Reklama

Akcja dom

Nadzieja to płomień, który chce płonąć nawet, jeśli jest zgaszony...

2018-10-26 17:07

Jowita Kostrzewska

Jowita Kostrzewska

W Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie dziękowano za Dzień Dziecka Utraconego

Każdego 25 dnia miesiąca o godz. 18.00 w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie ma miejsce Msza św. i Nowenna do Dzieciątka Jezus w intencji Rodziców po stracie Dziecka.

W tym roku 25 października, dzień ten był też okazją by podziękować Panu Bogu, za wszystkie osoby, które były zaangażowane w przygotowanie i przebieg tegorocznego Dnia Dziecka Utraconego, który obchodzony był 15 października.

Eucharystii przewodniczył Ks. Szczepan Sowa, który polecał Bogu intencje Nowennowe, a wśród nich rodziców, którzy utracili dzieci w wyniku poronienia, przedwczesnego porodu wypadku, choroby i aborcji oraz dziękował za dar życia niedawno zmarłego Ks. Arkadiusza Olczyka, zeszłorocznego prelegenta Dnia Dziecka Utraconego, prosząc Boga o światłość wieczną dla niego.

Reklama

Jowita Kostrzewska

Natomiast ks. Marek Kundzicz, proboszcz i kustosz Sanktuarium św. Józefa modlił się w intencji osób zaangażowanych w przygotowanie i przebieg tegorocznych obchodów Dnia Dziecka Utraconego, w tym szczególnie za s. Ewę Jędrzejak, tegoroczną prelegentkę DDU, Katolickie media radia: Fiat, Jasna Góra oraz Tygodnik Katolicki „Niedziela”, kapłanów parafii św. Józefa, s. Justynę oraz Wspólnotę Rodzin Emaus z prośbą o dalsze łaski, opatrzność Bożą, dary Ducha Św., zdrowie i dalszy rozwój na drodze misji ewangelizacyjnej.

Eucharystie koncelebrował także ks. dr Jacek Kapuściński, który modlił się w intencjach parafialnych.

Dzień Dziecka Utraconego w parafii św. Józefa w Częstochowie w tym roku zorganizowany był po raz szósty. Z roku na rok pojawiają się na nim kolejne osoby, które mają świeże, albo często przez wiele lat sączące się rany z powodu poronienia, przedwczesnej śmierci, czy aborcji swojego dziecka. Tutaj, odnajdują przestrzeń duchową, która przynosi ukojenie i w której rozpoczyna się proces ich uzdrawiania.

- Podczas dzisiejszej Eucharystii chcieliśmy podziękowaliśmy Bogu za kolejne obchody Dnia Dziecka Utraconego i za osoby, które zaangażowały się w przygotowanie tego dnia, począwszy od siostry Ewy, która prowadziła prelekcje, od mediów, które pomogły ten dzień rozpowszechnić, po kapłanów, którzy zaangażowali się poprzez celebrację Mszy św., głoszenie Słowa, i osoby najmniej widoczne, które zajmują się bardzo małymi, mniej widocznymi rzeczami. Dziękowaliśmy Bogu za ich pomoc, pracę i prosiliśmy o potrzebne łaski dla nich - dzieliła się Ewa Słuszniak, koordynatorka i organizatorka DDU w Częstochowie.

Ewa Słuszniak podkreśliła, że „każdy Dzień Dziecka Utraconego przynosi owoce”. - Każdy kolejny rok po tym dniu jest czasem, w którym widać w sercach osób, których ta strata dotknęła, że był bardzo potrzebny. Widać to w świadectwach, które przez cały rok do nas spływają - kontynuowała rozmówczyni i nawiązując do słów tegorocznej prelegentki s. Ewy Jędrzejak podkreśliła, że „nie ma znaczenia jak małe było dziecko, bo ból i czas wyleczenia ran po stracie, niezależne są ani od wieku dziecka, ani od jego wielkości, ani też od czasu kiedy rodzice przeżyli stratę”. - Są rodzice którzy przeżyli stratę niedawno, ale i tacy, którzy przeżyli ją wiele lat temu. W ich świadectwach wybrzmiewa, że w czasie w którym Pan Bóg dał im uczestniczyć w Dniu Dziecka Utraconego, Bóg jest w stanie to przemieniać. Nadaje to sens i światło. Rodzice podkreślają, że w tym dniu czuje się wspólnotę modlitwy Kościoła, czuje się obecność innych współcierpiących, którzy się modlą, a sam ten dzień rozpoczyna leczenie się ran. Dla niektórych jest to rozpoczęcie, dla niektórych zakończenie procesu leczenia. Ewa Słuszniak zwróciła też uwagę, że „dla rodziców bardzo ważna jest Adoracja, bo „jeśli ich utracone dzieci nie mają grobu, to nie zostały spersonalizowane, to nie zostały im nadane imiona, nie zostali zaproszeni do rodziny, zostały w tzw. próżni. I teraz z tej próżni trzeba je wyciągnąć, zaprosić do rodziny, przemienić w sercach i oddać Panu Bogu” - podkreśliła.

Swoim świadectwem podzieliła się także Iweta, która w tym roku po raz pierwszy uczestniczyła w obchodach Dnia Dziecka Utraconego. - Wiem, że to że znalazłam się tu w kościele w tym dniu, było z woli Pana Boga, że Pan Bóg chciał żebym tu trafiła - mówiła. -Szukając na stronie Duszpasterstwa „Nazaret” zupełnie czegoś innego, trafiłam na telefon Ewy i zadzwoniłam chcąc prosić o poradę w zupełnie innej kwestii. Wcześniej przeczytałam w krótkiej informacji na stronie, że Ewa doświadczyła straty dwójki dzieci. W naszej rozmowie nawiązałam do tego, ponieważ sama rok wcześniej straciłam dzieciątko. Wtedy Ewa zaprosiła mnie na Mszę św. z Adoracją, która miała być 15 października w Dniu Dziecka Utraconego i od tego się zaczęło - dzieliła się Iweta.

- Osiem lat temu straciłam swoje pierwsze dziecko, drugie poroniłam w zeszłym roku w październiku. Ta pierwsza rana była bardzo mocno otwarta, myślę że w tym, także był wewnętrzny ukryty mój stres i problemy. We wrześniu ubiegłego roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Miałam taki czas w swoim życiu, że byłam bardzo mocno zablokowana, mówiłam że nie jestem gotowa, że nie jestem godna, ale też pracowałam nad sobą i wiem, że Pan Bóg bardzo mocno wylewał Swoją łaskę w to miejsce i bardzo mocno otworzyłam się na to, że jestem gotowa na przyjęcie nowego życia. Kiedy to dzieciątko poczęło się, byłam pełna radości, wdzięczności Bogu, że dostałam nową szansę. Cieszyliśmy się bardzo, cieszył się mój syn, który tu na ziemi jest jedynakiem, ale niestety poroniłam w 5 tygodniu ciąży w szpitalu w Edynburgu w Szkocji - opowiadała Iweta. -Kiedy straciłam swoje dziecko, widziałam je, ponieważ był to samoistny poród w szpitalnej łazience, ale zostawiłam dzieciątko w szpitalu nie wiedząc i nie myśląc wtedy, że mogę je zabrać i godnie pochować. Niestety nikt mi o takiej możliwości nie powiedział, nikt mnie nie poinformował.

Czułam ogromną stratę i ból i bardzo chciałam aby Pan Bóg postawił na mojej drodze ludzi, przez których uleczyłby tę ranę, która głęboko kłuła moje serce. Dziś wiem, że moje modlitwy były wysłuchane - podkreśliła.

- Przyszłam tu z bardzo dużym ciężarem serca, z obciążeniem, ale z wielką radością wyszłam z tej Eucharystii, bo Pan Bóg pokazał mi, że te nasze utracone dzieci dziś są w Niebie, że Pan Jezus się nimi zaopiekował i Maryja jest ich Matką i że one są naszymi opiekunami i orędownikami i jestem Panu Bogu bardzo za to wdzięczna. Zastanawiałam się też, co Pan Bóg chciał przez to wszystko do mnie powiedzieć, dlaczego tutaj się znalazłam? W zeszłym roku moja koleżanka po powrocie z Polski w naszej wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym w Edynburgu zapoczątkowała Duchową Adopcje Dziecka Poczętego, może ja też, dlatego tutaj byłam z Wami, żeby właśnie w Edynburgu zorganizować taki dzień, dla rodziców po stracie dzieci? Taka myśl przyszła mi podczas Adoracji - zauważyła rozmówczyni. Dodała też, że „bardzo chcę na stałe wracać do Polski, bo bardzo tęsknię, ale po raz kolejny dostaje potwierdzenie, że jeszcze tam w Edynburgu mam jakąś misje do spełnienia, może tylko do zapoczątkowania”. - Może zapoczątkowania właśnie obchodów Dnia Dziecka Utraconego - podsumowała Iweta.

Tekst i foto: Jowita Kostrzewska

Tagi:
Msza św.

Abp Depo: dziękujemy Bogu za dar życia bp. Kubiny i bp. Bareły

2019-02-13 06:36

Ks. Mariusz Frukacz

„Dzisiaj przychodzimy, aby dziękować Bogu za dar życia bp. Teodora Kubiny i bp. Stefana Bareły” – mówił w homilii abp Wacław Depo, który wieczorem 12 lutego przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, z okazji 35. rocznicy śmierci trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej w latach 1964-1984 i 68. rocznicy śmierci pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny w latach 1925-1951.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. kapłani z Kapituły Archikatedralnej. W Mszy św. wzięły udział osoby życia konsekrowanego oraz rodzina bp. Bareły, z bratem Stanisławem oraz wierni z parafii Kodrąb, rodzinnej parafii trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej. Liturgii towarzyszył śpiew chóru „Basilica Cantans”, pod kierunkiem Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zobacz zdjęcia: Abp Depo: dziękujemy Bogu za dar życia bp. Kubiny i bp. Bareły

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych zaapelował, aby „rozważyć słowo Boże w temacie sporu o obecność Boga pośród ludzi”. - Ten spór dokonuje się poprzez ludzkie serca, ale również wobec nas ludzi wybranych i posłanych wobec świata – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski wskazał na to, że „śą trzy tajemnice, które organizują ten świat” - Pierwsza tajemnica to jest Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. Ojciec, Syn i Duch Święty, Stwórca świata i człowieka, który powołuje wszystko zgodnie z zamysłem swojej woli. I to On jest źródłem życia – mówił metropolita częstochowski.

- Druga tajemnica to jest miłość. Ten Bóg w Trójcy Świętej Jedyny objawił siebie jako miłość i przemówił w sposób szczególny przez swojego Syna. I jest jeszcze trzecia tajemnica, która nas dotyka. To jest śmierć. Przejście do nowego życia. Brama śmierci jest bramą do Domu Ojca – kontynuował abp Depo.

- Bóg, miłość, śmierć. Czy te trzy tajemnice nie są jednocześnie tajemnicą narodzin? – pytał arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa Soboru Watykańskiego II, że „człowiek jest jedynym na świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego i człowiek nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”.

- I właśnie tutaj znajdujemy klucz do zrozumienia posługi naszych zmarłych pasterzy – dodał arcybiskup.

Abp Depo przypomniał, że znaczące było zawołanie biskupie pierwszego pasterza diecezji częstochowskiej bp. Teodora Kubiny – Zawołanie „żal mi tego ludu” było szczególnie mocne, kiedy bp Kubina przychodził tutaj, aby inicjować dzieła Kościoła w nowo powstałej diecezji. Wcale nie było to łatwe zadanie zwłaszcza po odzyskaniu Niepodległości. Ten biskup utrudził się zwłaszcza w okresie II wojny światowej kiedy był internowany i nie mógł zarządzać w pełni diecezją – mówił abp Depo.

- Natomiast bp Stefan Bareła wyznaczył sobie nie mniej trudne zadanie, aby służyć Bogu i ludziom w prawdzie i miłości. Jak nam dzisiaj również potrzeba tej drogi. Odzyskiwać siebie w prawdzie wobec Boga, w ludzkich sumieniach i sercach i służyć nawzajem miłością – kontynuował arcybiskup.

Po Mszy św. odbyły się modlitwy przy sarkofagu bp. Teodora Kubiny oraz w krypcie biskupów częstochowskich.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. inf. Marian Mikołajczyk, sekretarz osobisty i kapelan bp. Stefana Bareły podkreślił, że „bp Stefan Bareła bardzo rozumiał człowieka biednego. Umiał się dzielić tym, co miał. To człowiek ogromnej wiary. Często powtarzał, że „bonum Ecclesiae suprema lex”, dobro Kościoła jest największym obowiązkiem”.

- Dla bp. Stefana Bareły nie było życia prywatnego, ale cały był oddany sprawie Pana Boga – dodał ks. Mikołajczyk.

Bp Teodor Kubina był pierwszym biskupem częstochowskim po utworzeniu diecezji w 1925 r.. Był w 1926 r. założycielem tygodnika „Niedziela”. W swoim nauczaniu, zgodnie z biskupim zawołaniem „Misereor super turbam” ("Żal mi ludu") wiele miejsca poświęcał sprawom społecznym, szczególnie działalności Akcji Katolickiej.

Pierwszy biskup częstochowski bardzo często w swoich listach pasterskich, homiliach, przemówieniach, szczególnie z racji kongresów eucharystycznych w diecezji częstochowskiej, dostrzegał bardzo trudną sytuację ludzi pracy. W swoim nauczaniu wiele miejsca poświęcał sprawom społecznym, rozwijając teologię społeczną, w której centrum znalazła się Eucharystia jako sakrament miłości społecznej. Wiele miejsca poświęcił sprawom ludzi pracy. Uczynił tak m. in. w przemówieniu zatytułowanym „Chrystus Robotnik”, które wygłosił w Sosnowcu w czasie jednego z Kongresów Eucharystycznych. Swoje nauczanie opierał na fundamencie doktryny społecznej Kościoła, zwłaszcza na encyklikach społecznych: Rerum novarum (1891 r.) Leona XIII i Quadragesimo anno (1931 r.) Piusa XI. Główne tezy swojej myśli społecznej wypowiedział w książce Akcja katolicka a akcja społeczna (1930 r.), uważanej za opus vitae tego biskupa społecznika.

Obejmując szczególną troską robotników sezonowych na uchodźstwie z terenów diecezji częstochowskiej, upominał się dla nich o dostęp do świątyń i do prasy katolickiej. Dbał o to, by docierała do nich „Niedziela”. W 1931 roku bp Kubina otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Zmarł 13 lutego 1951 r.

Trzeci biskup ordynariusz diecezji częstochowskiej Stefan Bareła urodził się 24 czerwca 1916 r. w miejscowości Zapolice, w ziemi radomszczańskiej. Świecenia kapłańskie otrzymał 25 marca 1944 r. 9 grudnia 1960 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji częstochowskiej. Jako motto swoje biskupiej posługi obrał słowa: „Veritati et Caritati” (Prawdzie i Miłości). W latach 1964-84 był ordynariuszem diecezji częstochowskiej.

Bp Stefan Bareła należał do grona najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. To właśnie bp. Barełę wspominał papież w swojej książce „Wstańcie, chodźmy!”.

Jako ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Bareła m.in. brał udział w trzech sesjach II Soboru Watykańskiego. Powołał do istnienia Diecezjalne Studium Dokumentów Soborowych (dziś Instytut Teologiczny w Częstochowie). Zwołał też II Synod Diecezji Częstochowskiej pod hasłem „Chrystus Światłem – Maryja Wzorem”. Rozpoczął dzieło budowy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Odważnie bronił dostępu do Jasnej Góry dla pielgrzymów, który władze komunistyczne chciały ograniczyć, a nawet zlikwidować, budując specjalne tunele i przejścia podziemne oddzielające Aleje Najświętszej Maryi Panny od Jasnej Góry.

Bp Bareła wznowił wydawanie tygodnika katolickiego „Niedziela”. Wiele uczynił także dla duszpasterstwa akademickiego, organizując dla studentów spotkania w domu biskupim, w tzw. „Piwnicy”. Utworzył kilkadziesiąt parafii. Zmarł 12 lutego 1984 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Bp Ballin: za 50 lat Europa będzie muzułmańska

2019-02-15 17:37

vaticannews.va / Kuwejt (KAI)

Europa stanie się kontynentem muzułmańskim – uważa bp Camillo Ballin, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Północnej. Ten włoski biskup misyjny od 50 lat żyje w krajach arabskich. Z tej perspektywy ocenia też przemiany na Starym Kontynencie.

PackShot/Fotolia.com

„Można sobie wyobrazić, że za 50 lat Europa będzie niemal całkowicie muzułmańska” – powiedział bp Ballin w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero”. Zastrzega on jednak, że proces ten nie jest wynikiem jakiejś politycznej strategii podboju ze strony krajów arabskich. Europa stanie się muzułmańska tylko dlatego, że nie ma dzieci i że brakuje jej ideałów, które mogą się odradzać z chrześcijańskich korzeni. Muzułmanie, którzy przybywają do Europy wypełniają po prostu pewną próżnię. Mają dużo dzieci i zachowują swoje korzenie – dodaje włoski misjonarz.

Podkreśla on, że od 50 lat obserwuje on z zewnątrz, z krajów arabskich, przemiany zachodzące w Europie. Dziś zależy jej przede wszystkim na wyrzeczeniu się własnych wartości. Jest ukierunkowana na pieniądze, swych korzeni już uznaje. I to właśnie wykorzystuje islam, który ma silne wartości. Zdaniem bp Ballina islamizacja Europy rozpocznie się od północy, ale z czasem obejmie cały kontynent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

KIOD: Kościół i państwo współdziałają na rzecz właściwej ochrony danych osobowych

2019-02-16 14:24

lk / Warszawa (KAI)

Od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych - powiedział KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, kościelny inspektor ochrony danych. W tym tygodniu zakończyły się konsultacje Urzędu Ochrony Danych Osobowych z organami nadzorczymi wyznaczonymi do tego celu przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce.

pixabay.com

Od 25 maja 2018 r. Kościoły lub związki wyznaniowe są zobowiązane do przestrzegania ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Te Kościoły lub wspólnoty wyznaniowe, które w momencie wejścia w życie RODO stosowały już wewnętrzne zasady ochrony danych osobowych, jak Kościół katolicki, zgodnie z art. 91 ust. 1 RODO mogą dalej stosować autonomiczne regulacje w tym zakresie. Przepisy te muszą być jedynie dostosowane do unijnego rozporządzenia.

W rozmowie z KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, który pełni funkcję kościelnego inspektora ochrony danych, podkreśla, że "od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych".

Jak informuje, prowadzonych jest w tym zakresie szereg działań. Odbyły się m.in. spotkania robocze pomiędzy kościelnym inspektorem ochrony danych i prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Kwestie ochrony danych osobowych były też omawiane na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Konferencji Episkopatu Polski. Ministerstwo cyfryzacji wyszło ponadto z inicjatywą utworzenia Rady ds. przetwarzania danych w Kościołach i związkach wyznaniowych oraz przygotowywany jest projekt porozumienia pomiędzy prezes UODO a KIOD, o którym mowa w art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r.

Konsultacje z UODO dotyczyły praktyki działania organów, pojawiających się spraw oraz miały na celu wypracowanie modelu współdziałania, które pozwoli zagwarantować jak najpełniej ochronę danych osobowych wiernych na wszystkich przestrzeniach ich aktywności.

Ks. Kroczek informuje też, że zakres pytań, zgłoszeń, skarg i wniosków wpływających do kościelnego inspektora ochrony danych jest bardzo szeroki. Dotyczy przetwarzania danych w ramach wewnętrznej działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

- Są to najczęściej pytania od administratorów danych osobowych, np. parafii, o to, jak zgodnie z prawem przetwarzać dane osobowe, jakie dobre praktyki powinny znaleźć zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym. Wpływają także skargi na przetwarzanie danych przez podmioty kościelne oraz zgłoszenia naruszenia ochrony danych, które są na bieżąco rozpatrywane przez KIOD - podkreśla ks. dr hab. Piotr Kroczek.

Kościelny inspektor ochrony danych poinformował też, że kwestia przetwarzania danych w kontekście wystąpienia z Kościoła i dokonania aktu apostazji była przedmiotem sporów na gruncie starej ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r.

"Linia orzecznicza sądów administracyjnych jest już w tej kwestii jednolita i ugruntowana. Niemniej wątpliwości w tym zakresie są także kierowane do KIOD. Sprawy te zostały doprecyzowane w Dekrecie Ogólnym KEP o ochronie osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych z 2018 r., który łącznie z innymi aktami normatywnymi Kościoła, np. Dekretem Ogólnym KEP w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła z 2015 r., daje jasne wytyczne, jak postępować z danymi osobowymi w takich przypadkach" - wyjaśnił ks. dr hab. Piotr Kroczek.

W czwartek prezes UODO dr Edyta Bielak-Jomaa poinformowała, że w mijającym tygodniu zakończyły się konsultacje z organami nadzorczymi ds. ochrony danych osobowych wyznaczonymi przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce. Miały one na celu wypracowanie zasad współpracy między UODO a tymi organami, zgodnie z przepisami RODO i ustawy o ochronie danych osobowych.

Ks. Kroczek potwierdził, że na mocy art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r., istnieje możliwość zawarcia porozumienia pomiędzy Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych i organami nadzorczymi powołanymi na podstawie art. 91 ust. 2 RODO, np. Kościelnym Inspektorem Ochrony Danych.

- Takie porozumienie ma dotyczyć współpracy i wzajemnego przekazywania informacji. Projekt porozumienia jest w trakcie negocjacji. Porozumienie w nieodległym czasie będzie zapewne podpisane - dodał ks. dr hab. Piotr Kroczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem