Reklama

Pokazywanie prawdy o aborcji zgodne z prawem – potwierdza Sąd Okręgowy w Krakowie

2018-11-20 10:57

Wikipedia

Sąd Okręgowy w Krakowie potwierdził, że mówienie prawdy o aborcji nie jest przestępstwem. Wyrok uniewinniający obrońcę życia, który prezentował banery z fotografiami ofiar aborcji został utrzymany. Sąd II instancji nie przychylił się do apelacji oskarżycielki posiłkowej, żądającej skazania go za pokazywanie prawdy o aborcji. Działacz Fundacji Pro-Prawo do życia był reprezentowany przez prawników z Instytutu Ordo Iuris.

Postępowanie wobec działacza pro-life zostało wszczęte w związku z zarzutem rzekomego dopuszczenia się przez niego tzw. wybryku nieobyczajnego. Sąd Rejonowy w Krakowie uniewinnił obrońcę życia, gdyż nie dopatrzył się, aby jego zachowanie wypełniało znamiona czynu zabronionego. Oskarżycielka posiłkowa wniosła apelację od tego wyroku. Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok uniewinniający, przychylając się do stanowiska Sądu I instancji.

Skarżący wskazywali m.in. na kwestię rzekomego ,,rosnącego oporu społecznego" wobec treści plakatów prezentowanych przez obwinionego. To stwierdzenie zostało podane bez udostępnienia jakichkolwiek dowodów, które mogłyby świadczyć o jego prawdziwości. Obrońcy działacza pro-life podkreślali natomiast fakt popularności inicjatyw mających ograniczyć lub zakazać zabijania nienarodzonych dzieci. Prawnicy Ordo Iuris przypomnieli, że pod projektem ustawy ,,Zatrzymaj Aborcję" podpisało się ponad 830 tys. osób oraz, że podczas licznych pikiet obrońców życia również eksponowano banery podobne do tych, które prezentował obwiniony. Potwierdza to, że są one istotnym elementem debaty publicznej w Polsce.

Reklama

„Wyrok w sprawie działacza Fundacji Pro-Prawo do życia jest prawomocny. Stronie przeciwnej nie przysługują już żadne środki zaskarżenia od orzeczenia sądu. Przeciwnicy ochrony życia w tej sprawie wyczerpali wszelkie możliwe środki prawne, które w praktyce miały służyć zniechęceniu pro-lifera do jego działalności na rzecz obrony życia dzieci nienarodzonych” – skomentowała mec. Magdalena Majkowska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W toku postępowania przed obiema instancjami obrońcami działacza Fundacji Pro-Prawo do życia byli: mec. Jerzy Kwaśniewski, mec. Maciej Kryczka oraz mec. Magdalena Majkowska.

Tagi:
aborcja

Reklama

USA: walka o życie nienarodzonych i noworodków

2019-02-07 17:20

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

W Stanach Zjednoczonych trwa dramatyczna walka, której stawką jest życie lub śmierć nienarodzonych i noworodków. Podczas, gdy obrońcy życia liczą na unieważnienie przez Sąd Najwyższy prawa aborcyjnego, niektóre stany usiłują wprowadzić lokalne regulacje na wzór Nowego Jorku, który pod koniec ubiegłego miesiąca pozwolił na praktycznie nieograniczoną aborcję w ciągu całej ciąży. Gubernator stanu Wirginia, który chciał wprowadzić podobne rozporządzenia, przyznał, że o aborcję można by wnioskować nawet w trakcie rozpoczętego już porodu.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

W tym tygodniu nie udało się też przyjąć w senacie prawa odnoszącego się do dzieci, które przeżyły aborcję. Miało ono zobowiązywać lekarzy do udzielenia takim niemowlakom wszelkiej niezbędnej opieki i przewiezienia ich do szpitala. Fakt, że prawo to nie przeszło w senacie i że kongresmeni nie przeciwstawili się tym ewidentnym aktom dzieciobójstwa, amerykański episkopat nazwał czymś niepojętym. W wydanym w tej sprawie oświadczeniu przewodniczący komisji episkopatu ds. obrony życia stwierdził, że nieudzielenie opieki narodzonym już dzieciom, skazywanie ich na cierpienie i śmierć jest barbarzyństwem. Abp Joseph Neumann zaapelował do parlamentarzystów, by aborcyjnego dziedzictwa nie rozciągali na zabijanie noworodków.

Do wydarzeń tych odniósł się również bp James Conley, kierujący komisją episkopatu ds. małżeństwa. Zauważył on, że ostatnie wydarzenia świadczą o tym, że kultura śmierci w USA staje się coraz bardziej agresywna. Pocieszające są jednak przemiany w młodych pokoleniach Amerykanów. Zarówno doroczny Marsz dla Życia, jak i modlitwy przed klinikami aborcyjnymi pokazują, jak młody jest w USA Ruch dla Życia i jak wiele energii, radości i miłości wnoszą do niego młodzi ludzie.

W opublikowanym ostatnio wywiadzie bp Conley wyraził również ubolewanie z powodu narastającego w Kościele zamętu w sprawie podstawowych prawd o człowieku, a w szczególności o małżeństwie i seksualności. Przyznał, że stwierdzenia niektórych wysoko postawionych teologów, biskupów, a nawet kardynałów są niepokojące. Przypomniał jednak, że nikt nie może zmienić tego, czego Kościół w sposób nieomylny zawsze nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra wystawiona na sprzedaż, diecezjanie protestują

2019-02-23 09:25

azr (KAI) / Utrecht

Rada parafii katedralnej w Utrechcie (Holandia) wystawiła na sprzedaż budynek katedry, którego utrzymanie jest zbyt kosztowne wobec małej liczby wiernych. Przeciwko sprzedaży świątyni protestują katolicy z całej diecezji.

pl.wikipedia.org
Katedra św. Katarzyny

Katolicy z Utrechtu rozpoczęli internetową zbiórkę podpisów przeciwko sprzedaży katedry pw. św. Katarzyny po tym, jak 18 lutego rada parafialna ogłosiła, że budynek jest wystawiony na sprzedać ze względu na zbyt wysokie koszty jego utrzymania.

Jak informuje holenderski dziennik "De Volkskrant", istnieje możliwość, że świątynia zostanie przekazana za symboliczną kwotę 1 euro na rzecz Muzeum klasztoru św. Katarzyny, który sąsiaduje z katedrą. Z przekształceniem świątyni w muzeum nie zgadzają się miejscowi katolicy, którzy podpisują internetową petycję. Do protestu dołączają także wierni z innych miast, a nawet krajów. Do tej pory zebrano blisko 1700 podpisów.

O sprzedaży świątyni zadecyduje ostatecznie Stolica Apostolska, jako że chodzi o parafię katedralną, a nie tylko kościół parafialny.

Katedra pw. św. Katarzyny to najważniejsza świątynia katolicka w Utrechcie. Budowa gotyckiego kościoła rozpoczęła się w 1470 r., a w 1853 r. kościół ten podniesiono do rangi katedry diecezjalnej. Jej znaczenie i prestiż spadły odkąd w 2007 r. prymas Holandii i przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Willema Jacobus Eijk przeniósł się z katedry do położonej ok. 60 km od miasta parafii św. Augustyna.

Od lat 70. Kościół katolicki w Holandii notuje znaczący spadek liczby wiernych. O ile w roku 1970 stanowili oni 40 proc. społeczeństwa liczącego blisko 13 mln obywateli, o tyle 2017 r. stanowili oni jedynie niespełna 22 proc. siedemnastomilionowego społeczeństwa.

Na przestrzeni lat liczba katolików spadła więc z 5,32 mln do 3,76 mln wyznawców. Tylko w 2017 r. na blisko 19,9 tys. pogrzebów przypadło jedynie niespełna 11,6 tys. chrztów dzieci. Zaś od 2003 r. liczba parafii w kraju spadła z 1525 do 690. Według danych z 2010 r. archidiecezja Utrecht liczyła ok. 754 tys. katolików, jednakże udział w niedzielnej Mszy św. deklarowały niespełna 32 tys. spośród nich.

Petycję przeciwko sprzedaży katedry można znaleźć pod adresem: Zobacz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Belwederze wystawa dokumentów z Archiwum Eissa

2019-02-23 20:54

prezydent.pl

Zaprezentowana w sobotę 23 lutego wystawa przedstawia dokumenty z Archiwum Eissa. To jeden z największych zbiorów dokumentujących pomoc polskich dyplomatów na rzecz Żydów zagrożonych Holokaustem podczas II wojny światowej. Ekspozycję współorganizował Instytut Pileckiego.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Nazwa archiwum pochodzi od nazwiska Chaima Eissa, pochodzącego z Ustrzyk zuryskiego kupca, który był członkiem tzw. Grupy Berneńskiej. Grupa ta – pod kierownictwem Aleksandra Ładosia, polskiego ambasadora w Szwajcarii – dostarczała Żydom mieszkającym w Polsce fałszywe paszporty południowoamerykańskie (m.in.: Paragwaju, Salwadoru, Boliwii, Peru, Haiti i Hondurasu). Chroniły one przed wywózką do niemieckich obozów zagłady. Według różnych szacunków, w sumie wydano ok. 4 tys. takich dokumentów. Liczba ocalonych pozostaje nieznana.

Chaim Eiss dostarczał polskim dyplomatom listy Żydów, a potem przemycał sfałszowane dla nich paszporty do Generalnego Gubernatorstwa. Ocalałe oryginalne dokumenty jeden z jego potomków zawiózł do Izraela. To m.in. osiem sfałszowanych paragwajskich paszportów, listy osób do uratowania oraz korespondencja polskich dyplomatów i żydowskich organizacji. W skład archiwum wchodzi też oryginalna lista z kilkoma tysiącami nazwisk Żydów z gett, którzy w ten sposób próbowali się ratować z Zagłady. W pozyskanych materiałach jest również imienna lista dzieci z warszawskich sierocińców.

Po ponadrocznych negocjacjach zbiory te zostały odzyskane przez Polskę. Pomogła w tym m.in. opinia spadkobierców Chaima Eissa o tym, że miejsce archiwaliów jest w Polsce – w instytucjach dokumentujących Holocaust i przedwojenne życie społeczności żydowskiej. Dlatego wkrótce kolekcja trafi do zbiorów Muzeum Auschwitz-Birkenau.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem