Reklama

Rycerze Kolumba składają wieniec pod grobem Nieznanego Żołnierza

2018-10-10 13:22

Artur Stelmasiak/Niedziela

Najwyższy Rycerz Carl Anderson złożył dziś wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza. W wydarzeniu uczestniczyła ponad 100-osobowa polska i międzynarodowa delegacja członków wspólnoty i zaproszonych Gości.

"Dziś mamy zaszczyt i przywilej wyrazić szacunek i wdzięczność dla tych, którzy złożyli najwyższą ofiarę w służbie na rzecz wolności swojego narodu. Czynimy to dzisiaj także w oczekiwaniu na setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości" - powiedział Najwyższy Rycerz w przemówieniu na zakończenie uroczystości. Apelował o pamięć o żołnierzach poległych w walce o wolność. "Pamiętajmy zawsze tych, którzy kochali wolność bardziej niż życie i postanówmy, że bez względu na to jakie wyzwania wobec wolności zgotuje nam historia, poniesiemy owo brzemię".

Swoje wieńce złożyli także przedstawiciele z Polski - przywódca polskich Rycerzy, Delegat Stanowy Tomasz Wawrzkowicz oraz ich krajowy duszpasterz, Kapelan Stanowy abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

"Jednym z filarów Rycerzy Kolumba jest patriotyzm. Każdy Rycerz Kolumba jest patriotą i o powadze tej postawy pamiętamy na każdym kroku, również w uczynkach miłosierdzia, których podejmujemy się jako wspólnota" - powiedział Tomasz Wawrzkowicz.

Reklama

Uroczyste złożenie wieńców pod Grobem Nieznanego Żołnierza jest jednym z punktów pielgrzymki, którą Carl Anderson razem z Radą Dyrektorów Rycerzy Kolumba odbywa w naszym kraju. Grupa przybyła do Polski z okazji zbliżającej się 100. rocznicy odzyskania niepodległości oraz 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W ramach swojej pielgrzymki odwiedzą najważniejsze miejsca na niepodległościowej i religijnej mapie Polski, w tym Warszawę, Częstochowę i Kraków.

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,96 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 12 lat i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 110 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 15 marca 2008 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego ks. McGivney'a.

Tagi:
Rycerze Kolumba

Stanąć w wyłomie

2019-02-20 11:35

Ks. Marek Chorzępa
Edycja rzeszowska 8/2019, str. V

„Szukałem wśród nich męża, który by potrafił wznieść mur i przed moim obliczem stanąć w wyłomie, wstawiając się za krajem, abym go nie zniszczył, lecz nie znalazłem” (Ez 22, 30)

Archiwum parafi

Za czasów proroka Ezechiela Bóg nie znalazł żadnego człowieka, który by stanął w wyłomie, aby bronić kraju. Szukał tych, którzy mieliby palące pragnienie, by bronić ciemiężonych, pomagać słabym i wzmacniać ich. Przede wszystkim jednak szukał ludzi, którzy we własnych sercach postawiliby mocny mur przeciwko wszelkiemu złu, przeciwko zawiści, kłamstwu i przemocy.

Dzisiaj życie tysięcy chrześcijan w różnych częściach świata jest zagrożone. Niszczone są ich świątynie, palone są domy osamotnionych rodzin, skazywanych przez to na emigracyjną tułaczkę. Rzucane są na chrześcijan fałszywe, absurdalne oskarżenia i na ich podstawie niewinni skazywani są na śmierć. Niszczone są kraje, w których wiara w Chrystusa była obecna od czasów apostolskich.

Świat, którego „przywódcy (…) są jak wilki rozdzierające zdobycz: rozlewają krew, zabijają ludzi, aby osiągnąć niesprawiedliwe zyski” (Ez 22, 27), nie ujmie się za tymi krajami, nie wstawi się za nimi, nie weźmie ich w obronę. W wyłomie postanowili stanąć Rycerze Kolumba, aby według słów swego Najwyższego Rycerza Carla A. Andersona „pozostać solidarnymi z chrześcijanami cierpiącymi na Bliskim Wschodzie poprzez modlitwę i pomoc materialną”. Postanowili stanąć nie sami, ale wraz z Maryją, dlatego misja ta przyjęła między innymi formę peregrynacji Ikony Matki Bożej Orędowniczki Prześladowanych Chrześcijan.

Spotkanie z Maryją w znaku ikony stało się dla tysięcy wiernych okazją do modlitewnego i materialnego wsparcia prześladowanych chrześcijan. Po Polsce wędrują dwie kopie tego obrazu, obejmując swym szlakiem południową i północną część naszej Ojczyzny. W diecezji rzeszowskiej peregrynacja Ikony rozpoczęła się od rzeszowskiej parafii pw. św. Jana Pawła II. Następnie trafiła ona do kościoła akademickiego pw. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie. Na trasie tej wyjątkowej wędrówki Obrazu znalazły się jeszcze parafia pw. św. Stanisława w Dobrzechowie, parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Sędziszowie Małopolskim, Sanktuarium Matki Bożej Głogowskiej w Głogowie Małopolskim, parafia św. Wawrzyńca i Matki Bożej Niepokalanej w Trzcianie, aż wreszcie zawitał On do parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Łukawcu.

Od 26 stycznia do 2 lutego tutejsi parafianie licznie trwali na modlitwie przed obliczem naszej Orędowniczki, nie zapominając o Jej imieniu, jakim Ją nazywają na co dzień: Maryja, Matka Miłosierdzia. Szczególnie wymownym dniem modlitwy w naszej parafii był dzień Jej święta – Matki Bożej Gromnicznej.

Od wieków, gdy nadchodziły czarne chmury i gdy błyskawice rozdzierały niebo, ręce naszych ojców zapalały gromnicę i stawiały ją przed obrazem Bogurodzicy. My, stojąc przed Ikoną naszej Orędowniczki, trzymając w rękach zapalone świece, nosząc w swym sercu naszych braci prześladowanych i mając w świadomości nadciągające nad Kościół ciemne chmury i gromy zła uderzające w chrześcijańskie kraje, zanosiliśmy modlitwę: „Pod Twoją obronę, pod Twój matczyny płaszcz, uciekamy się, święta Boża Rodzicielko...”.

***

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą ponad 1,95 mln członków. W Polsce są obecni od ponad 11 lat i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej.

mch
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katoliccy nauczyciele za postulatami, ale przeciwko formie protestu

2019-03-18 10:43

eb / Tarnów (KAI)

W związku z planowanym strajkiem nauczycieli, Zarząd Główny Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców solidaryzuje się z postulatami płacowymi nauczycieli, ale wyraża sprzeciw wobec planowej formy protestu. Takie stanowisko przyjęto podczas posiedzenia w Tarnowie.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Odziedziczony po poprzednim systemie, wówczas uzasadniony ideologicznie, jednak potwierdzony przez wieloletnie zaniedbania kolejnych rządów niski status materialny nauczycieli doprowadził do stanu, w którym doświadczeni nauczyciele utwierdzani są w przekonaniu o niedocenianiu ich roli społecznej, a kandydaci do podjęcia zawodu nauczyciela nie mają ku temu motywacji finansowej" - podkreśla Antoni Buchała, wiceprezes zarządu głównego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców.

Równocześnie Zarząd Główny KSW wyraża sprzeciw wobec planowanych form protestu.

"Porzucenie obowiązków edukacyjnych i wychowawczych z powodu niskiego uposażenia materialnego i narażanie uczniów na niezawiniony przez nich dyskomfort w okresie zdawania egzaminów, a nawet zagrożenie brakiem przeprowadzenia egzaminów, nie licuje z rangą zawodu nauczycielskiego. Taka forma protestu powinna być traktowana jako ostateczność w sytuacji zagrożenia fundamentalnych warunków realizacji misji społecznej pedagogów np. dyktat ideologiczny, cenzura, utrata suwerenności zawodowej lub politycznej, zagrożenie wolności sumienia" - dodaje.

Zdaniem Zarządu KSW, termin „strajk szkolny” ma w polskiej tradycji historycznej jednoznaczną konotację. "Odnosi się do protestu uczniów przeciwko systemowi szkolnemu w obliczu zagrożenia fundamentalnych wartości, jak wolność religijna, a co za tym idzie, wolność sumienia i wyznania. Używanie go na określenie demonstracji mającej na celu podwyżkę wynagrodzenia nie może być traktowane inaczej, jak tylko terminologiczne nadużycie mające cechy manipulacji" - czytamy w stanowisku KSW w związku z planowany strajkiem przez organizacje związkowe. Ma on się rozpocząć 8 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ks. Krzysztof Hojzer: Trzeba, by krzyż stał się moim życiem

2019-03-18 23:06

Kamil Krasowski

"Przyjdź Duchu Święty i postaw nas pod krzyżem, abyśmy nie tylko wpatrzeni w znak, ale wpatrzeni w Boga potrafili wniknąć i być tożsami z Tym, Który nas stworzył" - tymi słowami modlił się ks. Krzysztof Hojzer 18 marca na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych w parafii św. Alberta w Zielonej Górze. Pierwszy dzień rekolekcji zgromadził kilkaset osób.

Karolina Krasowska
- Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił ks. Krzysztof Hojzer.

Rekolekcje "W mocy Bożego Ducha" rozpoczęły się od Mszy św. w kościele św. Alberta w Zielonej Górze. Po Eucharystii egzorcysta, opiekun Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio ks. Krzysztof Hojzer wygłosił konferencję nt. rozeznawania w życiu duchowym człowieka działania dobrych i złych duchów w oparciu o nauczanie świętych i ojców Kościoła. - Tak jak opętanie jest najmocniejszym działaniem szatana i polega ono na pozbawieniu człowieka wolności, tak działanie ducha dobrego jest temu przeciwne - zawsze respektuje ludzką wolność, czyli nic bez twojej zgody, nic bez twojego umysłu, bez twojej pamięci, bez twoich uczuć; nie narzuca dobra, ale je proponuje; nie niepokoi aż do obłędu, nie drażni. Nawet w wypadku natchnień proroków wpływ Boga na to, co mieli oni głosić nie był zniewalający i mogli oni mówić lub milczeć. Jest to najważniejsza różnica pomiędzy działaniem ducha dobrego i złego i najlepszy sposób na ich rozeznanie - mówił egzorcysta. Kapłan zwrócił uwagę, że w rozeznawaniu duchów bardzo ważny jest stan łaski uświęcającej, codzienny rachunek sumienia oraz metoda lectio divina.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje wielkopostne

Po konferencji ks. Krzysztof poprowadził wzruszającą Drogę Krzyżową przeplataną motywami z filmu "Pasja" Mela Gibsona i muzyką Michała Lorenca. Każdemu z uczestników rekolekcji udzielił też specjalnego błogosławieństwa relikwiami Krzyża Świętego, które przez cały czas były obecne na ołtarzu w czasie Liturgii i nabożeństwa. - Chciałbym, żebyśmy dzisiaj dali Jezusowi swoje serca, aby On sam je przygotował do modlitwy uwolnienia; aby sam je dotknął tak jak to robił kiedy poruszał się we wspólnocie Apostołów. To jest niesamowity dar. Dlatego trzeba nam stanąć przy krzyżu tak jak to zrobiła Matka Boża. Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, cierpiętnictwem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił rekolekcjonista.

Drugiego dnia uczestnicy rekolekcji są zaproszeni do parafii św. Józefa w Zielonej Górze na odpust i  diecezjalną peregrynację obrazu św. Józefa Kaliskiego, zaś trzeciego do parafii św. Alberta na modlitwę uwolnienia i zanurzenia w mocy Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem