Reklama

Franciszek: nie lekceważmy katechumenatu małżeńskiego

2018-10-10 09:23

tom (KAI Rzym) / Rzym

Grzegorz Gałązka

O nie lekceważenie katechumenatu małżeńskiego, co objawia się "klerykalnym" traktowaniem małżeństwa i sprowadzaniem go do obrzędu sakramentu małżeństwa zaapelował wczoraj Franciszek zabierając głos podczas szóstej kongregacji generalnej odbywającego się w Watykanie Synodu Biskupów na temat młodzieży. Podczas kongregacji głos zabrał m.in. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówiąc o " totalitaryzmie postmodernistycznym".

We wtorek po południu rozpoczął się kolejny etap obrad synodalnych, który jest poświęcony refleksji nad drugą częścią dokumentu roboczego "Instrumentum laboris" pt. "Wiara i rozeznanie powołania". Rozpoczynając kongregację relator generalny brazylijski kard. Sergio da Rocha podsumował pierwszy etap obrad i wygłosił krótkie wprowadzenie do refleksji nad drugą częścią dokumentu. Potem Viktòria Žolnovà z Preszowa na Słowacji dała świadectwo o tym, jak znalazła się pośród tych, którzy towarzyszą młodzieży w rozeznaniu powołania.

Mówiąc o przebiegu obrad kongregacji abp Gądecki zwrócił szczególną uwagę na wystąpienie prezentujące antropologiczne warunki jakie powinny towarzyszyć rozeznawaniu powołania wśród młodych ludzi. Przede wszystkim młody człowiek musi mieć poczucie bezpieczeństwa, następnie powinien mieć zabezpieczone potrzeby materialne, jak odżywianie i ubranie. Trzeci warunek to potrzeba przynależności do jakiejś wspólnoty, poczucie, że człowiek nie jest samotny ze swoimi problemami, może podzielić się nimi ze swoimi rówieśnikami. Następnie młody człowiek musi mieć szacunek dla siebie samego, kierować się właściwą teologią ciała, która dotyczy całej sfery seksualności. Kolejnym warunkiem jest odpowiednia wiedza młodego człowieka, co pomaga rozumieć mu pojęcia i orientację w świecie. Kolejnym warunkiem jest estetyka, wprowadzanie w świat wartości i duchowości poprzez kontakt z pięknem i kulturą oraz autorealizacja. Wskazano też na wagę wstępnego rozeznania.

Jeden z ojców synodalnych z Ameryki Łacińskiej nawiązał do myśli Piusa XII o "Kościele wojującym". Jego zdaniem młodego człowieka przede wszystkim należy przygotować do bycia świadkiem wiary, a bycie świadkiem wiąże się z nieuchronnym stawianiem czoła nieustannym przeciwnościom. Zastrzegł, że to wojownicze nastawienie w kształtowaniu osobowości może ulec wynaturzeniu i przybrać postać walki z Kościołem. Niemniej jednak "bojowe" nastawienie może i powinno być częścią procesu kształtowania się powołania.

Reklama

Przedstawiciel Albanii zaznaczył, że w powołaniu najważniejsze jest poznanie Jezusa, co jest oczywistością. Niemniej jednak nie chodzi o poznanie intelektualne, ale żywe doświadczenie wiary. W Albanii skutecznymi okazały się dwie drogi dotarcia do młodzieży: droga modlitwy i dotykania cierpienia. Mówca zwrócił uwagę, że młodzi bardzo chętni otwierają się na adorację eucharystyczną oraz kontakty z ludźmi cierpiącymi.

Inny z ojców synodalnych podkreślał, że młodym należy "towarzyszyć", ale ich nie "usypiać". Kościół powinien być dla młodego człowieka miejscem rozwiewania jego wątpliwości a nie ich usypianiem przekonując, że wszystko da się rozwiązać. Przypomniał, że serce młodego człowieka jest zazwyczaj niespokojne, o czym pisał m. in. św. Augustyn. Przekonywał, że Kościół nie jest od formowania ludzi "twardych i czystych", ale od otwierania "serc a nie muskułów". Wątpliwości nie może rozwiązywać przeglądarka internetowa "google" proponując gotowe odpowiedzi i pasujące do każdego, nie uwzględniając różnic etnicznych, kulturowych i innych.

Ojciec synodalny z Europy wschodniej zwracał uwagę, że bardzo dobrą drogą nauki modlitwy są pielgrzymki, które mogą młodego człowieka doprowadzić do szkoły modlitwy, które powinno się otwierać gdzie się tylko da.

Zwrócono też uwagę, że zbyt mało mówi się w Kościele o młodych chorych, o ich potrzebach, aby ich nie wykluczać, gdyż niosą oni z sobą inne, istotne wartości w pewnym stopniu odmienne od młodych cieszących się zdrowiem fizycznym.

Wczoraj przed południem przedstawiono relacje z 14 grup językowych. Po raz pierwszy w historii synodów pojawiła się grupa języka portugalskiego. Przyjęto 316 poprawek. Jedną z najciekawszych uwag zgłosił ojciec synodalny z Afryki, który zapytał o metodologię obrad synodalnych, czy ojcowie synodalni właściwie postępują dostając gotowy dokument roboczy "Instrumentum laboris", będący tekstem wyjściowym, a traktowanym jak tekst kanoniczny, fundament do dokumentu końcowego, na którego nanoszone są poprawki. Jego zdaniem dokument powinien być jednak ostatecznie "`ziarnem`, które należy wrzucić w ziemię, żeby obumarło i dało nowe owoce".

Podczas popołudniowej kongregacji zostali wybrani redaktorzy dokumentu końcowego reprezentujący wszystkie kontynenty. Ponadto do gremium tego weszli, sekretarz generalny synodu oraz sekretarze pomocniczy.

Tagi:
Franciszek Synod o młodzieży

Papież przyjął rezygnację kard. Ricardo Ezzati Andrello

2019-03-23 12:33

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację złożoną przez 77. letniego kard. Ricardo Ezzati Andrello SDB i mianował administratorem apostolskim stołecznej archidiecezji Santiago de Chile liczącego niemal 74 lata dotychczasowego biskupa diecezji Copiapó, Celestino Aós Braco, OFM Cap.

Grzegorz Gałązka

Nowy rządca stołecznej archidiecezji urodził się 6 kwietnia 1945 r. w Artaiz, na terenie archidiecezji Pamplona w Hiszpanii. Pierwsze śluby zakonne w zakonie kapucynów złożył 15 sierpnia 1964 r., a profesję wieczystą 16 września 1967 r. Święcenia kapłańskie przyjął w Pampelunie 30 marca 1968 roku. Uzyskał licencjat kanoniczny z psychologii na Uniwersytecie w Barcelonie.

Po 15 pracy duszpasterskiej w Hiszpanii w 1983 roku został wysłany do Chile. 25 lipca 2014 r. papież Franciszek mianował go biskupem Copiapó. Sakrę biskupią przyjął 18 października 2014.

Pod adresem kardynała Ricardo Ezzati Andrello kierowano w ostatnim okresie oskarżenia o ukrywanie nadużyć seksualnych w Kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Upomnienie Chrystusa...

2019-03-20 09:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Słyszymy dzisiaj słowa Chrystusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. To ostrzeżenie jest zaadresowane do nas, abyśmy uczyli się rozpoznawać znaki czasu w wydarzeniach codziennego życia. Tu nie chodzi o lęk przed śmiercią, lecz o zawierzenie Bogu bogatemu w miłosierdzie. Jak powiedział papież Franciszek – trzeba odczuć dotyk czułości Ojca i mieć odwagę powiedzieć: zgrzeszyłem przeciwko Tobie...

Św. Paweł przestrzega, że wydarzenia opisane w Biblii nie są reliktami przeszłości. One nie stanowią muzeum religioznawczego, ale mają nam posłużyć jako przykład. Żebyśmy nie wstydzili się wobec innych narodów, na podobieństwo pytania, które Jan Paweł II skierował do Francuzów: „Francjo, czy jesteś wierna, dla dobra człowieka, przymierzu z Odwieczną Mądrością?”.

Postawmy pytania: Czy nasza wierność owocuje miłością wobec Boga? Czy okazujemy się za przykładem Izraelitów „ludem szemrzącym” i tęskniącym za wolnością poza Bogiem? Otrzymawszy więcej łask, wysłużonych przez Chrystusa, wspólnota Kościoła pielgrzymującego musi być czujna, aby nie zejść na manowce samozabezpieczenia przez różne programy.

Kolejne biblijne ostrzeżenie: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Nie dajmy się oszukać, myśląc, że wszystko mamy zagwarantowane i że będzie dobrze. Czujność i otwartość na łaskę, której Bóg udziela, oraz gotowość do nawrócenia i przemiany życia – już dzisiaj i od dzisiaj – to stałe zadanie na czas Wielkiego Postu.

W zakończeniu rozważania dostrzegamy, że teksty Nowego Testamentu podprowadziły nas do głębszego zrozumienia tajemnicy imienia Boga objawionego w Starym Testamencie: Jestem, Który Jestem. Ponadto ten sam Bóg objawi siebie w tajemnicy Boga z nami – Jezusa Chrystusa. W Nim są nasze życie i zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Andras Veres: niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier

2019-03-23 19:25

apis / Kielce (KAI)

Niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier na przestrzeni wieków – wskazywał bp Andras Veres, przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej z okazji trwających obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej 23 marca w kieleckiej katedrze.

TER
Parafia katedralna

Mszy św. dziękczynnej za tysiąclecie przyjaźni narodów polskiego i węgierskiego przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. Koncelebrowali ją biskupi Andras Veres, i Marian Florczyk. Wzięli w niej udział prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader. Odprawiona była w języku polskim z elementami węgierskiego i łaciny.

Przewodniczący KEP Węgier w homilii podkreślił, że Polska i Węgry mają wspólną historię kształtowania się państwowości przez chrześcijaństwo. Wymienił m.in.: św. Wojciecha powiązanego z założeniem Kielc, który jest otoczony szacunkiem także przez Węgrów, ponieważ został ochrzczony przez pierwszego króla Węgier świętego Stefana.

- Jednocześnie niezliczeni święci i władcy łączą nasze narody na przestrzeni wieków. Wspomnę tylko dwa przykłady: św. Kinga i św. Jadwiga. Na przemówieniu otwierającym kanonizacje św. Jadwigi Papież Jan Paweł II stwierdził, że była ona opiekunką Polski, Litwy, Rusi oraz Węgier. Moglibyśmy również wymieniać tutaj nazwiska niezliczonych władców i generałów, których nasi ludzie szanują wzajemnie i wspominają jako wielkich mistrzów naszej wspólnej historii – podkreślał biskup.

Hierarcha węgierski odwołał się nawet do znanego powiedzenia „Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Aby zuchy, oba żwawi niech im Pan Bóg błogosławi”. Otrzymał gromkie brawa od licznie zgromadzonych w katedrze.

Biskup zwrócił uwagę na to, że wartości wiary chrześcijańskiej zapewniały ludziom moc i odwagę, bez której nie mogliby przeciwstawić się siłom depczącym Kościół, religię i podstawowe prawa ludzkie, ale zagrożenie jednak nie zniknęło do dzisiaj.

-Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Z badań wynika, że na świecie co pięć minut ginie jeden chrześcijanin. Ale smucimy się również z tego, że nasze wspólnoty religijne, w których nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, są bardzo osłabione. W naszych krajach sekularyzacja i hedonizm są największym zagrożeniem dla wiary chrześcijańskiej. Niemniej jednak, lub nawet z tego powodu zacieśnijmy mocniej węzły naszej przyjaźni! Pomagajmy sobie nawzajem, aby wytrwać w wierze chrześcijańskiej – apelował ordynariusz.

Biskup kielecki Jan Piotrowski witając uczestników Mszy św. zwrócił uwagę na to, że katedra widziała już wiele wydarzeń, a dzisiejsza obecność prezydentów Polski i Węgier do nich należy i potwierdza przyjaźń między narodami. Zdaniem ordynariusza, jest to świadectwo, że przyjaźń polsko-węgierska trwa, ma się umacniać i być wzorem do zachowań ludzkich w obu społeczeństwach.

W Eucharystii uczestniczyli także przedstawiciele władz parlamentu polskiego i węgierskiego, władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych i miejskich. Prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader złożyli kwiaty przy tablicy smoleńskiej.

Po Eucharystii na kieleckim skwerze im. Szarych Szeregów pary prezydenckie odsłoniły popiersie jednego z najwybitniejszych węgierskich kompozytorów Beli Bartóka. Zapalono także znicze pod pomnikiem poświęconym harcerzom, którzy zginęli za Ojczyznę.

Węgierska para prezydencka zdecydowała się na prywatną część wizyty, podczas której odwiedziła sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. W świętokrzyskim sanktuarium można zwiedzać wystawę pt. "Stosunki Polsko-Węgierskie od roku 1006 do współczesności w kontekście Świętego Krzyża".

Obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywają się w Kielcach w dniach od 21 do 24 marca z ich okazji zorganizowano w kieleckich placówkach kulturalno-artystycznych bardzo dużo imprez oraz wydarzeń, w tym m.in.: gala przyjaźni, występy artystyczne tancerzy, koncerty, spotkania literackie, konferencje naukowe, młodzieżowy turniej w piłkę ręczną, różnorodne wystawy, przeglądy filmów i prezentacje.

Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej został ustanowiony przez węgierski parlament jednogłośnie 12 marca 2007. Sejm polski przyjął analogiczną uchwałę 16 marca 2007 r. przez aklamację.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem