Reklama

Koncert papieski w Poczesnej

Muzyczna kontemplacja wielkiego pontyfikatu

2018-11-09 07:28

Grzegorz Majka

Grzegorz Majka

W 40-lecie wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową cała Polska rozbrzmiała licznymi koncertami. Muzyka dziękczynna, pochwalna, refleksyjna, modlitewna. Zawsze radosna, podniosła. Estradą dla jednego z takich koncertów stało się prezbiterium urokliwego, XVIII-wiecznego kościoła p.w. św. Jana Chrzciciela w Poczesnej. Ta podczęstochowska parafia, której gospodarzem jest ksiądz prałat Jarosław Sroka, ugościła artystów wybitnych, dając licznej publiczności możliwość uczestniczenia w unikalnym duchowym święcie.

Koncert z 16 października był wyjątkowy w trzech wymiarach. Pierwszym wymiarem owej wyjątkowości była osoba kompozytora całego programu, Juliusza Łuciuka, który koncertu w Poczesnej wysłuchał wraz z publicznością. Była to więc okazja do spotkania z kompozytorem, który oblicze polskiej muzyki powojennej kreował w jednym szeregu z innymi wielkimi awangardy: Henrykiem Mikołajem Góreckim, Bogusławem Schaefferem czy Krzysztofem Pendereckim. No właśnie… Recepcja twórczości Łuciuka ukształtowała się przez te długie lata jakoś wybiórczo. Dość dobrze znamy tego kompozytora jako mistrza religijnych form chóralnych czy rozbudowanej liryki wokalnej. Ale dorobek awangardowy, sonorystyczny czy na inne sposoby eksperymentalny wymaga już odkrywania na nowo. Odkrywania bez wątpienia fascynującego.

W Poczesnej zagościł więc Łuciuk nie jedynie jako twórca „papieski”, oddający hołd Janowi Pawłowi II w rocznicę jego pontyfikatu, ale także jeden z ostatnich, wciąż aktywnych współtwórców znanej w świecie tzw. Polskiej Szkoły Kompozytorskiej początków lat 60. XX w. W kontekście październikowego koncertu najważniejsze są jednak wszelkie związki tej twórczości z osobą Jana Pawła II. A były to związki wielowątkowe. Obaj znali się jeszcze z czasów biskupstwa Karola Wojtyły w Krakowie. Pierwsza papieska wizyta w ojczyźnie, w 1979 roku, została artystycznie upamiętniona przez Łuciuka pieśnią chóralną O ziemio polska, skomponowaną do słów wyjętych z przemówienia Jana Pawła II na Okęciu. To bodaj najbardziej żywotne z dzieł chóralnych Łuciuka. Później przyszedł spektakl Pokutnik z Osjaku z pełną fantazyjnego polotu muzyką Łuciuka, wystawiany gościnnie w Castel Gandolfo.

Wzajemne relacje obydwu opierały się na artystycznym zaufaniu. „Łuciukowi – tak” – to słowa Jana Pawła II, wypowiedziane w kontekście powierzenia do muzycznego opracowania młodzieńczych sonetów Wojtyły. Ich edytor, Stanisław Dziedzic, zapytał kiedyś papieża o to, czy zgodziłby się na przekazanie owej poezji krakowskiemu kompozytorowi jeszcze przed jej publikacją. Papieżowi osoba tegoż kompozytora nie była obojętna. Dopiero więc gdy upewnił się o kogo chodzi, udzielił odpowiedzi: „Łuciukowi – tak”. To zaufanie działało naturalnie w obie strony. Dla Łuciuka swego rodzaju twórczą konstytucją stał się list Jana Pawła II do artystów z 1999 roku. Jedna z jego nauk, o powołaniu artysty do służby bliźniemu poprzez tworzenie piękna, leży u podstaw filozofii Łuciuka ostatniego 20-lecia. By dopełnić wątek związków twórczości Juliusza Łuciuka z osobą Jana Pawła II warto odnotować, że w bardzo bogatym dorobku kompozytorskim w obszarze liryki wokalnej tym poetą, do którego twórczości sięgał Łuciuk najczęściej, jest zdecydowanie Karol Wojtyła.

Reklama

Estetyka i poetyka utworów to drugi z wymiarów wyjątkowości rocznicowego koncertu. W sztuce kompozytorskiej często bywa tak, że jej twórcy wraz z wiekiem w jakiś sposób radykalizują się. To kwestia krystalizacji ideałów, wyciągnięcia przed nawias tego, co w artystycznej wypowiedzi najistotniejsze. Doświadczenie, pogłębiane z każdym kolejnym dziełem, pozwala w końcu spoglądać na muzykę z lotu ptaka; w szerokim horyzoncie, z ożywczym dystansem. Takie były późne dzieła Johanna Sebastiana Bacha, z niezwykłą Die Kunst der Fuge na czele, pisaną jedynie „Bogu najlepszemu, najwyższemu”. Takie są najbardziej wartościowe utwory Bogusława Schaeffera, który pisał z przeznaczeniem dla jednego, wymagającego słuchacza w pierwszej kolejności – a więc dla siebie samego. Analogicznych wyżyn artystycznej filozofii sięgnął także i Juliusz Łuciuk, a każdy z utworów, wykonanych w Poczesnej, ową filozofię wyraża. A zabrzmiały: Oda Papieska do Ojca Świętego Jana Pawła II na bas solo i fortepian (2011) do słów Tadeusza Sypka, Prasakramant. Medytacja o Praźródle Miłości na głos i fortepian (2005) do fragmentów II części Tryptyku Rzymskiego Jana Pawła II, Trzy liryki na mezzosopran i fortepian (2016) do poezji Tadeusza Szymy oraz do słów tego samego poety Modlitwa do św. Jana Pawła II na mezzosopran, baryton i fortepian (2017). Wszystkie te utwory wywodzą się nie tylko z jednego pnia estetycznego, ale i ze wspólnej inspiracji, jaką jest osoba Jana Pawła II oraz cześć dla jego świętości. Wszystkie one wymagają także wspólnego rodzaju percepcji, opartej na przeżyciu kontemplacyjnym, modlitewnym, nie zaś analitycznym. Słuchacz nie musi być przygotowany ani znać się na muzyce. Musi natomiast pozwolić się tej muzyce poprowadzić; nie wyprzedzać jej myślą, napędzaną dotychczasowym doświadczeniem i wypływającymi zeń oczekiwaniami. Pozwolić muzyce swobodnie wnikać w świadomość – i to wszystko. To właśnie klucz do kontemplacyjnego przeżycia dzieła muzycznego.

Sprzyjało miejsce koncertu, świetny akustycznie kościół, dyskretnie doświetlony abstrakcyjnymi, ruchomymi kompozycjami barwnymi. Przede wszystkim jednak sprzyjali wykonawcy. To ich artystyczne kreacje złożyły się na trzecią płaszczyznę wyjątkowości koncertu. Zaśpiewała częstochowska mezzosopranistka Katarzyna Suska, partnerował jej baryton Dariusz Siedlik, wywodzący się również z Częstochowy a na co dzień występujący w norymberskim teatrze operowym, zaś przy fortepianie towarzyszył obojgu Maciej Zagórski. Taki dobór wykonawców był gwarancją artystycznej jakości. Ścisła współpraca Suskiej i Siedlika z Juliuszem Łuciukiem trwa już bez mała 20 lat. Oboje mają na koncie znaczące prawykonania kompozycji tegoż twórcy, z których najważniejsze są realizacje monumentalnej trylogii oratoryjnej, skomponowanej do słów Tryptyku rzymskiego Jana Pawła II. Są to wykonawcy przez Łuciuka niejako „namaszczeni”, dający każdorazowo interpretacje optymalmie odzwierciedlające intencje twórcy. Toteż publiczność miała okazję, aby usłyszeć duet wyjątkowy, od lat niemal organicznie zespolony z twórczością Juliusza Łuciuka.

Nim jeszcze zabrzmiały pierwsze dźwięki muzyki, swoje miejsce znalazła także skromna, acz uroczysta gala. Stanisław Gmitruk, przewodniczący sejmiku śląskiego, wręczył złote odznaki honorowe „Zasłużony dla Województwa Śląskiego”. Uhonorowani zostali: kompozytor Juliusz Łuciuk, poeta i dziennikarz Tadeusz Szyma, a także Tadeusz Dudek. Srebrną odznakę otrzymał Mirosław Musik.

Wydarzenie artystyczne w Poczesnej objął swoim patronatem wójt gminy Krzysztof Ujma. Także i on został wyróżniony statuetką oraz tytułem „Mecenasa Kultury”. Mecenat tak ukierunkowany, dający mieszkańcom możność poznawania i przeżywania najwartościowszych owoców polskiej myśli twórczej, należy odnotować z wysokim uznaniem.

Tagi:
koncert

Wiedeński koncert w hołdzie św. Stanisławowi Kostce

2018-11-14 07:16

Joanna Łukaszuk-Ritter

9 listopada, w przededniu święta narodowego oraz wspomnienia liturgicznego św. Stanisława Kostki, Instytut Polski w Wiedniu zorganizował w Hofburgkapelle, uroczysty koncert zatytuowany „Święty buntownik. Elżbieta Towarnicka w hołdzie św. Stanisławowi Kostce”.

Instytut Polski w Wiedniu

450 rocznica śmierci św. Stanisława Kostki obchodzona w jubileuszowym roku odzyskania przez Polskę niepodległości były okazją do zorganizowania tego szczególnego wieczoru, który odbył się pod honorowym patronatem Wicepremiera, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego, arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna oraz Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego.

Wśród zaproszonych gości znajdowali się m. in. Nuncjusz Apostolski w Austrii abp Peter Stephan Zurbriggen, wikariusz biskupi Wiednia ks. Dariusz Schutzki, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z Belgii, Grecji, Gruzji, Ukrainy i Węgier, osobistości z życia politycznego i kulturalnego Austrii oraz przedstawiciele instytucji austriackich i organizacji polonijnych. Zacnych gości i licznie zebraną publiczność przywitali Ambasador RP w Austrii Jolanta Róża Kozłowska oraz dyrektor Instytutu Polskiego Rafał Sobczak, który przeczytał również słowa prowincjała o. Tomasza Ortmanna, skierowane w imieniu polskiego zakonu jezuitów w liście do organizatorów tego wydarzenia.

Instytut Polski w Wiedniu

„W roku, kiedy Rzeczpospolita Polska obchodzi 100-lecie odzyskania niepodległości, przypada jednocześnie 450. rocznica śmierci, Jej Syna, św. Stanisława Kostki. Z tej też racji Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła bieżący rok 2018 Rokiem św. Stanisława Kostki. Koncert organizowany przez Instytut Polski w Wiedniu odbywa się w miejscu tak bardzo „kostkowym“, w miejscu w którym św. Stanisław kształcił się i dojrzewał do dokonywania wyborów wbrew obowiązującej kulturze. Wraz z naszym o. Generałem, Arturo Sosa, wyrażam przekonanie, że Duch Boży nadal wzywa wielu młodych, młodych, którzy w szlachetny, odważny i ofiarny sposób chcieliby uczynić coś dla dobra ludzkości i swoich narodów, którzy pragnęliby by położono kres cierpieniu tak wielu ludzi, by doszło do pojednania osób i narodów.“

O młodym „świętym buntowniku”, patronie młodzieży, mówił w imieniu kard. Christopha Schönborna wikariusz biskupi ks. Dariusz Schutzki, podkreślając jego istotne znaczenia dla wyzwań, problemów i rozwoju współczesnej młodej generacji w duchu zakończonego z końcem października w Rzymie Synodu Młodzieży. Zwrócił uwagę na przesłanie tego szczególnego koncertu, odbywającego się w ważnych dla Polski, Austrii i Europy dniach rocznicowych, zachęcając równocześnie do głębszej rafleksji.

Idea koncertu zrodziła się przed rokiem z inicjatywy dyrektora Sobczaka podczas planowania programu na 100-lecie Niepodległej i stała się okazją, aby na kanwie tak istotnej dla naszego kraju rocznicy przypominać inne wydarzenia, przybliżając tym samym mieszkańcom Wiednia znaczące postaci ważne dla historii Polski i Europy.

Taką postacią jest niewątpliwie św. Stanisław Kostka (1550-1568). Jako 14-letni chłopiec przybył on w 1564 r. z dalekiego Rostkowa na Mazowszu do Wiednia w celu dalszej nauki w kolegium jezuickim. Trzy spędzone tu lata były dla niego ważne i decydujące, chociaż trudne. Tu dokonał życiowych wyborów – chęci służenia Bogu i pragnienia wstąpienia do Towarzystwa Jesusowego. Dwa lata mieszkał w niewielkim pokoju w jednej z kamienic w centrum miasta, zanim zdecydował się na ucieczkę do Rzymu (wbrew oczekiwaniom rodziny) i na realizację swoich zamierzeń. Izbę przebudowano na istniejącą do dziś kaplicę.

Niedaleko stąd znajduje się inna kaplica – Hofburgkapelle, gotycka, XV-wieczna cesarska świątynia dynastii Habsburgów pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP (w której to święto przypada rocznica śmierci św.Stanisław Kostka), mieszcząca się w najstarszej części pałacowego kompleksu, w samym sercu naddunajskiej stolicy.

Do tego prestiżowego miejsca organizatorzy zaprosili znakomitych artystów polskich o międzynarodowym uznaniu, aby godnie uczcić rocznicznicowy wieczór. Pochodząca z Krakowa wybitna sopranistka Elżbieta Towarnicka, znana z mistrzowskich wykonań muzyki klasycznej (szczególnie oratoryjno-kantatowej) i współczesnej, w tym muzyki filmowej, wraz z Markiem Stefańskim, organistą tytularnym krakowskiej Bazyliki Mariackiej, cenionym solistą, należącym do grona najbardziej aktywnych artystycznie polskich organistów, tworzą od prawie trzydziestu lat znakomicie zgrany i niepowtarzalny duet. Marianna Oczkowska, skrzypaczka, renomowana interpretatorka muzyki współczesnej, solistka i kameralistka na arenie międzynarodowej oraz koncertmistrzyni drugich skrzypiec w Orkiestrze Symfonicznej Radia Austriackiego RSO w Wiedniu jest przedstawicielką młodego pokolenia polskich artystów, których droga do kariery i sukcesu potoczyła się poza granicami kraju.

Zróżnicowany repertuar wieczoru przygotowany przez samych wykonawców został starannie przemyślany i dobrany. Zamierzeniem trwającego ponad godzinę koncertu było ukazanie w dużym skrócie antologii muzyki polskiej, w większości nieznanej poza granicami kraju, w korelacji z muzyką austriacką. Począwszy od cennych dla muzyki europejskiej późnorenesansowych utworów organowych Mikołaja z Krakowa, który umiera w roku narodzin Stanisława Kostki, oraz przedklasycystycznego autora cyklów mszalnych i oratoriów liturgicznych Marcina Józefa Żebrowskiego, związanego także z klasztorem oo. paulinów na Jasnej Górze, poprzez kompozycje wielkich mistrzów – Józefa Haydna, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Henryka Wieniawskiego, Feliksa Nowowiejskiego, Witolda Lutosławskiego i Mieczysława Surzyńskiego – aż po współczesną literaturę muzyczną takich kompozytorów jak György Kurtág, Lech Skoczylas czy Gerald Resch.

Utwory instrumantalne na organy i skrzypce solo były wykonywane na przemian z kompozycjami wokalnymi. Marek Stefański zaprezentował swój mistrzowski kunszt udowadniając, że jest on nie tylko znakomitym solistą i improwizatorem ale również doskonałym akompaniatorem. Mariannie Oczkowskiej udało się z ogromną lekkością i wdziękiem wykonać współczesne i klasyczne kompozycje na skrzypce solo, przełamywując tym samym majestatyczne brzmienie muzyki organowej. Szczególnie pięknie w jej interpretacji zabrzmiała liryczna etiuda „Etude-Caprice” Henryka Wieniawskiego. Elżbieta Towarnicka, artystka o wielkim talencie i niepowtarzalnym sopranie pokazała wielkość swojego głosu, pełnego głębi, uczucia i ekspresji w przepięknej, trwająca zaledwie 6 minut, trzyczęściowej Mszy w hołdzie św. Cecylii („Missa in honorem Sanctae Caeciliae”; Kyrie, Sanctus-Benedictus, Agnus Dei) Leszka Skoczylasa. Przejmijąca dreszczem i przenikająca w głąb serca interpretacja. Ujmująca była również „Lacrimosa” Witolda Lutosławskiego, utwór o prostej melodii sopranu, przepełnionej pełnym smutku liryzmem. Podobnie wybrzmiało mozartowskie „Ave Verum” oraz subtelnie wykonane wzruszające „Ave Maria”. Modlitewny i podniosły charakter nadała natomiast artystka dwóm pieśniom Feliksa Nowowiejskiego „Nie opuszczaj nas” i „Matko Niebieskiego Pana”. Koncet zakończyła pełna wzniosłości i zadumy improwizacja na temat polskiej pieśni kościelnej „Święty Boże” Mieczysława Surzyńskiego w wirtuozowskim wykonaniu Marka Stefańskiego.

Pełna emocji i refleksji uroczystość w hołdzie polskiemu świętemu, którego wspomnienie liturgicznie przypada na całym świecie na 13 listopada, zachwyciła niezwykłym nastrojem i atmosferą. W kaplicy wiedeńskiej św. Stanisława Kostki, będzie można nadal wchłaniać tę „kostkową” atmosferą podczas oktawy między 13 a 20 listopada, obchodzoną tu w szczególny sposób od wieków.

Koncert został zarejestrowany przez katolicką stację Radio Klassik Stephansdom, dzięki czemu zostanie w niedługim czasie udostępniony szerszej publiczności, ku uciesze prawie 200 tys. stałych słuchaczy tej stacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Putin przechodzi na fienię

2018-11-14 11:41

Rozmawia Wiesława Lewandowska
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 36-37

W języku rosyjskim ukształtowała się tzw. fienia, czyli zjawisko językowe polegające na używaniu żargonu więziennego. Początkowo posługiwali się tym żargonem tylko złodzieje i bandyci, z czasem zaczęli go używać również nadzorcy więzienni i milicja

Grzegorz Boguszewski
Anna Łabuszewska Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich, publicystka („Tygodnik Powszechny”), autorka blogu „17 mgnień Rosji”

WIESŁAWA LEWANDOWSKA: – Od wielu już lat na Zachodzie mówi się z nadzieją, że Rosja to kraj w stanie upadłości, a niektórzy analitycy wieszczą nawet, że kraj ten za dwadzieścia lat znajdzie się w stadium ostatecznej destabilizacji. A to dlatego, że rządy Władimira Putina wyniszczają Rosję od środka. Wydaje się jednak, że ciągle mamy tu do czynienia z wielką, nieobliczalną niewiadomą.

ANNA ŁABUSZEWSKA: – Na pewno wiadomo, że Rosją rządzi bardzo sprawny reżim. Miarą jego sprawności jest to, że ta sama ekipa przez wiele lat utrzymuje się u władzy, a jej nadrzędnym celem jest... dalsze utrzymanie się u władzy, ponieważ Rosja z jej możliwościami i potencjałem to wspaniałe źródło dochodów dla elity rządzącej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Papież odwiedził przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra

2018-11-16 20:06

pb (KAI), vaticannews / Watykan

Papież odwiedził dziś po południu tymczasową przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra. Przez tydzień poprzedzający II Światowy Dzień Ubogich mogą tam oni przebadać się u lekarzy specjalistów.

Media Vaticana

Franciszek przyszedł z Domu św. Marty na plac św. Piotra na piechotę. Towarzyszył mu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella.

Ojciec Święty przywitał się ze wszystkimi obecnymi. Rozmawiał z osobami potrzebującymi, wręczając im w prezencie różańce. Pozdrowił też wolontariuszy i lekarzy w poszczególnych ambulatoriach.

Wizyta trwała około 20 minut, po czym papież wrócił pieszo do Domu św. Marty.

W tymczasowej przychodni dla ubogich i potrzebujących można zrobić podstawowe badania oraz skorzystać z pomocy lekarzy różnych specjalności. Jest to inicjatywa papieża Franciszka z okazji przypadającego w najbliższą niedzielę II Światowego Dnia Ubogich.

Z badań laboratoryjnych i pomocy medycznej bezpłatnie może skorzystać każdy, kto znajduje się w trudniej sytuacji. Do przychodni najczęściej przychodzą bezdomni, szczególnie ci, którzy zamieszkują okolice Watykanu, ale także osoby bezrobotne i migranci pozbawieni podstawowego ubezpieczenia medycznego. W ubiegłym roku z porady lekarskiej - przy okazji podobnej inicjatywy - skorzystało ponad 600 osób, niektóre z nich były ciężko chore. Placówka czynna jest codziennie do godz. 22.00.

W inicjatywę włączyła się klinika Gemelli, wolontariusze różnych organizacji, na co dzień niosących pomoc ubogim w Rzymie: Czerwony Krzyż, Kawalerowie Maltańscy, Ruch Miłosierdzia, a wspiera ją Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Przychodnia będzie działać do najbliżej niedzieli (18 listopada), kiedy to odbędą obchody ustanowionego przez Franciszka Światowego Dnia Ubogich. Mówiąc o tym wydarzeniu Ojciec Święty zachęcał, by ten dzień sprzyjał coraz większej wrażliwości na potrzeby osób najbiedniejszych, zepchniętych na margines i głodnych.

Głównym wydarzeniem watykańskich obchodów Światowego Dnia Ubogich będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra, w której weźmie udział ok. 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami i osobami wspierającymi na co dzień potrzebujących. Po liturgii 3 tys. ubogich zje obiad z Ojcem Świętym w auli Pawła VI, zamienionej na tę okazję w dużą jadalnię. Franciszek będzie siedział przy stole wśród ubogich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem