Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Gniezno: modlitwa za uchodźców w duchu Taizé

2018-10-06 08:55

bgk / Gniezno (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Po raz czwarty w gnieźnieńskiej farze odbyło się nabożeństwo „Umrzeć z nadziei” będące modlitwą za tych, którzy zginęli w drodze do Europy. „Bądźmy blisko, bo nasza pamięć i wytrwałość w modlitwie będzie rozwiewała nasz lęk i spowoduje, że staniemy się współuczestnikami ich cierpienia” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Tegoroczne czuwanie miało formę i ducha modlitwy Taizé. Psalmy śpiewane przez działający przy parafii farnej Chór im. św. Ojca Pio przeplatane były modlitwą wstawienniczą, w której proszono o pokój i wolność dla wszystkich ludzi, za rządzących narodami, by dążyli do rozwoju sprawiedliwości i wolności, a także za wszystkich cierpiących z powodu bezdomności, odrzucenia, samotności i ubóstwa, w szczególności za uchodźców, których imiona i historie wyczytał jeden z kleryków gnieźnieńskiego seminarium duchownego. Od czerwca 2017 roku – jak przypomniał abp Polak – zginęło ich w drodze do Europy 3268.

„Dziś, na tej modlitwie, chcemy ich wszystkich polecać dobremu Bogu” – mówił, podkreślając, że właśnie modlitwa pomaga pokonać lęk i strach, daje nadzieję i pozwala dostrzec w słabym, potrzebującym człowieku Chrystusa.

Prymas wrócił też pamięcią do swojego pobytu z młodymi w Taizé, gdzie miał okazję zobaczyć i doświadczyć tej przemieniającej mocy modlitwy i otwartości. Jak mówił, od 2015 roku bracia, a szczególnie Polak brat Marek, zaangażowani są w pomoc uchodźcom przybywającym do tamtejszych obozów przejściowych. Wspólnota Taizé prowadzi dla nich dwa domy.

Reklama

Początkowo przybycie „obcych” budziło w mieszkańcach okolicznych wsi i miasteczek nieufność, lęk, także niechęć. Bracia szli wtedy od domu do domu, tłumaczyli, rozmawiali. Te spotkania pomogły pokonać strach, sprawiły, że ci wystraszeni i początkowo niechętni ludzie otworzyli dla przybyszów nie tylko swoje serca, ale i domy.

„Przypomniałem sobie wtedy słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że często nam się wydaje, że to my się otwieramy, że przychodzimy z pomocą, świadczymy miłosierdzie, a tak naprawdę dostajemy dużo więcej. Może ci ludzie w wioskach i miasteczkach wokół Taize zrozumieli, że to jest także dla nich szansa, że to jest nadzieja dla ich godności ludzkiej i chrześcijańskiej, że poprzez tego słabego, potrzebującego człowieka staje przed nimi sam żywy Bóg” – mówił Prymas Polski.

Rozpoczęty wraz z październikiem Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei” odbywa się pod patronatem bp. Krzysztofa Zadarki oraz kierowanej przez niego Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Do modlitwy w sposób szczególny zaprasza i zachęca Wspólnota Sain'Egidio.

Tagi:
Taize Gniezno abp Wojciech Polak

Prymas Polski modlił się za zmarłych arcybiskupów, biskupów i kanoników gnieźnieńskich

2018-11-02 16:15

bgk / Gniezno (KAI)

Abp Wojciech Polak wspólnie z kapłanami i wiernymi modlił się w Dzień Zaduszny w katedrze gnieźnieńskiej za zmarłych arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski, biskupów i kapłanów, osoby życia konsekrowanego oraz wiernych związanych z tą świątynią.

BOŻENA SZTAJNER

„Niech nasza modlitwa i wstawiennictwo przed Bogiem upraszają im oczyszczenie i spotkanie twarzą w twarz z Jezusem Chrystusem” – mówił na początku liturgii metropolita gnieźnieński.

Na znaczenie modlitwy za zmarłych wskazał także w homilii dziekan Kapituły Prymasowskiej ks. infułat Bogdan Czyżewski. Jak mówił, zmarłym niepotrzebne są znicze, ogromne, wyszukane pomniki i stosy kwiatów. Oni pragną tylko jednego – naszej modlitwy, i to nie tylko w dniu dzisiejszym, ale przez cały rok.

„Jeżeli bowiem są w rzeczywistości zwanej czyśćcem, to bardzo im pomaga ta nasza modlitwa w oczyszczeniu z grzechów, ludzkich słabości i win” – mówił ks. Czyżewski.

Dzień Zaduszny – mówił duchowny – przypomina nam również o śmierci, która wszystkich nas czeka i która tak wielu przeraża, niektórych zaskakuje, dla innych oznacza ogromne fizyczne cierpienie. Dobrze, jeśli w chwili konania możemy powtórzyć ostatnie słowa Jezusa z Krzyża: „Ojcze w ręce Twoje oddaję ducha mego”.

„Oby ci, za których się dziś modlimy, jak i my sami, mogli doświadczyć tego radosnego i niekończącego się nigdy spotkania ze zmartwychwstałym Panem” – mówił na koniec ks. Czyżewski.

Mszę św. wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem celebrowali: bp Krzysztof Wętkowski, abp senior Henryk Muszyński oraz bp senior Bogdan Wojtuś oraz kanonicy Kapituły Prymasowskiej.

Na zakończenie wspólnej modlitwy Prymas poprowadził procesję, która podążyła nawami bocznymi wzdłuż kaplic, w których kryptach pochowano wielu arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Biskupi, kapłani i siostry zakonne wraz z obecnymi w katedrze wiernymi modlili się przy kolejnych stacjach za zmarłych. Po Mszy św. abp Wojciech Polak zszedł do katedralnych podziemi, by pomodlić się przy grobach arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski.

Katedra gnieźnieńska jest miejscem pamięci i pochówku 30 arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Wieczne odpoczywanie w jej kryptach znaleźli m.in.: budowniczy świątyni abp Jarosław Bogoria Skotnicki, abp Zbigniew Oleśnicki, abp Jan Łaski, abp Maciej Łubieński, abp Teodor Potocki, abp Ignacy Krasicki oraz pierwszy Prymas odrodzonej Polski abp Edmund Dalbor. Tutaj również znajduje się serce kard. Augusta Hlonda, wielkiego Prymasa II Rzeczypospolitej. Bazylika prymasowska jest także miejscem pamięci o wielu zasłużonych kapłanach, którzy z Gnieznem i katedrą byli szczególnie związani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Depo: wołamy o zgodę i jedność na fundamencie Chrystusowego krzyża i zawierzeniu Maryi

2018-11-11 16:57

Ks. Mariusz Frukacz

„Gromadzimy się w bazylice archikatedralnej, aby dziękować Bogu za wolną Ojczyznę i objąć modlitwą życie własne, wspólnoty narodu i całego Kościoła” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

B.M.Sztajner/Niedziela

Metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze w czerwcu 1979 r.: „Tutaj zawsze byliśmy wolni”. - To syntetyczne określenie wyraża istotę charyzmatu tego miejsca i rolę jaką spełnia kult jasnogórskiej Matki w kulturze narodowej, rodzinnej i osobistej wielu Polaków. Stąd stawaliśmy się wolni- mówił abp Depo.

Zobacz zdjęcia: 11 listopada w katedrze w Częstochowie

- Dlaczego mamy prawo tak wołać? – pytał metropolita częstochowski i przypomniał, że w październiku 1917 r. Rada Miasta uzyskała zgodę na likwidację pomnika cara Aleksandra II, który dominował władczo na błoniach Jasnej Góry. A na jego miejscu postawiono posąg Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia.

- Jeżeli jubileusz stulecia odzyskania niepodległości ma być czasem błogosławionej nadziei na przyszłość, musimy wsłuchać się w słowa modlitwy kolekty, że nasza Matka i Królowa otacza miłością macierzyńską nasz naród, broni go w niebezpieczeństwach, udziela pociechy w utrapieniach i wspiera go w dążeniu do niebieskiej Ojczyzny – kontynuował arcybiskup.

- W światłość Bożego życia weszliśmy przed 1052 laty w tajemnicy chrztu narodu. Przed chrztem nie było Polski. Żyliśmy w ciemnościach pomiędzy narodami świata i wielkimi kulturami – podkreślił abp Depo. - Jezusowy testament z wysokości krzyża stał się wraz z Maryją dla nas darem, ale równocześnie odpowiedzialnym zadaniem, aby wprowadzić Maryję w naszą trudną codzienność i podejmować nieustanne zmagania o wierność łasce, a w tym o podmiotowość i suwerenność Polski wśród narodów świata – wskazał metropolita częstochowski.

B.M.Sztajner/Niedziela
Uroczystości 11 listopada w katedrze w Częstochowie

Abp Depo przypomniał słowa pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny, który 90 lat temu, w 10. rocznicę odzyskania niepodległości powiedział: „Niewdzięczny byłby naród nasz, gdyby tego nie błogosławił, nie dziękował zań Bogu Wszechmogącemu z całego serca. Wszak ten rok potwierdził nam uroczyście i stanowczo, że Polska nie jest tylko marzeniem, nie tylko snem pięknym, ale jest realną rzeczywistością. Polska nie jest państwem sezonowym”.

„Paraliżem, który dotyka nasz naród, pozbawiając go pełnego ruchu i radości życia, jest niezgoda. Zamiast, jak to Pan Bóg nakazuje i jak tego wymagają niebezpieczeństwa zagrażające z zewnątrz i twarde warunki gospodarcze wewnątrz, zespolić wszystkie siły w jednym zgodnym wysiłku dla dobra Ojczyzny, rozbijamy się, przeszkadzamy jeden drugiemu, podejrzewamy i oskarżamy wzajemnie. Duch partyjności przeniknął nie tylko życie polityczne, co by jeszcze można zrozumieć jako objaw szkodliwy. Co gorsze, przeniknął on także życie kulturalne, narodowe, społeczne, a nawet towarzyskie, paraliżując je. Brak nam bowiem wzniosłego poczucia odpowiedzialności wobec Boga za pracę na niwie państwowej. Brak tej jasnej świadomości, że państwo i naród polski mają także cele wieczne w Bogu” – cytował abp Depo słowa bp. Kubiny.

„Błagamy i wołamy o zgodę i jedność na fundamencie Chrystusowego krzyża i zawierzeniu Maryi” – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa ks. Piotra Skargi, który mówił, że „Matka Ojczyzna choruje z powodu chorób. A są nimi: nieżyczliwość dla Rzeczypospolitej, niezgoda i rozterki między ludźmi, naruszenie zasad religii katolickiej i walka z Bogiem i Kościołem, uwłaczanie władzy i jej osłabianie na polu międzynarodowym, prawo niesprawiedliwe i grzechy wołające o pomstę do nieba”.

- Jakże często musimy przyznać, że nic się nie zmienia. Czy i dzisiaj wymienione przez ks. Skargę choroby nie niszczą sumień polskiego narodu i jego przyszłości? Nie możemy ich lekceważyć, ale nie wolno nam zniechęcać się trudną rzeczywistością – zaznaczył abp Depo.

- Drogi Kościoła i prawdziwej ludzkiej wolności rozejść się nie mogą. Bo albo Kościół musiałby zdradzić swoją misję i wyrzec się Chrystusa, albo Polska musiałaby wyrzec się swojej tożsamości i stać się europejską karykaturą i papugą narodów – zakończył abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczne świętowanie Niepodległej na Jasnej Górze

2018-11-12 17:17

Kuba Szewczyk

Biuro prasowe Jasnej Góry

Patriotyczny wystrój bazyliki jasnogórskiej, tłumnie zgromadzona publiczność, szeroki aparat wykonawczy i majestatyczne utwory Józefa Elsnera. To wszystko złożyło się na niezwykłą atmosferę uroczystego koncertu 10 listopada, w wigilię 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Zobacz zdjęcia: Muzyczne świętowanie na Jasnej Górze

To była już kolejna odsłona świętowania tego niezwykłego jubileuszu w klasztorze ojców Paulinów. 4 listopada miały miejsce duże obchody, upamiętniające setną rocznicę wyzwolenia Jasnej Góry. Łącznikiem między tymi uroczystościami, a rocznicą 11 listopada, był uroczysty koncert polskiej muzyki w bazylice jasnogórskiej.

Jako główny utwór sobotniego wieczoru rozbrzmiała Msza g-moll op. 72 Józefa Elsnera, dedykowana mieszkańcom Grodkowa. To utwór składający się z następujących po sobie śpiewanych części liturgii. Każda z nich zawiera w sobie motyw muzyczny symbolizujący jakąś pieśń kościelną. Drugie dzieło, jakie można było usłyszeć, to Magnificat op. 89, który kompozytor zadedykował Jasnej Górze. Józef Elsner przez pewien czas związany był z częstochowskim sanktuarium i Kapelą Jasnogórską. To także tutaj tworzył swoją muzykę i rozwijał się pod względem duchowo-religijnym.

Na aparat wykonawczy uroczystego koncertu złożyło się ponad 70 wykonawców. Wszystkie zespoły, które wzięły udział w koncercie pochodziły z miast, z którymi w jakiś sposób Elsner był związany: z Częstochowa, Opola oraz Wrocławia.

Wystąpili: Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani – jedna z wizytówek jasnogórskiego klasztoru, cieszący się wieloma sukcesami, reprezentujący Jasną Górę w wielu miejscach w Polsce i za granicą; Chór Kameralny Senza Rigore Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Orkiestra Smyczkowa Wydziału Edukacji Muzycznej, Chóralistyki i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej we Wrocławiu; Zespół Instrumentów Dętych Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Opolu, a także soliści: Magdalena Miziołek – sopran, Katarzyna Radoń – alt, Maciej Łykowski – tenor, Julian Skrzymowski – bas. Całością zadyrygował Jarosław Jasiura, jasnogórski organista i dyrygent Jasnogórskiego Chóru Chłopięco-Męskiego Pueri Claromontani.  Chóry przygotowali: prof. dr hab. Jolanta Szybalska-Matczak, Jarosław Jasiura, s. Maria Bujalska. Przygotowaniem orkiestry zajęli się: prof. dr hab. Helena Tomaszek-Plewa, Hubert Prochota. Słowo o koncercie wygłosił Marcin Lauzer, jasnogórski organista. 

Wydarzenie zakończyło się wspólnym odśpiewaniem hymnu narodowego. Przy wtórze wielkich organów bazyliki jasnogórskiej, wszyscy wykonawcy koncertu, wraz ze zgromadzoną publicznością, złączyli swoje głosy w jeden wielki chór, dla uczczenie Niepodległej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem