Reklama

Rejowiec Fabryczny - odpust parafialny

2018-09-18 11:45

Katarzyna Herman

Katarzyna Herman

W niedzielę, 16 września, w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Rejowcu Fabrycznym odbyły się uroczystości odpustowe. Sumie przewodniczył dziekan dekanatu Chełm Zachód ks. kan. Józef Piłat; słowo Boże wygłosił o. Gerard, franciszkanin.

Wspomnienie liturgiczne Podwyższenia Krzyża Pańskiego sięga początków chrześcijaństwa. Obchodzone jest zarówno w obrządku wschodnim, jak i zachodnim. Związane jest z odnalezieniem relikwii krzyża Chrystusa, które według legendy przypisuje się św. Helenie, matce cesarza Konstantyna Wielkiego. Relikwie krzyża Jezusa Chrystusa są dla chrześcijan jednymi z najważniejszych przedmiotów czci. Największe zachowane kawałki krzyża znajdują się w kościele św. Guduli w Brukseli, w Bazylice Santa Croce w Rzymie oraz w Katedrze Notre Dame w Paryżu. W Polsce relikwie Drzewa Krzyża możemy znaleźć m.in. w bazylice Świętej Trójcy na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich oraz w bazylice oo. Dominikanów w Lublinie. Na terenie naszej ojczyzny znajduje się ponad 150 parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Reklama

Podczas odpustowej homilii o. Gerard nawiązał do różnych historii, które związane są z krucyfiksem. Pierwszą z nich była opowieść o śladzie krzyża pozostawionym na trumnie Juliana Tuwima. Poeta pochodzenia żydowskiego sympatyzował z władzą komunistyczną i popierał sojusz Polski z ZSRR. Po jego śmierci, kierownik zakładu pogrzebowego zapytał Romana Brandstaettera, znajomego Tuwima, jakiego wyznania był jego zmarły kolega. Brandstaetter nie znał odpowiedzi na zadane pytanie, więc postanowili, że usuną krzyż, który znajdował się na trumnie. Po jego zdjęciu okazało się jednak, że na drewnie pozostał trwały ślad. Jak mówił o. Gerard, krzyż pokazuje drogę człowieka do Boga; jest metaforą codziennych trudów, z którymi musimy się zmagać w życiu. Krzyż jest również symbolem zwycięstwa nad śmiercią oraz nieskończonej miłości Chrystusa do człowieka. Odzwierciedla prawdziwą, niezależną od niczego wrażliwość na troski bliźniego.

Na zakończenie Mszy św. odbyło się wystawienie i adoracja krzyża oraz Najświętszego Sakramentu, a także procesja eucharystyczna, w której czynnie uczestniczyli m.in. uczniowie Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Reja. Za oprawę muzyczną uroczystości odpowiadał miejscowy chór. Parafia w Rejowcu Fabrycznym została erygowana 1 czerwca 1981 r. z terenów parafii Rejowiec i Pawłów. Mieszczący się przy ul. Jana Pawła II kościół został zaprojektowany przez Stanisława Michnika z Lublina i oddany do użytku w 1984 r. W budowę kościoła zaangażowani byli parafianie z Rejowca Fabrycznego.

Tagi:
odpust

Reklama

Odpust Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce

2019-01-04 10:18

Tadeusz Bysina

Jednym z ważniejszych dni przeżywanych w ciągu roku przez wiernych na Kalwarii w Praszce jest uroczystość odpustowa ku czci Świętej Rodziny, obchodzona zwykle w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu. 30 grudnia 2018 r. od godzin rannych zaczęli przybywać tu pielgrzymi. Punktem kulminacyjnym była Suma odpustowa, której przewodniczył JE ks. prał. prof. Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej z Watykanu. Sprawował ją w otoczeniu przedstawicieli kolegiackiej kapituły wieluńskiej przy kolegiacie Bożego Ciała i sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu. W kościele Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce nie zabrakło przedstawicieli wspólnot działających przy sanktuarium. Każdy na swój sposób włączył się w przebieg liturgii odpustowej.

Fotofax
Fotofax

Po rozpoczęciu Eucharystii przybyłych gości powitał proboszcz i kustosz sanktuarium ks. prał. Stanisław Gasiński, podkreślając, iż przybywających na Kalwarię w Praszce jeszcze przed kościołem Świętej Rodziny zawsze wita św. Józef w figurze znajdującej się przed jego Domem. – Jest on patronem na nasze czasy, jak to proroczo napisał św. Jana Paweł II w adhortacji apostolskiej „Redemptoris custos”. Rzeczywiście, dzisiejsze czasy są coraz trudniejsze. Następuje zmasowany atak na Kościół, na wartości chrześcijańskie, również w naszej Ojczyźnie. Jakże aktualna jest modlitwa do św. Józefa autorstwa papieża Leona XII – podkreślił kustosz Kalwarii w Praszce: – Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń Święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęski wszelakiej. Następnie ks. prałat powitał kapłanów oraz poczty sztandarowe Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Praszki.

Podczas homilii ks. prał. Nykiel powiedział z kolei: – Najczcigodniejszy ks. prał. Stanisławie, kustoszu tegoż sanktuarium, w którym dzięki twojej petycji, popartej przez pasterza umiłowanego Kościoła częstochowskiego, Brama Miłosierdzia w dalszym ciągu jest otwarta, gdzie każdy w duchu pielgrzymim, miłujący Boga, może przyjść, uklęknąć, pomodlić się i uzyskać dar odpustu papieskiego. Zgładzić nawet karę doczesną za grzechy odpuszczone co do winy w sakramencie pokuty i pojednania. (...) Przybywamy dziś na Kalwarię w Praszce, gdzie czczona jest Święta Rodzina z Nazaretu: Maryja i Józef z Dzieciątkiem Jezus. Ten Boży Syn pragnie ciągle na nowo błogosławić każdej naszej polskiej rodzinie. (...) Od ponad 25 lat pracuję w Stolicy Apostolskiej – wcześniej dla św. Jana Pawła II, później dla papieża Benedykta XVI, a teraz dla Ojca Świętego Franciszka – i przez cały ten czas moja mama, mój tato nie przestali być dla mnie rodzicami. Często się słyszy: przecież ksiądz nie ma żony, dzieci, co będzie mówił o rodzinie. Ale ksiądz też był małym dzieckiem, tak jak Dzieciątko Boże. Przyszedł na świat dzięki miłości jego rodziców, też wzrastał w łasce Boga i u ludzi. Miał swoje wzloty i upadki, jak każdy człowiek.

Mógł być dokuczliwy, ale mógł być też i kochany. Z tej właśnie racji może i winien mówić, że rodzice mogą się naprawdę kochać i szanować, że mogą przeżyć całe życie pomimo różnych trudności. I to pierwszy powód, dla którego dzisiaj tutaj przybyliśmy, o czym na początku Mszy powiedział św. ks. prał. Stanisław, że przyszliśmy podziękować dobremu i miłosiernemu Bogu, wpatrując się we wzór Świętej Rodziny. Podziękować za nasze rodziny, które stanowią też tę wspólnotę parafialną. Ale drugi powód to jest ten, abyśmy się wspólnie zastanowili nad zagrożeniami, które czyhają na każdą rodzinę na świecie. Także nie jest wyłączona od tych trudności, niebezpieczeństw nasza polska rodzina, nasza Ojczyzna, Rodzina rodzin. (...) Papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Gaudete et Exsultate”, która mówi o podstawowym naszym powołaniu, powołaniu do świętości, zwraca również uwagę na niebezpieczeństwa, które zagrażają naszym rodzinom. Przestrzega przed powiedzeniem przez człowieka: Pan Bóg, Jego Ewangelia, Chrystus, Kościół są mi niepotrzebne, sam sobie poukładam życie według mojej wizji i osiągnę sukces, nawet kosztem niszczenia godności drugich ludzi, depcząc ich godność, tożsamość. Bez Boga – pamiętacie, co zawsze mówiliśmy – ani do proga. Jeśli Bóg z nami, to wszystko mogę. „Bez Boga ani do proga”. Życie jest tylko jedno, jak mówił Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, i musi być przeżyte godnie, po Bożemu, bo drugi raz już nie będziemy mieli tej możliwości.

Na zakończenie dorocznego odpustu ku czci Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce słowa podziękowania do wszystkich zebranych w kościele Świętej Rodziny skierował ks. kustosz, mówiąc m.in.: – Dzięki niech będą Bogu, że zechciał dokonać dzieła zbawienia, angażując w to rodzinę ludzką, uświęcając ją w ten sposób i ukazując jej wielką wartość. Po Bogu, który nas tu zgromadził, naszą wdzięczność wyrażamy wobec JE ks. prał. Krzysztofa Nykiela, regensa Penitencjarii Apostolskiej z Watykanu, tak szczególnego współpracownika Ojca Świętego Franciszka. Dziękujemy za roczny dar odpustu zupełnego na prawach papieskich dla Kalwarii w Praszce. Posługa Ekscelencji wpisuje się w historię naszej parafii, sanktuarium i naszego miasta. Pierwszy raz bowiem w historii naszego miasta Sumie odpustowej przewodniczy tak bliski współpracownik Ojca Świętego.

Jesteśmy wdzięczni Ekscelencji za dar obecności pośród nas. Następni ks. prał. Stanisław Gasiński wspólnie z wikariuszem ks. Pawłem Góreckim na ręce ks. prał. Mariana Stochniałka, ojca duchownego dekanatu praszkowskiego, i ks. dziekana Mieczysława Papiernika złożył podziękowanie wszystkim przybyłym kapłanom. Słowa serdecznego podziękowania zostały skierowane także do Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej i braci strażaków, asysty, scholi sanktuaryjnej, służby kościelnej i ołtarza i wszystkich zaangażowanych w przebieg uroczystości, a także do pielgrzymów i miejscowych parafian na czele z parami obchodzącymi jubileusze małżeństwa. Słowo na rozesłanie skierował jeszcze raz do licznie zebranych regens papieski: – Kochani moi, bardzo głębokie i szczere uczucie wdzięczności towarzyszy dzisiaj mojemu sercu. Można powiedzieć, że na zakończenie 2018 r. miałem łaskę, by dwukrotnie przybyć do tego świętego miejsca. By uklęknąć w pokorze, pomodlić się i zawierzyć moją osobę, posługę i wszystkich, których Pan Bóg stawia na mojej drodze. Tak więc każdy i każda z was jesteście od tej pory częścią mojego życia począwszy od ks. prał. Stanisława. Mówię te słowa od Chrystusowego ołtarza, z całą odpowiedzialnością przed Bogiem, noszę i będę was nosił w swoim sercu. Ale tak jak to często papież Franciszek powtarza i prosi na zakończenie każdej audiencji, każdego spotkania z wiernymi: per favore pregate per me! Proszę was, módlcie się za mnie. Ja was zapewniam o mojej kapłańskiej, przyjacielskiej modlitwie.

Fotofax

Tutaj jest miejsce, gdzie człowiek może w sposób szczególny zwrócić swoje oczy ku Matce Najświętszej, czczonej jako Matka Boża Zawierzenia. Zawierzmy swoje dziś i swoje jutro Jej matczynej opiece, a Ona doprowadzi nas zawsze do swojego Syna. Zawsze nam będzie przypominać jak biesiadnikom na weselu w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jadąc tutaj, rozmawiałem z moimi rodzicami i oni tak cicho powiedzieli: synu drogi, gdyby tak wszyscy wierni chcieli się słuchać Kościoła, nie dlatego, że ty jesteś księdzem, ale że Kościół jest Chrystusowy, ten świat byłby lepszy, ludzie by bardziej się kochali i szanowali. Proszę was zatem, zróbmy wszystko, aby świat naszego codziennego rodzinnego domu był lepszy.

Na Boże błogosławieństwo zawsze możemy liczyć, nawet gdybyśmy mieli wątpliwości, to Maryja zawsze wyprosi cud przemiany w naszym życiu, który będzie samym dobrem i samym błogosławieństwa. Już za chwilę Nowy Rok, niech to będzie rok obfity w Boże błogosławieństwo i łaskę. Niech to będzie rok naprawdę dobry i cudowny. Niech to będzie rok, w czasie którego możemy dzielić się miłością i tę miłość od innych otrzymywać. Niech to będzie kolejny rok budowania Bożego królestwa tutaj, na ziemi. Szczęść Boże na dziś i na jutro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

88. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

2019-02-22 11:51

eg / Płock (KAI)

Msza św. w bazylice katedralnej płockiej pod przewodnictwem bp. Piotra Libery, modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego i zapalenie Światła Miłosierdzia, znajdą się dziś w programie płockich uroczystości związanych z 88. rocznicą pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie Kowalskiej w Płocku.

Materiały prasowe

22 lutego przypada 88. rocznica pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie Kowalskiej. Miało to miejsce w celi klasztoru Zgromadzenia Sióstr Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku w Płocku, do którego należała s. Faustyna. Każda rocznica tego wydarzenia jest w Płocku uroczyście obchodzona, gromadzi wielu płocczan oraz pielgrzymów.

Główna Msza św. rocznicowa sprawowana będzie o godz. 18.00 w bazylice katedralnej płockiej, pod przewodnictwem i z homilią biskupa płockiego Piotra Libery. Tego samego dnia o godz. 12.00 zaplanowano Mszę św. dla pielgrzymów przybywających do Płocka w związku z rocznicą objawień.

W programie uroczystości znajdą się też Msze św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku (teren klasztoru, gdzie miało miejsce objawienie się Jezusa Miłosiernego), adoracja Najświętszego Sakramentu, Koronka do Miłosierdzia Bożego w Godzinie Miłosierdzia.

Czciciele Bożego Miłosierdzia zachęcają także, aby tego dnia w godzinach 19.00-21.00 zapalić świece w oknach domów i mieszkań, tzw. Światło Miłosierdzia, na znak wdzięczności za dar objawień Jezusa Miłosiernego.

Św. s. Faustyna Kowalska (1905-1938) mieszkała w domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku w latach 1930-1932. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 22 lutego 1931 r. w swej zakonnej celi w Płocku po raz pierwszy ujrzała Jezusa Miłosiernego (obecnie znajduje się tam Sanktuarium Bożego Miłosierdzia).

Faustyna tak opisała to wydarzenie w „Dzienniczku”: „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony a drugi blady (...). Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według wzoru, który widzisz, z podpisem: ”.

Obraz w dwóch wersjach powstał kilka lat później. Jeden znajduje się w Wilnie, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, drugi w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Na polecenie Chrystusa przekazane przez Faustynę pierwsza niedziela po Wielkanocy jest obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia. Z kultem Bożego Miłosierdzia wiąże się też Godzina Miłosierdzia, czyli godz. 15.00, podczas której odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: przed Kościołem stoi szereg wyzwań

2019-02-23 13:21

st (KAI) / Watykan

Na konieczność przejrzystości i możliwości prześledzenia procedur administracyjnych jako decydującego czynnika wiarygodności Kościoła zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu w Nowej Auli Synodu kard. Reinhard Marx. Arcybiskup Monachium zauważył, że przed Kościołem stoi w tej dziedzinie szereg wyzwań, w tym określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych, wyraziste ukazanie statystyk i przebiegu postępowania procesowego.

Episkopat

Kard. Marx podkreślił, że w życiu Kościoła nie można lekceważyć wszystkich podstawowych zasad dobrego społeczeństwa i organizacji służących ludziom. Należy do nich potrzeba dobrze funkcjonującej administracji, która musi być ukierunkowana na cel Kościoła, oraz działać w oparciu o zasadę sprawiedliwości. Zauważył istniejące zastrzeżenia i obawy związane z naruszaniem tajemnicy papieskiej, a także niszczeniu reputacji niewinnych kapłanów, czy kapłaństwa i Kościoła jako całości poprzez rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń. Jego zdaniem nie ma obecnie powodów do stosowania tajemnicy papieskiej w przypadku ścigania przestępstw związanych z wykorzystywaniem małoletnich. „Zasady domniemania niewinności i ochrony dóbr osobistych oraz potrzeba przejrzystości nie wykluczają się wzajemnie” – stwierdził przewodniczący niemieckiego episkopatu.

Z jednej strony przejrzysta, jasno uregulowana i określona procedura zapewnia podjęcie właściwych kroków, zanim ci, którzy powinni wydać orzeczenie, faktycznie to uczynią. To najlepszy mechanizm bezpieczeństwa przed uprzedzeniami lub fałszywymi osądami w tej sprawie. Z drugiej strony jasno określona i publiczna procedura wprowadza pewien poziom wiarygodności, który umożliwia przywrócenie dobrego imienia osobie niesłusznie oskarżonej, która w przeciwnym razie byłaby przedmiotem pogłosek, gdyby dochodzenie nie było właściwe, przejrzyste lub rozstrzygające. "Przejrzystość nie oznacza bezkrytycznej akceptacji i niezdyscyplinowanego rozpowszechniania zarzutów o nadużycia. Celem jest przejrzysty proces, który wyjaśnia i precyzuje zarzuty oraz przestrzega ogólnie przyjęte normy dotyczące tego, kiedy i jak należy informować opinię publiczną, władze i Kurię Rzymską. Takie standardowe praktyki dadzą jasno do zrozumienia, że to nie przejrzystość szkodzi Kościołowi, ale raczej popełnione akty wykorzystania, brak przejrzystości lub wynikające z tego tuszowanie” – stwierdził kard. Reinhard Marx.

Zdaniem niemieckiego purpurata konieczne jest określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, przedefiniowanie poufności i tajemnicy oraz odróżnienie ich od ochrony danych. Postuluje on ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych i zasad dla procesów kościelnych. "Kościół nie może funkcjonować poniżej norm stosowanych w publicznym wymiarze sprawiedliwości" – zaznaczył.

Kardynał Marx wskazał także na potrzebę publicznego ogłoszenia statystyk dotyczących liczby spraw i w miarę możliwości ich szczegółów, bowiem nieufność prowadzi do teorii spiskowych i tworzenia mitów na temat Kościoła. Można tego uniknąć, jeśli fakty zostaną przedstawione w sposób przejrzysty. Jego zdaniem nie można pozostawiać wątpliwości co do prawidłowego prowadzenia postępowań sądowych, gdyż w przeciwnym razie szkoda doznaje reputacja i funkcjonowanie Kościoła.

Przewodniczący niemieckiego episkopatu zauważył, że możliwość prześledzenia procedur administracyjnych i przejrzystość są również niezwykle ważne poza kontekstem nadużyć, na przykład w dziedzinie finansów. Są także decydującym czynnikiem wiarygodności i wiarygodności Kościoła. „Zróbmy odważny krok w tym kierunku” – zachęcił kard. Reinhard Marx.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem