Reklama

Dom na Madagaskarze

Bp Wróbel na KUL: Humanae vitae i Veritatis splendor nic straciły na swojej aktualności

2018-12-05 20:12

dab / Lublin (KAI)

Ryszard Hołubowicz/wikipedia.org
Bp Józef Wróbel

O godności przekazywania ludzkiego życia, o ciągłej aktualności oraz profetycznym wymiarze encyklik Pawła VI „Humanae vitae” i Jana Pawła II „Veritatis splendor” dyskutowano podczas międzynarodowej konferencji zorganizowanej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wydarzenie odbyło się z okazji rocznic ogłoszenia papieskich dokumentów.Jednym z gości spotkania był bp Józef Wróbel, przewodniczący komisji bioetycznej KEP.

W rozmowie z KAI hierarcha przyznał, że pomimo upływu lat papieskie encykliki nie straciły na swojej aktualności. – Śledząc to, czym żyje społeczeństwo czy jakie tematy poruszane są mediach, można zauważyć, że cały trwa dyskusja, która w pewien sposób dotyka zagadnień, o których pisali święci papieże. Choć encykliki powstały 50 i 25 lat temu, to wciąż są wyznacznikami naszej drogi – tłumaczył hierarcha.

Zapytany o potrzebę przygotowania nowego papieskiego dokumentu będącego odpowiedzią na zagadnienia obce Pawłowi VI czy Janowi Pawłowi II, powiedział, że Kościół stale odnosi się nowych trudności – Nauczanie Kościoła wciąż się rozwija, chociaż wielu nie chce go słuchać. Wobec współczesnych wyzwań, przed jakimi stają wierni, wciąż tworzone są nowe dokumenty, czy to przez kongregacje, czy przez lokalne episkopaty. Może nie są tak znane, jak dzieła papieży, ale kto szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania, ten może tam je znaleźć – powiedział bp Wróbel.

Wśród zaproszonych prelegentów, którzy wygłosili referaty byli przedstawiciele wielu międzynarodowych ośrodków teologicznych. M.in. Ks. prof. Livio Melina z Papieskiego Instytutu Teologicznego Jana Pawła II w Rzymie, Prof. Oliver O’Donovan z Universitetu Oxfordzkiego czy dr Joan Lockwood O’Donovan ze szkockiego Uniwersytetu św. Andrzeja.

Reklama

Jednym z polskich prelegentów był ks. prof. Jarosław Merecki, który próbował odpowiedzieć na pytanie, dlaczego antykoncepcja jest sprzeczna z ludzką naturą. Zdaniem naukowa używanie powszechnego używania sztucznych środków kontroli urodzin negatywnie wpłynęło na małżeństwa. – Mężczyźni stracili poczucie odpowiedzialności za ewentualnie poczęte życia, zrzucając cała odpowiedzialność na kobiety. Jeśli uprzednie zabezpieczenie nie zadziała, to wtedy sugeruje się kobietom wzięcie tzw. pigułek dzień po – tłumaczył teolog.

Encyklika „Humanae vitae” ogłoszona 25 lipca 1968 r. przez św. Pawła VI mówi o nierozerwalności małżeństwa oraz jednoczącej i prokreacyjnej randze aktu małżeńskiego. Jest jednym z najczęściej krytykowanych dokumentów papieskich, ze względu na jednoznaczne trwanie przy tradycyjnej teologii małżeństwa i płciowości.

Natomiast wydana 6 sierpnia 1993 przez św. Jana Pawła II encyklika „Veritatis splendor” była reakcją na dylematy teologii moralnej, które zostały podniesione w Kościele w XX wieku. Do głównych zagadnień podejmowanych w tekście należy umiejętności człowieka do rozpoznania dobra i zła czy roli ludzkiej wolności i sumienia. Ponadto Papież Polak potrzymał i rozwinął nauczanie swojego poprzednika wyrażone w dokumencie z 1968 r.

Międzynarodowa Konferencja Naukowa została zorganizowana przez Instytut Teologii Moralnej KUL.

Tagi:
KUL Encyklika bp Józef Wróbel

Dobrowolny wybór zbawienia

2018-10-10 11:21

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 41/2018, str. IV

Niedziela 23 września to zwieńczenie wizytacji kanonicznej w parafii pw. św. Małgorzaty w Olchowcu, którą przeprowadził bp Józef Wróbel

Grzegorz Jacek Pelica
Wizytację przeprowadził bp Józef Wróbel

Olchowiec to jedna z najstarszych parafii katolickich w archidiecezji, erygowana 11 kwietnia 1457 r., która chlubi się odrestaurowaną wysiłkiem parafian zabytkową świątynią z 1791 r. Remont świątyni, adaptacja lub budowa kaplic filialnych, przebudowa budynków plebańskich oraz generalne uporządkowanie cmentarza to zasługa wiernych pod kierunkiem kolejnych proboszczów: ks. Henryka Szymańskiego, ks. Stanisława Kozyry i ks. Roberta Drzewieckiego.

Wspólnota wierzących

Po powitaniu w kaplicy pw. Matki Bożej Królowej Polski w Kuliku bp Józef Wróbel przewodniczył porannej Mszy św. W homilii ukazał znaczenie wspólnoty ludzi wierzących w Chrystusa i cel wizytacji kanonicznej. – Często człowiek zapomina o zbawczym wymiarze życia oraz o tym, że narzędzie zbawienia Jezus Chrystus powierzył Kościołowi. Dlatego ważne jest to, czym żyjemy na ziemi, co wypełnia nasze serce. Jeżeli Królestwo Boże wypełnione jest miłością i bliskością, to ktoś, kto takie cechy odrzuca, nie może wejść do tego królestwa. Zbawienie polega na tym, że tu, na ziemi, upodobniliśmy się do zasad i stylu królestwa Bożego. Kto na ziemi stoi w radykalnej sprzeczności z tym, co Boże, nie może mieć z nim nic wspólnego. Nie chodzi to o nakazy czy przykazania, lecz o dobrowolny wybór w życiu. Wielkość Miłosierdzia Bożego polega na tym, że już na ziemi stworzył On warunki i narzędzia zbawienia, kształtowania serca duchem miłości, braterstwa, solidarności i wspólnoty – mówił Ksiądz Biskup, wskazując m.in. na Ewangelię, spowiedź i Komunię św.

Wierni w Kuliku sami dbają o wygląd i stan kaplicy oraz cmentarza; ostatnio odnowili obraz patronalny. Przygotowali oprawę Liturgii i aktywnie w niej uczestniczyli. Mieszkańcy wyrazili radość, że bp Józef rozpoczyna wizytację od ich miejscowości oraz nadzieję, że to szczególne spotkanie wleje nową nadzieję i umiłowanie jedynej Prawdy, która umacnia wiarę.

Drabina do nieba

– Przywiodła cię tu dziś św. Małgorzata, aby przeżywać tajemnicę Chrystusa w parafii Olchowiec, liczącej 1847 mieszkańców. Niedawno przeżywaliśmy jubileusz 550-lecia powstania parafii. Należą do niej miejscowości: Bezek, Buza, Helenów, Kamienna Góra, Kulik, Olchowiec, Sewerynów, Święcica i Terenin. W kościele parafialnym jest odpust w niedzielę po 13 lipca, kultywowany już od XVI wieku mały odpust św. Walentego 14 lutego, w Kuliku 3 maja i w Bezku w niedzielę po 26 lipca. Istnieją: kółka różańcowe, schola dziecięca, schola młodzieżowa, rada duszpasterska, grupa ministrantów i biblioteka z czytelnią w domu parafialnym – przedstawiał bp. Wróblowi swoją parafię proboszcz ks. Robert Drzewiecki. Ksiądz Proboszcz omówił inwestycje materialne: remonty i wyposażenie obydwu kaplic, ekrany i reflektory w kościele parafialnym, rekultywację terenów zielonych i wykonanie parkingu. Dzięki zaangażowaniu parafian przywrócono dawną świetność XVI-wiecznej chrzcielnicy.

Coniedzielną posługę w parafii wspomaga ks. Zdzisław Kuczko z Lublina. Także i tym razem wizytator Kurii Metropolitalnej przewodniczył Sumie; podczas innych Mszy św. posługując w konfesjonale. Pomocą służyli również dziekan ks. Krzysztof Proskura i rodak ks. Janusz Raczyński.

W Bezku, gdzie w murach cerkwi użyczonej przez Kościół prawosławny mieści się kaplica pw. św. Anny, oprawę liturgiczną przygotowały dzieci i młodzież szkolna pod kierunkiem katechetki Marzeny Frydrych. Pomimo likwidacji miejscowej szkoły i utraty zatrudnienia pani Marzena z uczennicami starają się animować praktyki religijne miejscowej społeczności. Także w kościele parafialnym Mszę św. ubogacił śpiew scholi młodzieżowej, przy gitarowym akompaniamencie proboszcza, który katechizuje w ośmioklasowej szkole w Święcicy.

W Olchowcu bp Józef Wróbel podkreślił, że oprócz codziennej modlitwy niezbędny jest udział w Mszy św. Przywołał obraz drabiny Jakubowej, którą jest każda świątynia, gdzie Aniołowie – słudzy Boży przynoszą potrzebne łaski, zabierając trudy, ofiary i dobre uczynki kochających serc, a także ciężką i niewdzięczną pracę, która jest ofiarą naszych dni i drabiną do nieba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Testament Jana Olszewskiego

2019-02-13 07:43

Michał Karnowski, Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 10

„Żegnając się ostatecznie, chciałbym mieć przekonanie, że zmiana, która się w Polsce dokonuje, jest trwała. Pragnę, aby to było już przesądzone” – powiedział Jan Olszewski w jednym z ostatnich swoich wywiadów

Tomasz Gzell/PAP
Śp. Jan Olszewski (1930 – 2019)

W dziejach III RP półroczny zaledwie okres rządu Jana Olszewskiego (grudzień 1991 – czerwiec 1992) jawić się może niektórym jako epizod. Młodym należy wytłumaczyć, dlaczego było to takie ważne. Faktycznie, w sensie politycznym był to gabinet słaby, rozrywany wewnętrznymi sprzecznościami, rozbijany przez działania rozmaitej agentury, traktowany przez dominujące wówczas media ze straszliwą pogardą. Gdy upadał, ludzie uważający się za właścicieli Polski odetchnęli z ulgą, że oto układ komunistów z lewicową częścią obozu solidarnościowego pozostaje niezagrożony, że władza polityczna PZPR nadal będzie zamieniana na własność i wpływy w tym, co nazwano kapitalizmem.

Bo choć świat wokół zmieniał się radykalnie, u nas trwano przy założeniach kompromisu z komunistami. On miał sens w 1989 r. Ale trzymanie się uparcie tamtych układów w 1991 r. było szkodliwym absurdem. I Jan Olszewski, osobiście przy Okrągłym Stole obecny, rozumiał to doskonale, podobnie jak śp. Lech Kaczyński. Oni – i wielu innych – rozumieli, że szansa na zbudowanie normalnego państwa, na odcięcie się od patologii totalitarnego reżimu topiona jest w setkach nieciekawych układów i układzików. Ba, nawet bazy sowieckie miały pozostać w roli baz gospodarczych, co planował Lech Wałęsa, ale Jan Olszewski w ostatniej chwili to zablokował. „Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć” – te pamiętne słowa z ostatniego premierowskiego przemówienia Jana Olszewskiego dobrze oddały zadania stojące przed obozem patriotycznym w następnych dekadach.

Wspominał tamte miesiące w jednym z ostatnich wywiadów dla portalu wPolityce.pl, z okazji swoich 87. urodzin: „Z góry było wiadomo, że jest to misja o charakterze szczególnego ryzyka. Tylko że to ryzyko trzeba było podjąć. Zwłaszcza że tak się zdarzyło, iż akurat ten rząd powstawał w momencie, w którym jednocześnie rozpadał się Związek Sowiecki. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu ludzi, którzy wówczas ze mną współdziałali, było oczywiste, że to jest specjalny moment, jakaś szczególna szansa. Oczywiście, można powiedzieć, że trzeba było zrobić więcej – i pewnie można było. Z perspektywy czasu widzę niektóre rzeczy, które trzeba było zrobić, a nie zostały zrobione, lub które trzeba było zrobić zupełnie inaczej”.

Zapytaliśmy również, czy jest szansa, że Polska w końcu będzie taka, o jakiej marzył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Anglia: edukacja seksualna dzieci obowiązkowa?

2019-02-17 18:19

vaticannews / Londyn (KAI)

W Wielkiej Brytanii rodzice coraz częściej zabierają swoje dzieci ze szkół. Powodem takiego stanu rzeczy jest nauczanie na lekcjach bez ich wiedzy i zgody o relacjach w kontekście dewiacji seksualnych.

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Jak podają lokalni obserwatorzy, częstym przeświadczeniem wśród rodziców jest poczucie, że szkoła wyszła daleko ponad cele wychowawcze i stała się czymś „niebezpiecznie ideologicznym”. Wielkim echem temat ten odbija się szczególnie w miejscach, gdzie żyje duża mniejszość muzułmańska, ale także wśród żydów, chrześcijan i osób nie uważających siebie za religijne.

O to, czy można zagwarantować, że wiara i wartości, jakie dzieci otrzymują w domu od rodziców, nie będzie zagrożona przez system edukacji, Damiana Hindsa zapytał angielski tygodnik "Catholic Herald". Odpowiednik polskiego ministra edukacji w Wielkiej Brytanii podkreśla rozgraniczenie pomiędzy „wychowaniem do relacji” i „wychowaniem seksualnym”. Pierwsze z nich ma być obowiązkowe, drugie natomiast opcjonalne. „Szkoły o charakterze religijnym mogą reflektować na tych zajęciach nad swoim etosem oraz nad tym, jak nauczać tych przedmiotów” – mówi Hinds.

Sceptyczni co do takiego postawienia sprawy są niektórzy członkowie parlamentu. Nie wiadomo, czy poprzez „wychowywanie do relacji” dzieci nie będą zmuszone do oswajania się ze szkodliwymi ideologiami. „Jakie kroki są podjęte, aby przeciwdziałać «edukacji seksualnej» pod płaszczykiem innej nazwy” – pyta Julian Lewis z parlamentu brytyjskiego. Edward Leigh z Izby Gmin dziwi się natomiast, że szanując prawa rodziców do edukacji seksualnej swoich dzieci, depcze się jednocześnie te do wychowania do relacji.

Sekretarz ds. Edukacji twierdzi jednak, że w materiałach wychowawczych mają znaleźć się również te przygotowane przez katolickie środowiska wychowawcze oraz że szkoły powinny konsultować rodziców, jeżeli chodzi o treść tych materiałów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem