Reklama

Poświęcenie kościoła w Kamiennej Górze

2018-10-23 09:46

Ks. Piotr Nowosielski

Waldemar Wesołowski

21 października biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski poświęcił kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kamiennej Górze.

– Wyrażamy wdzięczność naszemu księdzu biskupowi Ordynariuszowi za to, że dokona poświęcenia wybudowanego przez nas kościoła. Cieszymy się bardzo, że doczekaliśmy dnia, kiedy nasz trud, owoc wyrzeczeń i ofiary zostanie uwieńczony sakralizacją – mówili przedstawiciele parafian, prosząc o poświęcenie świątyni.

Pokropienie wodą święconą, liturgia Słowa Bożego, namaszczenie i okadzenie ołtarza i murów kościoła, zapalenie światła oraz złożenie Najświętszej Ofiary na poświęconym i namaszczonym świętym olejem ołtarzu, złożyły się na przebieg tego wydarzenia. Całości dopełnił śpiew liturgiczny, animowany przez dwoje parafian.

Reklama

– Jesteśmy tu zgromadzeni, aby dokonać poświęcenia tej budowli, tego kościoła, wzniesionego trudem mieszkańców, wiernych tej parafii, proboszcza, wszystkich księży, którzy tu pracowali od samego początku, aż do tej chwili, że możemy dzisiaj powiedzieć: „dzieło jest po ludzku skończone”. Oddajemy, poświęcamy tę budowlę Bogu i wspólnocie wiary. Będziemy tutaj się gromadzić, po to, by przyjmować zamysł Boży, ducha Bożego, w odniesieniu do całego naszego życia, dać się formować, przemieniać, byśmy nie byli tylko ludźmi z tego świata, lecz mogli już partycypować w życiu Boga, w życiu wiecznym. O tym mówią nam wszystkie dzisiejsze modlitwy – mówił w wygłoszonej homilii Biskup legnicki.

Proboszcz parafii, ks. Aleksander Siemiński, dziękując księdzu Biskupowi za pobłogosławienie świątyni, przypomniał początki powstania parafii, osoby i niektóre wydarzenia związane z budową kościoła. Wydarzenie to, upamiętniać będzie okolicznościowa tablica, która została na końcu uroczystości odsłonięta przez proboszcza parafii oraz Kanclerza kurii biskupiej ks. Józefa Lisowskiego, a pobłogosławił ją Biskup legnicki.

Tagi:
poświęcenie

Reklama

Wychowanie na najwyższym poziomie

2019-02-12 17:41

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
- Szkoły katolickie gwarantują bezpieczeństwo zwłaszcza w tych sferach, które odpowiadają za rozwój wychowawczy i edukacyjny. Katolickie szkolnictwo wskazuje na prawdziwe autorytety i pozwala wzrastać w tym, co jest piękne u każdego dziecka: wrażliwości na świat, drugiego człowieka i Pana Boga – mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas uroczystości związanych z poświęceniem budynków Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju. Arcybiskup zaznaczył, że zawsze należy wsłuchiwać się w głos sumienia i z odwagą odpowiadać na Boże wezwanie. – Powstanie szkoły, pomimo ogromnych trudności i napięć, wskazuje na to, jak wielu odpowiedziało na wezwanie Pana Boga (…) Niech będzie mało niepokojów, które stały się udziałem Maryi i Józefa, uciekających do Egiptu, aby bronić swoje Dziecko. Niech będzie przeciwnie! Życzę, aby rodzice, którzy oddają tu swoje dzieci, mieli poczucie, że to bezpieczne i dobre miejsce. Organem prowadzącym szkołę jest Centrum Edukacyjne Archidiecezji Krakowskiej. – Dzieło zrodziło się na przestrzeni kilku miesięcy. To znak od Pana Boga. – zapewniał w rozmowie z Biurem Prasowym Archidiecezji ks. Mariusz Susek – dyrektor Centrum Edukacyjnego. Kapłan podkreślił, że szkoła katolicka powinna żyć wartościami Kościoła, a także opierać na nich swój program wychowawczy i edukacyjny. Uroczystość uświetniło swym udziałem wielu gości, m.in.: Małopolski Kurator Oświaty Barbara Nowak, Dyrektor Wydziału Katechetycznego ks. Andrzej Kielian, Burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder. Ks. Mariusz podziękował wszystkim przybyłym za podjęcie trudu drogi, będącego znakiem ich troski i miłości. Specjalne podziękowania złożył na ręce arcybiskupa, który otworzył swoje serce, duchowo i materialnie przyczyniając się do powstania placówki. Dyrektor szkoły, Justyna Czyszczoń, przypomniała, że Katolicka Szkoła Podstawowa im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju została powołana w sierpniu 2018 roku. – Tak jak nasi patronowie, szukaliśmy dachu nad głową. – wspomina z uśmiechem i dodaje, że szkoła otworzyła swoje bramy dla uczniów we wrześniu 2018 roku dzięki uprzejmości Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowego, przy którym rozpoczęła swoją działalność. Budynek, w którym obecnie mieści się placówka jest własnością pani Anny Prokopeczko, która nie wahała się poświęcić go na cele edukacyjne. Początkowo mieściło się w nim sanatorium, a później ośrodek wypoczynkowy, w którym organizowano kolonie i zielone szkoły. Radość z powstania szkoły wyrazili także rodzice, którzy zaznaczyli, że dzieci są ważne dla Kościoła, a Chrystus stawiał je Apostołom za wzór wiary, radości i bezgranicznego zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzy rady na Wielki Post: nie osądzać, nie potępiać, przebaczać

2019-03-18 12:50

st (KAI) / Watykan

Na konieczność naśladowania Pana Jezusa i Jego miłosierdzia każdego dnia wskazał Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do wskazań czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,36-38), gdzie mowa między innymi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Podkreślił, że Boże miłosierdzie może nam przebaczyć nawet najokropniejsze czyny.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał historię wdowy, która przyszła oskarżać się do św. Jana Marii Vianneya, bo jej mąż popełnił samobójstwo rzucając się z mostu. Proboszcz z Ars przypomniał jej, że między mostem, a rzeką jest Boże miłosierdzie, aż do ostatniej chwili. Podkreślił, że Pan Jezus daje nam trzy rady, zwłaszcza na Wielki Post: po pierwsze nie sądzić. Przypomniał, że bardzo często grzeszymy obmową. Druga rada Jezusa to potępiać i wreszcie przebaczać, chociaż jest to tak trudne. Papież przypomniał w tym kontekście, że od tego, jak przebaczamy zależy, jak nam będą wybaczone nasze grzechy przez Boga.

Ojciec Święty zachęcił by uczyć się mądrości wielkoduszności, będącej sposobem na wyrzeczenie się „paplaniny”, w której „nieustannie osądzamy, nieustannie potępiamy i niemal nigdy nie wybaczamy”.

„Pan nas naucza: dawajcie. Dawajcie, a będzie wam dane: bądźcie szczodrzy w dawaniu. Nie bądźcie ludźmi o «wężu w kieszeni»; bądźcie hojni w dawaniu ubogim, potrzebującym, a także dawaniu wielu rzeczy: dawaniu rad, dawaniu ludziom uśmiechów. Zawsze dawajcie. «Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie», bo Pan będzie hojny: my damy jedno, a On nam odpłaci stokrotnie więcej, niż to, co dajemy. Taka postawa umacnia wyrzeczenie się sądzenia, potępiania a także wybaczanie. Ważna jest jałmużna, ale nie tylko jałmużna materialna, lecz także jałmużna duchowa; spędzanie czasu z kimś potrzebującym, odwiedzanie osoby niepełnosprawnej, uśmiechanie się”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

LGBT+: Wybór, który zaważy na losie pokoleń

2019-03-19 08:53

Antoni Szymański Senator RP / Gdańsk (KAI)

Trwa zagorzała dyskusja, wywołana podpisaniem przez prezydenta Warszawy Deklaracji LGBT+. Decyzja Rafała Trzaskowskiego wspiera strategiczne cele polskich i międzynarodowych organizacji, grupujących część środowisk, określających się, jako mniejszości seksualne. Być może do Warszawy dołączą inne miasta. Warto wiedzieć, o co toczy się spór.

Archiwum prywatne
Antoni Szymański Senator IX Kadencji

Spośród zarysowanych 5 obszarów wsparcia, jakiego ma udzielać społeczności LGBT nowy prezydent stolicy, najgorętszym przedmiotem dyskusji stał się kształt edukacji seksualnej w szkołach. Wzmiankowana deklaracja wskazuje na rzekomo palący problem istnienia w polskim społeczeństwie, a także wśród polskich dzieci, dyskryminacji na tle seksualnym. Jej ofiarami mają być osoby nieheteroseksualne, zaś postulowanym remedium na bolączki – szkolna edukacja „antydyskryminacyjna”, uwzględniająca zagadnienia tożsamości płciowej w duchu ustaleń WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Propozycja ta jawi się w kontrze do przedmiotu „Wychowanie do Życia w Rodzinie”, który w polskich szkołach jest realizowany od 1998 roku według dopracowanej, zaakceptowanej przez rodziców i przynoszącej dobre efekty podstawy programowej, jako tzw. edukacja seksualna typu A (wychowanie do odpowiedzialności i abstynencji nastolatków).

Postulatom takiej edukacji, będącej jawnym krokiem w stronę zrównania w Polsce związków jednopłciowych z małżeństwem, a także jak ujawnił wiceprezydent Warszawy umożliwieniem im adopcji dzieci, sprzeciwiły się liczne środowiska, organizacje i ruchy prorodzinne. Wskazują oni na naruszanie konstytucyjnego modelu małżeństwa i rodziny, a także na słaby autorytet Światowej Organizacji Zdrowia, spowodowany ideologizacją i upolitycznieniem tej instytucji.

Stanowczy sprzeciw wobec edukacji seksualnej w deklaracji warszawskiej, wyraził polski Episkopat, który stwierdził min.: Można się obawiać, że Karta wprowadzi do szkół program wychowania seksualnego w duchu ideologii gender, adresowany już do małych dzieci. Wychowanie to ostatecznie będzie prowadziło do brutalnego zapoznawania dziecka z anatomią i fizjologią sfery seksualnej, z technikami osiągnięcia zadowolenia płciowego, a w dalszej kolejności do technik współżycia cielesnego, poznania metod zapobiegania chorobom przenoszonym płciowo i „niechcianej” ciąży.

Polscy biskupi słusznie podkreślają, że należy odrzucać każdą formę zadania gwałtu wrażliwej psychice dziecka, którego ciało jeszcze „milczy” i które jeszcze nie „odkryło” swojej płciowości. Wychowanie do dojrzałej miłości musi być prowadzone stopniowo, na miarę odkrywania przez dziecko różnych przejawów swojego ciała. W procesie wychowania dziecko winno na pierwszym miejscu poznać piękno miłości, która nie skupia się na sobie, ale uczy dostrzegania innych osób i nabywania umiejętności dzielenia się z nimi radością, również za cenę własnych wyrzeczeń (por. Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT z dn. 13. 03. 2019).

Ostatnie z zacytowanych słów prowadzą nas do sedna problemu. Jądrem dyskusji na temat tak zwanej antydyskryminacyjnej edukacji seksualnej jest koncepcja człowieka, płciowości oraz miłości. Zgodnie z biblijną wizją, człowiek od początku powołany został do istnienia przez Stwórcę, jako mężczyzna i kobieta. Różnica płci jest wezwaniem do oblubieńczej miłości, która staje się naturalną podstawą małżeństwa i rodziny. Odejście od tej wizji – np. traktowanie homoseksualizmu, jako „opcji”, przekonanie o płynności płci, mechaniczne i narzędziowe traktowanie seksualności itp. – stanowią odmienności, których propagowanie podmywa fundamenty antropologiczne i moralne cywilizacji europejskiej. I o to właśnie toczy się spór!

Bardzo ważne jest rozróżnienie pomiędzy tolerowaniem odmienności, a ich promocją. Prawo stanowione przez państwo lub samorząd terytorialny, powinno zagwarantować bezpieczeństwo i szacunek dla każdego człowieka, – w tym również dla osób, które praktykują zachowania nieheteroseksualne. Władza nie powinna się jednak angażować w czynne promowanie światopoglądu, w myśl, którego związkom osób tej samej płci przysługuje takie same uznanie społeczne i prawne, jak małżeństwom i rodzinom powstałym w modelu naturalnym.

I znowu wypada przywołać polskich biskupów, którzy stwierdzają: Można się obawiać, że ewentualne wprowadzenie przytoczonych postulatów może spowodować istotną zmianę w funkcjonowaniu demokracji w naszym kraju, powodując nie tylko ograniczenie praw dzieci i rodziców, ale także prawa wszystkich obywateli – w tym nauczycieli i pracowników administracji samorządowej – do wolności słowa… Parafrazując powyższą opinię - z którą się utożsamiam - nie będzie przesadne stwierdzenie, że podpisanie deklaracji LGBT+ i ewentualne wcielanie jej w życie, stworzy niebezpieczeństwo dla podstaw demokracji.

Niezależnie od sympatii politycznych czy miejsca zamieszkania, stoimy w chwili obecnej przed bardzo ważnym wyborem. Jeśli jako obywatele, a w szczególności, jako rodzice pozwolimy, by narzucano nam kierunek wychowania moralnego naszych dzieci, jeśli zgodzimy się na ograniczenie wolności gospodarczej poprzez preferowanie przedsiębiorców nieheteroseksualnych, jeśli pozwolimy na wydatkowanie publicznych pieniędzy w sposób faworyzujący organizacje LGBT, wówczas w niedługim czasie możemy obudzić się w państwie, w której doświadczymy poważnego ograniczenia swobody głoszenia prawdy i życia zgodnego z sumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem