Reklama

Bp Florczyk dla KAI: nie możemy patrzeć na wszystkich młodych przez ten sam pryzmat

2018-10-07 09:13

azr (KAI) / Watykan

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Nie możemy uznać, że na raz wszyscy młodzi ludzie znaleźli się poza Kościołem i Chrystus ich nie interesuje. Mamy w Polsce przykłady wspaniałych młodych ludzi, którzy są blisko Chrystusa, którzy żyją wartościami, którzy mają otwarte, dobre serce i się nim dzielą - przypomina w rozmowie z KAI bp Marian Florczyk, jeden z czterech biskupów, reprezentujących Polskę podczas trwającego Synodu Biskupów.

W rozmowie z KAI delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców przypomina, że rozpoczęte przed kilkoma dniami obrady synodalne służą uzupełnieniu tych refleksji, które zostały zebrane w dokumencie Instrumentum laboris.

- Wspólnie zastanawiamy się najpierw, kim jest młody człowiek i jakie są jego potrzeby, jaka jest rzeczywistość, która go otacza. I widzimy, że ta młodzież jest opuszczona, że jest wyrwana z przyjaźni, bo nie ma wspólnoty. Bardzo często młodzi żyją w grupie, ale grupa to jeszcze nie jest wspólnota, której członków łączą prawdziwe więzi i przyjaźń - zauważa bp Marian Florczyk. Jak dodaje, wspólnotą, której szczególnie potrzebują dzisiaj młodzi ludzie jest Kościół, w którym mogą osobiście spotkać Chrystusa.

- Za wcześnie jeszcze na konkretne propozycje, bo Synod dopiero się rozpoczął, ale już teraz widać aktualność tej propozycji, którą Kościół kieruje do młodych od samego początku: propozycję powrotu do Jezusa. Musimy pamiętać o tym wydarzeniu z Ewangelii, kiedy do Jezusa przyszedł młody człowiek, pytając, co ma czynić. Jezus ma propozycje dla konkretnego młodego człowieka i dla całej wspólnoty Kościoła - uważa hierarcha.

Reklama

Bp Florczyk zwraca też uwagę, by w refleksji nt. młodzieży nie patrzeć na wszystkich młodych ludzi przez jeden pryzmat, tak, jak wynikać to może z niektórych badań i analiz.

- Nie możemy uznać, że na raz wszyscy młodzi ludzie znaleźli się poza Kościołem i Chrystus ich nie interesuje. Mamy w Polsce przykłady wspaniałych młodych ludzi, którzy są blisko Chrystusa, którzy żyją wartościami, którzy mają otwarte, dobre serce i się nim dzielą. Widzieliśmy to m.in. podczas Światowych Dni Młodzieży. To także choćby cały wolontariat, akcje charytatywne, przyjaźnie budowane z potrzeby serca. Nie jest też tak, że Kościół zamknął się na młodzież, że jest po jakiejś "przeciwnej stronie" - mówi. Odwołuje się przy tym m.in. do przykładu duszpasterstwa sportowców i towarzyszenia młodym sportowców, co wyróżnia Polskę na tle innych krajów.

- Widać to w życiu codziennym, ale też podczas igrzysk i zawodów. O tym ważnym doświadczeniu też staram się tu przypominać - podsumowuje delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców.

Obrady XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów trwają w Watykanie od 3 do 28 października, a ich tematem jest "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania". Kościół w Polsce reprezentują podczas tego spotkania: Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki i przewodniczący Rady KEP ds. Nowej Ewangelizacji, bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, bp Marian Florczyk delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców i ks. Mirosław Juchno z diecezji rzeszowskiej.

Tagi:
Synod o młodzieży Bp Marek Florczyk

Sport i religia idą w parze

2018-11-28 11:04

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 48/2018, str. IV

Archiwum bp. Mariana Florczyka
Bp Marian Florczyk i Ojciec Święty Franciszek

W Watykanie od 3 do 28 października miało miejsce XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Tematem obrad 268 biskupów z całego świata była: „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

Synod rozpoczął się Mszą św. o godz. 10 na placu przed Bazyliką św. Piotra. W Eucharystii wzięli udział m.in. reprezentanci Konferencji Episkopatu Polski na Synod: abp Stanisław Gądecki – arcybiskup metropolita poznański, przewodniczący KEP, abp Grzegorz Ryś – arcybiskup metropolita łódzki i przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji oraz bp. Marek Solarczyk – biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczący ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Do ojców synodalnych dołączył zgodnie z wyborem Ojca Świętego bp Marian Florczyk, członek Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz Rady ds. Społecznych a także Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców.

– Cechą synodu, w odróżnieniu od soboru jest to, że biskupi dyskutują na jeden temat. Synod zwołany przez papieża Franciszka rozpatrywał problemy młodzieży, szanse, zagrożenia we współczesnym świecie, dyskutowano na temat wiary i rozeznania powołania – mówi bp Marian Florczyk. Przed synodem do ojców synodu – biskupów wyznaczonych przez Papieża Franciszka oraz poszczególne episkopaty – został rozesłany 52-stronicowy dokument „Instrumentum laboris”, sformułowany według zasad chrześcijańskiego rozeznawania, z refleksjami nt. współczesnej młodzieży. Nad tym właśnie dokumentem biskupi pracowali podczas synodu.

Rozwijać ciało i ducha

Zaraz po przyjeździe do Rzymu bp Marian Florczyk zgłosił chęć zabrania głosu już na pierwszym posiedzeniu synodu. W czwartek zaprezentował swoje przemyślenia dotyczące sportu i młodzieży. Biskup mówił o faktach, które większość osób zna, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak ważny w życiu młodych ludzi i nie tylko jest sport. Jak to określił – jest to „sektor zapomniany”, albo też pomijany przez wielu. – Bardzo często sportowcom nie towarzyszą duszpasterze – mówi biskup, a Kościół powinien tych młodych ludzi otoczyć swoją opieką. – Okazuje się, że „społeczności sportowe” to bardzo duży odsetek ludzi. Młodzież uprawia sport, nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim jako formę rekreacji – zauważa biskup Marian. Według dostępnych danych, w Polsce w 2015r. 44% społeczeństwa uprawiało sport – podkreśla. Z roku na rok rośnie liczba osób, które ćwiczą. W ubiegłym roku liczba osób uprawiających sport wzrosła o kolejne kilka procent. W krajach zachodnich ten odsetek jest jeszcze wyższy. Jak się okazało, bp Marian Florczyk jako jedyny z grona ojców synodalnych poruszył problem „Młodzież sportowa a Kościół”, czyli obecności duszpasterzy wśród osób uprawiających sport. – Chciałem podkreślić – mówi biskup – że sport i nauka Kościoła, religia to są „dwie przyjaciółki”. To nie są dziedziny przeciwstawne, tak samo jak nieprzeciwstawne do siebie są wiara i rozum. To wszystko idzie w parze i powinno iść w parze – mówi.

Czego uczy nas sport

– Sport ukierunkowany jest na człowieka, a religia kim jest zainteresowana? – pyta retorycznie biskup. – Jeżeli te dwie dziedziny: religia chrześcijańska i sport pójdą w parze, może się to przyczynić i przyczynia się do kształtowania pięknego człowieka od strony duchowej. Biskup przypominał, że w sporcie również głęboko zakorzenione są wartości, dlatego też mówimy o grze fair play, o zasadach fair play. A kto wnosi wartości? Oczywiście religia. – Dlatego też podkreślałem jak bardzo ważną rolę ma sport i religia w kształtowaniu młodego człowieka, a młodość przecież jest kształtowaniem człowieka, jest kształtowaniem ciała, jego osobowości, jego wnętrza i dlatego też, jeżeli przyjdziemy z pomocą młodemu człowiekowi, to przy naszej pomocy możemy ukształtować pięknego człowieka – mówi bp Florczyk dodając, że sport potrzebuje religii, a religia potrzebuje człowieka o duchu sportowym.

Dostrzec młodego człowieka

Na każdym zebraniu plenarnym synodu był obecny Ojciec Święty, wsłuchiwał się w prelekcje i dyskusje. Przez kolejne cztery tygodnie kontynuowane były wystąpienia ojców soborowych. – Mam satysfakcję, że tezy zawarte w moim wystąpieniu zostały zawarte w dokumencie końcowym synodu – mówi bp Florczyk, dodając że do zebranych na synodzie biskupów apelował jeszcze, aby zająć się duszpasterstwem, młodzieży niepełnosprawnej. – Chciałem uwrażliwić wszystkich i wskazać na to, że obok nas są niepełnosprawni, często młodzi ludzie, oni nie mogą być zapomniani – mówi biskup, dlatego mi też bardzo zależało, aby właśnie ten wątek znalazł się w tezach posoborowych, że my duszpasterze powinniśmy być z tymi, którzy wkładają wielki wysiłek w kształtowanie swojego ciała, chociaż są tak ograniczeni fizycznie, więc nie sposób ich nie dostrzec.

Wołanie młodych ludzi

Oprócz ojców synodalnych, do dyskusji zostali zaproszeni również młodzi ludzie. Wprawdzie nie mieli prawa udziału w głosowaniach, ale mogli podpowiadać, zwracać uwagę na problemy, z którymi się we współczesnym świecie spotykają. – Utkwiła mi w pamięci wypowiedź jednego z nich, młodego człowieka z Zachodu – wspomina biskup Marian. – Mówił, że jest dobrze sytuowany, że nie brakuje mu nic, ale ma oczekiwania, ma prośbę, brakuje mu świadków wiary. Do jego głosu przyłączyli się i inni młodzi ludzie. Oni rozumieją, że Kościół jest też grzeszny, że jego członkowie są grzesznikami, ale im bardzo brakuje doświadczenia świadków wiary. Oni chcą zobaczyć świadków wiary w Jezusa Chrystusa. Wręcz domagali się, żeby nie zostawać na słownych deklaracjach, ale zmienić to w czyn. Mówili tak o kapłanach, ale też o sobie, o młodych ludziach, którzy powinni być dumni z wiary w Jezusa Chrystusa. – Warto się nad tym głęboko zastanowić, czy nie jest tak, że tym, którzy w Polsce odeszli od Kościoła nie zabrakło właśnie tego świadectwa – pyta biskup Marian.

Młodzi męczennicy

Podczas synodu dyskutowano nie tylko nad stanem duchowym młodych ludzi, ale biskupi mogli poznać realia ich życia w różnych krajach świata. Niektóre relacje biskupów z krajów azjatyckich i afrykańskich były przygnębiające, wręcz wstrząsające. Np. świadectwa biskupów z Pakistanu, gdzie ginie wielu wyznawców Chrystusa. Przykładem nienawiści do chrześcijan jest proces Asi Bibi – skazanej praktycznie tylko za to, że jest chrześcijanką. Wprawdzie ostatnio została ułaskawiona, ale jej los nadal w tym kraju jest niepewny. – To jest obraz młodego człowieka, który tam żyje, któremu nie wolno wymówić nawet słowa Chrystus, bo to może doprowadzić go do skazania na śmierć – mówi biskup. Dyskutowano o młodych ludziach w kontekście ich prawa do edukacji, normalnego rozwoju. Ojcowie dawali przykłady olbrzymiej biedy młodych ludzi, mówili o prześladowaniach, o gwałtach i morderstwach, które są popełniane na młodych, i nie tylko, wyznawcach Jezusa. Dość powiedzieć, że na świecie co pięć minut ginie chrześcijanin.

Polska młodzież

Jaka jest polska młodzież? Biskup Florczyk starał się ją przedstawić jako wzór do naśladowania. – Mamy w Polsce młodzież, która odeszła od Chrystusa, taką która Go szuka, ale mamy też, i jest to duża grupa, świadków prawdziwej wiary. Mamy, czym się przed światem pochwalić – zauważa biskup – polska młodzież może być naszą wizytówką. Wspomnia, że kiedy po Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie leciał do Rzymu, w samolocie spotkał grupę młodych Włochów, którzy byli zachwyceni naszym krajem oraz młodzieżą, z którą się spotkali. Twierdzili, że czuli się w naszej ojczyźnie wspaniale. – Mamy wiele przykładów młodych ludzi, którzy się modlą i są świadectwem również dla osób starszych, to nasza przyszłość – mówi biskup.

Jan Paweł II i młodzież

W pierwszej wersji dokumentu posynodalnego zabrakło wspomnienia o św. Janie Pawle II, który kochał młodzież i wiele dla niej zrobił. – Dzięki naszym zabiegom, wystąpieniom poszczególnych ojców synodalnych rola Jana Pawła II, jako papieża, którego pontyfikat był szczególnie związany z młodzieżą została wpisana w ten dokument. Przywołaliśmy jego rolę w kształtowaniu postaw młodych ludzi i Jego osoba i nauczanie zostały zawarte w dokumencie podsumowującym synod – mówi bp Marian. Cenne były świadectwa niektórych biskupów. Jeden z nich pochodzący z Europy Zachodniej, dał świadectwo o tym, jak to właśnie dzięki postawie Jana Pawła II został uformowany. Jako młody człowiek jeździł na Światowe Spotkania Młodzieży, które zapoczątkował Papież Polak i dzięki temu, dzięki przykładowi żywej wiary Jana Pawła II zrodziło się w nim powołanie do kapłaństwa.

Być sercem z młodymi

– Posynodalny dokument końcowy wskazuje proste środki, zresztą jest to zbieżne z tym, o czym mówiłem w swoim wystąpieniu, że z ludźmi młodymi wystarczy być i ta obecność jest bardzo ważna. Być z nimi sercem i być duchem, z duchowością Jezusową. Młodym ludziom niekoniecznie trzeba na każdym kroku przypominać słowem o wierze i Jezusie, ale dawać świadectwo obecnością, swoim przykładem. Być z nimi i kierunkować ich na piękno świata, na piękno życia, które jest odsłonięte i zrealizowane przez Jezusa – mówi biskup Marian.

– Mam prośbę do osób starszych, do wszystkich, żeby każdy z nas zainteresował się młodym człowiekiem, nie omijał go, abyśmy wzięli odpowiedzialność za młodego człowieka. – Dzisiaj młodymi ludźmi muszą się zainteresować wszyscy: politycy, trenerzy sportowi, działacze, aktorzy, dziennikarze, wykładowcy na uniwersytecie, ponieważ takie będzie nasze jutro, jakie jest młode pokolenie. Dopóki wszyscy sobie nie uświadomimy, jak wielka na nas spoczywa odpowiedzialność za wychowanie dzieci i młodzieży do piękna, nasza przyszłość, przyszłość świata będzie zagrożona – podsumowuje biskup Florczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katoliccy nauczyciele za postulatami, ale przeciwko formie protestu

2019-03-18 10:43

eb / Tarnów (KAI)

W związku z planowanym strajkiem nauczycieli, Zarząd Główny Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców solidaryzuje się z postulatami płacowymi nauczycieli, ale wyraża sprzeciw wobec planowej formy protestu. Takie stanowisko przyjęto podczas posiedzenia w Tarnowie.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Odziedziczony po poprzednim systemie, wówczas uzasadniony ideologicznie, jednak potwierdzony przez wieloletnie zaniedbania kolejnych rządów niski status materialny nauczycieli doprowadził do stanu, w którym doświadczeni nauczyciele utwierdzani są w przekonaniu o niedocenianiu ich roli społecznej, a kandydaci do podjęcia zawodu nauczyciela nie mają ku temu motywacji finansowej" - podkreśla Antoni Buchała, wiceprezes zarządu głównego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców.

Równocześnie Zarząd Główny KSW wyraża sprzeciw wobec planowanych form protestu.

"Porzucenie obowiązków edukacyjnych i wychowawczych z powodu niskiego uposażenia materialnego i narażanie uczniów na niezawiniony przez nich dyskomfort w okresie zdawania egzaminów, a nawet zagrożenie brakiem przeprowadzenia egzaminów, nie licuje z rangą zawodu nauczycielskiego. Taka forma protestu powinna być traktowana jako ostateczność w sytuacji zagrożenia fundamentalnych warunków realizacji misji społecznej pedagogów np. dyktat ideologiczny, cenzura, utrata suwerenności zawodowej lub politycznej, zagrożenie wolności sumienia" - dodaje.

Zdaniem Zarządu KSW, termin „strajk szkolny” ma w polskiej tradycji historycznej jednoznaczną konotację. "Odnosi się do protestu uczniów przeciwko systemowi szkolnemu w obliczu zagrożenia fundamentalnych wartości, jak wolność religijna, a co za tym idzie, wolność sumienia i wyznania. Używanie go na określenie demonstracji mającej na celu podwyżkę wynagrodzenia nie może być traktowane inaczej, jak tylko terminologiczne nadużycie mające cechy manipulacji" - czytamy w stanowisku KSW w związku z planowany strajkiem przez organizacje związkowe. Ma on się rozpocząć 8 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: zamordowano 120 chrześcijan – media milczą

2019-03-19 13:33

ts (KAI) / Wiedeń

Od lutego w Nigerii zamordowano ponad 120 chrześcijan, ostatnio 52 w miniony poniedziałek. Informując o tym katolicki portal internetowy kath.net dziwi się, że ta wiadomość nie znalazła się w serwisach żadnej agencji informacyjnej, nie było żadnej wiadomości telewizyjnej. Milczą o tym także przedstawiciele Kościoła, nie tylko katolickiego.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

Agencja cytuje doniesienia „Christian Post”, według której bilans ostatniego ataku na chrześcijan, to nie tylko 52 zamordowanych, ale także kilkadziesiąt osób ciężko rannych i zniszczone 143 domy w wioskach Inkirimi, Dogonnoma i Ungwan Gora. Dzień wcześniej we wsi Ungwan Barde w regionie Kajuru zamordowano 17 chrześcijan. Pod koniec lutego podczas ataku w Maro zamordowano 38 chrześcijan i spalono kościół.

Nigeria jest obecnie na 12 miejscu wśród krajów świata, najbardziej prześladujących chrześcijan. Według chrześcijańskiej organizacji wspierającej i monitorującej prześladowanych chrześcijan „Open Doors” w 2018 roku muzułmańscy bojownicy zamordowali w tym kraju tysiące wyznawców Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem