Reklama

Światowe Dni Młodzieży: papieskie orędzie do młodych po raz pierwszy w formie video

2018-11-21 12:38

azr (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Po raz pierwszy w historii, orędzie papieskie do młodych z okazji Światowych Dni Młodzieży zostało opublikowane w formie wideoklipu. W blisko czterominutowym filmie Franciszek przypomina młodym ludziom, także niewierzącym, że ich gotowość służenia innym to „siła, która może przemienić świat” i zachęca ich by realizowali ją wsłuchując się w to, czego oczekuje od nich Bóg.

Orędzie na 34. Światowe Dni Młodzieży nie jest skierowane jedynie do tych, którzy wezmą udział w najbliższym spotkaniu młodych w Panamie. To przesłanie dla wszystkich młodych ludzi, a także inspiracja dla duszpasterstw i wspólnot młodzieżowych na całym świecie. Tytułem papieskiego przesłania, zgodnie z wieloletnią tradycją, jest hasło najbliższych ŚDM: “Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38).

W blisko czterominutowym nagraniu papież zwraca uwagę na gotowość młodych ludzi do służenia innym. Podkreśla, że jest to wielka siła młodego pokolenia. „To siła, która może zmienić świat; to jest rewolucja, która może pokonać potężne moce tego świata: ‘rewolucja’ służby” – mówi Ojciec Święty.

„Znaczenie naszego życia można odnaleźć jedynie w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi” – przypomina papież i podkreśla, że gotowość do służby, to nie tylko chęć działania, ale przede wszystkim odwaga pytania Boga o Jego wolę względem każdego człowieka. „W tej relacji z Bogiem w milczeniu serca, odkrywa się własną tożsamość i powołanie, do którego wzywa Pan. Ono może się wyrażać w różnej postaci: w małżeństwie, w życiu konsekrowanym, w kapłaństwie” – wyjaśnia młodym ludziom papież. Przestrzega ich też przed pokusą zamknięcia się w egoizmie. „Nie istnieje powołanie do egoizmu” – mówi.

Reklama

Franciszek zachęca młodych do naśladowania Maryi, która może być dla nich przykładem odważnego słuchania głosu Boga i odpowiadania na niego swoim życiem. Stawiając ją za wzór, prosi młodych: „miejcie odwagę by wejść w swoje wnętrze i zapytać Boga: czego chcesz ode mnie? Pozwólcie, by Bóg do was mówił, a zobaczycie swoje życie przemienione i pełne radości”.

Tegoroczne orędzie zamyka serię trzech przesłań o tematyce maryjnej, jakie Franciszek kierował do młodzieży pomiędzy spotkaniem w Krakowie a ŚDM w Panamie. Po raz pierwszy jest ono opublikowane w formie video. Jak wyjaśnia komunikat prasowy Stolicy Apostolskiej, to m.in. odpowiedź na prośbę, która wybrzmiała przy okazji Synodu Biskupów i przygotowań do niego, by szukać nowych i adekwatnych sposobów komunikacji z młodymi ludźmi. Wideoklip z papieskim przemówieniem ilustrowany jest ujęciami ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i zdjęciami z rozmaitych wydarzeń z udziałem młodych katolików na całym świecie.

Tagi:
Franciszek ŚDM

Reklama

Przystanek między Panamą a Lizboną

2019-04-15 07:15

Jolanta Kobojek

Światowe Dni Młodzieży z zasady odbywają się co 2-3 lata pod przewodnictwem papieża. Mają one wówczas charakter międzynarodowy. Jednak każdego roku, w Niedzielę Palmową młodzież całego świata spotyka się w swoich diecezjach. Nie inaczej jest w Częstochowie.

Bożena Sztajner/Niedziela

W niedzielę, 14 kwietnia kilkaset osób z całej archidiecezji przybyło do Wyższego Seminarium Duchownego, by wraz z abp Wacławem Depo uczestniczyć w spotkaniu młodych. W programie znalazło się świadectwo i koncert ewangelizacyjny, procesja z palmami na Jasną Górę i Eucharystia sprawowana przez metropolitę częstochowskiego.

W homilii abp Depo nawiązał do słów pomysłodawcy ŚDM - Jana Pawła II, że nie na życia na próbę. „I dlatego Kościół nie zgodzi się na próbną i wolną miłość ludzi młodych. Dlatego Kościół nie zgodzi się na to, żeby człowiek uwierzył w jakąś inkarnację, powtórne wcielenia. Bo nie ma i miłości na próbę, tak jak nie ma śmierci na próbę. I właśnie dlatego wybierajcie Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem każdego z nas” – zachęcał metropolita.

Eucharystia na Jasnej Górze stanowiła zakończenie spotkania z młodymi. Do Sanktuarium przeszli oni w procesji z gałązkami palmowymi wraz z abp Wacławem Depo z Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej. Wcześniej, uczestniczyli w koncercie w wykonaniu rapera TAU, czyli Piotra Kowalczyka. „Doświadczyłem żywego Boga w swoim życiu, który mi obiecał, że jak umrę, to wstanę i będę żył wiecznie. Takiej oferty nie odrzucę i chcę się nią dzielić z innymi, dlatego chętnie uczestniczę w takich spotkaniach” – tłumaczył w rozmowie z „Niedzielą” znany raper.

Ks. Adam Polak, duszpasterz młodzieży archidiecezji częstochowskiej, a zarazem sekretarz wydziału duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie zdradził, że przygotowania do obchodów Niedzieli Palmowej trwają dość długo. Wiążą się one przede wszystkim ze znalezieniem odpowiedniego gościa i zaproponowaniem ciekawej formy spotkania, gdyż, zdaniem ks. Polaka „Ewangelizacja musi przemawiać językiem człowieka, do którego jest kierowana Ewangelia. Jak nie przemawia, to trafia w pustą przestrzeń i nie dociera się do ludzi, na których nam zależy”. Kapłan dodaje także, że takie spotkania są ściślej mówiąc bardzie preewangelizacją, czyli takim pierwszym zaszczepieniem i jak to wyraził „mam nadzieję, że będą chcieli iść dalej”.

Ewa Puchała z Archidiecezjalnego Biura Światowych Dni Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej zwróciła uwagę, że pomimo faktu, iż młodzi widzieli się pierwszy raz w życiu i znali się dopiero od kilkunastu minut, to klimat ŚDM-u udzielił się wszystkim bardzo szybko. „Na początku wszyscy siedzieli w fotelach, ale jak rozpoczął się koncert, to wyszli do przodu i już nie trzymali się swoich grupek, z którymi przyjechali, ale stworzyli jedną, dużą wspólnotę” – powiedziała Ewa. Marta z Blachowni wspominając także ŚDM w Krakowie w 2016 r. dodaje, że jest coś szczególnego w tego rodzaju spotkaniach, że zupełnie obcy ludzie stają się sobie bardzo bliscy. „To było totalne szaleństwo – jakieś zamieszanie z pociągami, długie nocne śpiewy w grupach międzynarodowych, spanie pod gołym niebem, ale przez to dało się czuć, że wszyscy jesteśmy jedno w Chrystusie bez względu na to, skąd pochodzimy” – wyjaśniła Marta.

Światowe Dni Młodzieży powstały z inicjatywy Jana Pawła II. Swoją genezę mają w rzymskich spotkaniach młodych z 1984 i 1985 r. W Liście Apostolskim “Parati semper” do młodych chłopców i dziewcząt świata datowanym na 31 marca 1985 r. papież zapowiedział, że odtąd co roku w Niedzielę Palmową Kościół katolicki obchodzić będzie Światowy Dzień Młodzieży. Przy czym w jednym roku obchody mają mieć charakter scentralizowany – w Rzymie, później także w innych miastach i krajach, a w następnym będą obchodzone lokalnie – na szczeblu diecezji, dekanatów i parafii. Jan Paweł II zdradził, że wybór tej daty związany był z wspomnienie rzymskiej procesji z 1979 r., kiedy to tysiące młodych ludzi, idących w procesji z dużymi palmami w dłoniach, dawało świadectwo wyznawanej wiary. Z czasem okazało się, że organizacja ŚDM na poziomie międzynarodowym nie zawsze jest możliwa w niedzielę poprzedzającą Święta Wielkanocne. Stąd terminy te są ruchome i ustalane na bieżąco.

Polska była dotychczas dwukrotnym gospodarzem ŚDM: w 1991 r. w Częstochowie oraz w roku 2016 w Krakowie. Najbliższe spotkanie młodych pod przewodnictwem papieża odbędzie się natomiast w 2022 r. w Lizbonie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święcenie pokarmów

2013-03-28 12:00

Ks. Henryk Krukowski
Edycja zamojsko-lubaczowska 13/2013, str. 5

BOŻENA SZTAJNER

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem