Reklama

Zmarł ks. Mieczysław Tylutki SDS

2018-11-05 15:19

Agnieszka Bugała

Arch. Ojców Salwatorianów

Był proboszczem parafii św. Brata Alberta w Elblągu, pełnił również funkcję dziekana Dekanatu Elbląg – Północ oraz kapelana szpitala.

W 1995 r. był pomysłodawcą i inicjatorem powstania RMS–u, Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej. Od tamtej pory RMS jest formą duszpasterstwa młodych prowadzoną przez zgromadzenie zakonne salwatorianów. Celem działania RMS-u jest formowanie postaw chrześcijańskich, pomoc w odkrywaniu celu życia oraz poznanie charyzmatu ks. Franciszka Jordana – założyciela Zgromadzenia. Patronem Ruchu jest św. Paweł Apostoł.

Swoje cele RMS osiąga przez organizowanie kilkudniowych rekolekcji stacjonarnych oraz wędrownych dla młodzieży, dni skupienia, rekolekcji dla studentów i młodzieży starszej.

Reklama

Przed laty, po zakończeniu kolejnego Forum Młodych w Dobroszycach ks. Mieczysław Tylutki mówił, że prowadzenie młodych i towarzyszenie im to zadanie wszystkich kapłanów. Podkreślał, że jest wiele powodów, aby Panu Bogu powiedzieć „dziękuję”: za dar życia, łaski, wiary, dar dobroszyckiego spotkania. - Tak naprawdę tylko Pan Bóg wie, ile dokonuje się w ciągu tych dni w sercach młodych ludzi i tych, którzy przychodzili tutaj, aby modlić się razem z nimi – mówił.

Od 1996 r. RMS pielgrzymuje w sierpniu w pieszej pielgrzymce z Wrocławia na Jasną Górę w Grupie nr 8 „Salwator”.  Przez długi czas ks. Mieczysław Tylutki był przewodnikiem salwatoriańskiej Grupy 8.

Biogram na podstawie informacji ks. Ireneusza Kiełbasy SDS:

Ksiądz Mieczysław Tylutki urodził się dnia 19 czerwca 1967 roku w Złotoryi. Dorastał z trzema braćmi i siostrą w domu Czesława i Zofii. Rodzice zajmowali się gospodarstwem rolnym. Sakrament chrztu świętego otrzymał dnia 2 lipca 1967 roku w kościele pw. Narodzenia NMP w Grodźcu. Od 1976 roku był ministrantem, a później lektorem w rodzinnej parafii. Po zakończeniu nauki w szkole podstawowej kontynuował edukację w legnickim Technikum Przemysłu Spożywczego, uwieńczoną egzaminem dojrzałości w 1985 roku. W 1984 roku, podczas rekolekcji Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań, poznał Salwatorianów. Wówczas, jak sam napisał, usłyszał głos powołania kapłańskiego. Dnia 20 czerwca 1985 roku złożył podanie o przyjęcie do Zgromadzenia. Nowicjat rozpoczął dnia 7 września 1985 roku w Bagnie. W świetle opinii mistrza nowicjatu dał się poznać jako pobożny, pogodny i bardzo ofiarny wobec wspólnoty kandydat. Pierwszą profesję zakonną złożył w dniu 8 września 1986 roku w Bagnie. W latach 1986-1992 studiował dyscypliny filozoficzne i teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Salwatorianów w Bagnie. Dzięki lekturze opinii wychowawców seminaryjnych kl. Mieczysława, możemy nakreślić obraz alumna inteligentnego, zdolnego oraz niesłychanie dyspozycyjnego i pilnego w powierzonych sobie pracach i obowiązkach. Warto zauważyć, że już wówczas wychowawcy podkreślali jego cechy: dobrego organizatora oraz gorliwego i pracowitego pomocnika w biurze intencyjnym oraz członka charytatywnych kół kleryckich w Wierzbicach i Godzięcinie. Dnia 8 września 1990 roku złożył profesję wieczystą w Bagnie. W dniu 26 czerwca 1991 roku, przyjął święcenia diakonatu z rąk kard. Henryka Gulbinowicza w Bagnie. Studia seminaryjne zwieńczył obroną pracy magisterskiej pt. „Komunia święta pod dwiema postaciami w świetle dokumentów odnowy liturgicznej”. Dnia 8 maja 1992 roku w Bielsku-Białej, z rąk bpa Gerarda Bernackiego, otrzymał sakrament prezbiteratu. Mszę świętą prymicyjną odprawił w rodzinnej parafii w Grodźcu dnia 17 maja 1992 roku. Pierwszą placówką duszpasterską ks. Mieczysława była parafia pw. św. Jadwigi Śląskiej w Dobroszycach, gdzie od 1 lipca 1992 roku powierzono mu obowiązki wikariusza. W 1994 roku przełożeni zlecili mu także obowiązki konsultora wspólnoty zakonnej. Tam dał się poznać jako energiczny i gorliwy duszpasterz młodzieży oraz aktywny uczestnik pieszej pielgrzymki wrocławskiej na Jasną Górę. Wówczas to, podczas spotkań popielgrzymkowych, zrodziła się idea założenia apostolatu młodzieży związanej z salwatorianami. Ks. Mieczysław, wychodząc naprzeciw pragnieniom młodych ludzi, stał się inicjatorem oraz wieloletnim moderatorem Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej. Dnia 31 maja 1995 roku przełożeni mianowali go moderatorem nowego apostolatu. W związku z tym został przeniesiony do wspólnoty w Mikołowie, gdzie utworzył pierwszą siedzibę RMS. Następne lata to dynamiczny rozwój tej młodzieżowej wspólnoty, której członkowie dzięki pomysłowości i niespożytej energii ks. Mieczysława, zaangażowali się w prowadzenie licznych rekolekcji oraz dni skupienia. Sztandarowymi akcjami RMS-u stały się Salwatoriańskie Forum Młodych w Dobroszycach oraz Salwatoriański Festiwal Piosenki Religijnej. W 1999 roku przełożeni powierzyli ks. Mieczysławowi obowiązki konsultora wspólnoty zakonnej w Mikołowie. W 2005 roku został zwolniony z obowiązków konsultora i powierzono mu urząd wicesuperiora mikołowskiej wspólnoty, a od 3 marca 2006 roku pełnił urząd superiora. Na mocy dekretu z dnia 25 maja 2006 roku został przeniesiony do Trzebnicy, gdzie powierzono mu urząd superiora miejscowej wspólnoty. Było to również kolejne wyzwanie dla dyrektora RMS, który stanął przed zadaniem organizacji siedziby apostolatu w nowym miejscu. Po dwóch latach intensywnej posługi w Trzebnicy odpowiedział pozytywnie na potrzeby personalne polskiej prowincji i podjął się niełatwego zadania kontynuacji budowy kościoła parafialnego w Elblągu. Na mocy dekretu z dnia 29 maja 2008 roku został zwolniony z urzędu dyrektora RMS oraz superiora w Trzebnicy i przeniesiony do Elbląga. Tam powierzono mu urzędy proboszcza parafii pw. św. Brata Alberta oraz superiora wspólnoty i funkcję ekonoma. Oprócz obowiązków związanych z duszpasterstwem oraz nadzorowaniem prac budowlanych ks. Mieczysław podjął realizację zadań zastępcy kapelana szpitalnego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. W 2009 roku powierzono mu urząd wicesuperiora miejscowej wspólnoty zakonnej. W 2009 roku wszedł w skład komisji rewizyjnej i finansowej przy prowincjalacie, służąc radą i doświadczeniem. W 2012 roku przełożeni powierzyli mu ponownie urząd wicesuperiora i funkcję ekonoma wspólnoty. Ks. Mieczysław Tylutki umiejętnie łączył zadania duszpasterskie i te, związane z nadzorowaniem plac budowlanych. Dzielił się ze współbraćmi efektami swoich prac, opowiadając z wielkim zaangażowaniem o postępach na placu budowy. Jego gorliwość duszpasterską docenili przełożeni, powierzając mu w 2015 roku na kolejną kadencję urząd wicesuperiora oraz funkcję ekonoma domowego. Również Kuria Diecezjalna w Elblągu dostrzegła tę unikatową zdolność łączenia gorliwości duszpasterskiej z kompetencjami budowniczego, powierzając ks. Mieczysławowi urząd wicedziekana oraz od 2015 roku urząd dziekana dekanatu Elbląg-Północ. Ostatni okres życia ks. Mieczysława Tylutkiego naznaczony był krzyżem choroby i cierpienia. Jednak mimo ograniczeń związanych z dolegliwościami, nadal aktywnie uczestniczył w posłudze duszpasterskiej. W 2017 roku przełożeni powierzyli mu, oprócz dotychczasowych obowiązków i urzędu proboszcza, urząd superiora wspólnoty oraz kapelana szpitala w Elblągu. W tym samym roku, na mocy dekretu bpa Jacka Jezierskiego z dnia 20 listopada 2017 roku, został mianowany diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia w Diecezji Elbląskiej. W 2018 roku znowu powierzono mu urząd superiora i obowiązki ekonoma wspólnoty. W pamięci współbraci, młodzieży z RMS oraz ludzi, którzy spotkali go na drodze swojego życia ks. Mieczysław pozostanie przykładem pogodnego, energicznego i otwartego na innych człowieka. Był wzorem salwatorianina i kapłana, który utwierdził w wyborze powołania kapłańskiego i zakonnego wielu młodych ludzi. Niejednej osobie pomógł powrócić do Jezusa poprzez swoje kazania, rekolekcje i misje, które z ogromną pasją wygłaszał. Dla parafian w Elblągu starał się być ojcem i pasterzem, dbającym o potrzeby duchowe i materialne.




Reklama

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież w Loreto: trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny

2019-03-25 15:21

Vatican Media

Vatican Media
Papież na modlitwie w Świętym Domku Maryi

Oby Loreto stało się uprzywilejowanym miejscem, gdzie młodzi mogliby przyjść, aby w szkole Maryi odkrywać swoje powołanie. To pragnienie, które wyraził Papież w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu przed sanktuarium Świętego Domku.

Franciszek odniósł się do sceny Zwiastowania jako przykładu powołaniowej dynamiki. Jest w niej bowiem najpierw słuchanie Bożego słowa, bo to przecież Bóg podejmuje inicjatywę powołania ingerując w życie człowieka, aby ofiarować mu dar Swojej miłości. Trzeba się wsłuchać w to, co mówi schodząc w głąb swojego „ja”, gdzie działają siły moralne i duchowe. Nie da się bowiem rozeznać powołania pozostając na powierzchi.

Za słuchaniem idzie rozeznanie, aby pojąć wszystkie wymagania Bożego planu współpracując z bezinteresowaną inicjatywą Boga. I wreszcie podjęcie decyji, która niesie ze sobą całkowite powierzenie własnego życia Panu Bogu. Papież wskazał na Maryję, jako wzór wszelkiego powołania oraz oredowniczkę pomagającą rozeznać Boży plan i dająca siłę, aby się na niego zgodzić.

Święty Domek w Loreto to nie tylko miejsce rozeznawania Bożego powołania, ale także dom rodziny. W dzisiejszym niełatwym świecie – stwierdził Franciszek – małżeństwo oparte na mężczyźnie i kobiecie nabiera fundamenalnego znaczenia i podstwowej misji.

Wspaniała i niezastępowalna rola rodziny w służbie życiu

Trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa, aby podkreślić jej wspaniałość i niezastępowalną rolę w służbie życiu. W nazaretańskim domu Maryja przeżywała wiele relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Z tego względu każda rodzina w jej różnych elementach znajduje tutaj gościnę, inspirację aby przeżywać swoją tożsamość – mówił Ojciec Święty. - Doświadczenie domowe Najświętszej Dziewicy wskazuje, że rodzina i młodzi nie mogą być dwoma równoległymi sektorami duszpasterstwa naszych wspólnot, ale muszą podążać ściśle ze sobą złączone, ponieważ bardzo często ludzie młodzi są tym, co rodzina im dała w okresie dorastania. Taka perspektywa przekształca w jedność duszpasterstwo powołaniowe, które stara się wyrazić oblicze Jezusa w jego wielu aspektach, jako kapłana, oblubieńca, jako pasterza. ”

Franciszek zaznaczył, że Domek Maryi jest także domem chorych. To w domu i rodzinie winni oni znaleźć podstawową opiekę i być otoczeni szczególną miłością. Papież zwrócił się do chorych całego świata zapewniając ich, ze są w centrum zbawczego dzieła Jezusa, bo w bardzo konkretny sposób niosą krzyż każdego dnia postępując za Nim.

Franciszek zwrócił się także do wszystkich związanych z sanktuarium, aby stawali się apostołami współczesnych czasów.

Zanieść Ewangelię pokoju i życia współczesnym

" Wam i osobom związanym z tym sanktuarium, Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często nieuważnym w obliczu znaków Boga, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej – zachęcał Franciszek. - Trzeba osób prostych, ale mądrych, pokornych, ale odważnych, ubogich, ale hojnych. Krótko mówiąc, ludzi, którzy w szkole Maryi przyjmują bez zastrzeżeń Ewangelię w swoim życiu. W ten sposób, poprzez świętość ludu Bożego, nadal z tego miejsca w całym narodzie będą szerzyć się świadectwa świętości w każdym stanie życia, aby odnowić Kościół i ożywić społeczeństwo zaczynem królestwa Bożego. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem