Reklama

Pod patronatem „Niedzieli”

Wystawa o kard. Adamie Kozłowieckim SJ w Ossolineum

2018-09-14 17:37

(na podst. KAI)

Życie i dzieło kard. Adama Kozłowieckiego prezentuje wystawa „In nomine Domini. Misjonarz Afryki. Kardynał Adam Kozłowiecki SJ (1911-2007)”, którą od 18 września br. do 5 października można będzie obejrzeć we Wrocławiu w Auli im. Gębarowicza Zakładu Narodowego im. Ossolińskich przy ul. Szewskiej. Wystawa czynna od wtorku do piątku w godz. 10.00-18.00 powstała z inicjatywy Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ, z dotacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach projektu „Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2017”.

Ten jezuita i misjonarz był w czasie II wojny światowej więźniem obozów w Auschwitz i Dachau. Afrykańska Zambia stała się jego drugą ojczyzną z wyboru. Wystawa to spotkanie z człowiekiem wszechstronnie wykształconym, znającym dziesięć języków, wychowanym w szacunku dla polskiej tradycji i w zamiłowaniu do pracy, obrońcą praw człowieka i orędownikiem niepodległości narodów Afryki. Ekspozycja jest podróżą przez kolejne etapy życia Adama Kozłowieckiego, pozwala zapoznać się także z historią, kulturą i tradycją Polski i Zambii.

W ubiegłym roku ekspozycja była zaprezentowana na Papieskim Uniwersytecie Urbanianum w Rzymie. Po powrocie z Rzymu, ta sama wystawa prezentowana była w Sejmie RP w styczniu 2018 r., a następnie w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, Bibliotece Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz w Naczelnym Sądzie Administracyjnym przy współudziale Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Od 26 maja 2018 r. wystawa gościła w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym G2 Arena w Jasionce oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. w lipcu można ją było obejrzeć w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Natomiast w sierpniu w Galerii Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego w Londynie, a we wrześniu na Jasnej Górze. Z Wrocławia pojedzie do Poznania i Szczecina. „Niedziela” jest jednym z patronów medialnych wystawy.

Adam Kozłowiecki urodził się 1 kwietnia 1911 r. w Hucie Komorowskiej k. Kolbuszowej. Do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz trafił 20 czerwca 1940 r. Był tam więziony do 11 grudnia 1940 r., a następnie został deportowany do KL Dachau, gdzie nadano mu numer nr 22187. Po wojnie na prośbę swoich przełożonych zakonnik napisał książkę pt. ,,Ucisk i Strapienie. Pamiętnik więźnia 1939-1945”. W 2016 r. została ona przetłumaczona na język niemiecki.

Reklama

Po wojnie podjął pracę w Zambii. Jako jezuita-misjonarz organizował tam szkolnictwo, był administratorem wikariatu apostolskiego Lusaki i pierwszym metropolitą tego miasta. Uczestniczył w obradach Soboru Watykańskiego II. Po rezygnacji ze stolicy arcybiskupiej powrócił do zwykłej pracy na misji w Mpunde. W 1998 r. papież Jan Paweł II obdarzył go godnością kardynalską.

Odznaczony został wieloma orderami zambijskimi, był żywym symbolem przemian dokonanych na czarnym kontynencie. Przez wiele lat był również członkiem Kongregacji Ewangelizacji Narodów, a w samej Zambii kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi.

25 lipca 2007 r. kard. Kozłowiecki odebrał w Mpunde doktorat honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 28 września 2007 r. w wieku 96 lat i jest pochowany w Lusace.

Tagi:
wystawa kard. Adam Kozłowiecki

Zdjęcia powojennej Częstochowy na wystawie w Muzeum Częstochowskim

2019-01-22 12:28

Ewa Oset/Niedziela

Klimat powojennej Częstochowy można poczuć, oglądając wystawę „Czarno-biała Częstochowa. Fotografie Stanisława Krakowiaka z lat 50-tych” w Muzeum Częstochowskim. Prezentowane zdjęcia pochodzą z prywatnej kolekcji wnuczki artysty-fotografika – Ewy Krakowiak-Szewczyk.

Ewa Oset/Niedziela

Wernisaż wystawy miał miejsce 20 stycznia 2019 r., a liczba zainteresowanych zaskoczyła nawet organizatorów. Nie brakowało tych, którzy chcieli udać się w podróż sentymentalną, ale także tych, którzy chcieli zobaczyć, jak zmieniło się to miasto w ciągu ostatnich 60 lat. ­ Dziękuję Muzeum Częstochowskiemu i wszystkim, którzy przygotowywali tę wystawę – powiedziała wnuczka artysty. - To dzięki mojemu zmarłemu w ubiegłym roku tacie, Ryszardowi Krakowiakowi, mogła być dzisiaj zaprezentowana ta kolekcja. Zależało mu na tym, aby te zdjęcia zobaczyli częstochowianie.

Zobacz zdjęcia: Zdjęcia powojennej Częstochowy na wystawie w Muzeum Częstochowskim

- Kolekcja jest bardzo bogata, ponieważ na zdjęciach widzimy nie tylko budynki, place, ale także ludzi i wydarzenia – mówi Juliusz Sętowski, współtwórca wystawy i znawca historii Częstochowy. Na dawnych fotografiach uwiecznione zostały kościoły częstochowskie, ruiny Nowej Synagogi, plac Centralny, obecny pl. Biegańskiego. Sporo zdjęć dotyczy życia kulturalnego, na jednym z nich uwieczniona została poetka częstochowska Halina Poświatowska, i sportowego – nie brakuje zdjęć z różnych zawodów, m.in. z odbywających się w Alejach w roku 1955 mistrzostwach Polski w wyścigach samochodowych własnej produkcji. Widzimy też tętniące życiem Aleje, spacerujących i wypoczywających mieszkańców miasta, ale także ludzi przy pracy – w hucie czy przy budowie linii tramwajowej. Zwiedzający wystawę mieli do rozwikłania niejedną zagadkę, część budynków po prostu już nie istnieje, na ich miejscu powstały nowe.

Stanisław Krakowiak (1903-62) urodził się w Częstochowie. Był synem Ludwika, urzędnika skarbowego, i Klementyny z Sitkowskich. Fotografią interesował się od 1926 r. Brał udział w wystawach fotografików amatorów. Dorobek przedwojenny artysty przepadł wskutek wydarzeń wojennych. W 1943 r. razem z żoną i dwoma synami został aresztowany przez Niemców, ponieważ u jego sióstr mieszkających w Warszawie wykryto radiostację. Przetrzymywani byli w więzieniu na Zawodziu razem z dziećmi. Tam rozdzielono ich – chłopcy zostali umieszczeni w sierocińcu Księży Salezjanów na Ostatnim Groszu, a jego wywieziono do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Gros-Rosen, a następnie w Leitmeritz. Żony mimo poszukiwań po wojnie nie odnalazł. Prawdopodobnie została zamordowana przez Niemców w jednym z obozów. Odnalazł natomiast synów – Jana i Ryszarda, i powtórnie się ożenił. Po wojnie był współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Fotograficznego. W roku 1951 został członkiem, pierwszym z Częstochowy, Polskiego Związku Fotografów. Twórczość swą prezentował na licznych wystawach i konkursach krajowych oraz zagranicznych. Prace Stanisława Krakowiaka były publikowane w czasopismach i wydawnictwach książkowych. Zmarł w Częstochowie. Został pochowany na Cmentarzu Rakowskim. Talent reporterski pozostał w rodzinie, prawnuk Stanisława Krakowiaka, Jakub Szewczyk, jest studentem dziennikarstwa.

Wystawa będzie prezentowana w Muzeum Częstochowskim do 20 marca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Siostra Faustyna wygrała plebiscyt na Polkę Stulecia

2019-01-22 12:41

pra / Warszawa (KAI)

Św. Siostra Faustyna, Danuta Siedzikówna ps. „Inka” i dr Wanda Półtawska znalazły się na podium plebiscytu na Polkę Stulecia, który przygotowała Konfederacja Kobiet RP.

Graziako
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach

Spośród 23 kandydatek do tytułu Polki Stulecia najwięcej głosów otrzymała św. s. Faustyna Kowalska. Zagłosowała na nią blisko jedna piąta osób biorących udział w plebiscycie. Drugą w kolejności największą liczbę głosów otrzymała Danuta Siedzikówna ps. „Inka”, a trzecią – dr Wanda Półtawska.

„Plebiscyt już się zakończył, ale mamy nadzieję, że stanie się on jedynie początkiem fascynującej przygody związanej ze zgłębianiem losów wspaniałych, odważnych, pełnych miłości i pasji Polek” - czytamy na stronach Konfederacji Kobiet RP, która zorganizowała plebiscyt.

Jak przekonują organizatorzy, głosowanie miało dać impuls do poznawania zarówno tych legendarnych bohaterek, o których wiedzieć powinno każde dziecko, jak i tych, których pamięć udało się przywrócić dopiero niedawno, a także tych, o których wiemy ciągle za mało.

„Bo przecież bez nich – tych setek tysięcy dzielnych matek, żon, babć i córek – historia Polski wyglądałaby pewnie zupełnie inaczej. To one – piękne, wierne i mężne – wychowywały kolejne pokolenia, ucząc je miłości do Boga i Polski oraz szacunku do tradycji, dając w codziennej, pokornej pracy wzór wierności wyznawanym zasadom. Ale to także one, gdy trzeba było, same chwytały za broń, roznosiły meldunki, opatrywały rannych, rzucały granatami czy dowodziły oddziałami, zaś w dzisiejszych czasach nie wyrzekły się wyznawanych ideałów i nie dały porwać się nurtowi feminizmu, pokazując, czym jest prawdziwa kobiecość” - podkreśla Konfederacja Kobiet RP, która dziękuje wszystkim, którzy wzięli udział w plebiscycie i przyczynili się do popularyzacji postaci wspaniałych, dzielnych Polek.

„Niech ich postawy, splecione z trudną, nierzadko dramatyczną historią Polski, będą dla nas drogowskazem w naszych własnych wyborach jako matek, żon i obywatelek” - zachęcają organizatorki plebiscytu zorganizowanego z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

W plebiscycie na Polkę Stulecia oprócz św. s. Faustyny Kowalskiej, Danuty Siedzikówny ps. „Inka”, i dr Wandy Półtawskiej pojawiły się nazwiska 20 innych kandydatek. Były to: Marianna Popiełuszko, Anna Walentynowicz, s. Urszula Ledóchowska, Agata Mróz, Zdzisława Bytnarowa ps. "Sławska", Irena Iłłakowicz ps. „Irena”, „Barbara Zawisza”, bł. Hanna Helena Chrzanowska, Stanisława Leszczyńska, Karolina Lanckorońska, Wanda Modlibowska, Danuta Szyksznian ps. „Sarenka”, Elżbieta Zawacka ps. „Zo”, Maria Stanisława Wittek ps. „Mira”, Hanka Ordonówna, właśc. Maria Anna Tyszkiewicz, Maria Eleonora Mirecka-Loryś, ps. „Marta”, Wiktoria Ulma, Zofia Kossak, Anna Leska, Emilia Szlachta ps. "Maj" i Alina Maria Janowska-Zabłocka.

Projekt Konfederacja Kobiet RP ma na celu tworzenie platformy do integracji i współdziałania dla organizacji kobiecych o różnych profilach, dla nieformalnych ruchów i grup aktywnych kobiet, a także dla organizacji podejmujących szeroko pojęte działania na rzecz kobiet i spraw dla kobiet kluczowych, które działają w oparciu o wartości takie jak szacunek dla ludzkiego życia, małżeństwo i rodzina, macierzyństwo, naturalnie pojęta kobiecość. Celem Konfederacji jest integrowanie aktywnych kobiet oraz wszystkich osób działających na rzecz kobiecości, macierzyństwa, małżeństwa i rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Polski biskup na pierwszej stronie panamskiego dziennika

2019-01-23 22:27

pb (KAI Panama) / Panama

Zdjęcie polskiego biskupa znalazło się na okładce panamskiego dziennika „La Prensa”. Przedstawia ono bp. Jana Piotrowskiego z Kielc przemawiającego podczas przyjęcia dla pielgrzymów z Polski, uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży, wydanego w synagodze Kol Szearit Israel w dzielnicy Costa del Este w Panamie.

By. Mivielk Perez/flickr.com

Na fotografii figuruje także miejscowy rabin Gustavo Kraselnik, który współpracuje z lokalną parafią katolicką św. Łukasza. Kilka miesięcy temu w czasie prywatnego spotkania katolicy mówili o potrzebie przyjęcia uczestników ŚDM i wówczas rabin spontanicznie wyraził gotowość włączenia się w to dzieło. W rezultacie wspólnota żydowska gości w swoim budynku 49 Polaków.

Obecnie podkreśla, że taka współpraca jest owocem dialogu katolicko-żydowskiego, podjętego w połowie XX w. Umożliwiła ona serdeczne i pełne szacunku relacje, dzięki którym „uczymy się, że pomimo dzielących nas różnic, możemy współdziałać z korzyścią dla wspólnego społeczeństwa i wartości, które podzielamy”.

Gazeta publikuje także trasę dzisiejszego przejazdu papieża Franciszka ulicami Panamy z lotniska Tocumen do budynku nuncjatury apostolskiej. Z detalami technicznymi opisuje papieski pojazd – papamobile.

„La Prensa” podkreśla również, że „anonimowymi bohaterami” ŚDM są panamskie rodziny przyjmujące pielgrzymów w swoich domach.

Cytuje też pielgrzymów z Gwatemali. 21-letni Guillermo González Ramírez opowiada, że w 2016 r. babcia ufundowała mu bilet na ŚDM w Krakowie. Dla tego studenta informatyki pobyt w Polsce był ważnym momentem w życiu, dlatego postanowił przeżyć podobne doświadczenie w Panamie.

Również 30-letnia Alejandra Bran była w lipcu 2016 r w Polsce. Podkreśliła, że wielu młodych, którzy chcą uczestniczyć w ŚDM musi znaleźć sobie dodatkową pracę, by móc pokryć koszty przejazdu i pobytu zagranicą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem