Reklama

Abp Ryś w Rzymie: prośmy natarczywie o Ducha Świętego!

2018-10-11 12:11

azr (KAI) / Watykan

Episkopat.pl

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca nas, byśmy natarczywie prosili o Ducha Świętego - przypominał metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś podczas porannej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej. Na wspólnej modlitwie zebrali się ojcowie synodalni, księża, polscy pielgrzymi i Polacy mieszkający w Rzymie.

Porannej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej przewodniczył metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Wspólnie z nim koncelebrowali ją pozostali ojcowie synodalni z Polski: abp Stanisław Gądecki, bp Mare Solarczyk, bp Marian Florczyk i bp Stanisław Dowlaszewicz, który podczas Synodu Biskupów reprezentuje Boliwię, a także ok. 100 kapłanów. Wspólnie z nimi modliło się blisko 1000 osób: Polaków mieszkających w Rzymie i pielgrzymów, m.in. uczestnicy pielgrzymki z archidiecezji krakowskiej z okazji 40-lecia wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

W homilii abp Ryś zwrócił uwagę na inspirację płynącą z dzisiejszej Ewangelii. "Pan Jezus uczy nas dziś modlitwy prośby (...) Przypomina, że jeśli chcemy uczyć innych modlitwy, najpierw sami musimy się modlić" - mówił. Przypominał, że w szczerej modlitwie ważny jest też wizerunek Boga, jaki modlący się nosi w sercu. "Nasza modlitwa kierowana jest do kogoś, kto przedstawia się jako nasz przyjaciel (...) Z racji na tę przyjacielską relację Bóg jest w stanie nas wysłuchać" - mówił hierarcha.

Odwołując się do słów Ewangelii przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji zachęcił też o to, by modlić się o to, co jest w życiu konieczne. "Co to jest? Czego każdy z nas tak bardzo potrzebuje, że prosi o to natarczywie? Odpowiedź znajduje się w ostatnim zdaniu dzisiejszej Ewangelii: to Duch Święty (...) bez którego jesteśmy po prostu martwi, bez którego nie jesteśmy chrześcijanami" - mówił hieracha.

Reklama

Abp Ryś przypomniał też, że Karol Wojtyła od 9 roku życia aż do śmierci codziennie przyzywał Ducha Świętego. Tę samą modlitwę, którą modlił się papież, metropolita łódzki odmówił na koniec homilii.

W Rzymie przebywa obecnie wielu polskich pielgrzymów, przybywających do Wiecznego Miasta w związku jubileuszem 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. Z kolei biskupom uczestniczącym w Synodzie Biskupów towarzyszą młodzi z polskich diecezji, którzy modlą się w intencji obradujących i spotykają się z nimi.

Tagi:
pielgrzymka abp Grzegorz Ryś

Reklama

Abp Ryś: Bóg cierpi, gdy widzi rozbite małżeństwa i rodziny

2019-02-09 18:48

xpk / Łódź (KAI)

Temat rodziny jest kluczowy, bo Bóg cierpi, gdy widzi rozbite małżeństwa i rodziny oraz dzieci w domach dziecka. Bóg cierpi, gdy widzi rozbity Kościół, który jest rodziną siostrami i braćmi, którzy są pozamykani w swoich wyznaniowych kółkach - powiedział abp Grzegorz Ryś podczas Mszy św. towarzyszącej kolejnemu dniu obrad synodu archidiecezji łódzkiej, tym razem poświęconemu kwestiom rodziny.

Archidiecezja Łódzka

Co zostało zdziałane w czasie tego pierwszego roku synodu? Czy staliśmy się bardziej synodalni? Jesteśmy bardziej wspólnotą niż byliśmy? Czy potrafimy wychodzić z inicjatywą? Czy innych uwalniamy do działania? Czy ta cała synodalność to jest dar czy kłopot? – pytał metropolita łódzki.

– Możesz pracować dwa razy więcej, ale wróć do modlitwy, a będziesz wypoczęty. Dlaczego? Bo my przy pracy potrzebujemy odkrycia sensu doświadczenia mocy, która płynie od Pana inspiracji, która płynie od Niego, mocy i miłości, która przychodzi od Niego. Wtedy odkrywasz, że idzie o coś więcej, niż o siebie samego. Nabierasz dystansu do tego, co tobie gadają. Modlitwa jest miejscem, w którym odpoczywasz – pustynia jest miejscem gdzie odpoczywasz, w Bogu odpoczywasz – tłumaczył arcybiskup.

Odwołując się do dzisiejszego fragmentu ewangelii łódzki pasterz wskazał na to, że w czasie trzech lat Synodu niezwykle ważne jest to, by znaleźć czas na dzień skupienia czy rekolekcje. To uczynimy przedmiotem zastanowienia – podkreślił arcybiskup. Chodzi o to, by być z Bogiem sam na sam, bo w czasie trwania – tworzenia dobrego dzieła, zawsze uaktywnia się zły, który chce zniszczyć to, co jest dobre – zauważył abp Ryś.

– Jezus był poruszony, gdy zobaczył tłum, bo byli jak owce nie mające pasterza. – Owce bez pasterza, to jest obraz biblijny, to jest refren Starego Testamentu. To oznacza, że są rozproszeni oraz to, że gdy wyjdą z domu, to już nie wrócą, bo nie maja pasterza. – zaznaczył arcybiskup. – Jezus nie może patrzeć na ten dramat rozproszenia – Lud Boga, który stał się tłumem, ale nie ma pasterza, który ten tłum gromadzi. Dlatego zaczyna ich wiele nauczać, bo to Słowo ich zbierze. To Duch potrafi ich zebrać. Z tłumu czyni ich rodziną – siostrami i braćmi – Kościołem. Nie tłum, ale rodzina, która ma pasterza, która karmi się Słowem Bożym w obfitości – zakończył abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: program spotkania ws. ochrony małoletnich w Kościele

2019-02-18 16:53

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej zaprezentowano dziennikarzom program watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich w Kościele. Potrwa on od czwartku do niedzieli. Weźmie w nim udział 190 osób, w tym m.in. 114 przewodniczących episkopatów, 14 zwierzchników katolickich Kościołów Wschodnich, 14 przedstawicieli Kurii Rzymskiej, 12 zakonników i 10 zakonnic.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej rozpoczął konferencję prasową od specjalnego słowa do ofiar wykorzystywania seksualnego. - Jest to plaga, której powinniśmy bez lęku spojrzeć prosto w oczy, jeśli chcemy ją pokonać – stwierdził Alessandro Gisotti.

- Myślę, że przede wszystkim musimy podziękować ofiarom, które dzięki swej odwadze, wewnętrznej sile, podniosły głos i przerwały milczenie – powiedział Gisotti. - Ich cierpienia domagają się od nas, ze względu na nich, ale też ze względu na ich i nasze dzieci, abyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, każdy na swoim miejscu, na miarę roli, jaką odgrywa w Kościele, aby Kościół stał się miejscem coraz bardziej bezpiecznym i gościnnym dla wszystkich, a zwłaszcza dla dzieci i najsłabszych.

Jak już wcześniej zapowiadano, poszczególne dni spotkania będą poświęcone trzem zagadnieniom: odpowiedzialności biskupów, kolegialności i rozliczaniu oraz transparentności. Każdy dzień będzie podzielony na sesję poranną i popołudniową. Na porannej przedstawione zostaną dwa referaty, po których będzie czas na pytania, a następnie spotkanie w 11 małych grupach. W sesji popołudniowej będzie jeden referat oraz spotkanie w małych grupach i relacja z tych spotkań.

Pierwszy dzień rozpocznie się ponadto od filmu ze świadectwami ofiar oraz krótkiego wprowadzenia papieża. Każdy dzień zakończy się wspólną modlitwą, na której głos zabierze przedstawiciel ofiar. Trzeci dzień obrad zostanie zakończony liturgią pokutną, natomiast czwartego dnia, w niedzielę rano, zostanie odprawiona Eucharystia, po której Ojciec Święty wygłosi przemówienie podsumowujące.

Pierwszego dnia obrad o odpowiedzialności biskupów będą mówili kard. Luis Antonio Tagle z Filipin, abp Charles Scicluna z Malty oraz kard. Salazar Gómez z Kolumbii. Drugiego dnia na temat kolegialności wypowiedzą się kard. Oswald Gracias z Indii, kard. Blase Cupich z USA oraz Linda Ghisoni, podsekretarz Dykasterii ds. Rodziny, Świeckich i Życia. Temat trzeciego dnia obrad, transparentność, zaprezentują kard. Reinhard Marx z Niemiec, s. Veronica Openibo z Nigerii, oraz meksykańska dziennikarka Valentina Alazraki. W czasie obrad przewidziano też spotkanie z przedstawicielami różnych stowarzyszeń ofiar, które zgłaszają się w tych dniach do Watykanu.

Watykański szczyt cieszy się ogromnym zainteresowaniem mediów. W związku z tym codzienne briefingi będą się odbywać nie w Biurze Prasowym, które okazało się zbyt małe, by przyjąć wszystkich zainteresowanych dziennikarzy, lecz w położonym nieopodal placu św. Piotra instytucie patrystycznym.

Dziś pytania dziennikarzy oscylowały zarówno wokół kwestii organizacyjnych, jak i kontrowersji związanych z tematem obrad. Pytano się, dlaczego temat spotkania ogranicza się wyłączenie do nieletnich, a nie obejmuje innych kategorii ofiar, takich jak seminarzyści czy zakonnice. Organizatorzy zapewnili, że nie jest to przejaw lekceważenia, a zarazem wyrazili przekonanie, że rozwiązania przyjęte w sprawie nieletnich pomogą też zastosować analogiczne środki do innych kategorii potencjalnych ofiar.

Kilka pytań dotyczyło problemu homoseksualizmu jako czynnika stanowiącego główny powód wykorzystywania seksualnego, wziąwszy pod uwagę fakt, że ponad 80 proc. ofiar to nastoletni chłopcy. Kard. Cupich zauważył, że niektórzy eksperci nie zgadzają się z taką interpretacją danych. Dodał zarazem, że w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach odnotowano radykalny spadek nowych przypadków wykorzystywania seksualnego, co może być związane nie tylko z lepszą selekcją kandydatów, ale również z nowymi standardami ochrony.

Odnosząc się do tej samej kwestii ks. Hans Zollner SJ, psycholog z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, przestrzegł przez zbytnim zaufaniem do mechanizmów selekcji opartych na badaniach psychologicznych. Podkreślił, że badania te nie dadzą nam stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. W przeszłości Kościół zawiódł się już nieraz na opinii psychologów – mówi ks. Zollner.

- Test psychologiczny czy rozmowa z psychologiem nigdy nie mogą w sposób precyzyjny wskazać, że ktoś ma orientację homoseksualną czy stanowi zagrożenie jako pedofil. Nie ma testu, który mógłby dostarczyć takich informacji. Dopiero całość obserwacji, na podstawie innych pytań i testów, pozwala dojść do pewnego stopnia pewności z punktu widzenia psychologicznego, psychodiagnostycznego, psychoterapeutycznego. Ale żaden psycholog nie może powiedzieć ze stuprocentową pewnością: ten tak, a ten nie. Psychiatrzy w latach 90., ale również i wcześniej, myśleli, że mogą rozwiązać problem pedofilii. I przyjmowali pedofilów na terapię, po czym po roku wydawali zaświadczenie, że taka osoba została wyleczona. Wielu biskupów zaufało opinii takich psychiatrów, przywróciło «wyleczonych» kapłanów do parafii, którzy potem znów dopuszczali się nadużyć. Dziś poważny psychiatra takich rzeczy już nie robi, bo nie ma pewności naukowej, z którą można by powiedzieć na 100 proc. tak lub nie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller krytykuje doradców papieża

2019-02-18 20:49

pb (KAI/thetablet.co.uk) / Watykan

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie.

Monika Książek/Niedziela

Na łamach niemieckiego magazynu „Der Spiegel” z 16 lutego hierarcha podkreślił, że „obowiązkiem papieża jest jednoczenie Kościoła w prawdzie”. Tymczasem Franciszek jest otoczony ludźmi, którzy niewiele rozumieją z teologii i ze społecznego nauczania Kościoła, a ponadto „chlubią się tym, że są postępowcami wbrew reszcie Kościoła”.

Kardynał sprzeciwił się pojmowaniu relacji papieża do Kościoła na wzór relacji generała jezuitów do prowincjałów jezuitów. - Rządzenie całym Kościołem według reguł jezuickich jest po prostu nie do przyjęcia - ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Pytany o wykorzystywanie seksualne małoletnich przez duchownych, kard. Müller zaznaczył, że są miliony takich przypadków poza Kościołem, dlatego nie ma żadnego dowodu na to, że mają cokolwiek wspólnego z klerykalizmem. Korzeniem problemu jest, według niego, „zdeprawowany charakter sprawcy” i nie ma to żadnego związku z jego posługą.

Powtórzył też swe przekonanie o związku między wykorzystywaniem seksualnym i homoseksualizmem. Powołał się na statystyki Kongregacji Nauki Wiary, z których wynika, że ponad 80 proc. ofiar to osoby płci męskiej poniżej 18. roku życia. - Niestety, te statystyki nie odegrają roli podczas zbliżającego się watykańskiego szczytu w sprawie wykorzystywania seksualnego. Punkt widzenia Kościoła jest całkiem jasny: kto nie umie siebie kontrolować, nie kwalifikuje się do kapłaństwa. Co więcej, moim zdaniem nikt nie rodzi się homoseksualistą. Rodzimy się mężczyzną lub kobietą - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem