Reklama

IV Sesja Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”

2018-10-18 07:10

Ewa i Tomasz Kamińscy

Ewa i Tomasz Kamińscy

Katolicki Uniwersytet Lubelski był 17 października 2018 r. miejscem IV Sesji „Prawo a wartości w Europie” II Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”. Ks. dr hab. Mirosław Sitarz z KUL, witając znamienitych prelegentów oraz licznie zgromadzonych uczestników z Polski i zagranicy, przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który na KUL mówił, że budowanie Europy na wartościach zakorzenionych w tradycji chrześcijańskiej jest korzystne dla wszystkich.

Prorektor, ks. dr hab. Andrzej Kiciński zauważył, że współczesną Europę trudno jest określić Europą wartości. Dlatego trzeba wrócić do myśli ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej, którzy opierali swoje idee na wartościach chrześcijańskich.

Wojewoda Lubelski dr hab. Przemysław Czarnek zwrócił uwagę, że prawo naturalne w Europie choć jest fundamentem jej tożsamości, to jednak jest zapominane, a nawet zwalczane. Demokracja stała się dyktaturą skrajnie nietolerancyjnej mniejszości, a niezauważane są prawa większości. Stawanie przy prawdzie, która istnieje obiektywnie, bez względu na to, czy jest mniejszość, która tego nie akceptuje, jest w stanie uratować chrześcijańską Europę.

Zobacz zdjęcia: IV Sesja Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”

Ks. Infułat Ireneusz Skubiś, twórca Ruchu „Europa Christi” zauważył, że bez Chrystusa prawo nie byłoby prawem. Dlatego stale trzeba szukać opcji prawnych, zgodnych z katolicką nauką społeczną.

Reklama

Bp Artur Miziński, sekretarz Generalny KEP, prowadzący pierwszy panel, przypomniał słowa św. Jana Pawła II, by Polska wniosła duchowy wkład we wspólnotę europejską.

O duchowym dziele, jakim jest kult maryjny, mówił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który dotarł do Polski rano po dwóch dniach podróży. Arcybiskup przypomniał dzieje polskich zesłańców w Oziornoje, gdzie w momencie największego głodu w 1941 r. pojawiło się jezioro z ogromną ilością ryb. Potraktowano to jako cud za sprawą Maryi. Obecnie znajduje się tam Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju i światowe centrum modlitwy o pokój. – Adoracja i różaniec mogą uratować chrześcijańską Europę – powiedział abp Peta.

Ks. dr hab. Mirosław Sitarz (KUL) podkreślił, że dla św. Jana Pawła II elementem określającym tożsamość Europy jest Kościół, a chrześcijaństwo jest czynnikiem decydującym w historii Europy. Porządek prawny powinien uznawać i chronić te wartości, które stanowią najcenniejsze dziedzictwo humanizmu europejskiego.

Arturo Mari, fotograf 6 papieży, wspominał że Prymas Stefan Wyszyński przedstawił go kardynałowi Karolowi Wojtyle. Od tamtego momentu zaczęła się ich przyjaźń. Przez cały czas uważał go za ojca, a papież traktował go jak syna. Arturo Mari opowiedział kilka historii, które ukazywały św. Jana Pawła II jako człowieka bezpośredniego, pełnego humoru, świetnie nawiązującego kontakt z ludźmi, a jednocześnie wrażliwego na biedę i gotowego do wsparcia.

Panel drugi prowadził bp Ryszard Karpiński. „Osoba ludzka zasadą formowania ładu społecznego”, to temat wystąpienia ks. prof. dr. hab. Andrzeja Maryniarczyka SDB. Zwrócił on uwagę, że błędne rozumienie człowieka stoi u błędnych podstaw życia społecznego i nieprawidłowego definiowania osoby ludzkiej. Tylko chrześcijaństwo traktuje człowieka jako osobę, a osobę jako byt. Człowiek posiada swoją godność, jest podmiotem prawa i jednocześnie jego celem. Wszystkie zaś ludzkie wspólnoty pełnią funkcje pomocniczą i mają ułatwić rozwój człowieka.

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina mówiła o trudnościach, jakie napotyka w Polsce obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Do tej pory polski Sejm nie uchwalił prawa zakazującego zabijania dzieci poczętych, ulegając naciskom nielicznej grupki aborcjonistów wbrew woli większości obywateli. Podkreśliła, że katolicy powinni wymuszać na politykach działania na rzecz obrony życia.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz w swoim wystąpieniu podkreślił, że chrześcijańska koncepcja gospodarki traktuje człowieka jako współpracownika Boga. Dlatego praca stoi przed kapitałem, który ma służyć człowiekowi. Jednak ideologia neomarksizmu globalnego, poprzez odcięcie się od Boga, jako kreatora wszechświata, a od człowieka, jako obrazu Stwórcy, doprowadziła do kryzysu w Europie. Kluczem tych ideologii jest destrukcja i szatańskie dążenie do unicestwienia porządku świata. W katolickim zaś porządku, każdym czynem twórczym, służącym człowiekowi i chwalącym Boga, ludzie budują sobie wieczność.

O problemach wolności sumienia w Europie mówił ks. dr Jarosław Krzewicki (SWEiZ w Łodzi). Wolność sumienia jest gwarantowana w Karcie Praw Podstawowych, ale w rzeczywistości, podejmowana jest walka z chrześcijaństwem właśnie w odniesieniu do wolności sumienia. – Nie chodzi nam o chrześcijańską Europę, ale o Europę Chrystusa, gdzie zagwarantowany będzie dostęp nie tyle do tradycji, ale podkreślony zostanie centralny punkt związku z historią, dziedzictwem i człowieczeństwem, jakim jest Jezus Chrystus – powiedział ks. Krzewicki.

Trzeci panel prowadził bp Antoni Dziemianko z diecezji pińskiej na Białorusi. Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski (PAN) podjął temat: „Wartości chrześcijańskie a wartości Unii Europejskiej”. Zauważył, że wartości chrześcijańskie stanowią podstawę kultury narodów europejskich. To szacunek i braterska miłość oraz uniwersalne wartości etyczne. Powinny być respektowane w każdym demokratycznym państwie. Liberałowie i socjaliści po przejęciu wpływów w Unii postawili sobie za cel całkowite wykorzenienie wartości chrześcijańskich z porządku prawnego. Wskazał, że chrześcijanie powinni działać tak, jak mówił św. Jan Paweł II, by wszyscy europejczycy czuli się jak we własnym domu i tworzyli rodzinę narodów, która mogłaby być natchnieniem dla innych regionów świata.

Prof. dr hab. Mirosław Piotrowski przedstawił symbolikę chrześcijańską w przestrzeni Unii Europejskiej. Mówił, że symbolika ta jest obecna przede wszystkim dzięki kościołom, które świadczą o chrześcijańskim kodzie genetycznym naszego kontynentu. Krzyż znajduje się na wielu flagach państw europejskich i nie można oddzielić dziejów Europy od chrześcijaństwa. Jednak nasiliła się walka z chrześcijaństwem i jego symbolami. Nawet politycy chrześcijańscy popierają eliminowanie symboli chrześcijańskich. – Czy trzeba oderwać od unijnego decyzyjnego stołu chrześcijańskich demokratów, by przywrócić poszanowanie chrześcijańskich korzeni cywilizacji europejskiej i jej symboli? – pytał prof. Piotrowski.

Red. Mariusz Książek (Tygodnik Niedziela) mówił o wyzwaniach medialnych Ruchu „Europa Christi”. Przypomniał św. o. Maksymiliana Kolbe, który w pracy ewangelizacyjnej wykorzystywał najnowocześniejsze środki medialne, wydając w dużym nakładzie Rycerza Niepokalanej i Małego Rycerzyka Niepokalanej . Przywołał jego słowa, że jeśli nie będziemy mieli własnych mediów, to kościoły będą puste. Dlatego Ruch „Europa Christi” wydaje co miesiąc pismo – wraz z Tygodnikiem Niedziela. Red. Książek zapowiedział, powstanie przedsięwzięcia w dziedzinie filmów chrześcijańskich.

IV panel prowadził dr hab. Krzysztof Wiak, prof. KUL. Dr Bogusław Rogalski z Parlamentu Europejskiego wygłosił konferencję: „Udział chrześcijan w życiu publicznym według Noty Doktrynalnej Stolicy Apostolskiej”. Według niej udział katolików w życiu publicznym i politycznym jest niezwykle ważny, by Europa wróciła do swoich korzeni. Dr Rogalski podkreślił, że do obrony chrześcijaństwa potrzebni są odważni rycerze Chrystusa, a o to stara się właśnie Ruch „Europa Christi”.

Jan Michał Małek udowadniał, że obecna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nie służy dobrze gospodarce, gdyż w tej dziedzinie zawiera wiele zapisów, które są ze sobą sprzeczne.

Prof. dr hab. Dariusz Dudek (KUL), mówiąc o aksjologii Konstytucji RP, stwierdził, że konstytucja stanowi prawny wyraz wartości zasługujących na ochronę. Podkreślił wielką wartość preambuły Konstytucji 3 maja. Wspomniał o propozycji Prezydenta RP dotyczących referendum konstytucyjnego. Zwrócił uwagę na pytanie o wyrażeniu wdzięczności przodkom za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie narodu.

Na zakończenie sesji ks. Ireneusz Skubiś przypomniał, że Jan Paweł II jest ojcem Europy, gdyż nikt tak dogłębnie nie ukazał misji kontynentu europejskiego. Redaktor Honorowy wręczył na ręce ks. prof. Mirosława Sitarza płaskorzeźbę Chrystusa Zmartwychwstałego, który jest znakiem powstających Klubów Europa Christi. Dodał, że opracowywany jest projekt Arcybractwa Europa Christi i Rycerzy Europy Christi, by bronić Europy i aby Chrystus Zmartwychwstały miał „paszport” uprawniający do przebywania w Europie.

Tagi:
Europa Christi

Reklama

Totus Tuus, czyli żyć w obecności Bożej

2019-03-20 09:26

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 12/2019, str. II

Dobrze znamy zawołanie biskupie Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II: „Totus Tuus”, wzięte od Ludwika Marii Grignion de Montfort. Kierował je – jako ich autor – do Matki Chrystusa, ale w wydaniu Ojca Świętego nabrały one nowych kolorów, ważnych dla całego Kościoła powszechnego. Jako człowiek Boży widział on nieustannie obecność Boga nie tylko w swoim życiu. Dziś, po latach, jeszcze bardziej widzimy, że zawołanie to było bardzo dobrze przemyślane i konsekwentnie realizowane, szczególnie ostro w czasach, kiedy był biskupem archidiecezji krakowskiej, rządzący bowiem w Polsce komuniści usilnie pracowali nad tym, by Boga i Jego sprawy z życia ludzkiego wyrugować.

Musimy koniecznie obudzić w sobie pogłębione zamyślenie i dostrzec obecność Chrystusa w każdym miejscu i spotkanej przez nas osobie.

Ruch „Europa Christi” przyjmuje za swoje słowa zawołania biskupiego św. Jana Pawła II, w których odczytujemy także zjawisko odnowy duchowej, kiedy to człowiek przez swoją miłość i zawierzenie Bogu przylega do Niego całkowicie. A przecież to Matka Jezusa przez dar Bożego macierzyństwa przylgnęła do Boga.

Żyć w obecności Bożej to jedno z podstawowych haseł teologii życia wewnętrznego. Św. Jan Paweł II był we wszystkim wiernym spełnieniem tej misji. I jest to w pewnym sensie zadanie dla wszystkich, zwłaszcza dla tych, którzy przeżywają pewną rozterkę, gdy słyszą o niedociągnięciach ze strony ludzi Kościoła. Budzi przecież ich zrozumiały smutek, że grzech dotyka świętości Kościoła. Jan Paweł II dawał jednak przykład, że trzeba postawić na miłość, na czynienie dobra, na zjednoczenie z Bogiem, a osąd i potępienie pozostawić Panu Bogu. Na tej drodze swojego życia wewnętrznego umacniał się Eucharystią, rozważaniami Drogi Krzyżowej, modlitwą różańcową i innymi praktykami pobożnymi. Podkreślał zresztą, że trzeba realizować wielorakie formy pobożności.

Niech więc papieskie „Totus Tuus” stanie się i naszym zawołaniem, i my sięgajmy do jego wzorów życia duchowego, a nade wszystko miejmy wciąż przed oczami jego świetlany przykład – człowieka współczesnego, który zdołał tak bez reszty oddać się Bogu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co z postem w Wielką Sobotę?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 15/2004

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyzna z kanistrami benzyny zatrzymany w katedrze

2019-04-18 11:24

PAP

Mężczyzna z dwoma kanistrami benzyny został zatrzymany w środę wieczorem po wejściu do nowojorskiej katedy św. Patryka na Manhattanie - poinformowała policja.

Ks. Cezary Chwilczyński

37-letni mężczyzna, mieszkaniec stanu New Jersey, został zatrzymany przez ochronę po wejściu do katedry, jednej z najbardziej charakterystycznych budowli w Nowym Jorku.

Pracownicy ochrony zawiadomili policję, która - po wstępnym przesłuchaniu - przewiozła mężczyznę do aresztu.

Według policji, mężczyzna miał przy sobie ponad 4 galony (ponad 15 litrów) benzyny, dwie butelki innego palnego płynu oraz dwie zapalniczki. Nie wiadomo jakie były jego zamiary.

Mężczyzna tłumaczył, że skończyło mu się paliwo w samochodzie. Nie wiadomo jednak, po co wszedł z kanistrami do katedry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem