Reklama

Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

2018-10-20 12:17

tk / Olsztyn (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński skierował sprawę ks. Romana K. do Kongregacji Nauki Wiary - informuje w przesłanym KAI oświadczeniu rzecznik Kurii. Tym samym ks. Roman K. został zawieszony w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską. Zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem - czytamy w oświadczeniu.

Publikujemy Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi sprawy ks. Romana K. informujemy, że biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie wskazania Stolicy Apostolskiej i wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński po rozeznaniu sytuacji, podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K.

W 2003 roku Archidiecezja Warmińska postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. W sprawie ks. Romana K. przeprowadzono dochodzenie kanoniczne. Dokonał tego delegat ówczesnego Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego, który po rozmowie z bezpośrednim świadkiem zdarzenia nie potwierdził prawdopodobieństwa zaistnienia przestępstwa na tle seksualnym. Na bazie tej opinii uznano, że nie ma konieczności informowania Stolicy Apostolskiej.

Reklama

Sprawa ks. Romana K. prowadzona była przez amerykański wymiar sprawiedliwości, a także badana przez prokuraturę rejonową w Olsztynie. W Stanach Zjednoczonych sprawa zakończyła się zawarciem ugody. Należy zaznaczyć, że w USA przypadek ks. Romana K. nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości ustaliło także, że ks. Roman K. nie figuruje w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego.

Wyrażamy ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji zapewniając, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem.

Olsztyn, dnia 20 października 2018 r.

Ks. Marcin Sawicki Rzecznik Kurii Archidiecezji Warmińskiej

Tagi:
oświadczenie

Reklama

Oświadczenie kurii metropolitalnej w Krakowie w sprawie Stowarzyszenia "Wiosna"

2019-04-09 14:50

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, maj / Kraków (KAI)

- Wydarzenia, jakie miały miejsce wczoraj w siedzibie Stowarzyszenia "Wiosna", wywołały smutek i zażenowanie u wszystkich, którym leży na sercu dobro Stowarzyszenia oraz powodzenie inicjatywy "Szlachetna Paczka” - czytamy w przesłanym KAI oświadczeniu kurii metropolitalnej w Krakowie. Kanclerz Kurii ubolewając nad sytuacja wyraża nadzieję na "zwycięstwo zdrowego rozsądku" i polubowne zakończenie konfliktu dla dobra dzieł prowadzonych przez Stowarzyszenie "Wiosna" i osób, którym ono pomaga.

Archiwum Szlachetnej Paczki

Publikujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie w sprawie wydarzeń w siedzibie Stowarzyszenia „Wiosna” w dniu 8 kwietnia 2019 r.

Wydarzenia, jakie miały miejsce wczoraj w siedzibie Stowarzyszenia „Wiosna”, wywołały smutek i zażenowanie u wszystkich, którym leży na sercu dobro Stowarzyszenia oraz powodzenie inicjatywy „Szlachetna Paczka”. Te wrażenia są o tyle silniejsze, że dotyczą organizacji trudnej do przecenienia, jeśli chodzi o zaangażowanie w dobroczynność, oraz o duchownego katolickiego.

W tym momencie trudno jest przesądzić ostatecznie, kto jest prezesem Stowarzyszenia „Wiosna”, ponieważ postępowanie sądowe w tej sprawie nie zostało zakończone. Jednak nawet gdyby uznać, że jest nim ks. Grzegorz Babiarz, to metody, jakie zostały wykorzystane dla realizacji jego uprawnień, budzą poważne zastrzeżenia i niesmak. Z pewnością też nie przyczyniają się do budowania zaufania wewnątrz Stowarzyszenia oraz dobrej atmosfery wokół niego.

Ciągle jednak należy mieć nadzieję na zwycięstwo zdrowego rozsądku, zdolność do dialogu i polubownego zakończenia konfliktu, mając na uwadze dobro Stowarzyszenia „Wiosna”, inicjatywy „Szlachetna Paczka” a przede wszystkim osób, które korzystają z ich pomocy. Oby przyczynił się do tego aktualnie przeżywany Wielki Post, czas refleksji i osobistego nawrócenia.

ks. Tomasz Szopa

Kanclerz Kurii

Kraków, 9 kwietnia 2019 r.

***

Od lutego trwało zamieszanie w sprawie tego, kto jest prezesem stowarzyszenia "Wiosna". Joanna Sadzik została prezesem Wiosny w październiku 2018 r. Zastąpiła na tym stanowisku ks. Jacka Stryczka, który podał się dymisji po tym, jak Onet opublikował artykuł wskazujący na mobbing w stowarzyszeniu.

4 lutego walne zgromadzenie Wiosny odwołało Joannę Sadzik i powołało na prezesa psychoterapeutę, wykładowcę akademickiego ks. Grzegorza Babiarza. 11 lutego Wiosna poinformowała, że Babiarz został odwołany, a Sadzik przywrócona na stanowisko. Zdaniem ks. Babiarza działania 11 lutego były bezprawne. We wtorek 2 kwietnia Joanna Sadzik i jej zarząd został wykreślony z KRS.

W poniedziałek 8 kwietnia ks. Grzegorz Babiarz wkroczył do siedziby Stowarzyszenia Wiosna w towarzystwie ochroniarzy. Wcześniej miał wysyłać pracownikom maile, w których groził im zwolnieniami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedzielna Msza święta w sobotę

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 10/2004

Nie tak dawno w czasie lekcji jeden z licealistów zapytał mnie w intrygującej go sprawie. „Proszę księdza, Kościół uczy, że jeżeli z ważnych powodów nie możemy iść do kościoła w niedzielę (np. idziemy na zabawę karnawałową trwającą do białego rana, lub będziemy musieli w niedzielę pracować) to powinniśmy to uczynić w sobotę wieczorem.

Bożena Sztajner/Niedziela

Takie uczestnictwo nie będzie pociągało konsekwencji grzechu. Niestety, coraz częściej słyszę, iż niektórzy moi znajomi, dla wygody, by mieć niedzielę tylko dla siebie, idą w sobotę, a nie w niedzielę na Mszę św. Czy jest to postawa słuszna, prawidłowa? W Piśmie Świętym czytamy, jak to Pan Bóg polecił świętować siódmy dzień, a nie szósty. Wyznaczył niedzielę na świętowanie, a nie sobotę wieczorem. Czy więc regularne uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. w sobotę wieczorem nie jest nadużyciem?”

Otóż tytułem wstępu przypomnę, iż obowiązek uczestniczenia we Mszy św. wiąże katolika w sumieniu. Dobrowolne zaniedbanie uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę jest grzechem śmiertelnym i powoduje zerwanie kontaktu z Bogiem. Wracając do kwestii dnia, którego powinniśmy świętować, zgodnie z poleceniem Boga Izraelici zobowiązani byli do świętowania szabatu czyli siódmego dnia, dnia Bożego odpoczynku po dokonanym dziele stworzenia. Jednak po Zmartwychwstaniu Chrystusa, które miało miejsce w pierwszym dniu tygodnia (w niedzielę), rozpoczął się nowy etap w historii zbawienia. Etap ten jest czasem nowego stworzenia. I właśnie ten dzień nowego stworzenia, bo zostało ono zapoczątkowane Zmartwychwstaniem i umocnione zesłaniem Ducha Świętego też w niedzielę, obchodzimy jako najważniejsze święto każdego tygodnia. Świętujemy niedzielę, jako pierwszy dzień tygodnia. Wyraźnie słyszymy to w II Modlitwie Eucharystycznej, w której kapłan wypowiada słowa: „Dlatego stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus Zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego”.

Kościół o sposobie spełnienia obowiązku uczestniczenia we Mszy św. wypowiada się w kanonie 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego w następujący sposób: „Nakazowi uczestniczenia we Mszy św. czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego”. Jak widać, kanon ten nic nie mówi na temat przyczyn naszej decyzji co do dnia uczestniczenia we Mszy św. Termin, w którym udamy się na Mszę św. - w sobotę wieczorem (lub inny dzień poprzedzający święto) czy też w sam dzień świąteczny - zależy tylko od nas. Tak więc z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Każdy jednak medal ma dwie strony. Stąd warto w tym miejscu przypomnieć, na czym polega zadanie świętowania. Otóż do istoty chrześcijańskiego świętowania należy uczestniczenie w liturgicznym spotkaniu, które wielbi Pana, rozważa Jego słowa i umacnia się wzajemnym świadectwem wiary. Kościół od samego początku prosił swoje dzieci, aby pilnowały niedzielnej Eucharystii. Już około 108 r. pisał św. Ignacy z Antiochii: „Niechaj nikt nie błądzi. Ten, kto nie jest wewnątrz sanktuarium, sam pozbawia się Chleba Bożego.

Jeśli modlitwa wspólna dwóch zwykłych ludzi ma moc tak wielką, o ileż potężniejsza jest modlitwa biskupa i całego Kościoła! Kto nie przychodzi na zgromadzenie, ten już popadł w pychę i sam siebie osądził” (List do Efezjan 5,2-3). A dwie strony dalej dodaje św. Ignacy następujący argument: „Gdy się bowiem często schodzicie, słabną siły szatana i zgubna moc jego kruszy się jednością waszej wiary” (13,1).

Stąd jeśli z czystego wygodnictwa pomijamy Mszę św. w sam dzień świąteczny, nasze świętowanie stałoby się niepełne. To jest podstawowa racja, dla której winniśmy dążyć do zachowania niedzielnej Mszy św. Warto zobaczyć dla jakich powodów ludzie najczęściej rezygnują w ogóle z Mszy św. w niedzielę, przychodząc na nią w sobotę wieczorem. Wygodne wylegiwanie się w łóżku, oglądanie telewizji, wycieczka, goście, widowisko sportowe - to są dla nich w niedzielny dzień ważniejsze rzeczy, aniżeli uczestniczenie we Mszy św. Oczywiście, - zauważmy - że w takim przypadku nie mówimy o grzechu (bo przecież można przyjść na Mszę św. w sobotę). Pojawia się natomiast coś, co można nazwać apelem do naszego serca, do naszego sumienia, by nie wybierać tego, co łatwiejsze, ale to, co stosowne, co buduje wiarę naszą i wiarę całej wspólnoty. W przeciwnym razie można pokusić się o stwierdzenie, że wybierając to, co łatwiejsze, czyli sobotnią Liturgię, jakby w sposób pośredni dajemy dowód, iż uczestnictwo w Ofierze Chrystusa jest dla nas jakimś ciężarem, obowiązkiem, a nie radosnym spotkaniem przy stole na wspólnej uczcie.

Kiedy przeżywamy okres Wielkiego Postu, czas nawracania się, pracy nad sobą, podejmowania dobrych postanowień celem przybliżenia się do Boga i pogłębienia swej wiary, miłości, może warto byłoby podjąć trud podjęcia decyzji o prawdziwym świętowaniu niedzieli w połączeniu z uczestnictwem właśnie tego dnia w Eucharystii. Może będzie mnie to kosztować godzinę mniej snu, ale to przecież wszystko ad maiorem Dei gloriam - na większą chawałę Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rezurekcja w parafii św. Barbary w Wieluniu

2019-04-21 14:29

Zofia Białas

Zofia Białas

21 kwietnia 2019 r. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego. Przy Grobie Pańskim czuwają wierni, O godzinie 6.00 rozdzwonił się dzwon „Barbara” i z kościoła wyruszyła procesja z Najświętszym Sakramentem. Obok księdza Jarosława Borala, ks. Andrzej Kornacki, ministranci, Rycerze Kolumba, Rycerz Bożego Grobu w Jerozolimie, Żywy Różaniec, chór parafialny, dzieci sypiące kwiaty i wielka liczba wiernych oznajmiających, że wierzą w Chrystusa Zmartwychwstałego. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Zobacz zdjęcia: Rezurekcja w parafii św. Barbary w Wieluniu

Rozpoczęła się Msza Święta koncelebrowana. W koncelebrze ks. Jarosław Boral modlący się za Wspólnotę św. Barbary i ks. Andrzej Kornacki sprawujący Eucharystię dziękczynną za szczęśliwie przeprowadzone prace w budującym się kościele (710 m tynku wewnątrz kościoła, drewniane soboty przy fasadzie świątyni), dzięki którym radość płynąca ze Świąt Wielkiej Nocy jeszcze bardziej się spotęgowała. Wierzymy, mówił ks. proboszcz, że Chrystus Zmartwychwstały będzie dalej błogosławił budowie Wspólnoty św. Barbary i budowie nowego kościoła.

W homilii, której myślą przewodnią były słowa – Grób Chrystusa, choć został pusty, pomógł uwierzyć w Chrystusa tym, którzy jeszcze nie zrozumieli Jego nauki o zmartwychwstaniu – ks. Jarosław reflektował śmierć Zbawiciela, która otworzyła drogę do wieczności wszystkim, którzy uwierzyli w prawdę o Zmartwychwstaniu i o tym jak śmierć kogoś bliskiego potrafi zmienić życie innych, nie tylko bliskich. Nasze życie, kontynuował, to pielgrzymowanie do wieczności, czy pielgrzymujemy z Chrystusem, czy uwierzyliśmy w Jego Zmartwychwstanie?. Tymi pytaniami zakończył homilię.

Koniec Eucharystii to piękne życzenia dla parafian, od księży pracujących w parafii św. Barbary, od księży głoszących rekolekcje, w tym od ks. Krzysztofa Białowąsa, od sióstr Karmelitanek z Sosnowca i od wielu innych, którzy nazywają się przyjaciółmi św. Barbary.

Nie zabrakło tez podziękowań dla wszystkich, którzy przygotowali dwa kościoły na święta wielkanocne: za piękny ołtarz wystawienia w szesnastowiecznym kościele św. Barbary, za Grób Pański, za posprzątanie kościoła i placu przy kościele po dwutygodniowych pracach budowlanych, za ubogacenie śpiewem całego Triduum i za wszystko dobro, które w tej wspólnocie się dzieje, także za wstawiennictwem św. Rity, która zamieszkała w parafii św. Barbary w grudniu i odbiera cześć w 22 dniu każdego miesiąca. Piąte już nabożeństwo i Eucharystia zostanie odprawiona w poniedziałek wielkanocny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem