Reklama

100 modlitw za Polskę

Budujmy życie rodzinne na Eucharystii

2018-09-23 16:46

JM

JM
Pielgrzymka Rodzina na Jasną Górę

Dwa dni 22 i 23 września 2018 r. trwała na Jasnej Górze 34. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, w której wzięło udział ponad 5 tysięcy osób - małżeństwa, rodziny, doradcy życia rodzinnego, osoby zaangażowane w duszpasterstwo rodzin.

Organizatorem pielgrzymki był Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy KEP. Hasłem pielgrzymki w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości były słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Rodzina Bogiem silna mocą swojego narodu”.

Centralnym punktem była niedzielna Msza św. na jasnogórskim Szczycie, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, wiceprzewodniczący KEP. Wraz z Księdzem Arcybiskupem Mszę św. koncelebrowali biskup toruński Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. rodziny przy KEP oraz abp senior Edward Nowak z Watykanu.

Reklama

W imieniu ojców paulinów pielgrzymów powitał podprzeor o. Mieczysław Polak. „Serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z Jasnogórskiego Wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowych mocy, aby każda Polska rodzina, biorąc wzór ze św. Rodziny, Bogiem silna, napełniona Duchem Świętym, dawała świadectwo wiary i budowała naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” – mówił o. paulin.

Nawiązując do Ewangelii gdy uczniowie nie rozumiejąc zapowiedzi Jezusa, że będzie cierpiał i umrze , zaczynają sprzeczać się między sobą, kto z nich jest najważniejszy abp Marek Jędraszewski mówił: „Spróbujemy wniknąć w to, co dzieje się w życiu małżeńskim i rodzinnym, kiedy małżonkowie zaczynają zapominać, brać w nawias, lub niestety wręcz lekceważyć dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa, jeżeli nie ma tego najbardziej istotnego związania z Chrystusem, związania, które zaistniało w życiu każdej i każdego z nas od momentu chrztu świętego? To zaczyna się nieodwracalny, wydawałoby się nieraz, proces zamykania się w kręgu własnego ja, koncentrowaniu się na sobie samym, na własnych sprawach, na, jak to się dzisiaj często mówi, samorealizacji. A to nieuchronnie prowadzi do nieporozumień, kłótni i niezgody. (…) Rwą się więzy międzyludzkie, nawet te najbardziej święte – sakramentalne, małżeńskie i rodzinne. Ulegają przerwaniu także więzy człowieka z Bogiem”.

Wobec współczesnych zagrożeń „tak bardzo ważne, drodzy siostry i bracia, jest ciągłe odnawiane przez nas spojrzenie chrześcijańskie na to, czym jest małżeństwo i rodzina” – mówił dalej kaznodzieja.

JM
Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

„Nie ma wspólnoty z jednej strony bardziej bliskiej, a z drugiej strony będącej przestrzenią dla ogromnej ofiarności i zatroskania o sobie nawzajem, jak wspólnota małżeńska. I dlatego nigdy nie dość wchodzić w tajemnicę chrześcijańskiego małżeństwa i jedności małżeńskiej, nigdy nie dość, zwłaszcza dzisiaj, wobec plagi prawdziwej, która dotyka także naszej polskiej społeczności i polskiego narodu, niestety, – plagi rozwodów, ale także związków partnerskich, i bardzo często ze strony ludzi, którzy są ochrzczeni, i którzy z punktu widzenia prawa kanonicznego nie mają żadnych przeszkód, by związek małżeński zawrzeć. Ale nie chcą się zobowiązywać, bo to kosztuje – zobowiązywać się do miłości i wierności aż do końca życia, i uczciwości małżeńskiej. I lekceważą sobie tak konieczne otwarcie się na Boże błogosławieństwo” – mówił metropolita krakowski.

„Pokój serc musi być nieustannym darem obojga, mimo nieuniknionych niekiedy napięć i trudności. Ponad wszystko pokój! Bo ostatecznie życie małżeńskie, to szczególne bycie razem, ma być wspólną drogą do tej pełni pokoju, która jest w Domu Ojca bogatego w miłosierdzie – podkreślał abp Marek Jędraszewski - Gdzie jest takie nastawienie na Bożą mądrość, tam także jest otwarcie na dziecko. Scena z dzisiejszej Ewangelii, kiedy Chrystus bierze w objęcia dziecko, błogosławi je i mówi, że kto je przyjmuje, przyjmuje Jego, Chrystusa – ta scena najczęściej odnoszona jest do tego, abyśmy umieli, jeśli trzeba, przyjąć pod swój dach dziecko - sierotę, dziecko opuszczone przez swoich rodziców, dziecko potrzebujące domowego ciepła. Przyjąć każde dziecko. Bo jest to przyjecie Chrystusa. Przyjąć każde dziecko jako błogosławieństwo, jako wielką nadzieję na przyszłość. Jakżesz to piękne, takie wniknięcie w tajemnicę dziecka i jego obecności w życiu małżeńskim i rodzinnym; jakżesz to piękne wobec tego, co próbuje się lansować jako prawo do zabijania dzieci nienarodzonych, jako prawo wolności decydowania o sobie. A jest to przecież prawo, które jest najwyższym bezprawiem, i jakże dramatycznym przekreślaniem możliwości obecności Chrystusa w życiu małżeńskim i rodzinnym”.

„Tak konieczne jest, drodzy siostry i bracia, aby życie małżeńskie i rodzinne każdej polskiej rodziny było nieustannie budowane na Eucharystii, zwłaszcza Eucharystii niedzielnej – nawoływał metropolita krakowski - Bo tam możemy trwać w Chrystusowej miłości. Tam otrzymujemy siłę do wzajemnej miłości męża do żony, żony do męża, rodziców do dzieci, dzieci do rodziców”.

W czasie Mszy św. nastąpiło odnowienie przyrzeczeń małżeńskich przez zgromadzonych na placu pielgrzymów oraz ślubowanie 40 nowych doradców życia rodzinnego. Na zakończenie Mszy św. małżeństwa i rodziny złożyły Akt Zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski.

Tagi:
rodzina małżeństwo

Remont małżeński!? co to takiego?

2018-11-16 07:35

Remont? - Czemu nie! Nowy kolor ścian, może nowe podłogi, można kupić nowe meble albo nadać nowy charakter naszym przestrzeniom zmieniając dodatki. Wszystko po to, aby było wygodniej, ładniej, przytulniej, żebyśmy z jeszcze większą przyjemnością wracali do naszego domu.

A gdyby tak zrobić remont małżeński? Zainwestować czas, aby wyremontować nasze małżeństwo? Tylko po co?- Aby było wygodniej, piękniej, aby bardziej chciało się do siebie wracać. Temu służy remont! Celowo nie ma tu nazwy odbudowa albo naprawa. Wcale nie musi być źle, żeby mogło być lepiej! Pomysł remontu małżeńskiego w Częstochowie został zaczerpnięty z opolskiej inicjatywy, która już od wielu lat służy małżeństwom w tamtym mieście.

Zapraszamy małżeństwa z każdym stażem– zarówno te, które dopiero zaczęły tę niesamowitą przygodę we dwoje, jak i te, które trwają w niej wiele lat. Jeśli tylko chcecie przyjrzeć się Waszemu małżeństwu i podjąć działania zapobiegawcze przed jego uszkodzeniem- ten czas jest dla Was!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Z czego tu się cieszyć?!

2018-12-11 12:41

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 33

Ponoć Polacy mają skłonność do malkontenctwa. Amerykanin zapytany, jak leci, odpowie, że świetnie, a Polak, że tak sobie. Ktoś powie, że to kwestia różnic między językami, ale przecież mowa odzwierciedla duszę. Czytania trzeciej niedzieli Adwentu wzywają nas do radości. Dlatego mówimy o niedzieli „Gaudete”. „Radujcie się” – powtarza Paweł Apostoł w drugim czytaniu. Jasne! Każdy chciałby być radosny, ale nasuwa się pytanie, z czego mielibyśmy się tak cieszyć. W życiu mamy różne radości: pokój i miłość w rodzinie, miłe spotkania z przyjaciółmi, sukcesy w szkole lub w pracy, zwycięstwa polskich drużyn... Ale dzisiejsze czytania wskazują na inny motyw radowania się. Prorok Sofoniasz ogłasza: „Nie bój się (...)! Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie”. Św. Paweł: „Pan jest blisko!”. Psalmista zaś wyśpiewuje: „Bóg jest między nami”. A zatem możemy się radować Bogiem, jego obecnością.

Przypominają się tutaj słowa z listu Jana Pawła II „Novo millennio ineunte”, który jest swoistym testamentem Papieża Polaka dla Kościoła na XXI wiek: „Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia: Ja jestem z wami!”. Można by powiedzieć, że są radości przez małe „r” i jest Radość przez duże „R”, to znaczy pewność wiary, że w każdej sytuacji mogę powierzyć się Bogu. Owa Radość przez duże „R” może paradoksalnie współistnieć z trudnościami i cierpieniem. Nawet jeśli sprawy się nie układają, to w głębi serca mogę odczuwać pokój, że ostatecznie wszystko będzie, jak być powinno. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian pyta retorycznie: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?” (8, 35). O tym, że radość pośród cierpień jest możliwa, zaświadczyło wielu świętych, jak np. wspomniany już Jan Paweł II, którego w ostatnich latach życia tak bardzo nękały choroby i starość.

A jednak słowa z drugiego czytania: „Radujcie się (...). O nic się już nie martwcie”, mogą trochę irytować. No bo jak to nie martwić się o nic? Nie chodzi tu jednak o beztroskę, ale o to, by wiedzieć, że nasze życie jest czymś dużo więcej niż radzeniem sobie z kolejnymi problemami. Bądźmy odpowiedzialni, ale bez lęku i nerwowego zabiegania. Odpowiedzialność wyraża się także w konkretnym nawracaniu się, o którym mowa w ewangelii. Zapytajmy więc i my: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. Co możemy zmienić na lepsze w naszym życiu? I prośmy Ducha Świętego, by nam pomógł odnaleźć adekwatną odpowiedź i dał siły do właściwego działania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ukraina: prezydent ogłosił powstanie niezależnego lokalnego Kościoła prawosławnego

2018-12-15 21:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

O powstaniu nowego lokalnego Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oznajmił 15 grudnia w Kijowie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Słowa te wypowiedział na stołecznym Placu Sofijskim po zakończeniu soboru zjednoczeniowego, który w tym dniu obradował w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej. Głowie państwa towarzyszyli zwierzchnik nowego Kościoła metropolita Epifaniusz i osobisty przedstawiciel patriarchy Konstantynopola metropolita Galii (Francji) Emanuel, który przewodniczył posiedzeniu soboru.

Petro Poroszenko/Twitter.com

"Dopiero co sobór biskupów Patriarchatu Kijowskiego, sobór i wszyscy biskupi Kościoła Autokefalicznego i grupa biskupów Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego [UKP PM] utworzyli zjednoczony Kościół ukraiński. Ten cud stał się możliwy dzięki niezachwianemu stanowisku patriarchy ekumenicznego Bartłomieja i naszego macierzystego Kościoła Konstantynopolskiego. Wykorzystał on swe niezaprzeczalne kanoniczne prawo leczenia ran, zadanych prawosławiu ukraińskiemu przez panowanie moskiewskie" - oświadczył prezydent.

Zapewnił, że nowo powstały Kościół na Ukrainie będzie służył wyłącznie interesom swego narodu, "ten Kościół będzie bez Putina i bez Cyryla".

W dalszym ciągu swego przemówienia Poroszenko podkreślił rolę patriarchy Filareta w utworzeniu Kościoła, dodając, że "nie wymyślono jeszcze takiej miary, którą można by opisać wkład patriarchy do sprawy autokefalii Kościoła ukraińskiego". "Byliście i pozostaniecie duchowym liderem narodu ukraińskiego" - stwierdził szef państwa.

Podziękował również głowie Kościoła Autokefalicznego metropolicie Makaremu i wszystkim jego biskupom za ich "twarde stanowisko" w tej sprawie. Zwrócił się też oddzielnie do tych biskupów UKP PM, którzy "mimo nacisków, pogróżek i klątw Moskwy oraz piątej kolumny [u nas] podjęli mężnie decyzję i zjawili się na soborze". Poroszenko zwrócił uwagę, że wybierając między Ukrainą a Rosją, postawili na Ukrainę i "gratulujemy wam tego wyboru".

Na zakończenie mówca zapewnił, że na Ukrainie "nie było, nie ma i nie będzie Kościoła państwowego", państwo zaś "nie będzie się mieszało w działalność Kościoła", a to, "do jakiego kościoła chce ktoś chodzić, jest wolnym wyborem danego człowieka".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem