Reklama

Zakupy z sercem

O. Żak SJ: „Stanowisko KEP” to dokument wyrazisty i przemyślany

2018-11-20 06:43

lk / Warszawa (KAI)

Adam Tarnowski
O. Adam Żak

Jest to dokument przemyślany i odzwierciedlający aktualny stan świadomości kościelnej w Polsce. Przyjmuje perspektywę papieży, zwłaszcza Benedykta XVI i Franciszka, stawiającą dobro ofiar przed instytucją. Jest to perspektywa wiary, co wskazuje, że adresatem "Stanowiska" są przede wszystkim wierni Kościoła. Nie ma tu jakiejś próby relatywizacji zła, jest natomiast przyznanie wraz z papieżem Franciszkiem, że skarga ofiar przez długi czas była ignorowana, ukrywana lub wyciszana. Jest wola przyczynienia się do tego, aby nasze społeczeństwo było dla młodych bezpieczne - powiedział KAI o. Adam Żak SJ, odnosząc się do przyjętego dziś przez biskupów na Jasnej Górze „Stanowiska Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych”.

Zdaniem o. Żaka, żadna wcześniejsza wypowiedź biskupów nie formułowała tak wyraziście stanowiska Konferencji Episkopatu Polski w kwestii przestępstw wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych. - Takiej całościowej wizji Episkopatu nie przedstawiał żaden dokument – dodał koordynator KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

„Jest to dokument przemyślany, pokazujący recepcję wniosków, jakie ze skandalu wyciąga Kościół powszechny, począwszy od tonu wyraźnie empatycznego wobec ofiar” – powiedział KAI o. Żak. Wskazał m.in. na to, że przyjęta w "Stanowisku" perspektywa jest perspektywą wiary, w której ochrona dzieci i młodzieży jest integralną częścią misji powierzonej Kościołowi przez Jezusa. "Znaczy to – kontynuował – że zadania, jakie ochrona dzieci i młodzieży stawia przed Kościołem w Polsce nie są zabiegami kosmetycznymi."

W całym dokumencie przewija się troska o ofiary wykorzystywania seksualnego przez duchownych, choć oczywiście – zaznacza o. Żak – „Stanowisko” pewnie nie spełnia oczekiwań części osób poszkodowanych.

Reklama

Warto zauważyć, że jest to dokument inny w tonie i w treści od dotychczasowych wypowiedzi z kręgów episkopatu. Zawiera on podejście bardziej całościowe, co nie oznacza, że porusza wszystkie aspekty – dodał jezuita.

Jednym z końcowych fragmentów dokumentu Episkopatu Polski jest „Słowo do sprawców”, w którym zawarto wezwanie winnych przestępstwa duchownych do „spełnienia wymogów sprawiedliwości" i do przyjęcia odpowiedzialności za popełnione przestępstwa.

„Jest to nawiązanie do słów papieża Benedykta XVI z listu do Kościoła w Irlandii. To słowo nie pomniejsza w jakikolwiek sposób odpowiedzialności sprawców za ich czyny. Jest to bardzo jednoznaczne słowo pasterzy do duchownych, którzy im podlegają, a którzy takich czynów się dopuścili” – powiedział o. Adam Żak.

W „Stanowisku” biskupi zaapelowali także do wszystkich odpowiedzialnych w Kościele za prowadzenie placówek o charakterze edukacyjnym i opiekuńczo-wychowawczym, o zdobywanie odpowiedniej wiedzy i umiejętności w realizowaniu programów prewencji. Zdaniem biskupów, bezpieczeństwo dzieci i młodzieży powinno stać się priorytetem całego społeczeństwa

Zdaniem koordynatora KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, jest to echo postulatów zgłaszanych przez Rzecznika Praw Dziecka odnośnie do stworzenia narodowej strategii zapobiegania wszelkiej przemocy wobec dzieci i młodzieży. Powinna ona objąć wszystkie płaszczyzny opieki nad dziećmi i młodzieżą pozostające także w gestii państwa. – To stanowisko ma jasną wymowę, a przy tym nie ma tu jakiegoś przerzucania odpowiedzialności na kogokolwiek. Jest to uznanie własnej odpowiedzialności i wola przyczynienia się do tego, żeby nasze społeczeństwo było dla młodych społeczeństwem bezpiecznym, a przemoc wobec małoletnich nie znajdowała żadnego usprawiedliwienia – dodał o. Adam Żak SJ.

Tagi:
opinie

Ujarzmiona Europa, ujarzmiona Warszawa

2018-10-31 08:28

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 44/2018, str. 3

Artur Stelmasiak

Miasto nieujarzmione – mówiło się o Warszawie – mieście bohaterów, ludzi wspaniałych, mężnych i wielkich duchem. Ale czy nadal możemy tak określać Warszawę? Słowo „nieujarzmiony” łączy się z prawością i wolnością wewnętrzną. Przeżywamy właśnie setną rocznicę odzyskania niepodległości. Gdyby nie było wspaniałego ducha, mądrych i głębokich wewnętrznych wyborów, nie byłoby niepodległości.

Pilnie obserwowaliśmy wyniki wyborów samorządowych, które odbyły się w Polsce. Pokazują one, jaki mamy naród i kogo on wybiera. Jeżeli wybory w stolicy wygrywa człowiek reprezentujący środowisko, które doprowadziło do wyrzucenia z mieszkań tysięcy ludzi, to gdzie jest moralność wyborców? Głośno potępiają hitlerowców, którzy wypędzali powstańców Warszawy i rozstrzelali tysiące jej mieszkańców, a kolejne tysiące wysłali do obozów koncentracyjnych, a sami głosują za krzywdzicielami swych braci?

I w innych miejscach Polski należy zauważyć zwycięstwa wyborcze ludzi rozchwianych moralnie, ujawniających swoją brudną tożsamość. Co sprawia, że cieszą się oni aprobatą wyborców?

Następna odsłona to „Tęczowy piątek” w polskich szkołach – akcja, która propaguje luz i swobodę seksualną. Komu zależy na ujarzmieniu przez grzech i niecnotę młodego pokolenia? Pamiętamy, że w Powstaniu Warszawskim walczyli, a w polskiej Solidarności działali naprawdę wspaniali chłopcy i wspaniałe dziewczęta, gotowi oddać życie za Ojczyznę i prawdę. Polscy młodzi ludzie, którzy gromadzą się dziś pod tęczową flagą, nie obronią ani polskiej tożsamości, ani wewnętrznej prawdy o człowieku. Oni nie wiedzą, co znaczą papieskie słowa: „Każdy ma swoje Westerplatte”.

Nie możemy wyzbyć się naszej niepodległości. Jak powiedział mec. Piotr Andrzejewski: „Niepodległość nie jest na sprzedaż”. To bardzo ważne dla polityków i mężów stanu na wszystkich szczeblach narodowej odpowiedzialności.

Na II Międzynarodowym Kongresie Ruchu „Europa Christi”, który ostatnio przeżywaliśmy w sześciu polskich miastach, zastanawialiśmy się także nad współczesną Europą, która była – Europą Chrystusową „Europa Christi”, kiedyś także nieujarzmioną, dbającą o swoją tożsamość. Dziś – trzeba to powiedzieć – mamy do czynienia z Europą ujarzmioną przez grzech, fałsz, zakłamanie, koniunkturalizm oraz myślenie według miary „homo sovieticus”, i to kremlowskie myślenie przeniosło się na Zachód, do Brukseli. Europa wybiera klucz tzw. poprawności politycznej, który nie jest niczym innym, tylko manipulacją, w której podstawowe wartości są wykreślane albo wręcz poniechane. Obecne naginanie Polski, Węgier, Rumunii, a nawet Włoch także trzeba bacznie obserwować. Należy też zwrócić uwagę, dlaczego Wielka Brytania dokonała brexitu.

Gdy mówimy o „Europa Christi”, trzeba również uruchomić myślenie strategiczne. Chrześcijanie Europy muszą być świadomi, że są nas miliony, a władzę nad nami sprawuje niewielka liczba sprytnych ateistów, masonów, neomarksistów, ludzi, którzy niejednokrotnie żyją w związkach jednopłciowych, uzurpujących sobie prawo do „nabycia” dla siebie dziecka.

Na pewno musimy bazować na Dekalogu i poprawnej myśli filozoficzno-moralnej, a uciekać od tzw. myśli godzącej w prawa natury, jak choćby ideologia gender. Bo właśnie pomieszanie pojęć i wartości spowodowało zapaść moralną i duchową Europy. To jest po prostu oszustwo intelektualne i moralne.

Na 100-lecie odzyskania niepodległości Polska powinna jeszcze raz udowodnić, że jest rzeczywiście niepodległa, a św. Jan Paweł II, zwłaszcza z okazji 40. rocznicy jego wyboru na papieża, powinien być przypomniany jako święty patron Polski i Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Katowice: nabożeństwo ekumeniczne w ramach Szczytu Klimatycznego COP24

2018-12-09 21:09

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla centralnemu nabożeństwu ekumenicznemu. W modlitwie towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 uczestniczyli duchowni i świeccy różnych wyznań. Wśród nich byli przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Homilię oprócz metropolity katowickiego wygłosił także abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Archidiecezja Katowicka

Metropolita katowicki podkreślił, że zadaniem człowieka jest w mocy Ducha Świętego zmieniać oblicze ziemi. - Podejmujmy zatem trud porządkowania własnego podwórka, osobistego i kościelnego, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień, jeśli odpowiedzialnie myślimy o losach świata i człowieka; jeśli chcemy wzmacniać chrześcijańska duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że Tym co łączy wyznawców Chrystusa jest Duch Święty. – Jesteśmy Nim napełnieni, otrzymaliśmy Jego dary i charyzmaty – nie dla karmienia własnego egoizmu, przede wszystkim dla rozumnej służby Stwórcy i stworzeniu – wskazał metropolita katowicki.

Do idei ekumenizmu jako więzi między tym, co prywatne a tym co wspólne, ludzkie i ekologiczne, Kościołem i społeczeństwem, historią, wizjami oraz dzisiejszą epoką nawiązał w homilii abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Przypomniał, że „ekumeniczny” pochodzi od greckiego słowa oikos oznaczającego dom. - Oczekuje się od nas, że będziemy zarządcami, gotowymi zarządzać nie tylko w sposób dobry dla nas, krótkoterminowo, ale w sposób dobry dla tego co wspólne, dla commune bonum, całej ekologicznej plecionki, naszego wspólnego domu, dla oikouméne – powiedział.

Słowo pozdrowienia i wprowadzenia w modlitwę skierował do zebranych także bp Marian Niemiec z diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W kontekście wspólnej modlitwy za „wspólny dom” zauważył, że „ziemia została nam powierzona”. – To jest dom dla wszystkich ludzi. Dziękujmy za wszelkie bogactwa, jakie nam daje (...). Prośmy też o Ducha mądrości, rozwagi, poczucie odpowiedzialności, solidarności międzyludzkiej, abyśmy zdając sprawozdanie przed Stwórcą nie otrzymali nagany, ale pochwałę – mówił.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP przypomniał uczestnikom nabożeństwa, że właśnie trwa czas podejmowania decyzji o dalszych działaniach w sprawie ochrony klimatu naszej planety. – Dzisiaj oczy całego świata zwrócone są na Katowice. Tutaj podejmowane są decyzje, których skutki w przyszłości będą doświadczały nasze dzieci. Musimy zatem zwalczać podziały między nami, by skutki podjętych decyzji były jak najlepsze dla całego świata. A to jest możliwe, gdy razem się modlimy – stwierdził.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w ramach COP24 było sprawowane w katowickiej archikatedrze. Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zostało ono oparte o czytania biblijne dotyczące stworzenia świata, grzechu człowieka oraz przyjścia Mesjasza. Uczestnicy odmówili także wspólnie wyznanie wiary oraz Modlitwę Pańską. Podczas nabożeństwa miała miejsce rozbudowana modlitwa wiernych, a na jego zakończenie odśpiewano Te Deum jako podziękowanie za dzieło stworzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: na Boże Narodzenie trzeba przygotowywać się z wiarą

2018-12-10 12:00

st (KAI) / Watykan

Do przeżywania Bożego Narodzenia z wiarą, a nie na sposób światowy czy wręcz pogański zachęcił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 5,17-26) opisującego uzdrowienie paralityka, spuszczonego przez dach. Zaznaczył, że wiara napełnia odwagą i jest drogą, by poruszyć serce Jezusa.

Grzegorz Gałązka

„Prosiliśmy o wiarę w tajemnicę Boga, który stał się człowiekiem. Wiara także dzisiaj, w Ewangelii, ukazuje, w jaki sposób dotyka serca Pana. Jezus często powraca do katechezy na temat wiary, nalega. «Widząc ich wiarę» - mówi Ewangelia. Jezus widział tę wiarę – bo trzeba odwagi, aby zrobić dziurę w dachu i spuścić łóżko z chorym ... ci ludzie mieli wiarę! Wiedzieli, że jeśli chory znajdzie się przed Jezusem, zostanie uzdrowiony” – skomentował Franciszek.

Papież przypomniał, że Pan Jezus podziwiał wiarę wielu ludzi, jak w przypadku setnika, który prosił o uzdrowienie swego sługi; Syrofenicjanki, która wstawiała się za córką opętaną przez diabła czy też kobiety, która dotykając rąbka płaszcza Jezusa, została uleczona z krwotoku. Z drugiej strony wyrzucał ludziom brak wiary, czy też małą wiarę, jak u Piotra, który zwątpił.

Nawiązując do kolekty dzisiejszej Mszy św. Ojciec Święty przypomniał, że była w niej zawarta prośba, abyśmy mogli przez czystość serca przygotować się na obchody Bożego Narodzenia.

„To prawda, a wiemy to wszyscy, że Święta Bożego Narodzenia często nie są obchodzone z wielką wiarą, a niekiedy w sposób światowy lub po pogańsku. Ale Pan prosi nas, abyśmy czynili to z wiarą, a my, w tym tygodniu, musimy prosić o tę łaskę: aby móc ją celebrować je z wiarą. Niełatwo jest strzec wiary, nie jest łatwo bronić wiary” - stwierdził Franciszek .

Papież zauważył, że szczególnie wymowny jest opis uzdrowienia niewidomego od urodzenia w dziewiątym rozdziale Ewangelii św. Jana. Uznaje on w Jezusie oczekiwanego Mesjasza. Franciszek zachęcił do kilkakrotnego przeczytania tego fragmentu.

„Zakończmy tę lekturę aktem wiary: «Wierzę Panie, zaradź memu niedowiarstwu!. Obroń moją wiarę przed światowością, przed przesądami, przed rzeczami, które nie są wiarą. Obroń ją prze sprowadzaniem jej do teorii, czy to były by teologizacje, czy moralizacje ... nie. Niech to będzie wiara w ciebie, Panie»” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem