Reklama

740 ton wsparcia w dwa dni w ramach Świątecznej Zbiórki Żywności

2018-12-06 09:38

Alicja Magura
Dary zebrane podczas tegorocznej akcji

Podczas prowadzonej w Polsce Świątecznej Zbiórki Żywności pod hasłem „Podaruj potrzebującym jedzenie na świąteczny stół”, w dniach 30 listopada – 1 grudnia, Banki Żywności zebrały 740 ton jedzenia. Dzięki zaangażowaniu Polaków, wspierających zbiórkę, produkty te jeszcze przed świętami trafią do 360 tysięcy osób. Nie byłoby to możliwe gdyby nie wsparcie 55 tysięcy wolontariuszy. 5 grudnia obchodzone było ich święto – Dzień Wolontariusza.

Zbiórka odbyła się w ponad 600 miastach, w ponad 3 tysiącach sklepów i przy wsparciu około 55 tysięcy wolontariuszy. 740 ton zebranej żywności to ponad 200 samochodów dostawczych, po brzegi wypełnionych produktami spożywczymi, które trafią do osób potrzebujących. Z pomocy skorzystają samotni rodzice i osoby starsze, niedożywione dzieci, osoby zmagające się z chorobami, ludzie, których mimo pracy, nie stać na zakup żywności.

Wynik 740 ton udało się uzyskać zaledwie w ciągu dwóch dni. W pierwszym dniu w piątek zebrano 240 ton, a o 100% więcej bo aż 500 ton zebrano w sobotę. Zeszłoroczna zbiórka, która trwała trzy dni zakończyła się efektem 776 ton.

- Jak co roku, także i tym razem nie brakowało zaangażowanych osób, które ruszyły do sklepów, by wspomóc najbiedniejszych. Efekt zbiórki to także zasługa ponad 55 tysięcy wolontariuszy i wielu zaangażowanych ludzi. Bardzo wszystkim dziękujemy za wrażliwość i wsparcie. To dla nas niezwykle budujące, że ludzie pomagają bez względu na wiek czy status społeczny – podkreśla Dorota Jezierska, wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Reklama

Oprócz standardowych produktów z długim terminem ważności, zbieranych przez Banki Żywności, wielu ludzi dokładało do koszy także przysmaki, czekoladowe smakołyki i świąteczne mikołaje dla dzieci. Większość wspierała akcję, przy okazji robienia zakupów dla siebie, kupując dodatkowe produkty. Byli jednak też tacy, którzy specjalnie przyjechali, by podarować całe kosze zakupów.

Produkty ze zbiórki zostały przetransportowane do magazynów, gdzie są obecnie liczone, sortowane i pakowane w paczki. Stamtąd zostaną przekazane do lokalnych organizacji pomocowych. Dzięki temu osoby potrzebujące otrzymają wsparcie jeszcze przed świętami.

Oprócz żywności zbiórkowej Banki Żywności, jak co roku, będą uzupełniać paczki świąteczne o inne produkty, m.in. z krótkimi terminami przydatności jak warzywa, owoce czy nabiał, pozyskane w ramach swojej codziennej działalności od producentów i ze sklepów.

By móc efektywniej wykorzystać swój potencjał i możliwości ratowania większych ilości jedzenia organizacja ruszyła wraz z początkiem grudnia z najnowszą kampanią „Stoliczku, nakryj się”, której celem jest zbiórka pieniędzy na całoroczną działalność Banków.

Partnerem Strategicznym Świątecznej Zbiórki Żywności była firma McCormick, właściciel marki Kamis. Świąteczną Zbiórkę Żywności wspierały takie sieci jak Auchan, Biedronka, Carrefour, Intermarche, Kaufland, Lidl, Mila, Netto, Polo Market, Stokrotka, Tesco. Po zakończeniu zbiórki Tesco przekaże Bankom Żywności darowiznę w kwocie 20% całkowitej wartości zebranych produktów.

Tagi:
pomoc

Caritas kielecka tworzy mieszkania chronione dla chorych po kryzysach psychicznych

2019-02-16 18:20

dziar / Kielce (KAI)

Caritas Diecezji Kieleckiej przygotowuje mieszkania chronione dla osób, które przeszły kryzys psychiczny, ale nie wymagają już całodobowej opieki lekarskiej. Lokale znajdować się będą na pierwszym piętrze ośrodka zdrowia w Wiśniówce.

Caritas

Zostały one pomyślane jako alternatywa dla domów pomocy społecznej.

W mieszkaniach będą wkrótce mogły zamieszkać osoby, które przynajmniej dwa razy przebywały w szpitalu ze względu na swoją chorobę, ale nie wymagają już całodobowej opieki lekarskiej.

Realizowany projekt ma charakter pilotażowy. Chodzi o sprawdzenie, na ile forma częściowego wsparcia może pomóc osobom po kryzysach psychicznych w powrocie do normalnego funkcjonowania. Mieszkańców lokali wspierać będą m.in. psycholog, pracownik socjalny oraz koordynator, który nadzorować będzie te mieszkania.

W mieszkaniach Caritas prowadzi prace remontowe. W efekcie mają powstać odrębne lokale, ale realizatorzy projektu oczekują, że lokatorzy będą się nawzajem wspierać i tworzyć małe społeczności. Ograniczone, rozważnie prowadzone wsparcie ze strony różnych specjalistów powinno dać możliwość stabilizacji i również usamodzielnienia tych osób.

Osoby zainteresowane zajęciem mieszkania chronionego na Wiśniówce mogą się zgłaszać do Caritas Diecezji Kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o watykańskim spotkaniu

2019-02-23 09:18

pb (KAI Rzym) / Rzym

Nie wyobrażam sobie biskupa, któryby nie starał się zrozumieć cierpienia ofiar wykorzystywania seksualnego dzieci – mówi w rozmowie z KAI abp Marek Jędraszewski, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W zastępstwie chorego przewodniczącego KEP, abp. Stanisława Gądeckiego bierze on udział w odbywającym się w Watykanie w dniach 21-24 lutego spotkaniu na temat ochrony małoletnich w Kościele. Metropolita krakowski wyraża przekonanie, że procedury, które w tej dziedzinie „zostały nakreślone przez Stolicę Apostolską, są przestrzegane”. Podkreśla też pionierską rolę Jana Pawła II, który w 2001 r. „oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem”.

Łukasz Głowacki
Abp Marek Jędraszewski

KAI: – Czy watykańskie spotkanie na temat ochrony dzieci pozwala spojrzeć na problem wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce na tle reszty świata?

- Tu nie mówimy o statystykach, mówimy o problemie. Natomiast pewne światło, gdy chodzi o problemy statystyczne, rzucają opublikowane niedawno dokumenty UNICEF-u czy ONZ-u. Mówi się w nich o 200, a nawet 300 milionach wykorzystywanych dzieci. Proszę sobie to przyłożyć do liczby przypadków w Kościele katolickim. Oczywiście, każdy z nich to o jeden za dużo! Ale na pewno nie można odnieść wrażenia, że są to problemy dotyczące tylko Kościoła i że to przede wszystkim Kościół musi się z tego zła wydobywać. Są przypadki, które sprawiają, że musi. I tutaj działanie Kościoła jest bardzo jednoznaczne. Jestem przekonany, że procedury, które zostały nakreślone przez Stolicę Apostolską, są przestrzegane.
Natomiast skala problemu, o którym mówią dane UNICEF czy ONZ, jest ogromna i dotyczy nie tylko wierzących, należących do Kościoła katolickiego, ale ludzi wszystkich kultur i narodów. Jest to sprawa, z którą musi się zmierzyć cały świat, jako globalna wioska. Pojawiały się głosy, że ponieważ odbywa się takie spotkanie, taka niezwykle głęboka refleksja w otwarciu się na Ducha Świętego, to Kościół może być przykładem dla innych struktur, organizacji czy społeczeństw, nawet dalekich od Kościoła, jak bardzo na serio trzeba się z tym problemem zmierzyć i jak się z niego wydobywać.

- Papież Franciszek mówił, że zwołuje to spotkanie, żeby uwrażliwić biskupów na cierpienie ofiar. Jak to się konkretnie dokonuje?

- Nie wyobrażam sobie biskupa, któryby nie był na te problemy otwarty i nie starał się ich zrozumieć. Natomiast to spotkanie jest jeszcze jedną wielką okazją, by pogłębić wrażliwość pasterzy Kościoła, gdy chodzi o krzywdzenie i tragedie dzieci i młodzieży. Dlatego integralną częścią modlitw rozpoczynających każdy dzień obrad, a także modlitw kończących ten dzień, są świadectwa ludzi, którzy zostali pokrzywdzeni i którzy ciągle wołają o to, aby wiedzieli, do kogo mogą się zwrócić ze swoimi niekiedy bardzo ogromnymi problemami. Nieraz mówią, że ich życie zostało zniszczone. To są tak przejmujące świadectwa, że nie wyobrażam sobie, aby któryś z uczestników spotkania pozostał na nie obojętny. Przeciwnie, wszyscy jesteśmy tym bardzo poruszeni.

- Na czym polega praca w grupach? Jaka jest tematyka tych spotkań w mniejszym gronie?

- To są grupy językowe: angielskie, hiszpańskie, francuskie i włoskie. Mogę powiedzieć przede wszystkim, co się dzieje w mojej grupie, jedenastej, włoskiej, chociaż mam pogląd także na to, co się dzieje w innych, ponieważ na zakończenie poszczególnych dni obrad jest cała godzina poświęcona na to, aby z poszczególnych grup dawać krótkie sprawozdania o tym, o czym tam dyskutowano.
Przedmiotem dyskusji jest próba pogłębienia tego, o czym mówili przedpołudniowi czy popołudniowi relatorzy. Nie jest tak, że wysłuchaliśmy jakiejś relacji i przyjmujemy ją jako jedyne i ostateczne słowo. Jest to raczej prezentacja problemu, wobec której próbujemy zająć stanowisko: pogłębić to, co usłyszeliśmy, ale także – jeśli wydaje nam się to słuszne – zająć postawę krytyczną. Ujawnia się wówczas to, że reprezentujemy nie tylko różne kraje, ale także różne kontynenty i różne kultury, a przez to również różne wrażliwości.
Na przykład nieraz spotykamy się z używaniem pojęcia „klerykalizm” w odniesieniu do przyczyn tych nieszczęść, o których mówimy. Tymczasem biskupi pochodzący z dawnych krajów komunistycznych mówią: „Dla nas pojęcie klerykalizmu jest czymś zupełnie innym. Wszystko to, co robił Kościół było uznawane za przejaw klerykalizmu”. Dlatego takie uzupełnienie znaczenia pewnych pojęć używanych w wypowiedziach niektórych pasterzy Kościoła sprawia, że pogłębia się nasza refleksja w skali Kościoła powszechnego.

- Czy padają jakieś konkretne propozycje, z których Ksiądz Arcybiskup mógłby skorzystać w swojej archidiecezji?

- W jakiejś mierze tak, w jakiejś mierze nie. A to dlatego, że pojawiają się głosy mówiące, że Stolica Apostolska powinna opracować swoiste vademecum postępowania dla biskupów, żeby wiedzieć, jak w trudnych sytuacjach się zachować. To się wydaje nam bardzo oczywiste. Jednakże w grę wchodzą właśnie te uwarunkowania kulturowe, o których mówiłem. Okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo takie vademecum dla biskupów całego świata opracować. Będzie konieczne przełożenie pewnych problemów na płaszczyznę poszczególnych narodowych konferencji episkopatu. Może właśnie prace na poziomie konferencji przyczynią się do tego, by efekt końcowy watykańskiego spotkania był dla wszystkich istotnym punktem odniesienia do tego, co będziemy w przyszłości robili, żeby do tych nieszczęść, o których mówimy, nie dochodziło.

- Ale przecież istnieją już wytyczne poszczególnych konferencji episkopatów, więc po co mnożyć byty?

- Mogą tu się ścierać dwa poglądy. Jeden: „stwórzmy jeden byt dla wszystkich”, a drugi, w duchu kolegialności i synodalności jednocześnie: „dajmy większą możliwość dla poszczególnych konferencji episkopatu, by ustaliły takie wytyczne, które byłyby zrozumiałe w danym kręgu kulturowym”. Ale problem jeszcze polega na tym, żeby były to wytyczne, które będą przestrzegane przez wszystkich biskupów danej konferencji narodowej.

- Przed watykańskim spotkaniem pojawiły się głosy spychające odpowiedzialność za ukrywanie grzechu pedofilii na Jana Pawła II. Czy podczas obrad jest także o tym mowa?

- Nie pojawiają się tego typu argumenty. Natomiast jest wiele odniesień do nauczania i postawy Jana Pawła II. Wielokrotnie powtarza się w wystąpieniach relatorów kluczowy dokument, który oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem. Było to motu proprio Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” z 2001 r., a także przemówienie do episkopatu Stanów Zjednoczonych z 2002 roku. Uważają oni, że jest to niezwykle ważny punkt, od którego trzeba zacząć patrzenie na to, jak Kościół próbuje się z tym problemem zmierzyć. Według nich jest to początek radykalnej zmiany postawy Kościoła, w stosunku do lat poprzednich.
Trzeba jeszcze dodać to, o czym mówią zwłaszcza biskupi amerykańscy, że to, co się dokonało po 2001-2002 r. sprawiło, że skala problemu nadużyć wobec małoletnich radykalnie się u nich zmniejszyła. Ale właśnie dlatego, że pojawiły się bardzo jasne reguły działania Kościoła wobec tego rodzaju spraw. Dokonano wtedy bardzo znaczącego kroku, aby postawić tamę temu złu, które stało prawdziwym nieszczęściem dla Kościoła.
Rozmawiał Paweł Bieliński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sako z Bagdadu ponownie członkiem Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego

2019-02-23 18:11

ts (KAI) / Watykan

Kardynał Louis Raphael Sako został zatwierdzony przez papieża Franciszka na kolejną kadencję jako członek Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, poinformowano w Watykanie.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

Jako patriarcha Babilonii 70-letni purpurat jest zwierzchnikiem katolickiego Kościoła chaldejskiego. Jest jedną z czołowych postaci Kościoła na Bliskim Wschodzie, surowym krytykiem zachodniej polityki interesów w tym regionie. Podczas niedawnej konferencji w Monachium na temat bezpieczeństwa stwierdził, że brak stabilizacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na problemy chrześcijan spowodowany jest zachodnią polityką, która roznieca konflikt w tym regionie zamiast promować demokrację i wolność, a decydenci zachodni zrobili wszystko co możliwe, aby promować swoją gospodarkę i służyć własnym interesom ze szkodą dla krajów bliskowschodnich.

Kard. Sako jest członkiem Papieskiej Rady Dialogu Międzyreligijnego od 2014 roku. Pochodzi z północnego Iraku, święcenia kapłańskie przyjął w 1974 w Mosulu. Od 2002 był arcybiskupem Kirkuku, w 2013 wybrany arcybiskupem Bagdadu. Studiował w Rzymie i Paryżu m.in. historię religii oraz islamoznawstwo. Poza arabskim mówi m.in. po niemiecku, angielsku, francusku i włosku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem