Reklama

"Czy zobaczę Cię jutro"?

2018-11-14 09:41

Już po raz osiemnasty klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej zapraszają na sztukę seminaryjną. W stulecie odzyskania przez Polskę Niepodległości wystawiony zostanie spektakl pt.: „Czy zobaczę cię jutro?” opowiadający o życiu w okupowanej Warszawie.

Czy zobaczę cię jutro?

Jedną z najlepszych metod walki w okupowanej Polsce był śpiew i piosenka. Okupant walczył nawet i z taką formą oporu. Powszechnie znana, oparta na ludowych melodiach piosenka potrafiła ośmieszyć wroga, podnieść na duchu i w tych trudnych czasach natchnąć ludzi optymizmem. Spektakl „Czy zobaczę cię jutro” oparty jest na motywach pierwszego powojennego pełnometrażowego filmu „Zakazane piosenki”. Sztuka opowiada o życiu ludzi w okupowanej Warszawie podczas II wojny światowej. Codzienność ukazana jest w znanych piosenkach takich jak „Serce w plecaku”, „Siekiera motyka” czy „Teraz jest wojna”.

Seminaryjna tradycja

Reklama

„Czy zobaczę cię jutro” jest już osiemnastą sztuką wystawianą w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej. Spektakle wystawiane przez kleryków III roku na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń naszej Diecezji.

Przedstawienie będzie wystawiane w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej przy ulicy Mehoffera 2 w Warszawie w następujących terminach:

1 grudnia (sobota) o godz. 15.00 i 18.30

2 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

4 grudnia (wtorek) o godz. 18.30

8 grudnia (sobota) o godz. 19.00 – PREMIERA

9 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

11 grudnia (wtorek) o godz. 18.30

13 grudnia (czwartek) o godz. 18.30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

15 grudnia (sobota) o godz. 11.00, 15.00 i 18.30

16 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

18 grudnia (wtorek) o godz. 18.30.

Grupy powyżej 10 osób proszone są o wcześniejszą rezerwację terminu: telefon: 668-815-931 lub e-mail: info@sztuka2018.pl.

Więcej informacji o spektaklu na stronach: www.sztuka2018.pl lub na profilu www.facebook.com/wsddwp.

Więcej informacji prasowych:

info@sztuka2018.pl

www.sztuka2018.pl

Tagi:
spektakl

Na serio o najważniejszym

2018-11-07 08:52

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 45/2018, str. VI

Ambitny temat podjęty przez aktorów amatorów Teatru Pod Dobrym Okiem okazał się bardzo życiowy! Część z nich już realizuje go w swojej codzienności...

Tyberiusz Smółka
Od lewej św. Paweł – w tej roli Mateusz Smółka – w rozmowie z Ananiaszem, granym przez Roberta Sajdaka

Niedzielne przedstawienie wyszło lepiej, więcej ludzi, Mateusz w roli Pawła był spokojniejszy. Za tydzień już pewnie grałby z większym luzem” – to fragment maila od opiekuna Teatru Pod Dobrym Okiem, który działa przy parafii św. Barbary w Trzebini-Krystynowie. Ryszard Wawer dzielił się wrażeniami z drugiego dnia wystawiania sztuki „Abyś był światłością”, opartego na dramacie ks. Jana Smolca.

Tylko dla odważnych

W trakcie premiery, 18 października w Domu Kultury „Sokół” w Trzebini, aktorzy mieli do pokonania nie tylko tremę i własne ograniczenia. Wyzwaniem była publiczność, wśród której uwagę przykuwała klasa uczniów. Niektórzy z nich przez pewien czas zachowywali się tak, jakby to oni występowali w rolach głównych. Dlatego tym bardziej podziwiałam osoby, mające odwagę stać tego dnia na scenie i grać bohaterów z początków chrześcijaństwa. Najwięcej tekstu do opanowania miał Mateusz Smółka, wcielający się w postać nawróconego Szawła.

W pierwszym akcie dramatu słyszymy tętent końskich kopyt i jesteśmy świadkami wydarzenia, które zmieniło bieg życia nie tylko autora „Hymnu o Miłości”. – Odkryłem moje granice, jeśli chodzi o zapamiętanie tekstu, napisanego niełatwym językiem. Dwa miesiące temu otrzymałem scenariusz, a dopiero dwa tygodnie temu zrozumiałem, o co w nim chodzi – dzieli się na gorąco, już za kulisami, Mateusz, 18-latek z Płok. – I o co chodzi? – dopytuję.

– Wywnioskowałem, że miłość darzy krzyżem i ma wiele wspólnego z poświęceniem...

Imiennik Apostoła Narodów, Paweł Prowalski, grał Sylasa: – Moja postać to trochę niepokorny i niecierpliwy uczeń Pawła. Dzięki tej sztuce zobaczyłem, że każdy może się zmienić. Nawet człowiek ze straszną przeszłością, zabójca, może wejść na drogę prawdy. Paweł to mój patron. Często modlę się za jego przyczyną, by w chwili zwątpienia nakierować się na Chrystusa i wrócić na właściwą drogę. Mam nadzieję, że młodzi ludzie, zwłaszcza ci z niełatwym życiem, wyciągną z tego przedstawienia jakąś refleksję. Usłyszą, że Bóg ma dla nich plan – mówi Paweł. A Tymoteusz Czarnik, który grał Tytusa, dodaje, że praca nad spektaklem sprawiła, iż zainteresował się losami swego bohatera i sięgnął po Biblię. W innego towarzysza Apostoła wcielił się Łukasz Harańczyk.

Rady od kolegów

Wspominając wyjątkową publiczność premiery, uświadamiam sobie, że przecież często jest tak, iż słowa prawdy, choć są jasne i przejrzyste, nie spotykają się z posłuchem i aplauzem. Mówiąc prawdę, trudno się „przebić”, czujemy się więc osamotnieni. A poklask zyskują przemoc i kłamstwo... Tę myśl podejmuje Adam Prowalski, który grał postać z Dziejów Apostolskich: maga Barjezusa. – Mój bohater jest doradcą Sergiusza Paulusa (w tej roli Dominik Reszka). Miesza mu w głowie, by nie słuchał Pawła i jego wzniosłych słów o Jezusie. Nawiązując do tego, co pani powiedziała: nawet w domu, kiedy np. zwracamy uwagę, to drugi się oburza, reaguje na prawdę w sposób odrzucający ją. Każdy chce znać tylko „swoją prawdę”, a ciężko przyjąć ją od kogoś. Mam nadzieję, że widownia zastanowi się nad przekazem sztuki – wyjaśnia pan Adam.

To najstarszy uczestnik spektaklu, a na co dzień – ojciec wielodzietnej rodziny. Żartuje, że prawie połowa aktorów to jego dzieci: wypowiadający się już Paweł, 12-letnia Emilia (zagrała wraz z koleżankami ze scholi: Karoliną Korbiel i Wiktorią Czarnik) oraz najmłodszy, 8-letni Eryk, który dziś debiutował. – A następna część teatru rośnie, bo jeszcze mam dwie córki i syna – nadmienia szczęśliwy tata. I dodaje: – Miłość, tak jak już młodszy kolega powiedział, nie jest sprawą prostą. Wymaga poświęcenia, oddania, zrozumienia drugiego, nawet w tych trudnych chwilach, kiedy następują zgrzyty w „domowym młynie”. Trzeba umieć oddać się w całościowy sposób, wyzbyć się myślenia tylko o sobie i o spełnianiu wyłącznie własnych pragnień, a poświęcić swój czas żonie, dzieciom. Trudno to pogodzić, gdy jest taki pęd za pracą i utrzymaniem. No, ale z Bożą pomocą – udaje się. I daje radość, szczęście...

– Sajdak Robert, grałem Ananiasza – przedstawia się mój ostatni rozmówca. – Przepraszam, nie mogę zebrać myśli... Ale potwierdzam, że miłością można nazwać poświęcenie. Wczoraj byłem w pracy, potem cały dzień pilnowałem dziecka, następnie musiałem jechać do pracy i dzisiaj od razu po niej przyjechałem, by zagrać, więc już nie koduję... – tłumaczy młody mąż i ojciec. – W praktyce więc realizujesz to, o czym mówi sztuka? – Dokładnie! – Robert uśmiecha się, mimo zmęczenia. A poproszony o rady dla kolegów, stwierdza: – Tak szczerze, to najistotniejsze, by po prostu się nie bać. Wiele osób odwleka niektóre życiowe decyzje na później, stawiając siebie na pierwszym miejscu. A czasami trzeba wypłynąć na głęboką wodę, zrobić duży krok. Wtedy można zauważyć, że oddanie siebie drugiej osobie daje jeszcze więcej satysfakcji i radości z życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żeby życie stało się modlitwą

2019-02-17 08:31

Katarzyna Krawcewicz

Jak to jest z tą modlitwą? Z jednej strony mówi się, że jest oddechem, bez którego życie duchowe umiera, z drugiej – tylu ludzi powtarza, że jest czymś bardzo trudnym. Marta Robin powiedziała, że jej życie warte jest tyle, ile jej modlitwa. Czy zatem modlitwy można się nauczyć? Wspólnota Pustynia w Mieście jest zdania, że jak najbardziej i dlatego właśnie zorganizowała w Zielonej Górze Szkołę Modlitwy. Pierwsza lekcja odbyła się 16 lutego w Kawiarni pod Aniołami w parafii św. Józefa, a poprowadziła ją s. Faustyna ze Wspólnoty Błogosławieństw.

Maciej Krawcewicz
Chodzi o to, żeby nasze życie stało się modlitwą – mówi s. Faustyna

- Myślę, że modlitwy każdy z nas będzie się uczyć do końca życia. Ja sama modlę się ponad 50 lat, a wciąż jeszcze wiele przede mną. Przez całe życie musimy się modlić i szukać Boga. On pragnie przychodzić, mówić do nas, ale my nie potrafimy Go spotkać – tłumaczy s. Faustyna. - Modlitwa to spotkanie z Kimś, kogo nie widzimy, a więc zakłada pewien akt wiary. Chodzi o to, żeby nasze życie stało się modlitwą, żebyśmy nie modlili się tylko wtedy, kiedy jesteśmy w kościele. Modlitwa jest spotkaniem z Kimś, kogo bardzo kocham, a przecież ukochane osoby chcemy spotykać jak najczęściej.

Więcej w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Uwierz na Słowo

2019-02-18 01:59

Agata Pieszko

Chcąc przedłużyć radość ze spotkania młodych ludzi z papieżem Franciszkiem w Panamie Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży organizuje akcję „Na Słowo”, aby nadal wspólnie dzielić się i wzajemnie umacniać Słowem Bożym, a także odpowiadać na nie za przykładem Maryi.

arch. organizatora

- Pomyśleliśmy, że nie wszyscy pojadą do Panamy i nie wszyscy będą mogli się tam zgromadzić w tym roku, chociażby ze względu na duże koszty podróży, dlatego chcieliśmy zorganizować spotkanie, które da młodzieży małą namiastkę tamtego, panamskiego spotkania – mówi Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży ks. Zbigniew Kowal. Organizatorzy dzielą się informacją, że impulsem do zorganizowania masowej akcji czytania i rozważania Słowa Bożego, która odbędzie się 23 lutego 2019 r. we wrocławskiej Hali Orbita, były słowa papieża Franciszka jakie zostawił w orędziu na tegoroczne Światowe Dni Młodzieży: „Oto ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa” (Łk 1,38). - To wydarzenie w naszej diecezji jest odpowiedzią na słowa Maryi – my też chcemy odpowiadać tak, jak Ona, na Słowo samego Boga. Podglądamy jak świetnie to robi i za jej przykładem chcemy się na Słowo Boże otwierać, Słowa doświadczać i pozwolić Słowu, żeby realnie przemieniało nasze życie – dodaje duszpasterz. W ubiegłym roku Spotkanie Młodych na Ślęży odbyło się pod hasłem: „Według Słowa” i w ten sposób niejako zapoczątkowało tryptyk wydarzeń związanych ze słuchaniem i rozważaniem Słowa Bożego. Wtedy około 200 młodych ludzi w małych grupach spotkało się i rozmawiało na temat Słowa. Teraz organizatorzy chcą pomnożyć tę liczbę dziesięciokrotnie! Na Niedzielę Palmową na Ostrowie Tumskim także planowana jest akcja będąca kontynuacją dwóch poprzednich – jej hasło: „Oto Ja”.

Spotkanie jest skierowane do młodzieży 7 i 8 klas szkoły podstawowej, 3 klas gimnazjum, oraz uczniów szkół ponadpodstawowych. W aktywizację uczestników zaangażuje się Dolnośląskie Bractwo Wodzirejów Freak Frak. Młodzi wezmą udział m.in. w integracji i konferencji ks. Mirosława „Maliny” Malińskiego, natomiast punktem kulminacyjnym będą spotkania w tzw. małych grupach dzielenia. Później będzie możliwość oddania Bogu tego, co przeżyło się podczas dzielenia Słowem w czasie Adoracji Najświętszego Sakramentu. Młodzież zakończy spotkanie Eucharystią, czyli, jak słusznie zauważył ks. Zbigniew – Słowem, które staje się Ciałem.

- Hasło Światowych Dni Młodzieży powinno nas prowadzić przez cały rok i pobudzać do wspólnego działania. Papież Franciszek podczas spotkania w Panamie mówił, że zły boi się tych, którzy uczą się pracować razem, dlatego warto ten trud wspólnego dzieła podjąć i włączać się w nie. Wierzę w młodych, oni potrzebują i poszukują dobra. Może nie zawsze świadomie, ale w sercach szukają i chcą czegoś więcej, niż to, co może dać im świat – podsumowuje ks. Zbigniew.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem