Reklama

62-letnia kobieta matką: wola jednostki a dobro dziecka

2018-11-17 17:24

vaticannews / Rzym (KAI)

Pixabay.com

Kobieta nigdy nie powinna czuć się stara. Nie ma idealnego wieku na rodzenie dzieci. Lekarze powiedzieli mi, że rodziłam jak 20-latka – wyznała po porodzie 62-letnia samotna rzymianka, która na starość postanowiła zostać matką. W klinice w Albanii został jej wszczepiony cudzy embrion.

Na pytanie o perspektywy dziecka, wychowywanego przez samotną i starą matkę, odpowiada, że jej wystarczy, jeśli będzie z córką do 18 roku życia. Potem pójdzie już sama, bo dzieci muszą być samodzielne. Na swoje usprawiedliwienie dodaje, że niestabilna sytuacja zawodowa utrudnia kobietom podjęcie decyzji o macierzyństwie. Teraz, kiedy nadchodzi emerytura, czuję się pewniej – dodaje kobieta.

Ekstrawaganckie macierzyństwo 62-letniej kobiety wzbudziło we Włoszech falę oburzenia u obrońców dzieci. Prof. Alberto Gambino, prorektor Uniwersytetu Europejskiego w Rzymie, a zarazem przewodniczący Stowarzyszenia Nauka i Życie zauważa, że przypadek ten jest emblematyczny dla panującej dzisiaj w Europie tendencji, kiedy absolutyzuje się wolę jednostki, kosztem dobra najsłabszych.

Reklama

"Z czysto naukowego punktu widzenia takie macierzyństwo jest oczywiście możliwe. Jednakże kwestią podstawową jest tu dobro dziecka. Warunki egzystencji w pierwszych latach życia. Człowiek po przekroczeniu pewnego wieku nie ma już tych samych możliwości rodzicielskich, co wcześniej – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino. – Druga kwestia to fakt, że to dziecko będzie miało tylko jednego rodzica. We Włoszech osoby samotne nie mogą korzystać z takich technik prokreacji. Mogą się o nie ubiegać tylko pary. A zatem jest to jeden z tych przypadków, w których nauka jest w stanie coś zrobić, ale wartość ludzkiej egzystencji odradza takie rozwiązanie. Jedyny aspekt pozytywny w całej tej sprawie to fakt, że był to tak zwany embrion nadliczbowy, pozostawiony przez jakąś parę w Albanii. To stawia nam kolejne pytanie natury etycznej. Co zrobić z tymi nadliczbowymi embrionami? Mają pozostać zamrożone w azocie w nieskończoność, a może zaczniemy się zastanawiać, czy w innych przypadkach, nie takich jak ten, byłaby możliwość adopcji takich embrionów?" - powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino.

Tagi:
matka dziecko

Macierzanki – młode mamy

2018-09-12 10:44

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 37/2018, str. III

Antoni Zalewski
Dzieci czuły się przy abp. Rysiu bardzo swobodnie

Co może łączyć młode mamy i Arcybiskupa? Np. napięty grafik i świetne podejście do dzieci. A także wspólna modlitwa i Eucharystia ofiarowana w intencji dzieci „żeby się wypełniło w nich słowo Jezusa, który wzrastał w latach, w mądrości i w łasce u Boga i u ludzi”. 5 września w kaplicy św. Krzysztofa przy parafii Ojców Jezuitów pierwsze powakacyjne spotkanie Macierzanek (grupy formacyjno-modlitewnej dla młodych mam) zainaugurował gość specjalny – abp Grzegorz Ryś w czasie Eucharystii koncelebrowanej wraz z ks. sekretarzem i ks. Pawłem Gabarą, duszpasterzem Macierzanek.

W wygłoszonym słowie Arcybiskup zwrócił uwagę na to, że Jezus działa i uzdrawia zarówno w sferze sacrum, jak i profanum. – Jezus uzdrawia opętanego w synagodze, a potem idzie do rodzinnego domu Szymona, który potem będzie Piotrem. Tak jak Jezus jest mocny w synagodze, tak samo jest mocny w domu. Wcześniej uzdrowił opętanego w czasie skromnej liturgii. Tak samo jest w stanie działać w domu prywatnym, na rodzinnym spotkaniu, jeden do jednego.

Arcybiskup odniósł się z dużą wyrozumiałością do specyficznej sytuacji młodych mam, które pomimo swojego pragnienia uczestnictwa w życiu sakramentalnym nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. – Pan jest mocny w domu – podkreślił, dodając, że moc Jezusa bierze się ze słowa. – To jest to, co decyduje o jakości naszego spotkania z Jezusem: na ile potrafimy przyjąć Jego słowo – powiedział.

Łódzki Pasterz podkreślił nie tylko wagę domu jako miejsca realnej obecności i działania Jezusa, ale też wagę modlitwy, o którą trzeba czasem zawalczyć. – To dzieje się tutaj na Eucharystii, gdzie udało wam się wyrwać, ale to samo może też dziać się w domu, choć musiałybyście wstać wcześniej niż wasze najmłodsze dziecko – zauważył abp Ryś i podzielił się swoim własnym doświadczeniem. – Muszę powiedzieć, że coraz mniej mam władzy nad własnym kalendarzem. Ale jest czas, który jest mój. To jest gdzieś tak ok. godz. 6.

Wtedy mam swój czas, który mogę spędzić z Jezusem, posiedzieć z nim, posłuchać słowa – mówił. Metropolita Łódzki przywołał historię Jezusa, który oddalał się na miejsce pustynne, by tam się modlić. – Modlitwa sprawia, że przeżywamy życie w wymiarze powołania – podkreślił, dodając na zakończenie Eucharystii, że znakiem pełnego uzdrowienia jest uzdolnienie do służby drugiemu człowiekowi jak w przypadku teściowej Piotra, która „wstała i usługiwała im”.

Arcybiskup bardzo szybko znalazł też wspólny język z licznie obecnymi na spotkaniu dziećmi, które bez oporu przychodziły się przytulić, umościć się wygodnie obok Biskupa czy pozwolić wziąć się na ręce. Po Mszy św. znalazł się też czas na chwilę indywidualnej rozmowy z Pasterzem Łódzkiego Kościoła.

Jak opowiada Karolina Smęt, inicjatorka spotkań Macierzanek: – Dla mnie to jest miejsce spotkania, miejsce, gdzie mogę zobaczyć, że inne mamy mają tak samo jak ja, w trudach i radościach. Taka odskocznia, ale też okazja, żeby się wspólnie pomodlić. Tutaj przychodzę sobie w środę o 12. Zaczynamy zawsze rozważaniem słowa Bożego to jest trudne przy dzieciach, ale dla mnie rzeczywiście to jest ten moment, kiedy ja mogę się zatrzymać nad słowem Bożym. Nie przejmuję się tym, że moje dziecko biega, bo innym mamom też to nie przeszkadza, i właśnie mogę się pomodlić. To jest dla mnie bardzo ważne, dlatego cieszę się, że tu jest kaplica, a później jest też okazja, żeby tak sobie po prostu pobyć, porozmawiać, odpocząć, wyjść z domu. Macierzanki podkreślały też swoją radość ze spotkania z Arcybiskupem.

Informacje o spotkaniach Macierzanek można znaleźć na Facebooku lub na stronie: www.macierzanki.pl . Obecnie działają dwa ogniska Macierzanek – jedno w centrum przy parafii Ojców Jezuitów i drugie przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: powstał Komitet Akcji Wyborczej Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego

2018-12-09 08:01

lsg / Warszawa (KAI)

8 grudnia podczas VI Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego, odbywającego się na Stadionie Narodowym w Warszawie, ogłoszono powstanie Komitetu Akcji Wyborczej Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego.

Piotr Babisz

Inicjator Kongresu, poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Jurek w wystąpieniu inicjującym zwrócił uwagę na konieczność pracy nad zachowaniem chrześcijańskiego charakteru Europy. - Polska nie przetrwa jako niepodległe i suwerenne państwo, jeśli Europa będzie odrzucać nasze wartości - dodał.

Przykładem takiego odrzucenia – podkreślił - jest genderowa konwencja stambulska, która uderza w fundamenty społeczne. Jurek wezwał polski rząd do jej niezwłocznego wypowiedzenia, a równocześnie zachęcił, by Polska podjęła inicjatywę promocji Konwencji Praw Rodziny, przygotowanej z jego inicjatywy oraz Prawicy Rzeczypospolitej.

Lider Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego zwrócił uwagę, że PiS „emocjonalnie i finansowo wspiera potrzebujących” czym bardzo skutecznie usypia odpowiedzialność społeczną.

Wskazał też z kim widzi możliwość budowania republikańskiego bloku politycznego. Wymienił Pawła Kukiza ze swoim ruchem, Ruch Prawdziwa Europa, inicjatywę Europa Christi. Jurek zachęcał też PSL do odłączenia się od liberalnej opozycji, którą określił mianem „partii zagranicy”.

Zdaniem Jurka potrzebna jest w Polsce „silna, aktywna, odważna opinia chrześcijańska”. Przy okazji ogłosił inicjatywę Narodowego Marszu Życia, który przejdzie ulicami Warszawy 24 marca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Św. Michał Archanioł w Oleśnicy

2018-12-10 09:13

Dariusz Stępień

W kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia w Oleśnicy trwają rekolekcje adwentowe, w ramach których parafię nawiedziła kopia cudownej figury św. Michała Archanioła z groty objawień na górze Gargano. Każda data na rekolekcje jest dobra – zawsze przecież warto i trzeba się nawracać. Niemniej rozpoczęcie w dniu uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP i przywitanie figury rankiem następnego dnia ma wyjątkową wymowę. Można powiedzieć, że dwie najważniejsze po Bogu w niebie osoby - tj. Maryja i Michał Archanioł - zaproszone zostały do szczególnej opieki nad rekolekcjami oraz nad całą parafią.

Roman Faryś

Rekolekcje prowadzi o. Rafał Szwajc ze Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła (tzw. Michalitów). Poprzez homilie, nauki stanowe i modlitwy przybliża świat duchów, które pomagają nam w drodze do Boga. Nie widzimy ich co prawda, lecz doświadczamy codziennie ich opieki. Szczególnie zaś możemy prosić o pomoc Michała Archanioła. Jego imię – Mi-cha-el w języku hebrajskim oznacza: Któż jak Bóg? Nieco inaczej tę prawdę wyraża św. Paweł Apostoł - Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31b). Już to samo wystarcza do nabrania pewności, że z Bogiem wszystko jest możliwe. I tak rzeczywiście jest. W czasie rekolekcji usłyszeliśmy liczne świadectwa wielkich dzieł Bożych realizowanych w życiu wielu ludzi za pośrednictwem Michała Archanioła.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje adwentowe w Oleśnicy

Przywitanie figury nastąpiło bezpośrednio przed pierwszą Mszą św. w niedzielę. Kapłani, służba liturgiczna i liczni parafianie wyszli przed kościół ok. 6.50. O tej godzinie podjechał specjalny samochód-kaplica przewożący kopię cudownej figury. Ksiądz proboszcz przywitał św. Michała Archanioła. W czasie przenoszenia figury do świątyni modliliśmy się litanią z wezwaniami opisującymi moc największego z aniołów. Św. Michał zajął miejsce tuż obok ołtarza. Po każdej z Mszy św. liczni parafianie podchodzili do figury, aby złożyć u jego podstawy pisemne prośby i podziękowania. Inni dotykając ją za pośrednictwem św. Michała wprost zanosili do Boga swoje błagania. Wielu było zainteresowanych przyjęciem szkaplerza św. Michała Archanioła. Wszyscy parafianie mieli możliwość nabycia zarówno szkaplerza, jak i szeregu publikacji dotyczących aniołów.

Wieczorny Apel Jasnogórski ponownie zgromadził wiernych wokół NMP Matki Miłosierdzia i Michała Archanioła. Innymi okazjami były Msze św. z udziałem dzieci, młodzieży, homilie przeznaczone dla małżeństw i rodziców. Ale tak naprawdę „przygoda” ze św. Michałem rozpoczęła się w naszej parafii już pięć lat temu. Od tego czasu po każdej Mszy św. w tygodniu modlimy się wzywając orędownictwa tego, który jednoznacznie opowiedział się po stronie Boga przeciwko szatanowi – Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce. a przeciw zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną … Obecne nawiedzenie parafii przez kopię cudownej figury wzmocni, jak można domniemywać, kult archanioła i wspomoże na drodze powołania chrześcijańskiego. On bowiem, podobnie jak Maryja, wskazuje na Boga i do Niego prowadzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem