Reklama

XVII Dni Długoszowskie

2018-09-21 22:33

Sławomir Błaut

Magda Nowak/Niedziela

W kościele św. Marcina w Kłobucku 21 września metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. odprawionej w ramach XVII Dni Długoszowskich.

Modlitwa zanoszona podczas Dni Długoszowskich, jak przypomniał w homilii abp Wacław Depo jest okazją, aby po raz kolejny wyrazić Panu Bogu wdzięczność za osobę i dzieło arcybiskupa nominata Jana Długosza.

Przypomniał m.in., że najwybitniejszy kronikarz w dziejach polskiego średniowiecza tworzył w krakowskim domu przy ul. Kanoniczej, na którym do dziś wyryta jest łacińska sentencja: „Nil est in homine bona mente melius”, co oznacza „Nic nie ma lepszego w człowieku ponad rozum” lub „Nic nie ma lepszego w człowieku nad dobrą myśl”. Te słowa doskonale podsumowują jego życie i twórczość.


Reklama

Po zakończeniu Mszy św., w pobliżu świątyni odsłonięto kamienny obelisk, na którym umieszczona jest tablica ozdobiona polskim orłem z wpisanym w niego wizerunkiem Matki Bożej. Obelisk poświęcony przez abp Wacława Depo powstał w celu upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Inicjatywa ta została objęta niezwykle prestiżowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Obchodzona w naszej Ojczyźnie wyjątkowa rocznica znalazła swoje odbicie również w innych wydarzeniach XVII Dni Długoszowskich, których jednym z patronów medialnych jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”. 20 września w siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury w Kłobucku miała miejsce seria bardzo ciekawych wykładów związanych ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Prelegentami byli znakomici naukowcy: prof. dr hab. Andrzej Chwalba oraz prof. dr hab. Antoni Jackowski – obaj z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a także pani rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie – prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska.

XVII Dni Długoszowskie, ubogacone programem zarówno o charakterze sportowym, rekreacyjnym, jak i doskonałą strawą dla ducha, zakończą się w niedzielę 23 września.

Tagi:
Częstochowa abp Depo Wacław Jan Długosz Dni Długoszowskie

Konferencja: "Tyś naszą Hetmanką" Drogi do niepodległości

2018-12-04 14:06

Magda Nowak

„Tyś naszą Hetmanką. Jasnogórskie drogi do niepodległości” – to tytuł międzynarodowej konferencji naukowej, która trwać będzie od 6 do 8 grudnia br. na Uniwersytecie Humanistycznym w Częstochowie oraz na Jasnej Górze.

Magda Nowak/Niedziela

Celem konferencji jest przypomnienie, jak wielki wkład w odzyskanie niepodległości miała Jasna Góra – nasze narodowe sanktuarium. Do udziału w wydarzeniu zaproszonych zostało wielu wybitnych prelegentów świata nauki, zarówno świecki jak i duchownych, z kraju i z zagranicy. Konferencji towarzyszyć będą wydarzenia artystyczne m.in. uroczysty koncert symfoniczny w wykonaniu Rafała Blechacza, wybitnego pianisty, zwycięzcy XV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina oraz Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Jacka Kaspszyka.

Międzynarodową konferencję naukową organizuje Wydział Filologiczno-Historyczny Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Patronat Narodowy w Stulecie Odzyskania Niepodległości nad tym wydarzeniem sprawują: prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra oraz rektorzy częstochowskich uczelni.

Spotkanie dla dziennikarzy zapowiadające konferencję zostało zorganizowane w środę 5 grudnia w budynku uniwersytetu przy ul. Waszyngtona 4/8. Dr hab. inż. Zygmunt Bąk, prorektor ds. rozwoju Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza oraz dr hab. Agnieszka Czajkowska, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego wspólnie zachęcili obecnych do uczestnictwa w wydarzeniu. Słowa podziękowania skierowali do wszystkich osób i instytucji zaangażowanych w organizację oraz obejmujących konferencję patronatem honorowym.

Pobierz program konferencji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mężczyźni czuwali w Otyniu

2018-12-09 21:34

Kamil Krasowski

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu 8 grudnia wypełnili sami mężczyźni. Tego dnia po raz pierwszy odbyło się tam modlitewne czuwanie adwentowe.

Karolina Krasowska
W czuwaniu uczestniczyło kilkudziesięciu mężczyzn z naszej diecezji, ale nie tylko

„Adwent po męsku”, bo tak nazywała się ta inicjatywa, zgromadziła mężczyzn nie tylko z naszych okolic, ale również spoza diecezji. W programie spotkania znalazły się: Koronka do Bożego Miłosierdzia, konferencja „Mąż Wiary: Przywódca”, modlitwa o napełnienie darem męstwa i mądrości, Różaniec w intencji małżeństw i rodzin, Msza św. oraz wspólna agapa.

Organizatorem czuwania był ks. Zbigniew Tartak oraz Fundacja Blisko Domu. W czasie konferencji kapłan odniósł się do starotestamentalnej postaci Mojżesza. – Mężczyzna podobnie jak Mojżesz jest powołany do tego, aby mieć bardzo osobistą relację z Panem Bogiem, by Boga słuchać, rozpoznawać Jego wolę, by brać na siebie odpowiedzialność za tych którzy są mu powierzeni i żeby ich tą drogą prowadzić, tak jak to pokazuje Bóg – powiedział organizator spotkania. – Myślą spotkania jest pomoc w odnajdywaniu roli, swojego miejsca i swojej wartości wobec Pana Boga i swojego miejsca w małżeństwie, rodzinie i w życiu.

- Mam dużo dylematów życiowych, różnych spraw, dlatego głównie interesuje mnie ks. Zbigniew Tartak. Chciałbym z nim skonsultować pewne sytuacje życiowe, z którymi się spotykam na co dzień i dowiedzieć jak na nie reagować. Żona wspominała mi, że ks. Zbigniew jest wyjątkowym kapłanem i jednoznacznie wypowiada się na dane tematy – powiedział Wojtek z Poznania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem