Reklama

Zmarł ks. Mieczysław Tylutki SDS

2018-11-05 15:19

Agnieszka Bugała

Arch. Ojców Salwatorianów

Był proboszczem parafii św. Brata Alberta w Elblągu, pełnił również funkcję dziekana Dekanatu Elbląg – Północ oraz kapelana szpitala.

W 1995 r. był pomysłodawcą i inicjatorem powstania RMS–u, Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej. Od tamtej pory RMS jest formą duszpasterstwa młodych prowadzoną przez zgromadzenie zakonne salwatorianów. Celem działania RMS-u jest formowanie postaw chrześcijańskich, pomoc w odkrywaniu celu życia oraz poznanie charyzmatu ks. Franciszka Jordana – założyciela Zgromadzenia. Patronem Ruchu jest św. Paweł Apostoł.

Swoje cele RMS osiąga przez organizowanie kilkudniowych rekolekcji stacjonarnych oraz wędrownych dla młodzieży, dni skupienia, rekolekcji dla studentów i młodzieży starszej.

Reklama

Przed laty, po zakończeniu kolejnego Forum Młodych w Dobroszycach ks. Mieczysław Tylutki mówił, że prowadzenie młodych i towarzyszenie im to zadanie wszystkich kapłanów. Podkreślał, że jest wiele powodów, aby Panu Bogu powiedzieć „dziękuję”: za dar życia, łaski, wiary, dar dobroszyckiego spotkania. - Tak naprawdę tylko Pan Bóg wie, ile dokonuje się w ciągu tych dni w sercach młodych ludzi i tych, którzy przychodzili tutaj, aby modlić się razem z nimi – mówił.

Od 1996 r. RMS pielgrzymuje w sierpniu w pieszej pielgrzymce z Wrocławia na Jasną Górę w Grupie nr 8 „Salwator”.  Przez długi czas ks. Mieczysław Tylutki był przewodnikiem salwatoriańskiej Grupy 8.

Biogram na podstawie informacji ks. Ireneusza Kiełbasy SDS:

Ksiądz Mieczysław Tylutki urodził się dnia 19 czerwca 1967 roku w Złotoryi. Dorastał z trzema braćmi i siostrą w domu Czesława i Zofii. Rodzice zajmowali się gospodarstwem rolnym. Sakrament chrztu świętego otrzymał dnia 2 lipca 1967 roku w kościele pw. Narodzenia NMP w Grodźcu. Od 1976 roku był ministrantem, a później lektorem w rodzinnej parafii. Po zakończeniu nauki w szkole podstawowej kontynuował edukację w legnickim Technikum Przemysłu Spożywczego, uwieńczoną egzaminem dojrzałości w 1985 roku. W 1984 roku, podczas rekolekcji Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań, poznał Salwatorianów. Wówczas, jak sam napisał, usłyszał głos powołania kapłańskiego. Dnia 20 czerwca 1985 roku złożył podanie o przyjęcie do Zgromadzenia. Nowicjat rozpoczął dnia 7 września 1985 roku w Bagnie. W świetle opinii mistrza nowicjatu dał się poznać jako pobożny, pogodny i bardzo ofiarny wobec wspólnoty kandydat. Pierwszą profesję zakonną złożył w dniu 8 września 1986 roku w Bagnie. W latach 1986-1992 studiował dyscypliny filozoficzne i teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Salwatorianów w Bagnie. Dzięki lekturze opinii wychowawców seminaryjnych kl. Mieczysława, możemy nakreślić obraz alumna inteligentnego, zdolnego oraz niesłychanie dyspozycyjnego i pilnego w powierzonych sobie pracach i obowiązkach. Warto zauważyć, że już wówczas wychowawcy podkreślali jego cechy: dobrego organizatora oraz gorliwego i pracowitego pomocnika w biurze intencyjnym oraz członka charytatywnych kół kleryckich w Wierzbicach i Godzięcinie. Dnia 8 września 1990 roku złożył profesję wieczystą w Bagnie. W dniu 26 czerwca 1991 roku, przyjął święcenia diakonatu z rąk kard. Henryka Gulbinowicza w Bagnie. Studia seminaryjne zwieńczył obroną pracy magisterskiej pt. „Komunia święta pod dwiema postaciami w świetle dokumentów odnowy liturgicznej”. Dnia 8 maja 1992 roku w Bielsku-Białej, z rąk bpa Gerarda Bernackiego, otrzymał sakrament prezbiteratu. Mszę świętą prymicyjną odprawił w rodzinnej parafii w Grodźcu dnia 17 maja 1992 roku. Pierwszą placówką duszpasterską ks. Mieczysława była parafia pw. św. Jadwigi Śląskiej w Dobroszycach, gdzie od 1 lipca 1992 roku powierzono mu obowiązki wikariusza. W 1994 roku przełożeni zlecili mu także obowiązki konsultora wspólnoty zakonnej. Tam dał się poznać jako energiczny i gorliwy duszpasterz młodzieży oraz aktywny uczestnik pieszej pielgrzymki wrocławskiej na Jasną Górę. Wówczas to, podczas spotkań popielgrzymkowych, zrodziła się idea założenia apostolatu młodzieży związanej z salwatorianami. Ks. Mieczysław, wychodząc naprzeciw pragnieniom młodych ludzi, stał się inicjatorem oraz wieloletnim moderatorem Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej. Dnia 31 maja 1995 roku przełożeni mianowali go moderatorem nowego apostolatu. W związku z tym został przeniesiony do wspólnoty w Mikołowie, gdzie utworzył pierwszą siedzibę RMS. Następne lata to dynamiczny rozwój tej młodzieżowej wspólnoty, której członkowie dzięki pomysłowości i niespożytej energii ks. Mieczysława, zaangażowali się w prowadzenie licznych rekolekcji oraz dni skupienia. Sztandarowymi akcjami RMS-u stały się Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach oraz Salwatoriański Festiwal Piosenki Religijnej. W 1999 roku przełożeni powierzyli ks. Mieczysławowi obowiązki konsultora wspólnoty zakonnej w Mikołowie. W 2005 roku został zwolniony z obowiązków konsultora i powierzono mu urząd wicesuperiora mikołowskiej wspólnoty, a od 3 marca 2006 roku pełnił urząd superiora. Na mocy dekretu z dnia 25 maja 2006 roku został przeniesiony do Trzebnicy, gdzie powierzono mu urząd superiora miejscowej wspólnoty. Było to również kolejne wyzwanie dla dyrektora RMS, który stanął przed zadaniem organizacji siedziby apostolatu w nowym miejscu. Po dwóch latach intensywnej posługi w Trzebnicy odpowiedział pozytywnie na potrzeby personalne polskiej prowincji i podjął się niełatwego zadania kontynuacji budowy kościoła parafialnego w Elblągu. Na mocy dekretu z dnia 29 maja 2008 roku został zwolniony z urzędu dyrektora RMS oraz superiora w Trzebnicy i przeniesiony do Elbląga. Tam powierzono mu urzędy proboszcza parafii pw. św. Brata Alberta oraz superiora wspólnoty i funkcję ekonoma. Oprócz obowiązków związanych z duszpasterstwem oraz nadzorowaniem prac budowlanych ks. Mieczysław podjął realizację zadań zastępcy kapelana szpitalnego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. W 2009 roku powierzono mu urząd wicesuperiora miejscowej wspólnoty zakonnej. W 2009 roku wszedł w skład komisji rewizyjnej i finansowej przy prowincjalacie, służąc radą i doświadczeniem. W 2012 roku przełożeni powierzyli mu ponownie urząd wicesuperiora i funkcję ekonoma wspólnoty. Ks. Mieczysław Tylutki umiejętnie łączył zadania duszpasterskie i te, związane z nadzorowaniem plac budowlanych. Dzielił się ze współbraćmi efektami swoich prac, opowiadając z wielkim zaangażowaniem o postępach na placu budowy. Jego gorliwość duszpasterską docenili przełożeni, powierzając mu w 2015 roku na kolejną kadencję urząd wicesuperiora oraz funkcję ekonoma domowego. Również Kuria Diecezjalna w Elblągu dostrzegła tę unikatową zdolność łączenia gorliwości duszpasterskiej z kompetencjami budowniczego, powierzając ks. Mieczysławowi urząd wicedziekana oraz od 2015 roku urząd dziekana dekanatu Elbląg-Północ. Ostatni okres życia ks. Mieczysława Tylutkiego naznaczony był krzyżem choroby i cierpienia. Jednak mimo ograniczeń związanych z dolegliwościami, nadal aktywnie uczestniczył w posłudze duszpasterskiej. W 2017 roku przełożeni powierzyli mu, oprócz dotychczasowych obowiązków i urzędu proboszcza, urząd superiora wspólnoty oraz kapelana szpitala w Elblągu. W tym samym roku, na mocy dekretu bpa Jacka Jezierskiego z dnia 20 listopada 2017 roku, został mianowany diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia w Diecezji Elbląskiej. W 2018 roku znowu powierzono mu urząd superiora i obowiązki ekonoma wspólnoty. W pamięci współbraci, młodzieży z RMS oraz ludzi, którzy spotkali go na drodze swojego życia ks. Mieczysław pozostanie przykładem pogodnego, energicznego i otwartego na innych człowieka. Był wzorem salwatorianina i kapłana, który utwierdził w wyborze powołania kapłańskiego i zakonnego wielu młodych ludzi. Niejednej osobie pomógł powrócić do Jezusa poprzez swoje kazania, rekolekcje i misje, które z ogromną pasją wygłaszał. Dla parafian w Elblągu starał się być ojcem i pasterzem, dbającym o potrzeby duchowe i materialne.




Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Kościele trwa Oktawa Wielkiej Nocy

2019-04-22 09:52

awo, mip / Warszawa (KAI)

Cud Zmartwychwstania „nie mieści się” w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy – przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał.

©Renáta Sedmáková – stock.adobe.com

Nazwa “oktawa” pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego liczbę osiem. Ta wielkanocna jest weselem z wydarzeń przeżywanych podczas Triduum Paschalnego. To osiem dni świętowania Kościoła, które później przedłuża się aż do Pięćdziesiątnicy.

Zwyczaj przedłużania najważniejszych świąt chrześcijańskich na oktawę jest bardzo dawny. Nie znamy dokładnej daty powstania oktawy Paschy. Jednak wspomina o niej w już IV stuleciu Asteriusz Sofista z Kapadocji. Kościół chce w ten sposób podkreślić rangę i ważność uroczystości.

Oprócz Wielkanocy w Kościele obchodzi się również oktawę Narodzenia Pańskiego.

Dni oktawy Wielkanocy mają, podobnie jak Niedziela Zmartwychwstania, rangę uroczystości. Okres ośmiu dni traktowany jest jak jeden dzień, jako jedna uroczystość. Dlatego w oktawie Wielkanocy nie obowiązuje piątkowy post.

W te dni codziennie śpiewamy “Gloria” i wielkanocną sekwencję „Niech w święto radosne”. Na Mszach świętych czytane są także perykopy o spotkaniach Zmartwychwstałego, m.in. z Marią Magdaleną, z uczniami idącymi do Emaus, z uczniami nad jeziorem Genezaret.

Teksty mszalne wyjaśniają tez znaczenie sakramentu chrztu. W dawnych wiekach był to bowiem czas tzw. katechezy mistagogicznej dla ochrzczonych w Święta Paschalne. Miała ona na celu wprowadzić ich w tajemnicę obecności Chrystusa we wspólnocie wierzących.

Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela. Niegdyś w ten dzień neofici ochrzczeni podczas rzymskiej Wigilii Paschalnej, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy.

Święty Jan Paweł II ustanowił tę niedzielę świętem Miłosierdzia Bożego. Orędowniczką tego była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem