Reklama

"Tęczowy piątek" aż w 211 polskich szkołach

2018-10-25 07:55

red/wpolityce.pl

CarlosAlberto/fotolia.com

Środowiska LGBT będą indoktrynować dzieci. W ramach tzw. tęczowego piątku 26 października na szkolnych korytarzach zawisną tęczowe plakaty.

W aż 211 placówkach pojawią się materiały związane z homoseksualizmem. Jak przekonuje Kampania Przeciwko Homofobii, każda szkoła może zdecydować jak będzie wyglądał „tęczowy piątek”. Organizacja przekaże swoje materiały.

Tego dnia dorośli i rówieśnicy dają wyraźny sygnał młodym osobom LGBTQI, że mogą na nich liczyć – tłumaczy przedstawicielka KPH.

Będzie to już trzecia edycja gejowskiej inicjatywy w polskich szkołach. My dajemy podpowiedzi. Mówimy np. jakie filmy można pokazać podczas lekcji, ale to szkoła wybiera konkretny tytuł – mówią przedstawiciele KPH.

Reklama

Szkoły same mogą zdecydować, jaką przybierze on formę, natomiast Kampania Przeciwko Homofobii dostarcza szkołom materiały, które mogą wykorzystać w ten dzień. Ministerstwo Edukacji Narodowej odpowiedziało na pytania dziennikarki „Sieci” Doroty Łosiewicz w tej sprawie.

Uprzejmie informuję, że ministerstwo będzie przyglądało się sprawie tzw. „tęczowego piątku”. Pragnę podkreślić, że zgodnie z art. 86 ustawy prawo oświatowe w szkole i placówce mogą działać stowarzyszenia i organizacje, z wyjątkiem partii i organizacji politycznych. Jest to możliwe, jeżeli celem statutowym działających w szkole stowarzyszeń i organizacji jest działalność wychowawcza albo rozszerzanie i wzbogacanie form działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej szkoły lub placówki. Podjęcie działalności w szkole lub placówce przez stowarzyszenie lub inną, poza polityczną, organizację, wymaga uzyskania zgody dyrektora, wyrażonej po uprzednim uzgodnieniu warunków tej działalności oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii rady szkoły lub placówki i rady rodziców — zaznaczyła rzecznik prasowy MEN, Anna Ostrowska.

Natomiast wszelkiego typu programy zawierające treści wychowawcze, w tym tzw. treści równościowe, muszą być ustalane wspólnie z rodzicami i nauczycielami. To rodzice mają prawo do decydowania jakie treści wychowawcze są przekazywane ich dzieciom w szkole. Ponadto każda szkoła i każda placówka wychowania przedszkolnego jest bezwzględnie zobowiązana do przestrzegania Konstytucji RP — dodała.

Fundacja Mamy i Taty apeluje o obronę dzieci przed aktywistami LGBT! Jeśli chcesz ochronić swoje dziecko przed presją aktywistów LGBTQ nie posyłaj go tego dnia do szkoły i złóż protest na ręce dyrekcji i kuratorium - apeluje Fundacja Mamy i Taty.

Jeśli chcesz ochronić swoje dziecko przed presją aktywistów LGBTQ nie posyłaj go tego dnia do szkoły i złóż protest na ręce dyrekcji i kuratorium - apeluje Fundacja Mamy i Taty.

Tagi:
szkoła LGBT

Czy „tęczowy piątek” narusza prawo oświatowe?

2018-10-25 10:42

26 października w ponad dwustu szkołach w całej Polsce ma zostać zorganizowany tzw. „tęczowy piątek”, prowadzony przez Kampanię Przeciw Homofobii (KPH) – organizację propagującą obyczaje grup LGBT. Akcja wiązać się może z naruszeniem prawa oświatowego oraz gwarantowanego konstytucyjnie prawa rodziców do zapewnienia dziecku wychowania zgodnego z ich przekonaniami, a przede wszystkim z narażeniem uczniów na szkodliwe dla nich treści.

pixabay.com

Według informacji zamieszczonej na stronie organizatora, 26 października „na szkolnych korytarzach zawisną tęczowe plakaty, a głównym tematem lekcji będzie akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI”. Wobec tak otwartego zamiaru ingerencji w treści przekazywane uczniom podczas zajęć lekcyjnych, Instytut Ordo Iuris przypomina, iż zgodnie z art. 86 prawa oświatowego, podjęcie działalności w szkole przez stowarzyszenie lub inną organizację pozarządową wymaga, poza zgodą dyrektora i rady szkoły, uzyskania zgody rady rodziców. „Tęczowy piątek” jest niewątpliwie wyrazem współpracy szkoły, choćby jednorazowej, z organizacją pozarządową. Zatem jego przeprowadzenie wymaga wyrażenia takiej zgody. Co więcej, art. 109 prawa oświatowego dzieli formy działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły na zajęcia obowiązkowe oraz szereg innych, nieobowiązkowych. Stąd, nawet jeśli rada rodziców zgodzi się na działalność organizacji w środowisku szkolnym, udział dziecka we wszystkich zajęciach, poza obowiązkowymi, uwarunkowany jest zgodą jego rodziców.

Przeczytaj także: "Tęczowy piątek" aż w 211 polskich szkołach

„Mając tego świadomość, środowiska propagujące obyczaje LGBT, usiłują przemycać kontrowersyjne treści na zajęciach obowiązkowych, korzystając z pomocy niektórych nauczycieli i zaopatrując ich w przygotowane przez siebie materiały. Na takim właśnie schemacie opierać się ma »tęczowy piątek«. Praktyka ta stanowi jednak głęboką ingerencję w prawo rodziców do wychowania i zapewnienia dziecku wychowania zgodnego z ich przekonaniami, co jest gwarantowane przez Konstytucję RP, ustawy zwykłe i ratyfikowane przez Polskę, najważniejsze traktaty międzynarodowe” - zauważa mec. Rafał Dorosiński z Centrum Analiz Prawnych Ordo Iuris.

,,Tęczowy piątek" opiera się na bezpodstawnym włączeniu przez nauczyciela do zajęć obowiązkowych treści nieobjętych podstawą programową, a do takich z pewnością zalicza się perswadowanie uczniom, pod przykryciem hasła „akceptacji i otwartości”, że płeć, rodzicielstwo i rodzina są czymś, co można dowolnie kształtować – „zmieniać” i „korygować” (jak w przypadku płci) czy kreować (jak w przypadku rodzicielstwa „dwóch mam”). Stanowi to pozbawioną podstaw prawnych indoktrynację, której nie legitymizuje ani art. 32 Konstytucji RP ani prawo oświatowe, o czym Instytut szerzej pisał w jednym ze swoich stanowisk.

W konsekwencji jest to próba „obejścia” rodziców, wytrącenia im podstawowego narzędzia wpływu na treści przekazywane dzieciom w szkole i zredukowania instytucji zgody rodzicielskiej do obszaru zajęć sportowych, gry na instrumentach, tańca i temu podobnych. Wreszcie, „tęczowy piątek” wiąże się z ukazywaniem praktyk homoseksualnych jako nieróżniących się pod żadnym istotnym względem od współżycia seksualnego kobiety i mężczyzny. Normalizuje zatem zachowania ze swej natury niezdrowe, wysoce ryzykowne dla praktykujących je osób. Wspomnieć tylko wypada o wysokim odsetku prób samobójczych, depresji i uzależnień od alkoholu i narkotyków, wielokrotnie większe ryzyko zakażenia HIV (46 do 430 razy większe u osób podejmujące stosunki homoseksualne), AIDS i chorobami przenoszonymi drogą płciową wśród tej grupy społecznej. W konsekwencji osoby praktykujące stosunki homoseksualne żyją od 8 do 20 lat krócej od średniej wieku dla całej populacji. Próby tłumaczenia tych danych rzekomą dyskryminacją nie znajdują potwierdzenia w danych empirycznych.

Z tego powodu, Instytut Ordo Iuris przypomina, że rodzice, którzy otrzymali wiadomość o mającym odbyć się w szkole ich dzieci „tęczowym piątku”, a nie chcą narażać ich na przekazywane wówczas treści powinni:

wystąpić do dyrektora szkoły z pisemnym pytaniem o dokładną podstawę prawna w oparciu o którą wydarzenie jest realizowane oraz jego dokładny przebieg i prowadzące go osoby, a jednocześnie

złożyć rodzicielskie oświadczenie wychowawcze. Składając je rodzic jednoznacznie odmawia udziału swego dziecka we wszelkich wykraczających poza program szkolny działaniach propagandowych, opartych na ideologii gender, ideologicznych koncepcjach płci „kulturowej” lub „społecznej”, oraz tożsamości płciowej i seksualnej.

przedłożyć na piśmie informację o braku zgody na uczestniczenie dziecka w zajęciach „tęczowego piątku”.

W przypadku, gdy dziecko pojawi się tego dnia w szkole i, pomimo złożonych przez rodzica oświadczeń, weźmie udział w zajęciach opartych na publikacjach „Tęczowego Piątku”, rodzice będą mogli zawiadomić o naruszeniu ich praw właściwe organy administracyjne i dochodzić ochrony swoich dóbr osobistych na drodze sądowej. Instytut Ordo Iuris deklaruje gotowość udzielenia niezbędnego, merytorycznego wsparcia w tym zakresie w ramach prowadzonej przez siebie akcji „Chrońmy Dzieci!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Śmigiel: Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości

2019-02-16 18:15

xpb/Toruń

- Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości - powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. dziękczynnej za 85 lat istnienia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Msza św. sprawowana w kaplicy toruńskiego seminarium była centralnym wydarzeniem trzydniowych obrad Zarządów Diecezjalnych KSM, które zakończą się w niedzielę 17 lutego. W Eucharystii uczestniczył także bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM.

ks. Paweł Borowski

Drugi dzień obrad rozpoczął się wspólną modlitwą i podsumowaniem projektów realizowanych przez Stowarzyszenie m.in. akcji „Polak z sercem”. Przed południem odbyła się także konferencja prasowa, podczas której nastąpiła prezentacja projektu „Środowisko Młodzieży”, Platformy KSM i prac nad nowelizacją statutu KSM. Bp Marek Solarczyk podzielił się swoimi spostrzeżeniami związanymi z zadaniami stawianymi młodzieży przez papieża Franciszka podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Minister środowiska Sławomir Mazurek wyraził radość z owocnej współpracy KSM w ramach projektu „Środowisko Młodzieży”.

Kolejnym punktem obrad było seminarium „Środowiska Młodzieży”, podczas którego zebrani wysłuchali dwóch wykładów: ks. dra Marcina Szczodrego na temat ekologii ducha i katolickiej nauki społecznej oraz ministra Sławomira Mazurka na temat budowania środowiska młodzieżowego wokół zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska.

Centralnym punktem drugiego dnia obrad była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla. W homilii bp Śmigiel przypomniał, że Bóg pragnie dokonywać wielkich znaków w naszym życiu, ale potrzebuje naszych dłoni, naszego zaangażowania, naszej wiary i ufności w Jego moc. – Tam gdzie ma się dokonać cud, znak potrzeba wysiłku człowieka, ale nic się nie dokona bez Pana Boga. To Bóg jest Tym, który inicjuje, który sprawia cud i który jest potrzebny do tego, byśmy mogli rozpoznać znak – mówił.

- Jeśli dziś dotykają nas problemy, a może nawet kryzysy, myślę tu o Kościele, to są to w gruncie rzeczy kryzysy wiary w Boga i zaufania do Pana Jezusa. Wszystkie inne sprawy są konsekwencją kryzysu wiary – mówił bp Śmigiel.

Biskup toruński nawiązując do ewangelicznej perykopy o rozmnożeniu chleba zaznaczył, że Chrystus przychodzi, by zaspokoić głód każdego człowieka. Nie chodzi tylko o głód cielesny, ale o głód Boga. – My wszyscy, ja również, jesteśmy głodni Pana Boga, chcemy nieustannie karmić się Panem Bogiem, Jego słowem. Chcemy otrzymywać od Niego sens naszego życia, chcemy przyjmować Eucharystię do naszego serca, bo to jest Chleb na życie wieczne – dodał. Podkreślił także, że nawet ci, którzy Boga nie uznają noszą w sobie ten głód. – Świat współczesny, nawet jeśli neguje Boga, to w jakimś sensie jest głodny Boga. Neguje ideę Boga, ale chce prawdy, miłości, chce sensu. Jeśli będziemy świadkami Jezusa Chrystusa, dobrymi synami i córkami Kościoła to jestem przekonany, że jesteśmy w stanie przekonać świat współczesny do Boga i zaspokoić jego głód – zaznaczył bp Śmigiel.

ks. Paweł Borowski

- Słowo i Eucharystia są podstawą chrześcijańskiego życia. Niech Eucharystia będzie jak najczęstszą praktyką waszego życia duchowego. Bez Eucharystii trudno znaleźć sens życia – podkreślił. Wskazał, że na bazie Słowa i Eucharystii tworzy się wspólnota miłości. – Jeśli chcemy, żeby w Kościele dokonywały się znaki, żeby w naszym życiu były one obecne, to potrzebujemy wiary, a wiara przyjdzie wtedy, gdy otworzymy się na Słowo Pana, otworzymy się na łaskę i będziemy karmić się Chlebem Eucharystii, by w konsekwencji zacząć dzielić się miłością – zakończył bp Śmigiel.

Zwieńczeniem drugiego dnia obrad będzie gra miejska, której celem jest przybliżenie postaci św. Stanisława Kostki i Mikołaja Kopernika.

Obrady zakończą się w niedzielę 17 lutego konferencją formacyjną, którą wygłosi ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM oraz Eucharystią sprawowaną w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tomasz Kozłowski: obraz Matki Bożej Jasnogórskiej pochodzi z Bełza na Ukrainie

2019-02-17 09:13

pab / Warszawa (KAI)

O Madonnach dawnej archidiecezji lwowskiej mówił Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie podczas prelekcji wygłoszonej w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Badacz historii Kresów przytoczył dzieje obrazów, które przez lata przyjmowały kult na terenie dawnej Rzeczpospolitej. Przypomniał, że czczony na Jasnej Górze słynny wizerunek Matki Bożej pochodzi z Bełza, znajdującego się obecnie na Ukrainie, zaledwie 4 km od granicy z Polską.

Prelekcja Tomasza Kozłowskiego byłą swego rodzaju pielgrzymką do dawnych miejsc kultu maryjnego na Kresach wschodnich. Rozpoczął od obrazu Matki Bożej Łaskawej z katedry lwowskiej. To przed jej obliczem król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. złożył śluby, oddając Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej, którą nazwał Królową Korony Polskiej. Wzorując się na tym wydarzeniu, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Ślubów Jasnogórskich, które episkopat Polski wraz z wiernymi złożył 26 sierpnia 1956 r.

Obecnie oryginał tego obrazu znajduje się w skarbcu na Wawelu, natomiast jego dwie wierne kopie przyjmują cześć w konkatedrze w Lubaczowie i w archikatedrze we Lwowie.

Następnie Kozłowski przedstawił obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, który – jak przypomniał – pochodzi z Bełza, jednego z najstarszych grodów Ziemi Czerwieńskiej. – Książę Władysław Opolczyk w 1382 roku wywiózł, już wówczas słynący cudami obraz Czarnej Madonny, umieszczony na bełskim zameczku, na Jasną Górę. Od tego czasu kojarzymy go niemal wyłącznie z Częstochową i Jasną Górą – mówił. – Gdybyście przeprowadzili państwo ankietę na ulicach polskich miast, to nikt by nawet nie wpadł, że Czarna Madonna gdzieś z Kresów pochodzi – dodał.

– Jeszcze na początku XX wieku na ryngrafach, medalikach, pamiątkowych medalach umieszczano informację o bełskiej proweniencji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ale od roku 1951, odkąd Bełz nie znajduje się już w granicach Rzeczypospolitej, związek terytorialny Matki Bożej Częstochowskiej z tą częścią ziem dawnej Rzeczpospolitej, była nader rzadko przypominana – przyznał.

Prelegent przypomniał też legendę, według której namalowanie obrazu przypisuje się św. Łukaszowi Ewangeliście, który wizerunek Maryi miał wymalować na blacie stołu w Jej domu w Nazarecie. Dopiero potem obraz został przeniesiony do Konstantynopola, a potem na Ruś Halicką i do Bełza, a stąd wreszcie na Jasną Górę.

Koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa opowiedział także o Matce Bożej Sokalskiej, który był jednym z najstarszych wizerunków maryjnych czczonych w Polsce. Oryginalnie namalowany na desce cyprysowej na wzór obrazu częstochowskiego, powstał w latach 90. XIV wieku. Przed nim modlił się m.in. król Jan III Sobieski. 8 września 1724 r. obraz Matki Bożej Sokalskiej został ukoronowany. W 1843 r. oryginalny obraz spłonął w pożarze kościoła i zabudowań klasztornych. Oficjalna kopia została koronowana i obecnie znajduje się w Hrubieszowie, gdzie erygowano Sanktuarium Marki Bożej Sokalskiej.

Kozłowski mówił także o Jazłowcu, gdzie marmurowy posąg Matki Bożej koronowano w lipcu 1939 roku; klasztorze dominikanów w Podkamieniu, w którym przed wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej klękali polscy królowie i świątyni dominikanów w Czortkowie, gdzie znajdował się obraz Matki Bożej Różańcowej. Opowiedział także o wizerunku Matki Dobrej Drogi czczonej w Kochawinie koło Stryja oraz Matki Boskiej Łaskawej, będącej kopią Madonny Częstochowskiej, z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie.

Wszystkie te obrazy cieszyły się dużym kultem do XX wieku. Najtragiczniejsza w skutkach była II wojna światowa. Po zmianie granic, wizerunki maryjne z dawnej archidiecezji lwowskiej zostały przewiezione do Polski i umieszczone w kościołach w różnych regionach kraju.

Spotkaniu towarzyszyła wystawa Stanisława Szarzyńskiego pt. „Pamięć i Wiara. Kościoły na Kresach dawnej Rzeczypospolitej”.

Organizatorami prelekcji byli: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem