Reklama

Zaproszenie: 8. Festiwalu Chrześcijańskie Granie

2018-09-28 18:16

Michał Guzek

Arch.

Festiwal Nowości – tak w skrócie można podsumować program zbliżającego się 8. Festiwalu Chrześcijańskie Granie. Po ubiegłorocznym debiucie na Arenie Ursynów, organizatorzy przygotowali Festiwal pozwalający wykorzystać potencjał tej warszawskiej hali.

Najlepsze nowości muzyki chrześcijańskiej na jednej scenie- tak w skrócie można zaprezentować tegoroczny Festiwal Chrześcijańskie Granie, jaki odbędzie się 25 listopada na Arenie Ursynów. – Ostatni rok był bardzo udany, jeśli chodzi o nowe płyty i single- mówi Arkadiusz Skwarek, dyrektor zarządzający Festiwalu- Nasz Festiwal to niepowtarzalna okazja, by zaprezentować tak wiele z nich w jednym miejscu.

Nowości królować będą już od początku Festiwalu. Po Mszy św. o godz. 14.00, której przewodniczyć będzie bp Rafał Markowski, odbędzie się konkurs „Debiuty”. – Po raz pierwszy Debiutanci wystąpią na głównym Festiwalu- cieszy się Arkadiusz Skwarek- Nie będzie to jednak zwykły przegląd twórczości nowych zespołów, lecz rywalizacja o zwycięstwo i nagrodę. To swego rodzaju element talent show, który, jak zauważyliśmy, jest lubiany przez naszą publiczność- dodaje.

Po rywalizacji debiutantów na scenie zaprezentuje się zespół StronaB, który przypomni singiel „Nieśpiesznie” (Premierę 2017), a także wykona nowe, niepublikowane dotąd utwory.

Reklama

Potem na scenie przy ul. Pileckiego 122 zagości zespół Kanaan. Grupa Kuby Kornackiego zagra piosenki z, wydanej wiosną, autorskiej płyty „Trzy Sny”. To właśnie ta płyta okazała się Premierą 2018 r.

„Trzy sny” to krążek, który jest „trochę książką, trochę płytą z muzyką, a trochę nagraniem spektaklu. Piosenki tworzące album to opowieści, niejednokrotnie z suspensem, które przenoszą słuchacza w świat najskrytszych marzeń i pragnień.”- tak lider zespołu opisuje płytę dla www.ChrzescijanskieGranie.pl.

Kolejnym z zaproszonych wykonawców będzie ks. Andrzej Daniewicz, lider zespołu „la Pallotina”, który zaprezentuje utwory z najnowszej płyty pt. „Miłość nad Wisłą”. „Bogactwem grupy są „słowa, które nie wymagają słów”. W „Miłości nad Wisłą” mówią one o uzdrowieniu i uwolnieniu wewnętrznym; opisują i zwiastują stan bliskości z Chrystusem ubogim i czystym”- czytamy w recenzji portalu Chrześcijańskie Granie.

W finale Festiwalu Chrześcijańskie Granie wystąpi Heres/ Wyrwani z Niewoli, czyli jedna z najpopularniejszych formacji ostatnich lat. „Jacek i Piotr, obaj z Podlasia, wiedli życie odpowiednie dla ludzi z marginesu społecznego. Aż do dnia, w którym się nawrócili. Dziś ich świadectwo jest chętnie przyjmowane przez młodych ludzi przebywających w więzieniach i zakładach poprawczych, ale są także zapraszani do szkół i na otwarte koncerty, gdzie opowiadają o swoim nawróceniu. Wszystko to okraszone jest hip-hopem i rapem z nieodłącznym elementem, jakim jest charyzmatyczny głos Jacka- tak recenzuje grupę Michał Guzek, pomysłodawca Festiwalu Chrześcijańskie Granie.

Oprócz nowości na tegorocznym Festiwalu nie zabraknie atrakcji, które sprawdziły się rok temu: Strefy Powołaniowej i Strefy Dla Singli, a także Strefy Dziecięcej. „Mamy konkretne owoce tych stref z poprzedniego roku: dwóch seminarzystów, dwóch kandydatów, którzy zastanawiają się nad wyborem kapłaństwa, oraz co najmniej jedną parę, która poznała się u nas- zdradza Michał Guzek.

Bilety na Festiwal można nabyć w wybranych parafiach, czy na portalu eventim.pl Dla grup 10-osobowych jest przewidziana zniżka, a bilety grupowe można zarezerwować pod nr. 511 716 481. Więcej informacji na www.festiwal.chrzesciajnskiegranie.pl.

BILETY:

39 zł. (trybuny) / 59 zł. (płyta) do 30 października

49 zł (trybuny) / 69 zł. (płyta) od 1 listopada do 26 listopada

Dla katechetów, księży i grup powyżej 10 osób przygotowaliśmy specjalną ofertę biletową w promocyjnych cenach 30 zł. (trybuny) / 40 zł. (płyta):

1) Bilety grupowe można zamówić poprzez maila: fundacja@rzescijanskiegranie.pl wysyłając dane grupy oraz robiąc przelew na konto: Nr konta: 46 1050 1012 1000 0090 3065 9909 (tytułem: darowizna na cele statutowe). Dla opiekunów grupy bilet jest GRATIS.

2) Bilet grupowy można kupić również bezpośrednio poprzez internet: WWW.EVENTIM.PL

Imprezą towarzyszącą festiwalowi jest Przegląd Chrześcijańskie Granie, który odbędzie się 27 października w Dobrym Miejscu. Więcej informacji można znaleźć na www.dobremiejsce.org

Tagi:
festiwal muzyka

Reklama

Uwielbieniem przemieniają świat. Są miejsca na lipcową Strefę Chwały

2019-04-14 14:32

Strefa Chwały Festiwal

Rejestracja na Strefa Chwały Festiwal jest już otwarta. Rekolekcje rozpoczną się 27 czerwca w Starym Sączu i potrwają do 2 lipca 2019 roku. Na te kilka dni Stary Sącz stanie się centrum polskiego uwielbienia. Będzie to czas dla całych rodzin, dla których przygotowano specjalny program dostosowany do każdego członka rodziny.

www.strefachwalyfestiwal.pl

Rekolekcje poprowadzi ks. Rafał Jarosiewicz. Swój udział potwierdzili również: Natalia i Tomasz Budzyńscy, Dominika i Michał Chorosińscy, Monika i Marcin Gomułkowie, Lidia i Marcin Pospieszalscy, Beata i Joachim Menclowie oraz Dariusz Kowalski. Strefa Chwały to ubogacające spotkania, a także czas wytchnienia na łonie natury Placu Papieskiego w Starym Sączu.

Organizatorzy – Ludzie Nowej Kultury – motywowani pragnieniem serca, by ewangelizować i budować lepszy świat, chcą zaczynać od tego, na co mają realny wpływ, co jest najbliżej nich. Dlatego w tym roku 6 intensywnych dni rekolekcji to po pierwsze nieustanne uwielbienie prowadzone przez czołowych polskich muzyków Chrześcijan, konferencje, nauki, codzienna Eucharystia i wieczorne nabożeństwa, a po drugie – spotkania, dyskusje i wskazówki, jak tworzyć przestrzeń dla Pana Boga i Ewangelii w życiu zawodowym oraz kulturalnym. To wszystko pod hasłem „Powstań i żyj!”, ponieważ każdego Bóg powołał do wielkich i pięknych rzeczy. Zaproszenie kierują zwłaszcza do wszystkich tych, którzy pragnąć być liderami w swoich dziedzinach oraz wspólnotach (małych i dużych!).

Zachętą do udziału niech będzie to, co stanowi wyjątkowość tego wydarzenia: uczestnicy tworzą prawdziwie rodzinną atmosferę, ponieważ z jednej strony jest wielu takich, którzy angażują się w rekolekcje od lat, a z drugiej – Strefowicze przyjeżdżają z całymi rodzinami. Ułatwia im to program Strefy dostosowany do różnych grup wiekowych.

Strefa Chwały Festiwal organizuje Stowarzyszenie Muza Dei. Na zniżkę 10% mogą liczyć rodziny z co najmniej 3 dzieci oraz grupy 10-osobowe i większe w przypadku poniektórych pakietów. Termin zgłoszeń upływa 10 czerwca 2019 roku lub w momencie zarezerwowania wszystkich pakietów. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: https://www.strefachwalyfestiwal.pl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmartwychwstały pomaga dawać świadectwo

2019-04-21 22:11

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny metropolita wrocławski

Wigilię Paschalną, wielką i najświętszą noc całego roku, rozpoczęła Liturgia Światła w katedrze wrocławskiej.

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2903/Wigilia-Paschalna-z-abp-Jozefem-Kupnym

Abp Józef Kupny poświęcił ogień i zapalił paschał, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa, na którym wcześniej umieścił litery greckiego alfabetu “Alfa” i “Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2019 wypowiadając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Na paschale umieścił również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa.

Abp zapalił paschał, od którego w pogrążonej w mroku katedrze zgromadzeni odpalali świece. Po dłuższej chwili świątynia rozbłysła morzem światła. W ciszy rozległo się trzykrotnie zawołanie: „Światło Chrystusa!”, na które zgromadzeni odpowiadali: „Bogu niech będą dzięki!”. Z przedsionka abp ze świecą, w orszaku, przeszedł główną nawą katedry do prezbiterium.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów. Powróciły też po raz pierwszy po Wielkim Poście pieśni „Chwała na wysokości Bogu” i „Alleluja”.

W homilii abp Kupny odniósł się do bogactwa czytań biblijnych, które w Paschalną Noc mogą wprawić w zakłopotanie.

– Stajemy trochę bezradni, zakłopotani, bo nie wiemy, na czym się skupić, w jaki sposób odnieść ich treść do swojego życia – mówił. - Bogactwo Słowa Bożego zdecydowanie nas przerasta, nie jesteśmy w stanie tego bogactwa pojąć i się nim nasycić. Zachęcił też, aby posłuchać ciszy, która spowiła ziemię po śmierci Jezusa.

- To dobry czas na rozważanie wielkich dzieł w naszym życiu – mówił. Podkreślił też, że Chrystus wypełnił swoją misję do końca. - To ostateczna faza odkupieńczej misji Chrystusa – mówił. Chrystus jest życiem, życiem nieprzemijającym. Sam powiedział, że trzeba nam ponownie się narodzić. Trudno to zrozumieć, ale Jezus w odpowiedzi zaznaczył, że narodzenie z Ducha Św. dokonuje się niezależnie od wieku. To sakrament chrztu, to wody chrztu obmywają nas z grzechu – wyjaśniał. Przypomniał też istotę i głębię sakramentu chrztu i zachęcił do świadomego odnawiania chrzcielnych przyrzeczeń.

- Chrzest jest sakramentem inicjującym życie nadprzyrodzone. Wyzwala nas z grzechu i szatana a jednocześnie wiąże nas z umierającym na krzyżu Zbawcą. Jest też zobowiązaniem – mówił. Dzisiejsza liturgia Wigilii Paschalnej gromadzi nas do odnowienia tych zobowiązań, poświęcona woda chrzcielna, ogień i paschał – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Chrystus zrobił wszystko, do czego się zobowiązał. A czy my wypełniamy przyrzeczenia chrztu? Czy świadczymy o Nim? – pytał. - To świadectwo powinniśmy rozciągać na wszystkie wymiary naszego życia i wobec wszystkich, z którymi się spotykamy, ale to wymaga deklaracji: tak, jestem katolikiem. Może to wiązać się z przekraczaniem obaw i lęków, ale wiemy jaką wagę posiada takie wyznanie. Dobry Łotr powiedział tylko kilka słów, ale to proste wyznanie wiry zadecydowało o całym jego życiu – mówił abp Kupny. Zachęcił też do postaw spójnych z Ewangelią. - Dziś też potrzeba takich postaw. Każdego dnia podejmiemy różne decyzje, różnej wagi. Chrześcijańskie świadectwo musi być widoczne w tych decyzjach, nauka Ewangelii musi być widoczna. To nauka wymagająca, ale możliwa do realizacji dla każdego, kto otrzymał Ducha Św. na chrzcicie świętym. Nawiązał też do popularnego powiedzenia, ze wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka.

- Być świadkiem, to dawać świadectwo o miłości do Boga, do Kościoła. Kościół to nie jest zwykła instytucja, tu żyje Chrystus – mówił. - Wiara nie jest sprawą prywatną – wciąż o tym słyszymy. Doprowadziło to do tego, że wielu nie widzi potrzeby dawania świadectwa i boją się świadczyć. Radykalne dzielenie rzeczywistości na sacrum i profanum rodzi wątpliwości i one w coraz większym stopniu odbierają nam odwagę do bycia świadkiem. A świat potrzebuje naszego świadectwa. Bez Boga człowiek nie potrafi zrozumieć dokąd idzie i kim jest - to trzeba światu przypominać. Starajmy się wypełniać zobowiązania chrzcielne, a zmartwychwstały Chrystus niech nam w tym dopomoże – życzył na zakończenie homilii.

Liturgia chrzcielna rozpoczęła się Litanią do Wszystkich Świętych, następnie abp Kupny pobłogosławił wodę chrzcielną i odnowiono przyrzeczenia chrztu. Po modlitwie powszechnej rozpoczęła się część czwarta, czyli Liturgia Eucharystyczna. Po Komunii świętej w katedrze uformowała się procesja rezurekcyjna, czyli uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. Długi orszak przeszedł z wokół katedry, klerycy nieśli figurę Zmartwychwstałego, abp Józef Kupny niósł monstrancję. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyły Wigilię Paschalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem