Reklama

Rozpoczęła się ogólnopolska zbiórka pamiątek po bł. ks. Popiełuszce

2018-09-13 16:30

dg / Warszawa (KAI)

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu oraz Sanktuarium Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki w Warsza

Pod hasłem „Popiełuszko-Pamiętam” Muzeum i Ośrodek Dokumentacji Bł. ks. Jerzego Popiełuszki działające przy parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie rozpoczęło ogólnopolską zbiórkę pamiątek po bł. Popiełuszce. – To dzisiejsze spotkanie wpisuje się w cały wysiłek Kościoła warszawskiego, żeby postać ks. Jerzego była nieustannie żywa - mówił dzisiaj podczas konferencji prasowej bp Rafał Markowski.

„Jest to postać niezwykle ważna dla nas kapłanów, dlatego że choć przeżył w kapłaństwie tylko 12 lat, to przez ten czas potrafił to robić zgodnie z tym, na czym polega istota kapłaństwa, którą jest oddanie się misji Chrystusa i Jego Ewangelii w sposób bezgraniczny, łącznie z oddaniem życia. To jest nauka, która jest niezwykle ważna dla każdego kapłana” - podkreślił bp Markowski.

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu oraz Sanktuarium Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki w Warsza

Wskazał na wpisanie kapłaństwa ks. Popiełuszki w naukę papieża Franciszka, „który nieustannie mówi o obliczu Kościoła miłosiernego. Bł. ks. Jerzy, który swoje kapłaństwo oddał ludziom najsłabszym, ludziom pozbawionym praw, ludziom, którzy byli nieustannie spychani na margines społeczeństwa, to przykład kapłaństwa przepełnionego miłosierdziem, kapłaństwa, które rzeczywiście było kapłaństwem służebnym”.

– Postać bł. ks. Jerzego jest przypomnieniem, w tych trudnych czasach, w których żyjemy, wśród tych trudnych dyskusji, które się toczą wokół Kościoła, że nigdy nie brakowało księży, dobrych księży, świetnych księży, których absolutnym powołaniem była tylko i wyłącznie służba Ewangelii i ludziom – dodał hierarcha.

Reklama

Partnerem strategicznym projektu jest Poczta Polska, za której pośrednictwem będzie można przekazywać wszelkie pamiątki. Pod kątem projektu przeszukane zostaną archiwa Poczty Polskiej.

– Włączamy się w inicjatywę nie tylko dlatego, że my jako firma chcemy pełnić funkcję społeczną, ale także pamiętamy o tym, że ks. Jerzy był kapelanem ludzi pracy. Dziś Poczta Polska jest największym pracodawcą w Polsce. Myślę, że dla każdego z naszych pracowników postać ks. Jerzego jest bardzo istotna – zapewniał Przemysław Sypniewski, prezes Zarządu Poczty Polskiej.

Partnerem strategicznym jest również NSZZ Solidarność. Związkowcy zostaną poproszeni o aktywny udział w inicjatywie.

Ks. Marcin Brzeziński, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie i kustosz sanktuarium, powiedział: „Wierzymy, że dzięki tej akcji, będzie możliwe jeszcze bliższe poznanie ks. Jerzego Popiełuszki. W domowych archiwach mogą znajdować się nieznane dotąd listy, zdjęcia, dokumenty i inne pamiątki. Poznanie tych dokumentów pozwoli uzupełnić naszą wiedzę na temat życia Błogosławionego. W przyszłym roku minie 35 lat od męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. Zbliża się, jak wierzymy, dzień kanonizacji, dlatego jest to dodatkowa motywacja, aby taką akcję przeprowadzić właśnie teraz”.

Listy, zdjęcia i wszelkie pamiątki, jeśli nie będą mogły być przekazane Ośrodkowi Dokumentacji, będą na potrzeby tej instytucji digitalizowane i kopiowane, żeby każdy miał do nich dostęp.

– Mam nadzieję, że dotrzemy do tego, jak ks. Jerzy Popiełuszko formułował swoje myśli, czyli do listów, gdzie wypowiada się on o sprawach aktualnych, bieżących, gdzie mówi o swoich emocjach, gdzie jest człowiekiem – powiedział dla KAI Paweł Kęska, dyrektor Muzeum.

Honorowy patronat nad akcją objął kard. Kazimierz Nycz, który w liście do darczyńców napisał: „Zachęcam do przekazania lub udostępniania pamiątek, jakie znajdują się w zbiorach instytucji i osób prywatnych. Jest to pierwsze działanie na tak dużą skalę. Dzięki niemu, będziemy mogli poznać jeszcze lepiej, tak ważną w historii Polski osobę błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki” - napisał.

Niedawno oddano do konserwacji sutannę i ubrania, które ks. Popiełuszko miał na sobie w chwili śmierci. Projekt ten współfinansowany jest ze środków Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, a przeprowadza go konserwator sztuki Joanna Sielska.

W obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wpisuje się projekt edukacyjny „Fakultety z wolności”. Rozpoczynająca się w październiku inicjatywa przeznaczona dla osób w wieku 17-30 lat ma na celu upowszechnienie i pogłębienie wiedzy o ks. Popiełuszce, historii Polski i PRL, i refleksja o wolności. Spotkania prowadzić będą specjaliści np. prof. Jan Żaryn (historyk) i Ewa Czaczkowska (biograf ks. Popiełuszki) oraz świadkowie życia błogosławionego. Aby wziąć udział w projekcie należy wypełnić formularz znajdujący się na stronie: http://www.muzeumkspopieluszki.pl/fakultety.

Do grobu ks. Jerzego Popiełuszki, według szacunków muzeum, przybyło do tej pory ok. 22 milionów osób, a samo muzeum odwiedziło ponad 1,3 mln - w tym prezydenci wielu krajów, premierzy, politycy, ludzie kultury, blisko 200 biskupów i kardynałów.

Patronat medialny nad inicjatywą "Popiełuszko-Pamiętam" objęła Katolicka Agencja Informacyjna.

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko

Reklama

Zyskali orędownika

2019-03-06 10:19

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 10/2019, str. II

Wspólnota parafialna parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Sandomierzu otrzymała relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przekazania cennego daru dokonał o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, promotor sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym męczennika

Ks. Adam Stachowicz
Na zakończenie liturgii wierni mogli uczcić bł. ks. Jerzego Popiełuszki poprzez ucałowanie relikwii

Prawie dwa lata temu w Sandomierzu powstała grupa Misjonarzy bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Wraz z miejscowym proboszczem, ks. Krzysztofem Rusieckim, starali się o pozyskanie relikwii błogosławionego patrona robotników. – Główną ideą powołania Misjonarzy bł. ks. Jerzego Popiełuszki jest modlitwa o kanonizację bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Zabiegaliśmy również o sprowadzenie relikwii męczennika do Sandomierza, do parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła, oraz czynimy starania o nazwanie ulicy w naszym mieście jego imieniem. Dziś mamy relikwie i jesteśmy dumni, że mamy fizyczną obecność błogosławionego w sandomierskiej parafii – powiedział koordynator wspólnoty brat Andrzej Gach.

Wprowadzenie relikwii przekazanych przez kard. Kazimierza Nycza, metropolitę warszawskiego, odbyło się 24 lutego. Relikwie do świątyni wniósł ksiądz proboszcz. Eucharystii przewodniczył o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, a koncelebrował ks. Grzegorz Jaszczyk, proboszcz z Milanówka, a prywatnie siostrzeniec o. Bartoszewskiego, oraz ks. Krzysztof Rusiecki. W liturgii uczestniczyli Misjonarze bł. ks. Jerzego Popiełuszki, Rycerze Kolumba oraz wierni z Sandomierza. Ksiądz proboszcz na wstępie zauważył, iż wieloletnim proboszczem świętopawelskiej parafii był ks. Stanisław Bartoszewski, starszy brat głównego celebransa. W homilii o. Bartoszewski często przywoływał postać błogosławionego męczennika. Na zakończenie liturgii wierni mogli uczcić bł. ks. Jerzego poprzez ucałowanie relikwii. Po Mszy św. odbyło się spotkanie zaproszonego gościa ze wspólnotą misjonarzy oraz liczną grupą osób, które pozostały w świątyni.

Sandomierską grupę misjonarzy prawie dwa lata temu zainicjowało dwudziestu ośmiu mężczyzn z różnych środowisk robotniczych miasta. Na dzień dzisiejszy wspólnota liczy 36 mężczyzn i 13 kobiet. Głównym celem działania misjonarzy jest szerzenie kultu ks. Jerzego w Polsce i na świecie. – Przy parafii mamy comiesięczne spotkania formacyjne, podczas których zagłębiamy się w lekturę dzieł ks. Jerzego Popiełuszki. Szerzymy jego kult przez modlitwę oraz dzieła apostolskie wśród ludzi pracy i służby zdrowia. Chcemy, aby osoba ks. Jerzego była znakiem dla Sandomierza i Polski. W zeszłym roku odbyliśmy pielgrzymkę do miejsca urodzenia i chrztu ks. Jerzego oraz nawiedziliśmy grób męczennika – zaznacza duchowy opiekun misjonarzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Całodzienna spowiedź w Warszawie

PIOTR CHMIELIŃSKI
Edycja warszawska (st.) 30/2002

Wojciech Łączyński

Tylko w kilku kościołach warszawskich można skorzystać z całodziennej posługi w konfesjonale. Są to głównie świątynie prowadzone przez zgromadzenia zakonne: jezuitów, kapucynów, pallotynów oraz misjonarzy.

Kościół usilnie zachęca proboszczów do wprowadzenia codziennej praktyki słuchania spowiedzi poza godzinami sprawowania Eucharystii. " Tak jak we wszystkich parafiach istnieje ustalony porządek Mszy św., tak też powinny być podawane do publicznej wiadomości godziny dyżurów w konfesjonale. Z tych samych racji, zwłaszcza w większych ośrodkach miejskich, należy pomnażać liczbę miejsc, w których sakrament pokuty jest sprawowany cały dzień" - czytamy w dokumentach II Polskiego Synodu Plenarnego.

Jednak miejsc, gdzie trwa całodzienna spowiedź, jest w Warszawie bardzo mało. "Spowiedź podczas Mszy św." - taką informację można przeczytać na tablicach ogłoszeń większości świątyń w Warszawie. Najlepiej sytuacja wygląda na Starym i Nowym Mieście. Tutaj większość kościołów jest w ciągu dnia otwarta, w niektórych trwa całodzienna spowiedź, a także adoracja Najświętszego Sakramentu. Często odprawiane są także Msze św.

Chyba najbardziej znanym w Warszawie miejscem, gdzie przez cały dzień można skorzystać z sakramentu pokuty, jest sanktuarium Matki Bożej Łaskawej przy ul. Świętojańskiej. Spowiedź trwa tam w dni powszednie w godzinach: 6.30-12.45, 15.00-18.45 i 20.00-20.15. W niedziele kapłani spowiadają od 7.00 do 13.50 oraz od 20.00 do 20.50. Przez cały ten czas trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy adoracyjnej. Spowiedź odbywa się właśnie w tej kaplicy. Ustawiono tam ogromny konfesjonał, z zewnątrz przypominający nieco szafę. Penitent otwiera drzwiczki i wchodzi do niewielkiego pomieszczenia z klęcznikiem i kratką. Umieszczona na zewnątrz lampka informuje, czy konfesjonał jest zajęty, czy nie. A zajęty jest praktycznie cały czas. - Codziennie mamy bardzo dużo penitentów - twierdzą jezuici ze Świętojańskiej.

Całodzienna spowiedź trwa również w kościele Przemienienia Pańskiego Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Miodowej. Posługa sakramentu pokuty to szczególny charyzmat kapucynów. Wśród wielu wybitnych spowiedników pochodzących z tego zakonu można wymienić chociażby bł. o. Honorata Koźmińskiego czy św. o. Pio. Na Miodowej spowiedź trwa w godz. 6.30-12.00 i 15.30-19.00. Tutaj także przychodzi bardzo dużo ludzi. Niektórzy wstępują przypadkowo i widząc kapłana w konfesjonale decydują się na spowiedź. Większość jednak doskonale wie, że w kapucyńskiej świątyni jest możliwość wyspowiadania się przez cały dzień. Zdarzają się nawrócenia po wielu latach trwania w grzechu. - Spowiedź wtedy odbywa się często z wielkim żalem, bólem, płaczem. Zdarzyło mi się nieraz, że chłop jak dąb, którego nie można podejrzewać, że jest mięczakiem, ryczy jak bóbr u kratek konfesjonału podczas właśnie takiej spowiedzi. Nie ma w tym nic udawanego, jest to autentyczna spowiedź nawrócenia - opowiada o. Dariusz Sosnowski.

Od godz. od 6.00 do 12.00 oraz od 16.30 do 19.30 można skorzystać z sakramentu pokuty w Bazylice Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Tę świątynię, położoną w ścisłym centrum miasta, odwiedza szczególnie wiele osób, wśród których dużą część stanowią studenci pobliskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

Studenci chętnie też korzystają z posługi duszpasterzy akademickich w kościele św. Anny przy pl. Zamkowym. Tutaj ze spowiedzi można skorzystać codziennie w godz. 15.00-18.00. W pozostałym czasie o sakrament pokuty można zawsze poprosić dyżurującego w rektoracie świątyni kapłana. Jak podkreśla rektor kościoła ks. Bogdan Bartołd, bardzo wielu penitentów to, oprócz studentów, narzeczeni przygotowujący się do sakramentu małżeństwa. - W naszej świątyni odbywa się bardzo wiele ślubów, po prostu młodym parom podoba się to miejsce. Może także decyduje to, że św. Anna jest patronką małżeństw - wyjaśnia ksiądz rektor. Dodaje, że w posłudze duszpasterskiej w kościele św. Anny pomaga wielu zaprzyjaźnionych kapłanów, w tym np. z Opus Dei.

W kościele św. Marcina na Piwnej co prawda nie ma całodziennej spowiedzi, ale na dwóch konfesjonałach wiszą kartki z dokładnymi godzinami dyżurów spowiedników. Są tam nawet ich nazwiska. Jest to więc doskonała okazja, żeby praktykować regularną spowiedź u tego samego kapłana. Jak podkreślają duszpasterze, jest to bardzo ważne dla rozwoju życia duchowego. U św. Marcina z sakramentu pokuty można skorzystać np. w soboty od godz. 19.30 do 20.30.

W kościołach na Starym i Nowym Mieście Msze św. odprawiane są bardzo często, nie tylko rano i wieczorem. To także dobra okazja do spowiedzi. I tak np. u franciszkanów konwentualnych na Zakroczymskiej spowiednicy posługują w konfesjonale podczas Mszy św. o godz. 10.00, a u dominikanów na Freta - o 12.00.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej całodzienna spowiedź odbywa się w kościele św. Wincentego Pallottiego przy ul. Skaryszewskiej. Posługują tu pallotyni. Z sakramentu pokuty można skorzystać codziennie w godz. 8.00-12.30 i 15.00-17.30. Spowiedź odbywa się w specjalnym pomieszczeniu połączonym z kaplicą adoracyjną, gdzie przez cały dzień wystawiony jest Najświętszy Sakrament. - Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Warszawy. Wielu ma stałych spowiedników. Sporo jest także podróżnych, gdyż w pobliżu znajduje się Dworzec Warszawa Wschodnia - mówi ks. Edmund Robek, proboszcz parafii.

Szkoda, że miejsc w Warszawie, gdzie trwa całodzienna spowiedź, jest tak mało. W dodatku większość z nich znajduje się na terenie Starego Miasta i okolic, gdzie dominują kościoły zakonne. Praktycznie nie zdarza się, żeby całodzienna spowiedź odbywała się w świątyni prowadzonej przez księży diecezjalnych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W klasztorach jest więcej kapłanów. - Na plebaniach diecezjalnych zwykle jest ich mało i w dodatku mają różne czasochłonne zajęcia, jak np. katechezę - wyjaśnia ks. Bartołd.

Wydaje się jednak, że w wielu parafiach diecezjalnych, zwłaszcza tam, gdzie świątynie szczycą się tytułami sanktuariów, wprowadzenie spowiedzi w ciągu dnia, choćby przez 2-3 godziny, byłoby możliwe bez uszczerbku dla innych obowiązków księży. Potrzeba może jedynie trochę dobrej woli. Doświadczenie pokazuje bowiem, że kiedy się naprawdę chce usłużyć drugiemu człowiekowi, czas zawsze się znajdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo w Wigilię Paschalną: wpatrujmy się w Chrystusa, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym

2019-04-21 07:30

Ks. Mariusz Frukacz

M.B. Sztajner
Zapalenie Paschału

„Największą pokusą dzisiaj jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 20 kwietnia przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Wigilia Paschalna w częstochowskiej katedrze

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Bazylego Wielkiego, który nauczał: „Przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia”.

- Zostaliśmy przyobleczeni Jego łaską najpierw radosnej nowiny, że ukrzyżowany żyje, zmartwychwstał, uwolnił nas od grzechu i śmierci i dał nam dalekowzroczność wiary – mówił abp Depo i dodał: „Kolejnym darem łaski jest wspólnota w Chrystusie. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy w Chrystusie kimś jedynym, jakby niepowtarzalnością w Bogu”.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „świat współczesny skłonny jest nas sprowadzić jedynie do wymiaru horyzontu, ale czym byłby człowiek bez otwarcia na Boga i bez wiary w życie wieczne?” - Odpowiedź na pytanie, czym bylibyśmy bez Boga leży w doświadczeniach wpisanych w dzieje ludzkości i powiedzmy szczerze, krwią rozlaną w imię ideologii i reżimów politycznych, które chciałyby budować nową ludzkość bez Boga – podkreślił arcybiskup.

- Z poszanowaniem dla wszelkich przekonań i wszelkiej wrażliwości winniśmy przede wszystkim potwierdzać naszą wiarę w Chrystusa jako Jedynego Zbawiciela człowieka, że każdy kto w Niego uwierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup zauważył, że „największą pokusą jest sprowadzenie dzisiaj chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie. W tym naszym silnie zsekularyzowanym świecie nastąpiło również zeświecczenie zbawienia. Owszem walczy się o człowieka, ale sprowadzonego jedynie do wymiaru ziemi”.

- Na pytanie, kim jestem dzisiaj, odpowiedzmy sobie wyższą tajemnicą, podprowadzając pod krzyż i Zmartwychwstałego – zaapelował do wiernych metropolita częstochowski i dodał: „W Chrystusie jestem kimś żyjącym na wieki. Naszym zadaniem, które dzisiaj dopełniamy jest nie tylko skierować wzrok ku Chrystusowi, ale przylgnąć do Niego bardzo osobiście”.

- Bóg proponuje nam samego siebie aż do granic ludzkiej wytrzymałości i zrozumienia – mówił arcybiskup i pytał za św. Janem Pawłem II: „Czy człowiek może odpowiedzieć Bogu „nie”, czy człowiek może odpowiedzieć Chrystusowi „nie”? Tak. Człowiek jest dramatycznie wolny, ale musi sobie postawić pytanie: w imię czego? Jak jest racja umysłu i jaka jest nasza wola, żeby doprowadzić siebie aż do negacji Boga i do sprzeciwu posuniętego aż do ateizmu”.

- Trzeba nam dzisiaj na nowo wpatrzeć się w Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym – zakończył metropolita częstochowski.

Wigilię Paschalną zakończyła uroczysta procesja rezurekcyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem