Reklama

Maryjny Karczew

Piotr Chmieliński
Edycja warszawska (st.) 10/2005

Miasteczko słynęło kiedyś z jarmarków bydła. W czasie II wojny światowej było centrum wyrobów mięsnych dla stolicy. Dziś słynie z przepięknych ołtarzy przygotowywanych przez wiernych na uroczystość Bożego Ciała i z wizerunku Matki Bożej Karczewskiej.

Karczew a Jasna Góra

- Pobożność karczewiaków jest tradycyjna, maryjna - mówi ks. prał. Wiesław Nowosielski, proboszcz parafii św. Wita w Karczewie. Podkreśla szczególne związki Karczewa z Jasną Górą. Wielu miejscowych parafian co roku pielgrzymuje w sierpniu na Jasną Górę. Niektóre warszawskie pielgrzymki do duchowej stolicy Polski przechodzą zresztą przez Karczew, gdzie korzystają z gościnności i posiłków przygotowywanych przez Księdza Proboszcza i miejscową ludność. Sam ks. Nowosielski wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę. Jest nawet konfratrem Zakonu Paulinów. Jakby tego było mało, z parafii w Karczewie pochodzi dwóch paulinów: o. Arkadiusz Niedziółka i o. Andrzej Laskus. Są i inne powołania: dwóch parafian z Karczewa przygotowuje się obecnie do kapłaństwa w Zgromadzeniu Księży Misjonarzy, a jeden w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej w Tarchominie.
- Piękną tradycją od dziesiątków lat w naszej parafii jest śpiewanie, i to przez mężczyzn, Godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny. Odprawiane są w każdą niedzielę przed pierwszą Mszą św. Dużą popularnością wśród wiernych cieszy się także nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Każdego 22. dnia miesiąca o 16.00 jest wystawienie Najświętszego Sakramentu, potem odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, adorujemy Pana Jezusa, a wszystko kończy się Mszą św. o godz. 18.00 w intencjach składanych przez wiernych do specjalnej puszki „Jezu, ufam Tobie”. Po parafii pielgrzymuje też, bardzo chętnie przyjmowany przez parafian, obraz Jezusa Miłosiernego - mówi Ksiądz Proboszcz.
W parafii działa wiele grup i wspólnot. Są: ministranci, bielanki, lektorzy, czcicielki św. Franciszka, tercjarki, Ruch Rodzin Nazaretańskich, oaza, 22 kółka różańcowe. W kierowaniu parafią Księdzu Proboszczowi pomaga Rada Duszpasterska. No i oczywiście dwóch księży wikariuszy, których pracę i zaangażowanie ks. Nowosielski bardzo chwali.

Zaszczepić w sercach miłość

Parafia licząca ok. 7 tysięcy mieszkańców starzeje się. Liczba zgonów znacznie przewyższa liczbę urodzin. Za wyjątkiem zakładów drobiarskich w mieście nie ma dziś żadnego przemysłu. Ludzie jeżdżą więc pracować do Warszawy, Otwocka i innych większych miejscowości. Dużymi problemami są - jak wymienia Ksiądz Proboszcz - bezrobocie, pijaństwo i plotkarstwo. - Staramy się tym wszystkim problemom jakoś zaradzić. Chcemy przede wszystkim zaszczepić w ludzkich sercach prawo miłości, żeby ona dominowała w ich szarym, niełatwym życiu - tłumaczy ks. Nowosielski.
Od 5 lat w parafii wydawane jest pisemko Vitus. Na blisko 30 stronach czytelnik może znaleźć wiele ciekawych informacji z życia parafii, w tym ładne, kolorowe fotografie. W piśmie dominują jednak teksty formacyjne. W numerze styczniowo-lutowym z tego roku moją uwagę zwrócił Leksykon Papieży przygotowany przez ks. Romana Kota. Przypomniano również i objaśniono główne prawdy wiary oraz omówiono w skrócie wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II na terenie diecezji warszawsko-praskiej. Stałą rubryką są komentarze do czytań liturgicznych z niedziel przypadających na okres datowania numeru. Ze stopki redakcyjnej dowiadujemy się, że pismo redagują: Wiesław Leśniewski, Violetta Leśniewska-Olszewska, Dariusz Olszewski oraz wikariusze ks. Cezary Szałkowski i ks. Roman Kot.

Ołtarze piękne i ogromne

Największą dumą mieszkańców Karczewa są przepiękne, ogromne ołtarze Bożego Ciała. - To tradycja tego ludu. Sprawia im radość, że mogą swoją wiarę uzewnętrznić i przekazać tradycję młodemu pokoleniu - mówi ks. Nowosielski. - To jest czyn społeczny. Ofiara poszczególnych mieszkańców z danej ulicy - dodaje o. Arkadiusz Niedziółka, paulin z Jasnej Góry, który pochodzi z Karczewa i doskonale zna miejscową tradycję budowania ołtarzy w Boże Ciało.
Przy ołtarzach przez całe Boże Ciało trwają modlitwy. O 19.00 odprawiana jest Msza św. w intencji wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do wzniesienia ołtarzy. Następnie o 20.00 jest Różaniec, a o 21.00 Apel Jasnogórski.

Reklama

Piękno parafialnej świątyni

Parafia w Karczewie istnieje od 1541 r. Chociaż są osoby, które twierdzą, że istniała już w XIII w. Rodzina Karczewskich założyła wieś Karczewo, stanowiącą część dóbr otwockich, i zbudowała w niej drewnianą świątynię. Natomiast w 1632 r. kanclerz koronny Kazimierz Bieliński wzniósł kościół murowany. Został on przebudowany sto lat później. Kościół konsekrował w 1733 r. biskup płocki Andrzej Załuski. W 1865 r. w mieście wybuchł pożar i z kościoła pozostały tylko szczątki. Odbudowany kościół w 1915 r. konsekrował kard. Aleksander Kakowski. Podczas ostatniej wojny kościół wiele wycierpiał, ale wszystkie zniszczenia dało się naprawić.
Dziś jest to jeden z najpiękniejszych kościołów na Mazowszu. Późnobarokowa świątynia posiada trzyprzęsłową nawę główną. W prezbiterium, w ołtarzu głównym znajduje się czczony od niepamiętnych czasów wizerunek Matki Bożej Karczewskiej. Po bokach zawieszono duże obrazy czterech Ewangelistów. Ciekawy element architektoniczny tworzy złocona ambona, umieszczona na filarze. Ma kształt łodzi skierowanej dziobem w poprzek kościoła. Łódź ozdobiona jest masztem z żaglem, orłem, kotwicą i siecią rybacką. U dołu przedstawione są fale.
We wklęsłych ścianach bocznych kościoła umieszczono ołtarze: Przemienienia Pańskiego i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przy drzwiach wejściowych do świątyni wiszą obrazy Dobrego Pasterza i Syna Marnotrawnego. W kaplicy „Ecce Homo” warto zwrócić uwagę na bogato rzeźbioną w gipsie figurę „Chrystusa u słupa”. Do najstarszych zabytków świątyni należy krzyż gotycki wiszący naprzeciw ambony. Ciekawie prezentują się trzy obrazy Michała Andriollego przedstawiające: św. Kazimierza, Chrystusa w grobie oraz Matkę Bożą Smutną.
W parku przed kościołem uwagę zwracają: dzwonnica z XVIII w., pomnik Chrystusa Króla ufundowany przez kupców karczewskich w 1936 r. oraz figura Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
500 metrów od kościoła znajduje się cmentarz grzebalny założony w 1812 r. - Miejscową, bardzo piękną tradycją jest, że po każdej Mszy św., szczególnie w niedziele, wierni nawiedzają groby swoich bliskich na cmentarzu - mówi ks. Nowosielski. Na cmentarzu warto zwrócić uwagę na kaplicę Bielińskich, magnatów i właścicieli majątku Otwock Wielki; mogiłę żołnierzy Insurekcji Kościuszkowskiej; grób Józefa Geislera, lekarza, który w 1890 r. odkrył lecznicze właściwości mikroklimatu otwockiego.

Msze św. w parafii św. Wita w Karczewie ul. Ks. Żaboklickiego 12
Niedziele i święta: 7.00, 8.45, 10.00, 11.15, 12.30, 18.00
Dni powszednie: 7.00, 8.00, 18.00

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słubice: Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje w parafii Ducha Świętego

2019-03-24 10:18

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Kalisza nawiedził parafię Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince (21-22 marca) i parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie (22-23 marca). Obecnie jego peregrynacja odbywa się w parafii Ducha Świętego w Słubicach.

Michał Sobociński
23 marca obraz przybył do parafii Ducha Świętego w Słubicach

Poniżej przedstawiamy zdjęcia ze Słubic.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Słubicach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem