Reklama

Kalendarze 2019

Trwa badanie domniemanego cudu za wstawiennictwem Jana Pawła I

2018-11-16 19:28

pb (KAI/ilgiornale.it) / Watykan

wikipedia.org

W Watykanie trwa badanie domniemanego uzdrowienia przypisywanego wstawiennictwu sługi Bożego Jana Pawła I. Po ogłoszeniu w listopadzie ub.r. dekretu o heroiczności jego cnót, do beatyfikacji zmarłego przed 40 laty papieża brakuje już tylko uznania cudu za jego wstawiennictwem.

Potwierdził to w rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Giornale” prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Ujawnił on, że domniemany cud jest obecnie przedmiotem badań jej komisji lekarskiej. Do uzdrowienia doszło w Argentynie, a doświadczyła tego mieszkanka Buenos Aires, której personalia na razie nie są ujawniane. Po dochodzeniu na szczeblu diecezjalnym, sprawa jest obecnie badana przez Kongregację.

Jeśli lekarze wydadzą orzeczenie o niewytłumaczalnych medycznie charakterze wydarzenia, zajmą się nim teologowie, by sprawdzić czy było ono związane z modlitwą o wstawiennictwo do Jana Pawła I. Gdyby także ich opinia była pozytywna, dossier w sprawie cudu będzie rozpatrywane przez kardynałów i biskupów - członków Kongregacji. Ostateczna decyzja należy jednaka do papieża.

Kongregacja zajmuje się domniemanym cudem za wstawiennictwem Jana Pawła I nie po raz pierwszy. W 2008 r. mowa była o uzdrowieniu mężczyzny z Altamury we Włoszech, jednak przypadek ten nie przekonał członków komisji medycznej.

Reklama

Jan Paweł I, czyli Albino Luciani, urodził się 17 października 1912 r. w Forno di Canale (dziś Canale d’Agordo) w północno-wschodnich Włoszech. Święcenia kapłańskie przyjął 7 lipca 1935 r. 15 grudnia 1958 r. św. Jan XXIII mianował go biskupem Vittorio Veneto i osobiście udzielił mu sakry 27 grudnia tegoż roku w Watykanie. Dokładnie 11 lat później – 15 grudnia 1969 r. Paweł VI powołał go na patriarchę Wenecji, a na konsystorzu 5 marca 1973 r. włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Na konklawe 26 sierpnia 1978 r. kard. Luciani został wybrany papieżem i jako pierwszy w historii przyjął dwa imiona: Jan Paweł I. Zmarł niespodziewanie na atak serca 28 września 1978 r. w Watykanie, zaledwie po 33 dniach sprawowania urzędu.

17 czerwca 2003 r. Jan Paweł II zezwolił na otwarcie jego procesu beatyfikacyjnego, który rozpoczął się na szczeblu diecezji Belluno 23 listopada tegoż roku, a zakończył się 10 listopada 2006 r. Jego akta przekazano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, która - po zbadaniu sprawy - 9 listopada 2017 r. ogłosiła dekret o heroiczności cnót Jana Pawła I. Promotorem jego sprawy kanonizacyjnej jest prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa, kard. Beniamino Stella.

Tagi:
Watykan Jan Paweł I cud

Ja jestem

2018-10-03 08:01

S. Alicja Pełszyńska SJE
Niedziela Ogólnopolska 40/2018, str. 30

wikipedia.org

Pan Jezus po swoim zmartwychwstaniu ukazuje się św. Marii Magdalenie – zwiastunce miłości Boga i chce, aby ona tę radosną nowinę zaniosła Apostołom: że widziała Pana i że On żyje. Została wybrana przez Tego, który odpuścił jej grzechy, bo Bóg widzi całego człowieka, jego serce i jego historię. Jako siostry eucharystki zostałyśmy wybrane, aby na zakurzonych drogach życia nieustannie dziękować Panu Jezusowi za dar Eucharystii i przypominać światu, że Bóg jest dobry jak chleb. Żyjemy w cywilizacji przekazu wizualnego, zabiegani, a życie nasze zawiera w sobie mnóstwo obrazów, filmików i spektakli. Tymczasem Chrystus mówi: Zatrzymaj się i pomyśl, „Ja Jestem”. Wybrałem sobie podlaską ziemię i chcę przypomnieć człowiekowi obecnego wieku, że ukrywam swą chwałę w Eucharystii, aż do dnia, w którym będę mógł ją pokazać.

10 lat temu w Sokółce

Ważne są zamyślenie i odkrycie bogactwa autentycznego znaku Boga, który miał miejsce 10 lat temu w Sokółce na Podlasiu. Otóż 12 października 2008 r., podczas Mszy św. w tutejszej parafii św. Antoniego, kapłanowi udzielającemu Komunii św. upadł na posadzkę konsekrowany Komunikant. Kapłan postanowił odłożyć Komunikant do naczynia zwanego vasculum, żeby się rozpuścił. Po tygodniu jedna z naszych sióstr zakrystianek – s. Julia Dubowska, eucharystka, otworzyła sejf i stwierdziła, że na Komunikancie pojawiły się krwawe ślady. O tym wydarzeniu został poinformowany ordynariusz białostocki abp Edward Ozorowski. 29 października ze zdumieniem stwierdzono, że Komunikant nie uległ rozkładowi, a ślady krwi są jeszcze bardziej widoczne. Metropolita białostocki zlecił badania. Poproszono prof. Marię Sobaniec-Łotowską z Zakładu Patomorfologii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku o pobranie próbek. Drugą próbkę pani profesor przesłała do prof. Stanisława Sulkowskiego i jednocześnie nie poinformowała go o szczegółach, aby z jego wynikami skonfrontować swoje. Profesorowie doszli do jednakowych wniosków: fragmenty Komunikanta są pochodzenia ludzkiego, a ich cechy morfologiczne wskazują na podobieństwo do komórek mięśnia sercowego, z centralnie położonymi jądrami komórkowymi.

Próby zostały przeprowadzone z użyciem mikroskopii elektronowej i barwienia tkanek różnymi metodami. Zmiany, które zaszły w tej tkance, mówią o tym, że jest to mięsień w stanie agonalnym. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić, jak to możliwe, że czas nie ma wpływu na rozkład tkanki i że jest ona niezmiennie w procesie przedśmiertnym – jest żywa. Ekspertyza patomorfologów przyczyniła się do uznania przez Kościół nadprzyrodzoności wydarzenia w Sokółce. 2 października 2011 r., czyli 3 lata po stwierdzeniu śladów krwi, wystawiono Najświętsze Ciało Pana na widok publiczny. Podczas uroczystej procesji w relikwiarzu przeniesiono je do Kaplicy Matki Bożej Różańcowej w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego i zezwolono na kult oraz oddawanie czci.

O czym ten znak mówi?

Żyjemy w świecie trudnych, a nawet bolesnych doświadczeń. Potrzebujemy mocy i siły, aby iść przez życie z otwartym sercem, wpatrzeni w Tego, który mówi „Ja Jestem”, obecny w małym białym kawałku chleba. W Jezusowym „itinerarium” (planie) bierz do ręki każde słowo i poznaj jego sens – „na brzegach strumienia jego wód wyrastają drzewa rodzące niezwykle smaczne i sycące owoce” (Ez 47, 13). Od 68 lat siostry eucharystki pracują w parafii św. Antoniego w Sokółce jako zakrystianki i katechetki. Podczas Kapituły Generalnej, która miała miejsce w Pruszkowie w 2017 r., siostry podjęły decyzję, że będą pełniły dyżury wakacyjne w parafii w Sokółce, w kaplicy z Najświętszym Sakramentem, aby być blisko naszego Pana i Oblubieńca. Aby być z drugim człowiekiem, który przyjeżdża w to szczególne miejsce z różnych stron Polski i z zagranicy. Siostry, klęcząc u stóp Jezusa – Hostii, uwielbiają Boga za to, że nas miłuje i że nasze ludzkie „dziś” przerasta doświadczenie codzienności – jest zakorzenione w wiecznym „dziś” Chrystusa. Przed Jego Najświętszą Obecnością chcemy wypraszać, aby wszystkie języki świata zespoliły się w zbawczym dialogu pokoju i mogły przemówić jedną mową miłości. Razem z młodzieżą i dziećmi, osobami w różnym wieku, które przychodzą z wewnętrznej potrzeby serca na modlitwę do Pana Jezusa w tej małej, a tak wielkiej wiarą sokólskiej kaplicy, składamy cierpienia, bóle i radości ludzkich serc. Oddajemy naszą umiłowaną ojczyznę Polskę i cały Kościół na czele z Ojcem świętym, także nasze Zgromadzenie Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii. Wiedzione intuicją wiary przemierzamy drogi codzienności i dziękujemy Ci, Hostio Święta, za Twoją obecność w sakramentalnej okruszynie Chleba i kropli Wina, dziękujemy za charyzmat naszego zgromadzenia i naszego założyciela – bł. abp. Jerzego Matulewicza, za kapłanów, bo to w ich rękach dokonuje się wielki cud miłości. O, jak wielka jest Twoja hojność, Jezu Chryste, i jak niepojęty dar! Kościół pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce został podniesiony do rangi kościoła kolegiackiego i została przy nim ustanowiona Kapituła Kolegiacka Najświętszego Sakramentu. 25 marca 2017 r. kolegiata została ustanowiona sanktuarium. Cała dokumentacja dotycząca wydarzenia w Sokółce jest w Watykanie. Czekamy na odpowiedź ze strony Kongregacji Nauki Wiary, która zajmuje się właśnie tego typu wydarzeniami – poinformował obecny metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda.

Święty papież Jan Paweł II w encyklice „Ecclesia de Eucharistia” (O Eucharystii w życiu Kościoła) napisał: „Oto skarb Kościoła, serce świata, zadatek celu, do którego każdy człowiek, nawet nieświadomie, podąża. Wielka tajemnica, która z pewnością nas przerasta i wystawia na wielką próbę zdolność naszego rozumu do wychodzenia poza pozorną rzeczywistość”.

Panie, do kogóż pójdziemy?

Eucharystią jest Pan Jezus, który daje siebie „za życie świata”. Panie, spraw, aby ostatnia podróż naszego życia była wielkim dziękczynieniem za każdą Komunię św., za Twój chleb ofiarny, ubogi, rozdany...

Jest takie piękne słowo papieża Franciszka, który powiedział, że Kościół z Wieczernika wychodzi z Chlebem połamanym w dłoniach, z Męką Chrystusa w oczach i z Duchem miłości w sercu. Tak żyje Kościół i tak powinniśmy żyć my, chrześcijanie XXI wieku, byśmy się stali żyzną oazą dla brata i dla wroga. Nie chodzi o wielkie słowa, ale o wielką miłość naszego Zbawiciela, która jest niezmienna i na zawsze pozostanie wzorem godnym naśladowania.

„O Hostio Święta, skarbie mój jedyny,/?manno gładząca grzechów naszych winy,/?życie mej duszy, o anielski chlebie,/??o Hostio biała, jak ja kocham Ciebie...”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Niedziela radości

Damian Kwiatkowski

BOŻENA SZTAJNER

Gaudete – to łacińska nazwa trzeciej niedzieli Adwentu, pochodząca od pierwszego słowa antyfony rozpoczynającej tego dnia Liturgię Eucharystyczną. Słowo to pochodzi od łacińskiego czasownika „gaudere” i jest wezwaniem do radości: Radujcie się ! Jej przyczyną ma być odnowienie świadomości, że Bóg jest blisko nas, że jest z nami, że stał się naszym bratem. Tego dnia w liturgii używa się szat koloru różowego (stosuje się je jeszcze tylko w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. niedzielę laetare). Papież Paweł VI w 1975 r. w adhortacji apostolskiej „Gaudete in Domino” (O radości chrześcijańskiej) pisał: „Należy rozwijać w sobie umiejętność radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę”. Jeszcze bardziej będziemy się radować, gdy odkryjemy prawdę o tym, że Chrystus wciąż do nas przychodzi. Wtedy przepełni nas radość płynąca ze świadomości, że stoi On także u podwoi naszego serca i kołacze. Otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi. Najważniejsze rozgrywa się przecież w głębinach naszego serca. Może ono stać się Betlejem, gdzie zamieszka Emmanuel – Bóg z nami. Znajdźmy w tę niedzielę chwilę czasu, by Go ugościć. Papież Jan XXIII powiedział, że do Nieba nie wpuszczają ponuraków, tylko ludzi, którzy umieją się cieszyć. Oby nie okazało się, że nie nadajemy się do Nieba, ponieważ nie umiemy się cieszyć, bo zapomnieliśmy, jak to się robi. Usłyszmy więc to dzisiejsze wezwanie Kościoła: Bądź radosny! Nie zamykaj się w samotności i smutku. Jezus jest z Tobą!

Adwent przygodnie napotkanemu katolikowi niejednokrotnie kojarzy się tylko i wyłącznie z okresem przed Bożym Narodzeniem, jako czas przygotowania do świąt. Niekiedy też, niestety, bywa on postrzegany jako okres swoistej pokuty i postu, co jest jak najbardziej błędnym przeświadczeniem.
Ogólnie możemy powiedzieć, że Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania na pojawienie się Jezusa Syna Bożego. Obecnie przeżywamy jego trzecią niedzielę, w której manifestujemy naszą radość z bliskości Pana. Już bowiem w pierwszej antyfonie mszalnej Kościół dziś ogłasza: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko” (Flp 4, 4n). Po łacinie zawołanie to zaczyna się słowami: „Gaudete in Domino”. Dlatego często obecną niedzielę nazywamy „niedzielą gaudete”, czyli po prostu „niedzielą radości”.
Istnieje jeszcze jedna, dość intrygująca, nazwa tej niedzieli. Bywa ona bowiem nazywana „niedzielą różową”. Określenie to wywodzi się od koloru szat liturgicznych przewidzianych na ten dzień. Otóż, jest to właśnie kolor różowy. W całym roku liturgicznym stosuje się go tylko dwa razy (poza niedzielą gaudete, używa się go w tzw. niedzielę laetare, którą jest czwarta niedziela Wielkiego Postu).
W Adwencie szaty liturgiczne mają zazwyczaj kolor fioletowy, który w jasnym świetle wydaje się przybierać barwę różową. Dobór koloru wynika z jego skojarzenia z widokiem nieba o świcie. Wyobraża on blask przyjścia Jezusa Chrystusa w tajemnicy Bożego Narodzenia. Przychodzący Zbawiciel jest bowiem dla nas Światłością, podobnie jak wschodzące Słońce. Właśnie tego typu porównanie odnajdujemy np. w tzw. Pieśni Zachariasza: „nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają” (Łk 1, 78n).
Wspólnota kościelna rozumie znaczenie wyjątkowego charakteru Adwentu jako czasu przygotowania do przyjęcia prawdy o Wcieleniu Boga. Dlatego też umieszcza ona adwentowe niedziele wysoko w tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych. Oznacza to, że nie wolno nam zrezygnować z celebrowania „niedzieli gaudete” na rzecz np. parafialnych uroczystości odpustowych. Radość płynąca ze zbliżających się świąt nie wynika z emocjonalnych uniesień, lecz bierze się z autentycznych religijnych przeżyć. Sam Adwent zaś ukazuje nam prawdziwą radość bycia chrześcijaninem, który oczekuje pojawienia się swojego jedynego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski przełamał się opłatkiem z osobami konsekrowanymi

2018-12-15 13:14

bgk / Gniezno (KAI)

„Miejcie korzenie w ziemi i serca w niebie” - życzył słowami papieża Franciszka Prymas Polski abp Wojciech Polak osobom konsekrowanym, z którymi 15 grudnia przełamał się opłatkiem.

Agnieszka Marek

„Korzenie w ziemi i serce w niebie, tak o życiu konsekrowanym mówi ten, który ma duszę zakonnika. Pokazuje, że życie konsekrowane wyraża i służy jednej fundamentalnej idei – przeżywać do samej głębi wezwanie zakochanego Jezusa. Tego wszystkim Braciom i Siostrom życzę. I bardzo dziękuję za waszą pamięć, obecność, świadectwo wiary i za waszą modlitwę” – mówił abp Polak, składając wszystkim życzenia pełnego nadziei oczekiwania, a później radosnego przeżywania świąt narodzenia Pańskiego.

Na doroczne spotkanie opłatkowe do Gniezna przyjechali przedstawiciele i przedstawicielki wszystkich zgromadzeń zakonnych obecnych w archidiecezji gnieźnieńskiej. W przedświątecznym spotkaniu w gnieźnieńskiej Kurii uczestniczyli także: abp senior Henryk Muszyński, abp senior Józef Kowalczyk oraz ks. Paweł Kiejkowski z referatu ds. zakonnych.

Obecne były siostry pracujące na co dzień z dziećmi i młodzieżą, wśród osób starszych i ubogich, posługujące w parafiach, ośrodkach i domach pomocy społecznej. Przyjechali również ojcowe i bracia – m.in. kapucyni, michalici, paulini i franciszkanie wraz z postulantami. Wszyscy – jak mówił abp Wojciech Polak – stanowią żywą i cenną cząstkę Kościoła i to nie tylko przez to, co robią, ale przez samą swoją obecność, modlitwę i świadectwo.

W czasie spotkania był czas na osobiste rozmowy, dobre życzenia, wspólne kolędowanie i poznanie się, dla niektórych bowiem było to pierwsze wspólnotowe spotkanie po rozpoczęciu posługi w archidiecezji gnieźnieńskiej. Była także okazja wspomóc dzieła podejmowane przez organizację „Pomoc Kościołowi w potrzebie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem