Reklama

Bp Dec: zakusy szatana pokonamy przez różaniec

2018-10-06 19:59

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Modląc się na różańcu zwyciężymy szatana, jego zakusy i wszelkie zło, które nam zagraża” – mówił bp Ignacy Dec 6 października, w sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie podczas Pielgrzymki Róż Żywego Różańca diecezji świdnickiej. Bardzkie sanktuarium zgromadziło blisko 2 tyś. wiernych oraz 50 kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

W homilii bp Dec zwrócił uwagę, że każda modlitwa powinna być połączona z czynami. „W życiu człowieka wierzącego, ważne miejsce zajmuje modlitwa, która powinna być połączona z czynami, które idą za nią. Same słowa niewiele zmienią, lecz słowa połączone z czynami, wydadzą wspaniałe owoce” – podkreślał kaznodzieja.

„Człowiek wierzący, którego Bóg postawił w danym miejscu i danym czasie, nie jest przypadkowy, gdyż ma do wykonania zadanie polecone mu przez Boga. Dlatego, nie opierajmy się łasce Bożej, i przyjmując ją z pokorą w sercu, bądźmy dobrym narzędziem w ręku Pana Boga” – zachęcał ordynariusz świdnicki.

Następnie celebrans wskazując na niektóre zjawienia się Maryi w czasach nowożytnych tłumaczył, że z woli Bożej od czasu do czasu w widzialnej postaci Matka Boża zjawiała się na ziemi, by się ludziom przypomnieć, że jest i pragnie dla ludzi szczęścia w życiu ziemskim i w życiu wiecznym.

Reklama

Mówiąc o objawieniach w Fatimie bp Dec zauważył, że treść słów wypowiedzianych przez Maryję w 1917 roku była bardzo ewangeliczna, zgadza się na wskroś z nauką Pana Jezusa.

„Już w pierwszym spotkaniu 13 maja 1917 roku, zostało nakreślone orędzie Maryi, w którym są trzy wezwania, znane z Ewangelii: wezwanie do nawrócenia (Maryja prosi, by dzieci ofiarowały cierpienie, jako prośbę o nawrócenie grzeszników). Następnie w orędziu tym jest wezwanie do pokuty: ‘Będziecie, więc musieli wiele cierpieć’. Jest także wezwanie do modlitwy: ‘Odmawiajcie codziennie Różaniec’. Jeszcze raz należy powtórzyć, że te wezwania są rodem z Ewangelii” – nauczał biskup.

Mówiąc o sytuacji kościoła w Europie kaznodzieja podkreślał, że wspólnota Unii europejskiej i cały jej kontynent może przetrwać dzięki chrześcijaństwu. „Czujmy się odpowiedzialni nie tylko za nasz naród, ale i za cały kontynent europejski, który w obecnym czasie jest najbardziej zlaicyzowany, aby modlitwą, przykładem wartości chrześcijańskich zmieniać oblicze tego kontynentu i tej ziemi” – mówił biskup świdnicki.

Na zakończenie celebrans zachęcał wszystkich pielgrzymów, aby w każdej sytuacji prosili Pana Boga za wstawiennictwem Maryi o ożywienie i pogłębienie wiary. – Pamiętajmy tu, przed Maryją Strażniczą Wiary Świętej o nas samych, naszych bliskich, w których wiara może już umarła, aby Maryja pomogła odzyskać wiarę, zaufanie Bogu i łaskę godnego życia dzieci Bożych.

Po Mszy św. biskup świdnicki odmówił akt zawierzenia Matce Bożej. Wszyscy uczestnicy uroczystości wzięli też udział w procesji różańcowej z figurą Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej.

Figura Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, która znajduje się w głównym ołtarzu w bazylice pw. Nawiedzenia NMP w Bardzie jest najstarszą zachowaną drewnianą romańską rzeźbą na Dolnym Śląsku. Rzeźba ma 43 cm wysokości i przedstawia Matkę Bożą w koronie siedzącą na tronie. Na kolanach trzyma dzieciątko, które przytrzymuje jedną ręką oparta na kolanach matki księgę, drugą rękę unosi w geście błogosławieństwa.

19 kwietnia 2016 r. w klasztorze ojców Redemptorystów w Bardzie przedstawiono sensacyjne wyniki badań figury Matki Bożej, które zostały przeprowadzone metodą izotopową, mającą szerokie zastosowanie w badaniach archeologicznych, szczególnie w określaniu wieku dzieł sztuki. Analizy dokonali naukowcy z Laboratorium Datowania Bezwzględnego z Krakowa pod kierunkiem prof. Krąpca. Ustalono, że figura posiada 1008 lat, zaś materiał, z którego jest wykonana pochodzi z 1010 roku. Tym samym można przypuszczać, że jest to najstarsza figura w Polsce i jedna z najstarszych w Europie.

Tagi:
różaniec Świdnica bp Ignacy Dec szatan

Świdnica: Droga Krzyżowa ulicami miasta

2019-04-13 12:51

ako / Świdnica (KAI)

Zgodnie z wieloletnią tradycją, w piątek przed Wielkim Tygodniem na ulicach w centrum Świdnicy odbyła się miejska, międzyparafialna droga krzyżowa. Nabożeństwu przewodniczył bp Ignacy Dec. Wzięło w nim udział ponad tysiąc osób.

BP KEP
Bp Ignacy Dec

- U kresu Wielkiego Postu kolejny raz chcemy odczytać wielką miłość Jezusa do nas, jaką ujawnił niosąc krzyż na Kalwarię. Możemy powiedzieć, że wiele już spośród 14 stacji drogi krzyżowej w naszym życiu się wydarzyło. Jeszcze wiele będzie powtórzonych – mówił bp Ignacy Dec.

Podczas nabożeństwa odczytane zostały teksty przygotowane przez Jana Pawła II w 1984 r. i czytane wówczas podczas drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. Rozważania wykonali aktorzy Świdnickiej Alchemii Teatralnej.

- Starajmy się odnaleźć nas samych na drodze krzyżowej i zobaczyć do jakiej grupy należymy, czy do przyjaciół Chrystusa, czy do tych, do których należała Matka Boża idąca drogą krzyżową za Jezusem, czy też do obojętnych, a może nawet do wrogów. To jest ważne, byśmy wiedzieli, kim jesteśmy i jaką mamy relację do naszego Zbawiciela – powiedział bp Dec.

Droga krzyżowa rozpoczęła się w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Świdnicy. Nabożeństwo pasyjne zakończyło się przy katedrze, pod pomnikiem św. Jana Pawła II. Krzyż do poszczególnych stacji nieśli przedstawiciele różnych stanów i grup parafialnych. W nabożeństwie uczestniczyli świdniccy biskupi, przełożeni i alumni WSD, duszpasterze świdnickich parafii, siostry zakonne, członkowie grup formacyjnych oraz wierni. Za przygotowanie nabożeństwa odpowiadał ks. dr Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego ŚKB.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: arcybiskup Kolombo apeluje do chrześcijan o rozwagę

2019-04-23 13:49

ts (KAI) / Kolombo/Watykan

Po serii terrorystycznych ataków na kościoły i hotele arcybiskup Kolombo, kardynał Albert Malcolm Ranjith, zaapelował do chrześcijan o roztropność. W rozmowie z portalem Vatican News powiedział w Poniedziałek Wielkanocny, że akty terrorystyczne zaskoczyły go, gdyż w ostatnich latach rzadko dochodziło w Sri Lance do napięć między muzułmanami, buddystami i chrześcijanami.

wikipedia.org

Kard. Ranjith jeszcze w niedzielny poranek odwiedził kościół w Kolombo, w którym na skutek wybuchu bomby zginęło ok. 50 osób. Po tym zaapelował do wiernych o zachowanie rozwagi „aby nie doszło do samosądu i żeby pogrzeby mogły się odbyć w spokoju”. "Zaapelowałem do katolików, aby wzięli za wzór Jezusa Chrystusa, który na krzyżu przebaczył tym wszystkim, którzy go ukrzyżowali" - powiedział lankijski kardynał.

Najnowsze dane donoszą, że w dziewięciu niedzielnych zamachach na Sri Lance zginęło 310 osób, a ponad 500 zostało rannych. Według przewodniczącego Konferencji Biskupów Sri Lanki, tych aktów terrorystycznych nie można było przewidzieć. „Nie, byliśmy zaskoczeni, gdyż od 10 lat nigdy nie dochodziło do takich dramatów”, stwierdził purpurat i dodał: „Sytuacja była ogólnie raczej pokojowa, turyści znowu zaczęli przyjeżdżać do kraju, którego gospodarka odzyskiwała siły i wszyscy mieliśmy nadzieje”.

Zdaniem przewodniczącego episkopatu Sri Lanki zamach był „osobliwy”. „Istniały wprawdzie napięcia między wspólnotą islamską i buddyjską większością, ale nigdy bym nie przypuszczał, że sytuacja stanie się tak dramatyczna i że dojdzie do takiego zamachu” - powiedział.

Teraz rząd musi szczegółowo i „poprawnie” zbadać przyczyny tych tragicznych zamachów, stwierdził kard. Ranjith. Jak powiedział, za serią aktów terrorystycznych mogą stać powiązania międzynarodowe, ale jednocześnie jest przekonany, że sprawcami były grupy lokalne. „Nie można wskazywać na określoną grupę”, uważa arcybiskup Kolombo. Jego zdaniem, „jeśli rząd skorzysta ze swego autorytetu i dokładnie zbada całą sprawę, może znaleźć tę komórkę, to niewielka grupa. A jeśli ją znajdzie i zneutralizuje, sytuacja powróci do normalności”.

Tymczasem rząd Sri Lanki odpowiedzialnością za niedzielne zamachy samobójcze obciąża lokalną grupę radykalnych islamistów National Thowheeth Jama'ath. Ponadto rzecznik rządu oświadczył, że zamachowcy mieli wsparcie międzynarodowej sieci.

Kard. Ranjith przyznał, że liczy na współpracę wyznawców różnych religii. „Między wspólnotami islamskimi i innymi w kraju istnieje umiarkowany pokój i zgoda. Tę sytuację możemy pogłębiać”, stwierdził arcybiskup Kolombo. Dodał, że „wspólnota międzynarodowa powinna wspierać rząd i lokalnych zwierzchników religijnych w poszukiwaniu rozwiązań, ale bez mieszania się w wewnętrzne sprawy kraju”.

W poniedziałek Wielkanocny kard. Ranjith odwiedził szpitale, w których leczeni są ranni w zamachach. „Niestety, wielu z nich straciło w tym samym zamachu rodziny: ojców, matki, dzieci. To niezwykle smutne, nie wiadomo, co można powiedzieć tym ludziom, którzy przecież wszyscy uczestniczyli w modlitwie do Pana. Teraz wśród chrześcijan panuje strach i poczucie niebezpieczeństwa”, ubolewał arcybiskup Kolombo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli

2019-04-23 20:05

xdm / Świdnica (KAI)

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi - czytamy w przesłanym KAI komunikacie kurii diecezji świdnickiej. Dokument odnosi się do zarzutów środowiska nauczycielskiego wobec słów bp. Ignacego Deca, wypowiedzianych podczas wielkoczwartkowej homilii, w których odniósł się do trwającego strajku nauczycieli.

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy.

W liście z dnia 19 kwietnia 2019 r. przekazanym przez grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy, zawarte zostały nieprawdziwe stwierdzenia:

1. „Sugerowanie parafianom jakoby nauczyciele nie wywiązują się ze swojej misji i nie trwają przy swoich uczniach do końca jest wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące tę grupę zawodową, która – jak żadna inna – poświęca się ich edukacji i wspiera w wychowaniu”.

2. „skłócanie społeczeństwa ze sobą poprzez przywoływanie na mszy bolesnych, nawiązujących do tragicznych przykładów z naszej historii, a tym samym nieadekwatnych do obecnej sytuacji społecznej”.

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż powyższe zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi. Dla właściwej interpretacji wypowiedzianych słów, które stanowiły impuls dla Autorów listu otwartego, należy zauważyć, że Ksiądz Biskup Ignacy Dec podczas homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek w trakcie liturgii Wieczerzy Pańskiej, odwołując się do przesłania i treści tego dnia, zwrócił uwagę na wynikającą z wydarzeń Wieczernika wieloraką postawę służby bliźniemu.

Poniżej fragment homilii:

„Drodzy bracia i siostry, Podczas Ostatniej Wieczerzy bardzo wymownym gestem był obrzęd umycia nóg (…). To wieczernikowe umycie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało ogłoszone właśnie w Wielki Czwartek. Dlatego dziś, tego wieczoru, śpiewamy pieśni wzywające nas do przestrzegania tego najważniejszego przykazania: "Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem"; "Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego". Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by służyć drugim i tworzyć z nimi jedną rodzinę dzieci Bożych.

W ubiegłym tygodniu w ramach wizytacji kanonicznej odwiedziłem z ks. proboszczem dwoje chorych osób. Byli to małżonkowie, już w bardzo podeszłym wieku; on - lat 92, ona - 88. Zimą 1940 roku wraz ze swoimi rodzicami zostali zesłani na Sybir, w krainę głodu i mrozu. Byli tam dwa lata a potem 4 lata w Kazachstanie. Cudem wrócili do Polski. Pobrali się. Urodzili i wychowali czworo dzieci. Złożyli świadectwo, że przetrwali dzięki modlitwie i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Lata małżeńskie przeżyli w miłości i zgodzie. Dziś ksiądz z parafii przynosi im Komunię Świętą. Otrzymują w Niej moc - jak mówią - do wzajemnej służby.

Dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Może dlatego, że brak jest modlitwy, ze nie docenia się mocy Eucharystii. Zobaczcie, ile ludzi chodzi do kościoła. W naszej diecezji niecałe 30%. W Wałbrzychu gdzieś koło 10%. A we wschodnich diecezjach około 60 – 70%. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych nauczycieli? Korczak poszedł na śmierć z dziećmi do komory gazowej, nie zostawił ich, a dzisiaj różnie bywa. Dajemy dzieci komuś i czasem oni pilnują swoich spraw, a nie tych, którym powinni służyć.

Przepraszam, że to mówię, ale to jest też coś, co nas boli. My się modlimy. Nie chcemy tu być stroną jednych czy drugich. Modlimy się, żeby to się rozwiązało po Bożemu, bo nauczyciele też muszą być wynagradzani, bo to jest wielka służba, trudna służba i bolejemy, jak ona kuleje”.

Mamy głęboką nadzieję, że powyższe informacje ostudzą trwającą w mediach dyskusję, a przy tym pomogą zdezorientowanym odbiorcom przekazów medialnych na temat nauczania Księdza Biskupa Ignacego Deca uzyskać pełny i rzetelny obraz głoszonego słowa.

Ks. dr Daniel Marcinkiewicz

Rzecznik Świdnickiej Kurii Biskupiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem