Reklama

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

Reklama

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

Tagi:
bp Roman Pindel Centrum Jana Pawła II

Oświęcim: obchody 36. rocznicy kanonizacji o. Kolbe

2018-10-07 17:38

rk / Oświęcim (KAI)

„Św. Maksymilian oddał życie, by ocalić jedność małżeństwa i przywrócić dzieciom ojca” – podkreślił bp Roman Pindel podczas uroczystości 36. rocznicy kanonizacji o. Kolbego, które odbyły się dziś w Oświęcimiu. Liturgii w oświęcimskim kościele pod wezwaniem franciszkańskiego męczennika przewodniczył ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej, który wcześniej odwiedził celę śmierci na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz-Birkenau.

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Rocznicowe uroczystości ku czci patrona diecezji rozpoczęły się na terenie Miejsca Pamięci, gdzie biskup bielsko-żywiecki wspólnie z grupą kapłanów i świeckich przeszli przez bramę z napisem „Arbeit macht frei” oraz odwiedzili celę w Bloku 11, w której śmiercią męczeńską zginął franciszkanin z Niepokalanowa. Modlono się w ciszy i złożono kwiaty pod Ścianą Straceń, na placu apelowym i w celi.

Obok biskupa, wśród składających kwiaty w Miejscu Pamięci byli m.in. gwardian klasztoru franciszkańskiego w Harmężach o. Piotr Cuber OFMConv oraz zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Anna Skrzypińska.

Bp Pindel przewodniczył następnie uroczystościom w kościele pw. św. Maksymiliana Męczennika w centrum Oświęcimia. W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej podkreślił, że św. Maksymilian z niezwykłą konsekwencją przyjął Jezusowe nauczanie o małżeństwie i rodzinie.

„Wyraził to przez dobrowolne pójście do bunkra śmierci. Byle tylko mąż mógł wrócić do żony, a dzieci miały ojca. Taka była logika wyboru, kiedy występował z szeregu więźniów i deklarował, że chce umrzeć w miejsce wybranego na śmierć głodową Franciszka Gajowniczka” – przypomniał kaznodzieja.

„Niech będzie on znakiem dla naszych czasów. Niech wstawia się za nami i pozwoli powrócić do jedności i pogłębienia miłości małżeńskiej, miłości w rodzinie. Niech też wzywają go dzieci – pozostawione przez ojca lub matkę, skrzywdzone zranione” – dodał.

Podczas procesji z darami przedstawiciele starostwa oświęcimskiego ofiarowali parafii obraz św. Maksymiliana, jako wyraz wdzięczności za niedawne ogłoszenie męczennika z Auschwitz patronem ziemi oświęcimskiej. Wierni dziękowali też za dary erygowania parafii oświęcimskiej 35 lat temu oraz wybudowania świątyni dedykowanej męczennikowi XX wieku. Świątynia ta została konsekrowana 9 października 1988 r., czyli niemal dokładnie 30 lat temu.

Na koniec wierni mogli uczcić relikwie świętego „męczennika pojednania”.

Parafia na osiedlu w centrum Oświęcimia posiada bardzo cenne pamiątki związane z życiem św. Maksymiliana. Znajduje się tu różaniec, który w KL Auschwitz o. Maksymilian Kolbe przekazał więźniowi Wilhelmowi Żelaznemu (nr obozowy 1126), kielich obozowy, którym posługiwali się kapłani więzieni w bloku 14 oraz Mszał obozowy – w formie grypsu z tekstem Mszy św. „De profundis”, z którego korzystali kapłani przy oprawianiu Eucharystii w obozie.

Jest tu także krzyż pojednania, który przywieźli do celi śmierci św. Maksymiliana przedstawiciele episkopatu niemieckiego w roku 1980 r. W czasie tej pielgrzymki obecny był również kard. Joseph Ratzinger – przyszły papież Benedykt XVI.

Franciszkanin, św. Maksymilian Maria Kolbe trafił do KL Auschwitz w maju 1941 r. W sierpniu oddał dobrowolnie życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 r. w bunkrze głodowym, dobity przez hitlerowców zastrzykiem fenolu.

W 1971 r. został beatyfikowany przez papieża Pawła VI. 10 października 1982 r. kanonizacji „męczennika pojednania” dokonał Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Drogi Kościoła i prawdziwej polskiej wolności rozejść się nie mogą

2018-11-11 19:59

Anna Wyszyńska

B.M.Sztajner/Niedziela
Uroczystości 11 listopada w katedrze w Częstochowie

Asysta kompanii honorowej komandosów, liczne poczty sztandarowe, a także biało-czerwone symbole narodowe przypięte do ubrań wielu obecnych podkreślały doniosłość chwili – Mszy św., którą abp Wacław Depo – metropolita częstochowski odprawił w intencji Ojczyzny i miasta 11 listopada 2018 r. w Bazylice Archikatedralnej w Częstochowie. W Eucharystii wzięli udział parlamentarzyści, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych W jednej z naw dzieci trzymały 100-metrową biało-czerwoną flagę, której, z powodu silnego wiatru, nie można było rozwiesić na wieży jasnogórskiej.

Msza św. w 100. rocznicę odzyskania niepodległości rozpoczęła się odśpiewaniem hymnu „Gaude Mater Polonia” oraz Hymnu państwowego.

Abp Depo odczytał list papieża Franciszka nadesłany z okazji naszego święta. Papież przypomniał w nim, że odzyskanie niepodległości przez Polskę było okupione ofiarą wielu jej synów, którzy gotowi byli poświęcić swoją wolność osobistą, swoje dobra, a nawet życie na rzecz utraconej Ojczyzny. Papież podkreślił, że dążenie do wolności Polacy opierali na nadziei płynącej z głębokiej wiary w pomoc Boga, który jest Panem dziejów ludzi i narodów. Ojciec Święty napisał też, że wraz z Kościołem w Polsce i wszystkimi Polakami dziękuje Bogu za to, że „wspierał swoją łaską i mocą kolejne pokolenia, i sprawił, że przed stu laty spełniła się ich nadzieja na wolnośćˮ, że nie utracili jej, mimo kolejnych doświadczeń związanych z II wojną światową, nazistowską okupacją i komunistycznym reżimem.

“Podejmując modlitwę św. Jana Pawła II, szczególnego świadka tego stulecia, proszę Boga o łaskę wiary, nadziei i miłości dla wszystkich Polaków, aby w jedności i pokoju dobrze korzystali z tak cennego daru wolności” – napisał do nas papież.

W homilii abp Wacław Depo podkreślił, że dziękując Bogu w setną rocznicę odzyskania niepodległości za życie własne, naszych rodzin, wspólnoty narodu i całego Kościoła, pamiętajmy również o późniejszych niepodległościowych zrywach, zarówno w Wielkopolsce, jak i Powstaniach śląskich. Przypomniał, że często cytowane słowa Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze w czerwcu 1979 r, „Tutaj zawsze byliśmy wolni” wyrażają istotę charyzmatu tego miejsca i rolę jaka spełnia kult Jasnogórskiej Matki i Królowej Polski w kulturze religijnej, narodowej, rodzinnej i osobistej wielu Polaków.

Dokładnie 90 lat temu bp Teodor Kubina – pierwszy biskup częstochowski wzywał do dziękczynienia Bogu za odzyskanie wolności, bowiem rok 1918 „potwierdził nam uroczyści i stanowczo, że Polska nie jest tylko marzeniem, nie snem pięknym, ale rzeczywistością, Polska nie jest państwem sezonowym”. Bp Kubina już wtedy wskazywał nasze narodowe błędy, podkreślał, że paraliżem dla państwa jest niezgoda, a jego, wypowiedziane 9 dekad temu słowa brzmią aktualnie: „Duch partyjności przeniknął nie tylko życie polityczna, ale także kulturalne, narodowe, społeczne, a nawet towarzyskie. Brak nam poczucia odpowiedzialności przed Bogiem za pracę na niwie państwowej, brak tej jasnej świadomości, że naród polski i państwo mają także cele wieczne w Bogu” mówił bp Kubina.

Warto pamiętać o tych słowach, jak i o ks. Piotrze Skardze, autorze modlitwy za Ojczyznę, którą codziennie odmawiał Jan Paweł II.

Ks. Skarga, dobrze znający realia polskiego życia wołał, że Matka-Ojczyzna choruje z powodu 6 chorób. Są nimi: nieżyczliwość dla Rzeczypospolitej, oglądając się na inne narody, niezgoda i rozterki między ludźmi, naruszenie zasad religii katolickiej i walkę z Bogiem i Kościołem; uwłaczanie władzy i jej osłabianie na polu międzynarodowym, prawa niesprawiedliwe, grzechy wołające o pomstę do nieba”.

– Czy i dzisiaj wyliczone przez ks. Skargę choroby, nie niszczą sumień polskiego narodu i jego przyszłości? – pytał abp Depo. – Nie możemy ich lekceważyć. Ale nie wolno nam zniechęcać się trudną rzeczywistością, trzeba nieustannie wzywać Ducha Swiętego, który jest duchem Jezusa, duchem Prawdy, która nas prawdziwie wyzwala i buduje. Naszą modlitwę chcemy dzisiaj złączyć z zawierzeniem Królowej Polski, bo drogi Kościoła i prawdziwej polskiej wolności rozejść się nie mogą – kontynuował kaznodzieja.

Arcybiskup apelował, abyśmy pamiętali, że jesteśmy dziedzicami historii, która jest siłą, ale przede wszystkim ducha. – Trzeba wierzyć w mądrość narodu, który buduje swoją przyszłość na więzi z Chrystusem, jego Krzyżem i zaufaniem do Bogarodzicy Dziewicy – mówił hierarcha. Na zakończenie Mszy św. abp Depo podziękował uczestnikom, a zwłaszcza dzieciom, które przyniosły polską flagę do wnętrza świątyni: - Niech ten sztandar biało-czerwony, symbol naszej niepodległej Ojczyzny, będzie niesiony w naszych sercach na każdy czas – zaapelował abp Wacław Depo.

Mszę św. zakończył wspólny śpiew pieśni „Boże, coś Polskę”. Liturgii towarzyszył chór parafii archikatedralnej „Basilica cantans”. Był obecny również dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Bursztynki” z Wilna, który wystąpił z krótkim koncertem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież pragnie jedności w ruchu charyzmatycznym

2018-11-12 17:24

vaticannews.va / Watykan (KAI)

To sam papież Franciszek pragnie większej jedności w katolickim ruchu charyzmatycznym. Stąd powołanie przy Stolicy Apostolskiej instytucji CHARIS, która zastąpi istniejące dotąd dwa różne międzynarodowe organizmy koordynacyjne – powiedział ks. Miguel Delgado Galindo, który w watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest odpowiedzialny za ruchy i wspólnoty kościelne.

BOŻENA SZTAJNER

Podkreśla on, że ta zjednoczeniowa tendencja w Odnowie w Duchu Świętym wynika również z samego rozumienia charyzmatu. Z założenia jest darem przeznaczonym dla całego Kościoła – mówi ks. Delgado.

- CHARIS ma służyć bardzo zróżnicowanej rzeczywistości Odnowy w Duchu Świętym. Bo istnieją w niej stowarzyszenia wiernych świeckich, szkoły ewangelizacji, grupy modlitewne… Ta różnorodność jest bardzo duża i stąd potrzeba specyficznej posługi ze strony Kościoła, na przykład na polu formacji. W tym względzie wkład tego nowego organizmu CHARIS będzie bardzo ważny. Chociaż i do tej pory już coś takiego robiono – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Delgado. – A zatem jest to narzędzie innowacyjne, ale nie całkiem nowe. Ta instytucja powołana z inicjatywy Papieża ma służyć przede wszystkim zjednoczeniu, zgodnie z tym, o co apelował Franciszek w ubiegłym roku podczas spotkania z Odnową Charyzmatyczną w Rzymie na Circo Massimo: niech nastanie jedność w tej zróżnicowanej rzeczywistości charyzmatycznej.

CHARIS zastąpi dwie dotychczas istniejące instytucje: International Catholic Charismatic Renewal Service i Catholic Fraternity of Charismatic Covenant Communities and Fellowships. 8 grudnia mają zostać zatwierdzone jej statuty na okres próbny. Wejdą one w życie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego 9 czerwca 2019 r. i wówczas obie wspomniane instytucje przestaną istnieć. CHARIS obejmie więc wszystkie formy Odnowy w Duchu Świętym. Nie będzie jednak ich organem władzy. Każda forma Odnowy pozostanie pod jurysdykcją kościelną, jakiej dotychczas podlega i z zachowaniem własnej tożsamości. Będzie mogła natomiast swobodnie korzystać z pomocy CHARIS w pełnieniu swojej misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem