o wolnej Polsce

Po liturgii głos zabrał prezydent Andrzej Duda. - Odchodzi człowiek, który był nie tylko świadkiem historii Rzeczpospolitej. Był jej kreatorem - powiedział o zmarłym premierze Janie Olszewskim.

- Patrząc na ostatnie sto lat historii Polski, był jedną z jej najważniejszych postaci. Wiele powiedziano o faktach z życia pana premiera - dodał Andrzej Duda. - To był przede wszystkim człowiek, którzy wierzył i marzył o wolnej i suwerennej Polsce. To była obok jego żony i rodziny wielka miłość jego życia.

Zdaniem prezydenta, premier Jan Olszewski, obok prezydenta Lecha Kaczyńskiego, "jest jedną z tych postaci, których Polskę my teraz tworzymy - Polskę wielką i Polskę solidarności i pamiętania o człowieku".

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił z kolei, że Jan Olszewski "wierzył w polską niepodległość i w to, że należy o nią walczyć". - Należał do tej linii patriotów, co powstańcy listopadowi i styczniowi, legioniści i powstańcy warszawscy. Był wspaniałym synem naszej historii, ale był też synem Europy - powiedział premier.

Jak dodał, Jan Olszewski doskonale wiedział, że Polska potrzebuje modernizacji. - Chciał unowocześnić polską gospodarkę. Wiedział, że modernizacja to też stan ducha, że tylko przez przełamywanie różnych niemożności możemy uczynić Polskę silnym państwem - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Głos zabrał także b. minister obrony narodowej, a w rządzie Jana Olszewskiego minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz.

"Wyniosłeś z domu wiarę w cywilizację chrześcijańską, dumę z polskości, szacunek do człowieczeństwa. Broniłeś tych, którym groziła zagłada. Żaden inny naród nie zrobił tyle, by bronić innych" - powiedział minister. Nazwał też Jana Olszewskiego najwybitniejszym polskim politykiem po 1945 r.

Na zakończenie krótkim osobistym wspomnieniem o Zmarłym podzielił się bp Michał Janocha.

Po Mszy św. z archikatedry wyruszył kondukt w kierunku Pomnika Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich, gdzie odbędzie się pożegnanie Jana Olszewskiego przez kombatantów i Powstańców Warszawskich.

Premier Jan Olszewski zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy od piątku do godz. 19.00 w sobotę w całym kraju obowiązuje żałoba narodowa po śmierci byłego premiera. W tym czasie flagi państwowe pozostają opuszczone do połowy masztów.

Jan Olszewski zmarł w czwartek 7 lutego w wieku 88 lat. W 1943 r. wstąpił do Szarych Szeregów. Jako łącznik na terenie Pragi uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W latach 1956–1957 był członkiem zespołu redakcyjnego tygodnika „Po prostu”. W latach 1956–1962 należał do Klubu Krzywego Koła.

Występował jako oskarżyciel posiłkowy w procesie zabójców księdza Jerzego Popiełuszki. Był też pełnomocnikiem rodziny duchownego.

Uczestniczył też w rozmowach ks. Alojzego Orszulika z generałami Czesławem Kiszczakiem i Zbigniewem Pudyszem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, gdzie dyskutowano na temat „potrzeby ratowania kraju”. Podejmował działania celem wyjaśnienia okoliczności zabójstw dokonanych w 1989 na księżach Stefanie Niedzielaku, Stanisławie Suchowolcu i Sylwestrze Zychu.

Wspierał organizacje ogólnopolskiego związku zawodowego "Solidarność", brał udział w procesach przeciwko organizatorom strajków i podziemnym wydawcom. Był obrońcą m.in. Lecha Wałęsy, Zbigniewa Romaszewskiego, Zbigniewa Bujaka. Współtworzył Komitet Obywatelski, który z ramienia Porozumienia Centrum odpowiadał za przygotowania obrad Okrągłego Stołu.

W latach 1991-1992 był premierem rządu. Przez trzy kadencję zasiadał w ławach Sejmu RP. Był doradcą prezydentów Lecha Wałęsy i Lecha Kaczyńskiego. W latach 1989–1991 i 2005–2006 był członkiem Trybunału Stanu.

Kawaler Orderu Orła Białego. Od 1982 do 1989 publikował w „Przeglądzie Katolickim”, w 1989 rozpoczął współpracę z „Tygodnikiem Solidarność”. W 1989 został członkiem Niezależnego Komitetu Historycznego Badania Zbrodni Katyńskiej, a w 1990 był współzałożycielem i fundatorem Polskiej Fundacji Katyńskiej. W 2009 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do instytutu patrystycznego: na służbie Tradycji

2019-02-16 15:43

vaticannews / Watykan (KAI)

Instytut wasz został powołany do życia, aby przyczyniać się do zachowania i przekazywania bogactwa Tradycji katolickiej, szczególnie tej, zawartej w myśli Ojców Kościoła – powiedział Franciszek do profesorów i studentów Instytutu Patrystycznego Augustinianum, których przyjął na audiencji z okazji 50. rocznicy jego powstania.

Grzegorz Gałązka

Papież przypomniał słowa św. Pawła VI, który w przemówieniu na otwarcie Instytutu podkreślił, że powrót do spuścizny Ojców Kościoła jest powrotem do fundamentów chrześcijaństwa, bez którego nie byłaby możliwa odnowa biblijna, reforma liturgiczna czy nowe badania teologiczne, których tak bardzo pragnął Sobór Watykański II.

Franciszek przywołał także słowa św. Jana Pawła II, który odwiedzając Instytut w 1982 r. zaznaczył, że przynależność do szkoły Ojców Kościoła jest tak naprawdę uczeniem się oraz głębszym poznawaniem Chrystusa i człowieka, a ta wiedza ogromnie pomaga Kościołowi w wypełnianiu jego misji.

"Pragnę was zachęcić do bycia wiernymi waszym korzeniom i waszemu powołaniu; do trwania w waszym zadaniu przekazywania wartości intelektualnych, duchowych i moralnych, które mogą przygotować waszych studentów do mądrego i odpowiedzialnego uczestnictwa w życiu Kościoła i do dyskusji na temat fundamentalnych wyzwań naszych czasów – powiedział Ojciec Święty. - Służba taka jest ściśle związana z ewangelizacją i przyczynia się do wzrastania ludzkiej rodziny w stronę jej ostatecznej pełni w Bogu".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem