Reklama

Dominikanki Matki Bożej Różańcowej zapraszają na rekolekcje

2018-11-09 10:39

Archiwum Zgromadzenia

W Częstochowie do naszego domu rekolekcyjno – formacyjnego pragniemy zaprosić dziewczyny, by razem z Nami podjęły w tym roku wędrówkę wiary : „Nauczycielu – gdzie mieszkasz? Odkrywanie planu Boga dla każdego z nas.”

W cyklu czterech spotkań zatrzymamy się przy tematach:

23-25.11.2018 „Ty znasz mnie Panie”

4-6.01.2019 „Nie lękaj się, bo Ja jestem z Tobą!”

Reklama

15-17.03.2019 „Życie moje oddam za Ciebie”

2-5.05.2019 „Wyjdź z twojej ziemi...”

Zainteresowanych prosimy o wcześniejszy kontakt:

e-mail: dominikanki.pow@gmail.com, tel.: 605637115

Szczegóły: www.facebook.com/dominikanki.matkibozejrozancowej/

Zgromadzenie zostało założone w Iolo (Prato) we Włoszech przez ks. Didaco Bessi, 8 września 1895 r.

Duchowość zgromadzenia opiera się na nauce św. Dominika Guzmana i św. Katarzyny ze Sieny. Wypływa z miłości do Eucharystii, Jezusa Ukrzyżowanego i Maryi Królowej Różańca Świętego. Powstało dla służenia Prawdzie, poznawania i przekazywania Jej ludziom, zwłaszcza najuboższym i „najmniejszym”.

Obecnie siostry posługują we Włoszech, gdzie znajduje się Dom Generalny. W Indiach, Ekwadorze na Filipinach, Indonezji, Rumuni i tu w Polsce.

Działalność misyjna to przede wszystkim: dowartościowanie godności osoby ludzkiej, godności kobiety; edukacja i wychowanie: prowadzenie szkół, przedszkoli, domów dziecka, oratoriów; troska o ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych umysłowo; pomoc najuboższym; ewangelizacja w odległych wioskach; misje parafialne; animacja liturgiczna; katechizacja, przygotowanie do sakramentów; duszpasterstwo młodych i rodzin.

W Polsce jesteśmy od 1987 r. mamy tu trzy wspólnoty: Lublin, Częstochowa, Warszawa. W Polsce to przede wszystkim: ewangelizacja, apostolat w parafiach, katechizacja, praca z młodzieżą, prowadzenie rekolekcji dla dziewczyn oraz rekolekcji szkolnych, oprowadzanie pielgrzymów na Jasnej Górze, prowadzenie oratoriów dla dzieci, jak również prowadzenie Rodzinnego Domu Im. Św. Dominika który jest placówką opiekuńczo – wychowawczą.

Tagi:
rekolekcje

Reklama

Licheń: Rekolekcje przygotowujące do zawarcia sakramentu małżeństwa

2019-02-15 17:31

Robert Adamczyk/Biuro Prasowe Sanktuarium

Pary narzeczeńskie, które w tym roku zamierzają zawrzeć sakramentalny związek małżeński, uczestniczą w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym w rekolekcjach zatytułowanych „Budujemy miłość na prawdzie” (14-17.02).

Biuro Prasowe Sanktuarium

Rekolekcje, których początek przypadł 14 lutego, czyli w dniu zakochanych, oparte są na osobistej pracy uczestników polegającej na dialogu w swoich parach narzeczeńskich. Kurs naprzemiennie prowadzi kapłan oraz małżeństwo od wielu lat zajmujące się doradztwem rodzinnym (ks. Robert Krzywicki MIC, dyrektor Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym oraz Hanna i Robert Stańczuk z Warszawy).

Wśród narzeczonych, którzy biorą udział w weekendowym kursie, są Ewelina z Tucholi oraz Arkadiusz z Jastrzębia Zdroju. Przyszli małżonkowie poznali się za pośrednictwem internetu 16 miesięcy temu, a w maju br. powiedzą sobie sakramentalne tak. –„Ja w przeszłości często brałam udział w rekolekcjach, gdyż była to dla mnie forma pogłębienia relacji z Bogiem. Zdecydowaliśmy się wziąć udział w tych rekolekcjach, aby dowiedzieć się czegoś nowego o sobie, czego może jeszcze nie wiedzieliśmy. Dla mnie osobiście ważne jest, w jaki sposób mój narzeczony zapatruje się na wiarę, gdyż mamy zbudować małżeństwo i chciałabym, by fundamentem naszego związku był Jezus. Dzięki temu spotkaniu ugruntowuję się w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru” – powiedziała Ewelina.

W opinii prowadzących rekolekcje państwa Stańczuków, taka forma pozwala na równe zaangażowanie narzeczonych. Poza tym mogą oni skupić się na zaproponowanych tematach i przedyskutować je w trakcie zajęć bądź podczas czasu wolnego, który także jest przewidziany. Zdaniem prowadzących nie bez znaczenia jest fakt, że dziś często młodzi ludzie wyjeżdżają z kraju szukając pracy, a weekendowa forma rekolekcji pozwala zaplanować je w sposób najdogodniejszy. Taką tezę zdają się potwierdzać Ewelina i Arkadiusz, gdyż przyszły pan młody aktualnie pracuje w Norwegii. – „Pracując daleko od domu nie mam możliwości brać udziału w kilkutygodniowym kursie. Przyjeżdżając do Lichenia możemy oderwać się od codzienności i kilka dni spędzić razem. Poza tym mamy teraz możliwość i czas na sprawdzenie czy patrzymy w tym samym kierunku i możemy ugruntować się w swoim postanowieniu i decyzji” – wyjaśnił Arkadiusz.

Rekolekcje dla narzeczonych pt. „Budujemy miłość na prawdzie”, organizowane w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym, spełniają wymagania Kościoła katolickiego w zakresie katechez przedmałżeńskich. Po ich zakończeniu narzeczeni otrzymają dokument, który będzie podstawą do zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego. Ponadto w licheńskich rekolekcjach biorą udział narzeczeni z: Bystrego, Jarocina, Kędzierzyna-Koźla, Kołobrzegu, Konina, Poznania, Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ofiary pedofilii: watykańska konferencja to nasz sukces

2019-02-19 17:05

ts / Rzym (KAI)

Dla ofiar pedofilii konferencja w Watykanie na temat ochrony małoletnich jest „dniem zwycięstwa”. - Ta konferencja odbywa się tylko ze względu na cierpienia, ze względu na ofiary i świadectwa ofiar z całego świata - powiedział rzecznik inicjatywy Ending Clergy Abuse, Peter Isely, 18 lutego w Rzymie. Podkreślił, że organizacje ofiar oczekują od konferencji dwóch rezultatów: zero tolerancji oraz zero tuszowania w sprawach wykorzystywania seksualnego.

Tama66/pixabay.com

Isely zwrócił uwagę, że papież Franciszek już na początku swego pontyfikatu zapowiedział „zero tolerancji” dla pedofilii. Teraz „nadszedł czas spełnienia wreszcie tej obietnicy”. Oznacza to, że każdy duchowny na świecie, każdy członek zakonu, który wykorzysta nieletniego lub dorosłego powierzonego jego ochronie, musi zostać wydalony ze stanu duchownego lub z jego wspólnoty zakonnej, a jego czyn zgłoszony urzędom państwowym.

Karze powinni podlegać także zwierzchnicy kościelni tuszujący przypadki wykorzystywania, gdyż - zdaniem Isely’a - często jest to jeszcze większe przestępstwo. Jeśli biskup czy przełożony zakonny z tego powodu ustąpi lub zostanie wydalony, musi to zostać podane do wiadomości. Tego oczekują ofiary pedofilii w Kościele, stwierdził ich rzecznik.

Isely, z zawodu psychoterapeuta uważa, że ofiary mogłyby wypowiadać się same. Nie uważają za konieczne, aby „głosem pozbawionych głosu” byli biskupi, co potwierdził też arcybiskup Chicago, kard. Blase Cupich. Na konferencji prasowej przed rozpoczynającym się w Watykanie szczytem w sprawie ochrony małoletnich kard. Cupich powiedział, że intencją tego spotkania jest wysłuchanie ofiar. „Biskupi nie są głosem tych, którzy to przeżyli”, podkreślił Isely, dodając, że głosem ofiar są ich organizacje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem