Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Kard. Dziwisz o najważniejszych wymiarach pontyfikatu Jana Pawła II

2018-10-15 11:14

md / Kraków (KAI)

Krzysztof Tadej

Jan Paweł II nie był politykiem, ale pasterzem, jednak wlewając w ludzkie serca odwagę i nadzieję, stał się katalizatorem dziejowych przemian – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas wykładu na inaugurację roku akademickiego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Podkreślał, że jego duchowe dziedzictwo jest wciąż aktualne.

W przeddzień 40. rocznicy wyboru krakowskiego kard. Karola Wojtyły na papieża, jego osobisty sekretarz podkreślał, że posługa Jana Pawła II dla Kościoła i świata była pod wieloma względami przełomowa. „Dziś można powiedzieć, że w historycznych wydarzeniach na świecie Kościół Jana Pawła II odgrywał znaczącą rolę, a jego duchowe dziedzictwo stanowi nieprzebrany skarbiec wciąż aktualnych odpowiedzi na pytania nurtujące współczesny świat” - zauważył hierarcha.

Kard. Dziwisz wskazał obszary, w których posługa Jana Pawła II dla Kościoła zaowocowała w sposób znaczący. To, według niego, przede wszystkim rozwój kultu Bożego Miłosierdzia, pogłębienie kultu maryjnego w Kościele i papieskie pielgrzymowanie. Do dzieł o przełomowym znaczeniu zaliczył spotkania z młodymi, które przybrały formę Światowych Dni Młodzieży, niezwykłej pielgrzymki młodych, kontynuowanej przez jego następców.

Krakowski metropolita senior zwrócił również uwagę na podjęcie przez Jana Pawła II dzieła nowej ewangelizacji, która „dziś jest priorytetowym zaangażowaniem Kościoła w świecie, zwłaszcza w obszarze kultury europejskiej”.

Reklama

„Wiara – na skutek różnych przyczyn - traci swój dynamizm i ulega stopniowej erozji. Na skutek globalizacji proces ten zaczyna ogarniać cały świat. Nowa ewangelizacja jest dziś powszechnie podejmowaną odpowiedzią Kościoła na te wyzwania” - podkreślał mówca.

Kardynał omówił ponadto preferencyjną opcję na rzecz ubogich, która charakteryzowała pontyfikat Jana Pawła II. W jej świetle ludzie ubodzy mają być postawieni w centrum życia kościelnego i społecznego. „Jan Paweł II nawoływał do przeciwstawiania się kulturze konsumizmu, utylitaryzmu, marnotrawstwa, upatrując w niej źródła wielu nieszczęść i krzywd społecznych. Przeciwstawiał się też masowej marginalizacji społecznej, jaką często powodują nieetyczne procesy globalizacyjne” - przypominał hierarcha, dodając że szansę na realizację opcji preferencyjnej Kościoła na rzecz ubogich upatrywał Jan Paweł II w globalizacji solidarności.

Prelegent przywołał również historyczne wydarzenia związane z obaleniem komunizmu, do czego przyczynił się papież-Polak oraz jego encykliki społeczne, w których podkreśla on nadrzędność człowieka względem środków produkcji, pierwszeństwo pracy w stosunku do kapitału i prymat etyki nad techniką. „Główną wartością jest godność człowieka, który zawsze jest celem, nigdy środkiem. W świetle tej prawdy rozpatrywane są ważne kwestie społeczne współczesności” - zauważył.

Wielką sprawą pontyfikatu Jana Pawła II była, jak przypominał jego osobisty sekretarz, promocja cywilizacji życia i praw człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. „Papież podkreślał także, że z wielką troską należy pochylać się nad osobami niepełnosprawnymi, chorymi, upośledzonymi pomagając im zarówno w wymiarze osobowym, jak i społecznym” - stwierdził duchowny, przypominając, że w krótkim czasie „papież z dalekiego kraju” stał się w oczach opinii publicznej „papieżem praw człowieka”.

Do kwestii o zasadniczym dla relacji Kościoła ze światem znaczeniu zaliczył również papieski dialog z kulturą współczesną, która w przeważającej mierze jest kulturą laicką. „Można powiedzieć, że dialog z kulturą służy poznaniu coraz pełniejszej prawdy dla większej miłości. Dialog taki ma bardzo szeroki zakres, bo kulturą nazywa się najpierw wszystko, co przyczynia się pozytywnie do postępu człowieka” - zaznaczył.

Podsumowując owoce pontyfikatu Jana Pawła II, papieski sekretarz zwrócił również uwagę na jego zaangażowanie w sprawę pokoju na świecie. W tym kontekście wymienił Orędzia na Światowy Dzień Pokoju, bezprecedensową inicjatywę modlitw międzyreligijnych w Asyżu oraz liczne mediacje Stolicy Apostolskiej w zapalnych regionach świata.

TREŚĆ WYKŁADU

Pontyfikat dla Kościoła i świata

Kiedy w jubileuszowym roku sześćdziesięciolecia sakry biskupiej ks. Karola Wojtyły i czterdziestolecia jego wyboru na Stolicę Piotrową myślimy o wpływie pontyfikatu Jana Pawła II na losy Kościoła i świata, trzeba odwołać się do słów apostoła Piotra, który nad jeziorem Genezaret wyznał zmartwychwstałemu Chrystusowi: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję!”. Pytanie o miłość, jak przyznał sam Jan Paweł II w rozmowie z André Frossardem, jest bowiem najtrudniejszym pytaniem, jakie można zadać człowiekowi. Dobrze, jeśli ten, kto je zadaje, zna tajemnice serc, bo to pozwala odpowiedzieć na nie tak, jak odpowiedział Piotr. W każdej sytuacji ludzkiego serca. I w każdej też sytuacji Kościoła i świata. Również tej, w jakiej znajdujemy się dzisiaj.

Jan Paweł II w służbie Kościołowi powszechnemu

1.Papieska posługa Kościołowi Jana Pawła II zaowocowała wieloma znaczącymi dziełami. Warto wskazać choćby kilka z nich. Papież z Krakowa wywarł wielki wpływ na rozwój kultu Miłosierdzia Bożego w Kościele: poprzez encyklikę Dives in misericordia, beatyfikację i kanonizację apostołki miłosierdzia św. siostry Faustyny, aż do zawierzenia świata w bazylice łagiewnickiej Bożemu Miłosierdziu podczas ostatniej, pożegnalnej pielgrzymki do Ojczyzny. Jan Paweł II w encyklice Dives in misericordia ukazał ścisły związek kultu miłosierdzia Bożego z praktykowaniem miłosierdzia w Kościele i przez Kościół. Chrześcijanie mają być w świecie przedłużeniem ramienia Bożego miłosierdzia, realizując posługę miłości. „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” – mówi Chrystus. To wezwanie Jan Paweł II postawił w centrum wiary i życia chrześcijańskiego.

2. Wielki wpływ wywarł także św. Jan Paweł II na rozwój kultu maryjnego w Kościele. Tutaj zwrócimy jedynie uwagę na historyczne dokonanie, jakim było ubogacenie dotychczasowych tajemnic różańca świętego o tajemnice światła. Papież wprowadził nowe tajemnice Listem apostolskim Rosarium Virginis Mariae, ogłoszonym dokładnie w 24. rocznicę pontyfikatu. Różaniec był umiłowaną modlitwą Jana Pawła II. Zachęcał on do rozważania tajemnic różańcowych we wszystkich, zwłaszcza najtrudniejszych, okolicznościach życia. Nowe tajemnice różańca świętego szybko zyskały uznanie w Kościele i są świadectwem duchowej głębi papieża, który całe swoje życie oddał Maryi.

3. Jana Pawła II nazwano papieżem – pielgrzymem. Wprawdzie zagraniczne pielgrzymki papieskie rozpoczął już Paweł VI, ale Jan Paweł II w czasie swojego długiego pontyfikatu odbył ich aż 104. Polskę w swoim pielgrzymowaniu odwiedził Jan Paweł II osiem razy. Warto wspomnieć także o pielgrzymkach wewnętrznych, do włoskich diecezji i parafii, których papież odbył w sumie 95. Celem pielgrzymek było utwierdzanie Ludu Bożego w wierze, dowartościowanie starochrześcijańskiej idei, mówiącej o tym, że człowiek jest tylko pielgrzymem na ziemi, ale Jan Paweł II traktował także pielgrzymki jako okazję do „uczenia się ludzi”. Papież „uczył się człowieka” nie tylko poprzez studiowanie, ale przede wszystkim przez bezpośredni kontakt z ludźmi. Przemówienia w czasie pielgrzymek papieskich były zawsze dostosowywane do lokalnych uwarunkowań. Niekiedy papież mówił bardzo ostro, na przykład, gdy potępiał udział księży zaangażowanych w teologię wyzwolenia w komunistycznym rządzie Hondurasu, czy sycylijską mafię. Takie mocne słowa słyszeliśmy również w Polsce. Wypływały one jednak wprost z papieskiego serca i były wyrazem jego troski o losy człowieka i obecność Boga w świecie.

4. Wielką sprawą pontyfikatu Jana Pawła II były spotkania z młodzieżą, które z jego inicjatywy w 1986 roku przybrały formę Światowych Dni Młodzieży, niezwykłej pielgrzymki młodych, która jest kontynuowana przez jego następców, czego byliśmy świadkami dwa lata temu w Krakowie. „Wy jesteście przyszłością świata, wy jesteście, nadzieją Kościoła. Wy jesteście moją nadzieją!” — tymi słowami nowo wybrany papież Jan Paweł II zwrócił się po Mszy świętej inaugurującej pontyfikat do młodzieży. I tym słowom pozostał wierny do końca. Losy młodych ludzi były zawsze bliskie jego sercu. Przejmujące świadectwo wielkości tego dzieła dał bezpośredni następca Jana Pawła II na Stolicy Piotrowej, papież Benedykt XVI, który mówił: „Światowe Dni Młodzieży przynależą do najpiękniejszych wspomnień z całego mojego pontyfikatu. Kolonia, Sydney, Madryt to trzy przełomy, których nigdy nie zapomnę. Cieszyło mnie, że mogę być obecny, zostałem przyjęty i mogę pomóc innym”.

5. Jan Paweł II podjął dzieło nowej ewangelizacji, która dziś jest priorytetowym zaangażowaniem Kościoła w świecie, zwłaszcza w obszarze kultury europejskiej. Temat nowej ewangelizacji, czyli troski o przekaz wiary z nowym dynamizmem i za pomocą nowych środków, postawiony został po raz pierwszy przez papieża Pawła VI w adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi - o ewangelizacji w świecie współczesnym, ale pojęcia „nowa ewangelizacja” użył po raz pierwszy Jan Paweł II w czasie pamiętnej homilii wygłoszonej w Nowej Hucie w 1979 roku. Jan Paweł II stwierdził: „Na progu nowego tysiąclecia – w te nowe czasy i nowe warunki wchodzi na nowo Ewangelia. Rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga,, a przecież ta sama, co pierwsza”. Cywilizację europejską przez wieki kształtowały ideały chrześcijańskie, ale poczynając od drugiej połowy XX wieku naznaczona została silnymi nurtami sekularyzacji, co spowodowało odchodzenie od wiary coraz szerszych kręgów wiernych. Wiara – na skutek różnych przyczyn - traci swój dynamizm i ulega stopniowej erozji. Na skutek globalizacji proces ten zaczyna ogarniać cały świat. Nowa ewangelizacja jest dziś powszechnie podejmowaną odpowiedzią Kościoła na te wyzwania.

6. Kolejnym obszarem, który charakteryzuje pontyfikat Jana Pawła II, jest opcja na rzecz ubogich. W 1984 roku ukazała się Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary na temat niektórych aspektów teologii wyzwolenia, która podkreśla, że opcja preferencyjna Kościoła na rzecz ubogich „oznacza przyznanie uprzywilejowanego miejsca wszystkim ubogim, bez wyjątku, niezależnie od formy ich ubóstwa, gdyż są oni uprzywilejowani przez Boga”. Ludzie ubodzy mają być postawieni w centrum życia kościelnego i społecznego. Jest nędza, która ludzi do Boga przybliża, jak cierpienie i niedostatek, oraz nędza, która ludzi od Boga oddziela, jak marginalizacja, czy nieprzystosowanie społeczne. Obydwie wymagają zdecydowanej reakcji Kościoła. Jan Paweł II nawoływał do przeciwstawiania się kulturze konsumizmu, utylitaryzmu, marnotrawstwa, upatrując w niej źródła wielu nieszczęść i krzywd społecznych. Przeciwstawiał się też masowej marginalizacji społecznej, jaką często powodują nieetyczne procesy globalizacyjne. Szansę na realizację opcji preferencyjnej Kościoła na rzecz ubogich upatrywał Jan Paweł II w globalizacji solidarności.

7. Do znaczących inicjatyw Jana Pawła II o historycznym dla Kościoła znaczeniu należy przygotowanie i promulgacja Katechizmu Kościoła Katolickiego. Spiritus movens powstania katechizmu posoborowego był kardynał Joseph Ratzinger. Jak pisał, coraz więcej osób zadawało sobie pytanie, czy Kościół ma jeszcze wspólne nauczanie. Zapomniano właściwie, w co i jak on wierzy. Jan Paweł II w 1986 roku powołał specjalną komisję, z kardynałem Ratzingerem na czele, do przygotowania projektu katechizmu. Został on promulgowany Konstytucją Apostolską Fidei depositum.

8. Za pontyfikatu Jana Pawła II zrealizowano także posoborową reformę prawa kościelnego. Nowy Kodeks papież wprowadził w życie w 1983 roku Konstytucją Apostolską Sacrae disciplinae leges. Na zakończenie tej części rozważań należy jeszcze wspomnieć o dwóch reformach przeprowadzonych za pontyfikatu Jana Pawła II: reformie Kurii Rzymskiej i reformie studiów kościelnych.

Zaangażowanie Jana Pawła II w odnowę porządku doczesnego w duchu Ewangelii

9. Św. Jan Paweł II odegrał ważną rolę w obaleniu systemu komunistycznego w Związku Radzieckim i Europie. Sam wybór krakowskiego kardynała Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku był potężnym wyzwaniem dla komunistycznego systemu. W Polsce ten wybór był prawdziwym wstrząsem. Z jednej strony obudził ogromne nadzieje w narodzie, a z drugiej podminował system polityczny. Ujawniło się to niecały rok później, podczas pierwszej wizyty Jana Pawła II w Ojczyźnie, w czerwcu 1979 roku. Papieskie słowa stanowiły wyzwanie rzucone całemu systemowi komunistycznemu. Jan Paweł II przemawiał w imieniu tych, którym odebrano głos. Rok później powstała w Polsce „Solidarność”. I choć trzeba było jeszcze czekać dziewięć lat, w końcu system komunistyczny upadł w Polsce, a potem w pozostałych krajach. Często podkreśla się, w różnych publikacjach i wypowiedziach, że dwóch ludzi przyczyniło się w sposób istotny do obalenia komunizmu: papież – Jan Paweł II i prezydent USA – Ronald Reagan. Jan Paweł II zburzył podwaliny ideowe komunizmu, Ronald Reagan zniszczył komunizm ekonomicznie. Papież - Polak przy licznych okazjach wskazywał na błędną antropologię komunizmu. Odpowiadając w 1995 roku na pytanie: kto obalił komunizm, odrzekł skromnie, że upadł dlatego, ponieważ wpisany był w niego błąd antropologiczny, czyli błędna koncepcja człowieka. Ojciec Święty ukazywał, że w doktrynie komunizmu nie liczy się osoba ludzka, jej niepowtarzalna wartość i godność oraz wielkie możliwości rozwojowe, człowiek bowiem jest determinowany społecznie. Społecznie jest determinowany nawet jego sposób myślenia i wyrażania się. Jan Paweł II wskazywał także na błędne konsekwencje zarówno liberalnego, jak i kolektywistycznego podejścia do ekonomii. Uważał, że liberalizm, oparty na instynkcie twórczym, inicjatywie indywidualnej, potrzebie posiadania, ułatwia produkcję bogactw, ale na ogół grzeszy przeciw sprawiedliwości, zaś kolektywizm przeciwnie - pragnie wyrównać nierówności, ale uciska wolność i w efekcie pogłębia je. Zniewolenie komunistyczne przybierało postać indoktrynacji, presji i inwigilacji zewnętrznej, co rodziło bunt ludzi poszukujących prawdy i wolności. Właśnie Jan Paweł II, jak nikt inny we współczesnym świecie, inspirował w ludziach żyjących w bloku komunistycznym poszukiwanie prawdy i wolności.

O wrażliwości społecznej papieża wiele mówią trzy encykliki: Centesimus annus, Laborem exercens i Sollicitudo rei socialis. Papież podkreśla w nich nadrzędność człowieka względem środków produkcji, pierwszeństwo pracy w stosunku do kapitału i prymat etyki nad techniką. Główną wartością jest godność człowieka, który zawsze jest celem, nigdy środkiem. W świetle tej prawdy rozpatrywane są ważne kwestie społeczne współczesności. Encykliki społeczne Jana Pawła II budzą szczególny rezonans w krajach, które starają się urzeczywistniać społeczną gospodarkę rynkową. Jan Paweł II podnosi i dowartościowuje ideę solidarności. Zadaniem władzy państwowej jest mobilizowanie społeczeństwa do wzajemnego wspierania się w różnych, zwłaszcza trudnych sytuacjach życiowych. Taką solidarnościową powinność uwypuklił Jan Paweł II przemawiając na polskim Wybrzeżu w 1987 i nawiązując do słów św. Pawła z Listu do Galatów: „Jeden drugiego brzemiona noście”. „To zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie” – mówił wówczas papież.

10. Jan Paweł II był wielkim orędownikiem cywilizacji życia i promotorem praw człowieka. Życie jest darem Bożym, który zobowiązuje do zaangażowania się w służbę życiu według reguł Ewangelii. Papież akcentował szczególnie początkowy i finalny okres życia ze względu na wzrastające niebezpieczeństwo aborcji i eutanazji. Podkreślał także, że z wielką troską należy pochylać się nad osobami niepełnosprawnymi, chorymi, upośledzonymi pomagając im zarówno w wymiarze osobowym, jak i społecznym. W krótkim czasie „papież z dalekiego kraju” stał się w oczach opinii publicznej „papieżem praw człowieka”. Bronił ich niestrudzenie wszędzie, gdzie zaprowadziły go stopy pielgrzyma.

11. Jan Paweł II zdynamizował także dialog Kościoła ze współczesną kulturą, która w przeważającej mierze jest kulturą laicką. Są trzy wielkie arterie kulturowe współczesnego świata: nauka, sztuka oraz środki społecznego przekazu. Można powiedzieć, że dialog z kulturą służy poznaniu coraz pełniejszej prawdy dla większej miłości. Dialog taki ma bardzo szeroki zakres, bo kulturą nazywa się najpierw wszystko, co przyczynia się pozytywnie do postępu człowieka. Dla podejmowania takiego dialogu Jan Paweł II powołał w maju 1982 roku Papieską Radę do Spraw Kultury. Papież Benedykt XVI podkreśla, że tę wrażliwość na dialog międzykulturowy Jan Paweł II wyniósł z Polski, która jest punktem stycznym wielu cywilizacji, w szczególności tradycji germańskich, romańskich, słowiańskich i grecko – bizantyjskich. Wydaje się jednak, że o tej wrażliwości zadecydowały także inne czynniki, a mianowicie udział kardynała Wojtyły w obradach Vaticanum II i jego wcześniejsze naukowe kontakty ze światem.

12. Trzeba na koniec wspomnieć jeszcze, iż Jan Paweł II był orędownikiem pokoju w świecie. Ogłaszane przez niego Orędzia na Światowe Dni Pokoju poruszały istotne tematy. Już ich wstępna analiza wskazuje na kilka istotnych cech nauczania papieskiego. Pierwszą z nich jest podkreślenie, że prawdziwy pokój buduje się od dołu, nie przez międzynarodowe traktaty czy pertraktacje, ale w życiu codziennym rodzin, wspólnot sąsiedzkich, społeczności lokalnych. Druga wskazówka mówi o tym, że wychowanie do pokoju musi być procesem permanentnym i trwać przez cały okres życia człowieka. Kolejna uwaga dotyczy metodyki budowania pokoju. Nie da się zbudować pokoju poza Bogiem, a źródłem pokoju wewnętrznego człowieka jest prawe sumienie. Tylko ludzie nie skłóceni i nie rozdarci wewnętrznie potrafią budować pokój w świecie. Pokój jest taką samą wartością dla wszystkich ludzi i wszyscy muszą mieć zagwarantowany stosowny do ich możliwości udział w jego budowaniu.

Szczególnie wymownym gestem, który świadczył o zatroskaniu papieża sprawą pokoju było bezprecedensowe zaproszenie przywódców religijnych świata do udziału we wspólnej modlitwie w tej intencji. Budowaniu pokoju w świecie służy dyplomacja Stolicy Apostolskiej. Jej cele są trzy:

1. religijny, a więc troska o życie religijne w danym kraju, odwoływanie się do przesłanek etycznych w kształtowaniu relacji politycznych,

2. humanitarny, czyli niesienie pomocy potrzebującym, zażegnywanie konfliktów

3. i uniwersalny, oznaczający zabieganie o sprawiedliwość i pokój miedzy narodami.

Należy tutaj jeszcze wspomnieć o udziale Stolicy Apostolskiej za pontyfikatu Jana Pawła II w zażegnywaniu sporów i napięć między różnymi państwami. Znana jest na przykład mediacja Stolicy Apostolskiej w sporze o Falklandy między Wielką Brytanią a Argentyną oraz wysiłki na rzecz zapobieżenia wojnie w Jugosławii i Kosowie. Takich mediacji za długiego pontyfikatu Jana Pawła II było wiele.

Posługa Jana Pawła II dla Kościoła i świata była więc pod wieloma względami przełomowa. Papież nie był politykiem, ale pasterzem, jednak wlewając w ludzkie serca odwagę i nadzieję, stał się katalizatorem dziejowych przemian. Dziś można powiedzieć, że w historycznych wydarzeniach na świecie Kościół Jana Pawła II odgrywał znaczącą rolę, a jego duchowe dziedzictwo stanowi nieprzebrany skarbiec wciąż aktualnych odpowiedzi na pytania nurtujące współczesny świat.

Tagi:
Jan Paweł II kard. Stanisław Dziwisz

XIII Dni Jana Pawła II – „Niepodległość”

2018-11-09 07:11

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Abp Marek Jędraszewski

Od 6 listopada pod hasłem „Niepodległość” trwają w Krakowie XIII Dni Jana Pawła II. Celem wydarzenia jest popularyzacja bogatej spuścizny Świętego Papieża wśród akademickiej społeczności Krakowa i Małopolski.

Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego otworzył główną sesję naukową. Nawiązał do sytuacji, która miała miejsce 15 lat temu. Ojciec Święty przyjął wtedy w Watykanie delegację NSZZ „Solidarność”. Podczas przemówienia zwrócił uwagę na kilka ważnych kwestii.

Papież mówił o trzech rodzajach wolności: narodowej, zewnętrznej i wewnętrznej – wolności ducha, a także podkreślił znaczenie swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny i jej owoc – powstanie „Solidarności”. W kontekście tych wydarzeń Jan Paweł II mówił: „Polecam idący w parze z tym wydarzeniem proces, który zmierza do ukształtowania życia narodowego w sposób zgodny z prawami suwerennego społeczeństwa. Proszę Cię, Pani Jasnogórska, aby na drodze tego procesu wszyscy wykazywali w dalszym ciągu potrzebne męstwo, mądrość i rozwagę, służąc wspólnemu dobru”. Arcybiskup wyraził przekonanie, że papieskie słowa są nadal aktualne i spełniają się podczas XIII już edycji Dni Jana Pawła II. Na zakończenie podziękował organizatorom za podjęty przez nich trud i życzył, aby przyniósł on obfite owoce.

Organizatorami Dni Jana Pawła II są krakowskie uczelnie oraz wyższe szkoły z Małopolski, a także Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie, Fundacja Jana Pawła II – Ośrodek Dokumentacji i Studium Pontyfikatu w Rzymie i Międzynarodowe Towarzystwo Naukowe „Fides et Ratio”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

2018-11-12 12:59

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

www.bartlomiejwroblewski.pl

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny.

- Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie?

- Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić.

- Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie.

- Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej.

- Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka?

- Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału.

- Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał.

- Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje.

- A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie?

- Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych.

- Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to...

- Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczne świętowanie Niepodległej na Jasnej Górze

2018-11-12 17:17

Kuba Szewczyk

Biuro prasowe Jasnej Góry

Patriotyczny wystrój bazyliki jasnogórskiej, tłumnie zgromadzona publiczność, szeroki aparat wykonawczy i majestatyczne utwory Józefa Elsnera. To wszystko złożyło się na niezwykłą atmosferę uroczystego koncertu 10 listopada, w wigilię 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Zobacz zdjęcia: Muzyczne świętowanie na Jasnej Górze

To była już kolejna odsłona świętowania tego niezwykłego jubileuszu w klasztorze ojców Paulinów. 4 listopada miały miejsce duże obchody, upamiętniające setną rocznicę wyzwolenia Jasnej Góry. Łącznikiem między tymi uroczystościami, a rocznicą 11 listopada, był uroczysty koncert polskiej muzyki w bazylice jasnogórskiej.

Jako główny utwór sobotniego wieczoru rozbrzmiała Msza g-moll op. 72 Józefa Elsnera, dedykowana mieszkańcom Grodkowa. To utwór składający się z następujących po sobie śpiewanych części liturgii. Każda z nich zawiera w sobie motyw muzyczny symbolizujący jakąś pieśń kościelną. Drugie dzieło, jakie można było usłyszeć, to Magnificat op. 89, który kompozytor zadedykował Jasnej Górze. Józef Elsner przez pewien czas związany był z częstochowskim sanktuarium i Kapelą Jasnogórską. To także tutaj tworzył swoją muzykę i rozwijał się pod względem duchowo-religijnym.

Na aparat wykonawczy uroczystego koncertu złożyło się ponad 70 wykonawców. Wszystkie zespoły, które wzięły udział w koncercie pochodziły z miast, z którymi w jakiś sposób Elsner był związany: z Częstochowa, Opola oraz Wrocławia.

Wystąpili: Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani – jedna z wizytówek jasnogórskiego klasztoru, cieszący się wieloma sukcesami, reprezentujący Jasną Górę w wielu miejscach w Polsce i za granicą; Chór Kameralny Senza Rigore Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Orkiestra Smyczkowa Wydziału Edukacji Muzycznej, Chóralistyki i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej we Wrocławiu; Zespół Instrumentów Dętych Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Opolu, a także soliści: Magdalena Miziołek – sopran, Katarzyna Radoń – alt, Maciej Łykowski – tenor, Julian Skrzymowski – bas. Całością zadyrygował Jarosław Jasiura, jasnogórski organista i dyrygent Jasnogórskiego Chóru Chłopięco-Męskiego Pueri Claromontani.  Chóry przygotowali: prof. dr hab. Jolanta Szybalska-Matczak, Jarosław Jasiura, s. Maria Bujalska. Przygotowaniem orkiestry zajęli się: prof. dr hab. Helena Tomaszek-Plewa, Hubert Prochota. Słowo o koncercie wygłosił Marcin Lauzer, jasnogórski organista. 

Wydarzenie zakończyło się wspólnym odśpiewaniem hymnu narodowego. Przy wtórze wielkich organów bazyliki jasnogórskiej, wszyscy wykonawcy koncertu, wraz ze zgromadzoną publicznością, złączyli swoje głosy w jeden wielki chór, dla uczczenie Niepodległej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem