Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Działalność obrońców życia jest legalna

2018-09-11 22:37

Magdalena Kowalewska

Ordo Iuris/twitter

Ukazywanie prawdy o aborcji jest zgodne z polskim prawem. Obrońcy życia, którzy prezentują zdjęcia i bilbordy ze zdjęciami ofiar zabijania nienarodzonych czynią to legalnie.

To wnioski raportu Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Prawnicy przeanalizowali około trzydzieści postępowań w sprawach działaczy pro-life. Wobec tych osób kierowano wnioski o ukaranie w związku z prezentowaniem zdjęć dzieci uśmierconych przed narodzeniem. Jednak sądy umarzały postępowanie lub uniewinniały obrońców życia. Kończyły się tak wszystkie postępowania, w tym te, w których w pierwszym etapie wydawano bez udziału obwinionych wyroki nakazowe.

– Zarówno doktryna prawa jak i sądy traktują wystawy pro-life na równi z innymi, wstrząsającymi kampaniami społecznymi. Przywołać tu można pokazywane w przestrzeni publicznej obrazy wielkich ludobójstw lub zbrodni, ale także prezentowane w witrynach sklepów zdjęcia na opakowaniach papierosów, wizerunku oskórowanych zwierząt na marszach ekologów, czy słynne kampanie przeciwko przemocy domowej – zauważa mec. Bartosz Lewandowski, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris i współautor raportu. Adwokat podkreśla, że „sądy powszechne podkreślają legalność obrońców życia w sprawach pikiet antyaborcyjnych, powołując się na konstytucyjnie zagwarantowaną wolność wyrażania poglądów, jak również, poręczoną między innymi w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wolność wyrażania opinii”. Mec. Lewandowski podkreśla, że w statystykach policji jest coraz mniej wniosków o ukaranie działaczy pro-life formułowanych przez funkcjonariuszy tej służby. – Najczęściej z wnioskami o ukaranie występują przedstawiciele organizacji lewicowych, którzy rzekomo mieli poczuć się zgorszeni umieszczeniem banerów z wizerunkiem dzieci nienarodzonych. W głównej mierze jest to zorganizowana działalność partii „Razem”, która nawołuje, żeby tego typu zgłoszenia kierować na policję. Sąd po rozpoznaniu sprawy nie ma wątpliwości, że zachowanie obrońców życia nie realizuje znamion wykroczenia – mówi mec. Lewandowski. Prawnik podkreśla, że w analizowanych przez Ordo Iuris sprawach, policja nie powinna kierować do sądów powszechnych wniosków o ukaranie działaczy pro-life. – Te sprawy nigdy nie powinny trafić do rozpoznania przez sądy powszechne. Na etapie czynności wyjaśniających policja powinna stwierdzić, że nie ma podstaw do tego, żeby kierować taki wniosek o ukaranie – zaznacza mec. Lewandowski. – Wystawy pokazujące prawdę o aborcji stanowią kampanie społecznie i nie można tu mówić o naruszeniu prawa – dodaje mec. Magdalena Majkowska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Reklama

Działacz Fundacji Pro – Prawo do życia Adam Kulpiński był wielokrotnie obwiniany za organizację wystaw antyaborcyjnych. – Każda z takich spraw, które nie kończą się odmową wszczęcia to dla nas wszystkich koszt kilkunastu tysięcy złotych. Rozstrzygnięcie wszystkich spraw jest takie samo. To rozważanie w kółko tego samego dlatego, że ktoś w imię swojej ideologii próbuje powstrzymać głoszenie prawdy – zauważa Kulpiński.

Tagi:
obrońcy życia

Berlin: 5,5 tys. osób w „Marszu dla życia”

2018-09-23 10:51

ts (KAI) / Berlin

Ok. 5,5 tys. przeciwników aborcji oraz „śmierci na życzenie” uczestniczyło 22 września w organizowanym już po raz 14. "Marszu dla życia" w Berlinie. Wśród uczestników obecni byli katolicki arcybiskup stolicy Niemiec Heiner Koch, biskup pomocniczy Matthias Heinrich oraz Rudolf Voderholzer, biskup Ratyzbony. Po raz pierwszy od lat w manifestacji uczestniczył też biskup ewangelicki, tym razem był to Hans-Jürgen Abromeit z Greifswaldu.

fotolia.com

W odróżnieniu od lat poprzednich liczba uczestników została jednakowo oszacowana przez organizatorów i policję. Marsz zorganizował Federalny Związek Prawa do Życia skupiający 14 organizacji obrony życia. Według jego informacji doroczny marsz jest największą w Niemczech demonstracją obrońców życia. Po raz kolejny marszowi starała się przeszkodzić ok. tysiącosobowa grupa wyposażona w gwizdki oraz megafony, poinformowała niemiecka agencja katolicka KNA.

Podczas nabożeństwa kończącego tegoroczny "Marsz dla życia" bp Abromeit zaapelował o pomoc dla ciężarnych kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. „Niechciana ciąża stanowi sprawdzian solidarności społeczeństwa”, stwierdził luterański biskup. Podkreślił też, że ojcowie, rodzice, sąsiedzi i pracodawcy powinni poczuwać się do większej odpowiedzialności, aby ciężarnych kobiet nie pozostawiać samym sobie. Z kolei katolicki biskup Heinrich upomniał się o los ludzi głodnych, chorych oraz uchodźców, którym odmawia się prawa do życia.

Na początku marszu jego uczestnicy z zadowoleniem przyjęli szereg żądań wobec polityków. Wezwali m.in., aby utrzymać w mocy prawny zakaz reklamowania aborcji. Odnośnie przepisów dotyczących poradnictwa wskazującego na przerywanie ciąży bez ponoszenia konsekwencji opowiedziano się „przeciwko kwitom legitymizującym aborcję”. Ponadto uczestnicy marszu ostrzegli przed „finansowaniem przez kasy chorych testów krwi, pozwalających na selekcję nienarodzonych dzieci”. Podkreślono, że rodziny, „opiekujące się dziećmi specjalnej troski” potrzebują większej pomocy i większej uwagi. A zamiast „dopuszczania do stosowania środków zabijających” należy rozwinąć medycynę paliatywną.

Kilka antydemonstracji zorganizowanych m.in. przez SPD, Partię Lewicy oraz Zielonych zarzucało uczestnikom marszu, że „ reakcyjno-konserwatywnymi i wrogimi człowiekowi żądaniami występują przeciwko aborcji oraz różnorodności seksualnej”. Uczestnicy tych wieców domagali się też zniesienia paragrafu 219a kodeksu, który zabrania reklamowania aborcji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyzno, „skup się”…

2018-11-15 14:14

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
ks. prof. Mariusz Rosik

Pomoże ci w tym dzień skupienia dla mężczyzn w kościele pw. św. Antoniego na Karłowicach prowadzony już w najbliższą sobotę (17 listopada) przez ks. prof. Mariusza Rosika.

Kilka godzin dla mężczyzn pod wspólnym hasłem: „Mężczyzna we współczesnym świecie. Drogowskazy biblijne” odbędzie się w sobotę 17 listopada od godz. 10.30.

Organizatorzy podkreślają, że dzień skupienia dla panów jest propozycją skierowana po to, aby odnaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania w sytuacji, gdy nieustannie zmienia się sytuacja kulturowa, ekonomiczna i polityczna, w której żyjemy. Ewoluuje spojrzenie na mężczyznę, na tożsamość i zadania, które przed nim stoją. Istota tych zadań pozostaje jednak ta sama w każdej epoce, gdyż nie zmienia się natura człowieka, to, co istotne w byciu mężczyzną. Obserwując nieustanne zmiany rodzi się pytanie, wokół jakich zasad mężczyzna powinien kształtować swoją tożsamość?

Jeśli i ty zadajesz sobie te pytania, przyjdź w sobotę do kościoła Ojców Franciszkanów, wspólnie z innymi mężczyznami poszukacie odpowiedzi.

Moderatorem spotkania będzie ks. Prof. Mariusz Rosik, ceniony wrocławski biblista. Spotkanie rozpocznie Eucharystia w kościele, konferencje będą głoszone w domu katechetycznym.

Plan dnia skupienia:

10.30 – Eucharystia

11.45 – I konferencja

12.30 – Poczęstunek

13.00 – II konferencja + pytania

14.15 – 15.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem