Reklama

„Tyś naszą Hetmanką”: międzynarodowa konferencja o jasnogórskich drogach do niepodległości

2018-12-06 15:57

Ks.mf, Magda Nowak / Częstochowa (KAI)

Magda Nowak/Niedziela

„Tyś naszą Hetmanką. Jasnogórskie drogi do niepodległości” – to temat międzynarodowej konferencji naukowej, która w dniach 6-8 grudnia odbywa się na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie oraz na Jasnej Górze. Celem konferencji jest m. in. przypomnienie wkładu narodowego sanktuarium w odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz przypomnienie misji wykonywanej przez często zapomnianych artystów, pisarzy, nauczycieli, a także duchownych i siostry zakonne, którzy troszczyli się o zachowanie narodowej tradycji.

Patronat Narodowy w Stulecie Odzyskania Niepodległości nad tym wydarzeniem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. W liście wystosowanym na to wydarzenie prezydent podziękował „za cenną inicjatywę ukazania doniosłej roli częstochowskiego sanktuarium – miejsca, gdzie zawsze byliśmy wolni - oraz kultu Matki Bożej Jasnogórskiej w historii Rzeczypospolitej oraz wyraził przekonanie, że przypomnienie bogactwa dziejów Jasnej Góry, ściśle związanej z losami Polski, przyczyni się do przypomnienia i ożywienia wartości, na jakich wzrastały nasza Ojczyzna i naród".

Zobacz zdjęcia: „Tyś naszą Hetmanką”

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. W homilii abp Depo podkreślił, że „jasnogórska Eucharystia przypomina nam, że jesteśmy wezwani do miłości dwóch naszych matek: Maryi i Ojczyzny”. - Konferencja wskazuje nam na bogactwo naszego dziedzictwa kulturowego, a zarazem na potrzebę miłości odpowiedzialnej za te wspólnoty – Matkę Kościół i Matkę Ojczyznę – mówił abp Depo.

Problematyka pierwszego dnia konferencji objęła m. in. tematy: Jasna Góra w początkowych latach niepodległości Polski, uroczystości religijno-patriotyczne na Jasnej Górze w okresie II Rzeczpospolitej, Jasna Góra – Diecezja częstochowska dziedzictwem duchowej stolicy narodu polskiego w okresie niewoli narodowej, motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Jasna Góra w tradycji epopeicznej, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku, patriotyzm i religijność konfederatów barskich.

Reklama

Do udziału w konferencji zaproszono wielu wybitnych prelegentów świata nauki, zarówno świeckich jak i duchownych z kraju i z zagranicy. Przybyli przedstawiciele m.in. z: Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Ostrawskiego i Uniwersytetu im. Palackiego w Ołomuńcu – Czechy, a także z Muzeum T. Kościuszki w Solurze – Szwajcaria.

Temat Jasnej Góry w początkowych latach niepodległości Polski przybliżył o. dr Józef Płatek OSPPE, którego referat odczytał o. Michał Legan OSPPE. Natomiast o. dr Grzegorz Prus (WSD Zakonu Paulinów w Krakowie) wskazał na znaczenie Jasnej Góry w okresie II Rzeczypospolitej. Prelegent podkreślił, że Jasna Góra poprzez organizowane uroczystości religijno-patriotyczne odegrał ważna rolę w budowaniu i podtrzymywaniu świadomości religijnej i patriotycznej narodu oraz w pielęgnowaniu tradycji narodowej.

O szczególnych relacjach pomiędzy Jasną Górą a diecezją częstochowską mówił historyk Kościoła ks. prof. dr hab. Jan Związek (UJD).

W drugiej części pierwszego dnia konferencji prelegenci: prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa (IBL PAN, UKSW), prof. dr hab. Bogusław Dopart (UJ), prof. dr hab. Lucjan Suchanek (PAU), prof. PhDr. Marie Sobotková CSc (Uniwersytet im. Palackiego, Ołomuniec) oraz prof. dr hab. Andrzej Stroynowski (UJD) przedstawią tematy: motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku.

Jak podkreśla Anna Wypych-Gawrońska, rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, „konferencja ma szczególny wymiar. Mamy świadomość, że jako uniwersytet funkcjonujemy w Częstochowie przy Jasnej Górze, więc te zadania, które wiążą się ze specyfiką miejsca, w którym działamy, w tej konferencji zostaną przedstawione”.

Natomiast zdaniem dr hab. Agnieszki Czajkowskiej, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego UJD, „jest to ważne wydarzenie, nie tylko dla naszego uniwersytetu, ale także dla społeczności naszego miasta”.

Na duże znaczenie tej konferencji zwrócił również uwagę abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. - To źródło, które tutaj bije u serca Matki na Jasnej Górze, ono przez pokolenia jest naszym odniesieniem, przede wszystkim tej siły duchowej – powiedział abp Depo.

- Ta międzynarodowa konferencja na nowo przypomina nam dziedzictwo, które jest związane z kultem maryjnym, i nie tylko odnoszącym się do tego miejsca, ale do zabytków kultury w sensie języka, literatury, sztuki i wszelkiego rodzaju dziedzin naukowych, które rzeczywiście na drogach niepodległości były, są i muszą być obecne – dodał abp Depo.

Międzynarodową konferencję naukową zorganizował Wydział Filologiczno-Historyczny Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. W skład komitetu honorowego weszli – metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra oraz rektorzy częstochowskich uczelni: prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska – UJD, prof. dr hab. inż. Norbert Sczygiol – Politechnika Częstochowska i ks. dr Grzegorz Szumera – WSD Częstochowa oraz dr Krzysztof Czajkowski, prezes Fundacji Silva Rerum Polonarum.

Międzynarodowej konferencji towarzyszy niezwykłe wydarzenie artystyczne – 6 grudnia w Jasnogórskiej Bazylice podczas koncertu symfonicznego zabrzmią Uwertura na orkiestrę symfoniczną Ignacego Paderewskiego oraz Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina. Wystąpią: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Jacka Kaspszyka oraz Rafał Blechacz, uzdolniony młody pianista.

Konferencji towarzyszy także okolicznościowa wystawa ze zbiorów Klasztoru Jasnogórskiego, prezentująca artefakty związane z dążeniem do odzyskania przez Polskę niepodległości w budynku Uniwersytetu.

W drugim dniu obrad konferencji prelegenci przybliżą takie tematy jak: „Bogurodzica romantyków”. Mickiewicz i inni, Wizerunki Najświętszej Maryi Panny w piśmiennictwie polskim 2. poł. XIX wieku –wobec cenzury, Wiersze maryjne Rainera Marii Rilkego, Bronisławy Ostrowskiej i Witolda Hulewicza, Matka Boża Częstochowska a Żołnierze Podziemia Niepodległościowego (1944-1963), u stóp Jasnej Góry - dwa epizody z życia Zofii Kossak, rola Maryi i Jasnej Góry w życiu narodu polskiego, w nauczaniu Papieży i niektórych biskupów polskich.

Również 7 grudnia odbędzie się panel dyskusyjny nt. „Jasna Góra – ostatni szaniec „w wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”. W panelu wezmą udział: ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik, o. dr hab. Michał Legan OSPPE, Tomasz Królak (wiceprezes KAI), dr Krzysztof Czajkowski – prowadzenie.

Ostatni dzień obrad Konferencji w sobotę, 8 grudnia zaplanowano na Jasnej Górze.

Tagi:
konferencja UJD

Reklama

Częstochowa: Uniwersytet z widokiem na świat czyli Dzień Otwarty na UJD

2019-03-22 16:48

Magda Nowak

Dzień Otwarty Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie odbył się 22 marca ciesząc się dużym zainteresowaniem wśród młodzieży.

Magda Nowak/Niedziela

– Pierwszy raz Dzień Otwarty odbył się pod nazwą uniwersytetu i już się okazuje, że to był strzał w dziesiątkę. Mnóstwo ludzi praktycznie z całego regionu częstochowskiego i nie tylko. Odwiedziły nas grupy m.in. z: Piotrkowa Trybunalskiego, Kamienicy Polskiej, Koniecpola, Kłobucka, Krzepic, Radomska, Kluczborka i Wielunia – relacjonuje Marek Makowski z Biura Promocji Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza.

Zobacz zdjęcia: Uniwersytet z widokiem na świat czyli Dzień Otwarty na UJD

Aby w atrakcyjny sposób pokazać młodym świat nauki odkrywany w murach uniwersytetu, pracownicy uczelni przygotowali program artystyczny zatytułowany „Uniwersytet z widokiem na świat”. Była to jednocześnie próba odpowiedzi na pytania, jaki powinien być uniwersytet, jakie niesie ze sobą wartości i co można zyskać studiując w nim. Program składał się z trzech modułów, które w ciekawy sposób prowadziły widza przez dziedziny naukowe m.in. historii, muzyki, fizyki i sportu opierając się w dużej mierze na najstarszej polskiej pieśni religijnej „Bogurodzica”. Scenariusz przygotował, a także całość wyreżyserował prof. dr hab. Adam Regiewicz. – Program spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem przez widzów – podkreśla Marek Makowski.

Równoległe na kampusie uniwersyteckim odbywały się rożnego rodzaju warsztaty, pokazy, prelekcje, eksperymenty i koncerty. Studenci i pracownicy UJD przygotowali także stoiska z informacjami o kierunkach studiów. Przy jednym z nich dobrze prezentował się... rzymski legionista, a stolik obok siedziała urocza dziewczyna w rosyjskim stroju ludowym. Nie zabrakło również akcentów dalekiego Wschodu: Chin i Japonii. – A wszystko w miłej, kulturalnej i naukowej atmosferze – dodaje Marek Makowski.

Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza w Częstochowie powstał z przekształcenia Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie 1 czerwca 2018 r. W rok akademicki 2018/2019 wszedł z blisko 50 kierunkami kształcenia (oferując studia I i II stopnia, studia jednolite magisterskie, w tym również studia inżynierskie). Uczelnia oferuje studia III stopnia w dyscyplinach: chemia, fizyka, historia, językoznawstwo i literaturoznawstwo. Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza w Częstochowie proponuje kandydatom i studentom blisko 35 studiów podyplomowych oraz liczne kursy i szkolenia.

Uczelnia poleca również nowości edukacyjne. Pierwsza z nich to kierunki fizyka i chemia wykładane w języku angielskim. Druga to studia dualne, dzięki którym można jednocześnie studiować i odbywać staże dające możliwość finansowego rozwoju na kierunkach: innowacyjne technologie i nowoczesne materiały (studia inżynierskie), język niemiecki w obrocie gospodarczym oraz muzyka w przestrzeni publicznej.

– Warto studiować na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie, bo to bardzo dobra uczelnia, bo to uczelnia gwarantująca nie tylko zatrudnienie po studiach, ale bardzo szeroki, wszechstronny rozwój w trakcie studiów. Towarzyszy nauce miła, serdeczna atmosfera. A poza tym atutów jest tak dużo, że warto odwiedzić naszą stronę i tam znaleźć informacje choćby o kołach naukowych, stypendiach, programie Erasmus umożliwiającym wyjazdy zagraniczny, i o tym, ilu języków rzadkich można się u nas uczyć bezpłatnie, jeśli się jest naszym studentem. Słowem, jesteśmy naprawdę fajną uczelnią – podsumowuje Marek Makowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciele podzieleni

2019-04-17 16:30

Maria Bocheńska

W poniedziałek 8 kwietnia w wielu polskich szkołach nauczyciele, chociaż przyszli do szkoły, nie prowadzili lekcji. W tygodniach poprzedzających strajk Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) oraz Forum Związków Zawodowych (FZZ) zażądały od MEN podwyżek dla wszystkich nauczycieli w wysokości 1000 złotych, potem minimalnie te oczekiwania obniżono, uwzględniając stopień awansu zawodowego nauczyciela. Pomimo spotkań, kolejnych rozmów nie udało się dojść do porozumienia. Rząd RP konsekwentnie utrzymuje, że aktualnie państwa nie stać na takie podwyżki. Przedstawił swoje propozycje, których ZNP i FZZ nie przyjęły.

Alexas_Fotos/pixabay.com

To w polskiej oświacie III RP największy strajk nauczycieli. Jak wynika z wypowiedzi przywódców, jego termin został dobrze przemyślany i zaplanowany. Przygotowujący się do niego doszli do wniosku, że rząd będzie otwarty na żądania strajkujących w sytuacji zbliżających się kolejnych egzaminów; w gimnazjach, szkołach podstawowych i na końcu w liceach i technikach.

Nauczyciele

Niestrajkujący nauczyciele, z którymi rozmawiałam, ale też ci wypowiadający się na portalach społecznościowych przyznają, że oczekiwania nauczycieli są słuszne, ale nie wolno do ich egzekwowania wykorzystywać sytuacji dzieci i młodzieży. Zwłaszcza, gdy się jest nauczycielem.

Gdy uczniowie rozwiązują kolejne zadania, gdy piszą wypracowania, w pokojach nauczycielskich przebywają strajkujący nauczyciele. Sytuacja jest niezręczna, o czym donoszą m.in. media społecznościowe. – Przed egzaminem wydawało się, że będzie niewesoło – opowiada nauczycielka (prosi o niepodawanie nawet jej imienia) z jednej z małopolskich szkół, gdzie uczniowie zdawali egzamin gimnazjalny. Przyznaje, że w jej szkole nie strajkuje tylko dwoje nauczycieli oraz ksiądz katecheta. I zauważa: - Staliśmy się odrębną grupa, chociaż wcześniej byliśmy zgranym gronem. Gdy któreś z nas wchodzi do pokoju nauczycielskiego, zapada milczenie, ale na szczęście nie było u nas takich sytuacji, jak pokazywali w sieci. Ks. katecheta dodaje, że dwie nauczycielki powiedziały, iż planują pomóc w przeprowadzeniu egzaminów, gdyby w szkole zaistniała taka potrzeba, jednak reakcja strajkującego grona była jednoznaczna - nie wolno! – To jest tak jak w grupie; albo jesteś z nami, albo przeciw nam- komentuje kapłan.

- Na początku strajkujący nauczyciele przynosili ze sobą kartkówki i sprawdziany do poprawy- opowiada niestrajkująca nauczycielka. W gronie było wesoło, ale z dnia na dzień sytuacja się zmieniała. Coraz więcej osób niczym uczniowie zajęci byli telefonami. Niektórzy nerwowo chodzili po pustych korytarzach. Po przeprowadzonym, mimo wszystko egzaminie, gdy głośno było o decyzji samorządu, że nauczyciele nie otrzymają pieniędzy za dni, w których strajkują, jedna ze strajkujących dopytywała: - A jak będzie wyglądała sytuacja w czasie nadchodzących wolnych dni? Czy otrzymamy wynagrodzenie? Inna wręcz głośno stwierdziła, że jej nie stać na strajkowanie, bo ma do spłacenia kredyt.

- Jeden z moich znajomych pracuje w dwóch szkołach - samorządowej i prywatnej; w tej pierwszej strajkuje, a w drugiej ma lekcje - opowiada ks. katecheta. Jeszcze bardziej go zaskoczyło, gdy w piątek po egzaminie gimnazjalnym usłyszał ze strony strajkującego sugestię, aby się wybrał na... L 4. – Zapytałem go wprost, jak sobie to wyobraża, że będę udawał chorego – mówi wzburzony katecheta, który w kolejnym tygodniu uczestniczył w egzaminach przeprowadzanych szkole podstawowej.

Uczniowie

Warto też zwrócić uwagę na reakcje i postawy uczniów. Ci, których czekały egzaminy, byli zestresowani. – Jeszcze w poniedziałek wieczorem nie wiedziałem, czy egzamin się odbędzie – wspomina gimnazjalista Kuba. Mama gimnazjalistki opowiada: - Wiozłam Maję na egzamin i usłyszałyśmy w radio, że mogą one zostać unieważnione. Maja, cała w nerwach stwierdziła, że w takim razie nie będzie zdawać...

Pani Barbara, polonistka, opowiada, że przed egzaminem uczniowie klas I i II technikum codziennie dopytywali, czy weźmie udział w strajku. – Zapytałam, dlaczego ich to interesuje, na co ze śmiechem odpowiedzieli, że będą mieć wolne... – komentuje nauczycielka. Przyznaje, że nie jest do końca przekonana o szczerości uczniowskich listów popierających strajk. Przykładem jest list otwarty wystosowany przez uczniów V LO w Krakowie; upowszechniany i szeroko komentowany. W tej samej szkole powstał drugi list, w którym szykujący się do matury proszą nauczycieli, aby ich sklasyfikowali. Licealiści napisali m.in.: „Czy warto teraz stawiać pod znakiem zapytania nasze marzenia o studiach, długotrwałe starania o miejsca w uczelniach na całym świecie, a przede wszystkim wieloletnią, ciężką i wytrwałą pracę, umożliwiającą uzyskanie jak najlepszego wyniku na egzaminie dojrzałości?...” Ten list nie jest popularny, a przecież zwraca uwagę na poważny problem – licealiści stali się zakładnikami strajkujących.

W okresie przedświątecznym wielu protestujących nauczycieli zdecydowało się zawiesić strajk, aby sklasyfikować uczniów, dzięki czemu będą oni mogli przystąpić do matury. Ale nie wszyscy. W sytuacji, gdy egzaminy w gimnazjach i podstawówkach się odbyły, strajkujący mają świadomość, że ich racja bytu właśnie teraz się waży.

Wg sondażu Kentara z 11 kwietnia br. 53 % badanych popierało strajk, a 43 % - nie popierało. Tymczasem 16 kwietnia 47 % popiera strajk, a 49 % już go nie popiera. Na podsumowanie strajku przyjdzie czas, ale już dzisiaj wiadomo, że w polskim społeczeństwie, tak bardzo podzielonym, dokonał się kolejny podział. Komu na nim zależy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

2019-04-18 17:33

Anna Majowicz

Dla nas Wielki Czwartek to dzień, w którym wracamy do początków. Bez względu na to, ile minęło od naszych święceń kapłańskich, stajemy w tym miejscu, w którym większość z was przyjmowała ten właśnie sakrament, by po raz kolejny wypowiedzieć przed Bogiem: ,, Oto jestem” – przypomniał kapłanom abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski przewodniczył w katedrze wrocławskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której wspólnie z księżmi odnowił przyrzeczenia kapłańskie.

Anna Majowicz
Abp Józef Kupny wlewa wonności do oleju i przyrządza krzyżmo
Zobacz zdjęcia: Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

Hierarcha w homilii zwrócił uwagę na dwa słowa, które stanowią fundamentalną podstawę kapłańskiej posługi: ,,słuchaj” i ,,kochaj”. – Pan Jezus mówi nam, byśmy słuchali Słowa Bożego i kochali Boga całym sercem, umysłem, duszą i mocną. Ze wszystkich sił – pokreślił metropolita wrocławski. - Słuchaj i kochaj. Proszę dziś razem z wami Boga, by dał nam wystarczająco dużo siły i łaski, by te słowa nie pozostały jedynie jakąś teorią. Niech staną się żywe w historii każdego z nas. Niech staną się żywe w naszym wrocławskim Kościele – nauczał.

Posłuchaj całej homilii:

https://drive.google.com/file/d/1tTz0WnL_gprbdpaCUTaNXRmu8TvSGdxW/view?usp=sharing

W trakcie Eucharystii abp Józef Kupny pobłogosławił olej katechumenów i dokonał konsekracji krzyżma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem