Reklama

„Tyś naszą Hetmanką”: międzynarodowa konferencja o jasnogórskich drogach do niepodległości

2018-12-06 15:57

Ks.mf, Magda Nowak / Częstochowa (KAI)

Magda Nowak/Niedziela

„Tyś naszą Hetmanką. Jasnogórskie drogi do niepodległości” – to temat międzynarodowej konferencji naukowej, która w dniach 6-8 grudnia odbywa się na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie oraz na Jasnej Górze. Celem konferencji jest m. in. przypomnienie wkładu narodowego sanktuarium w odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz przypomnienie misji wykonywanej przez często zapomnianych artystów, pisarzy, nauczycieli, a także duchownych i siostry zakonne, którzy troszczyli się o zachowanie narodowej tradycji.

Patronat Narodowy w Stulecie Odzyskania Niepodległości nad tym wydarzeniem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. W liście wystosowanym na to wydarzenie prezydent podziękował „za cenną inicjatywę ukazania doniosłej roli częstochowskiego sanktuarium – miejsca, gdzie zawsze byliśmy wolni - oraz kultu Matki Bożej Jasnogórskiej w historii Rzeczypospolitej oraz wyraził przekonanie, że przypomnienie bogactwa dziejów Jasnej Góry, ściśle związanej z losami Polski, przyczyni się do przypomnienia i ożywienia wartości, na jakich wzrastały nasza Ojczyzna i naród".

Zobacz zdjęcia: „Tyś naszą Hetmanką”

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. W homilii abp Depo podkreślił, że „jasnogórska Eucharystia przypomina nam, że jesteśmy wezwani do miłości dwóch naszych matek: Maryi i Ojczyzny”. - Konferencja wskazuje nam na bogactwo naszego dziedzictwa kulturowego, a zarazem na potrzebę miłości odpowiedzialnej za te wspólnoty – Matkę Kościół i Matkę Ojczyznę – mówił abp Depo.

Problematyka pierwszego dnia konferencji objęła m. in. tematy: Jasna Góra w początkowych latach niepodległości Polski, uroczystości religijno-patriotyczne na Jasnej Górze w okresie II Rzeczpospolitej, Jasna Góra – Diecezja częstochowska dziedzictwem duchowej stolicy narodu polskiego w okresie niewoli narodowej, motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Jasna Góra w tradycji epopeicznej, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku, patriotyzm i religijność konfederatów barskich.

Reklama

Do udziału w konferencji zaproszono wielu wybitnych prelegentów świata nauki, zarówno świeckich jak i duchownych z kraju i z zagranicy. Przybyli przedstawiciele m.in. z: Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Ostrawskiego i Uniwersytetu im. Palackiego w Ołomuńcu – Czechy, a także z Muzeum T. Kościuszki w Solurze – Szwajcaria.

Temat Jasnej Góry w początkowych latach niepodległości Polski przybliżył o. dr Józef Płatek OSPPE, którego referat odczytał o. Michał Legan OSPPE. Natomiast o. dr Grzegorz Prus (WSD Zakonu Paulinów w Krakowie) wskazał na znaczenie Jasnej Góry w okresie II Rzeczypospolitej. Prelegent podkreślił, że Jasna Góra poprzez organizowane uroczystości religijno-patriotyczne odegrał ważna rolę w budowaniu i podtrzymywaniu świadomości religijnej i patriotycznej narodu oraz w pielęgnowaniu tradycji narodowej.

O szczególnych relacjach pomiędzy Jasną Górą a diecezją częstochowską mówił historyk Kościoła ks. prof. dr hab. Jan Związek (UJD).

W drugiej części pierwszego dnia konferencji prelegenci: prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa (IBL PAN, UKSW), prof. dr hab. Bogusław Dopart (UJ), prof. dr hab. Lucjan Suchanek (PAU), prof. PhDr. Marie Sobotková CSc (Uniwersytet im. Palackiego, Ołomuniec) oraz prof. dr hab. Andrzej Stroynowski (UJD) przedstawią tematy: motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku.

Jak podkreśla Anna Wypych-Gawrońska, rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, „konferencja ma szczególny wymiar. Mamy świadomość, że jako uniwersytet funkcjonujemy w Częstochowie przy Jasnej Górze, więc te zadania, które wiążą się ze specyfiką miejsca, w którym działamy, w tej konferencji zostaną przedstawione”.

Natomiast zdaniem dr hab. Agnieszki Czajkowskiej, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego UJD, „jest to ważne wydarzenie, nie tylko dla naszego uniwersytetu, ale także dla społeczności naszego miasta”.

Na duże znaczenie tej konferencji zwrócił również uwagę abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. - To źródło, które tutaj bije u serca Matki na Jasnej Górze, ono przez pokolenia jest naszym odniesieniem, przede wszystkim tej siły duchowej – powiedział abp Depo.

- Ta międzynarodowa konferencja na nowo przypomina nam dziedzictwo, które jest związane z kultem maryjnym, i nie tylko odnoszącym się do tego miejsca, ale do zabytków kultury w sensie języka, literatury, sztuki i wszelkiego rodzaju dziedzin naukowych, które rzeczywiście na drogach niepodległości były, są i muszą być obecne – dodał abp Depo.

Międzynarodową konferencję naukową zorganizował Wydział Filologiczno-Historyczny Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. W skład komitetu honorowego weszli – metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra oraz rektorzy częstochowskich uczelni: prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska – UJD, prof. dr hab. inż. Norbert Sczygiol – Politechnika Częstochowska i ks. dr Grzegorz Szumera – WSD Częstochowa oraz dr Krzysztof Czajkowski, prezes Fundacji Silva Rerum Polonarum.

Międzynarodowej konferencji towarzyszy niezwykłe wydarzenie artystyczne – 6 grudnia w Jasnogórskiej Bazylice podczas koncertu symfonicznego zabrzmią Uwertura na orkiestrę symfoniczną Ignacego Paderewskiego oraz Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina. Wystąpią: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Jacka Kaspszyka oraz Rafał Blechacz, uzdolniony młody pianista.

Konferencji towarzyszy także okolicznościowa wystawa ze zbiorów Klasztoru Jasnogórskiego, prezentująca artefakty związane z dążeniem do odzyskania przez Polskę niepodległości w budynku Uniwersytetu.

W drugim dniu obrad konferencji prelegenci przybliżą takie tematy jak: „Bogurodzica romantyków”. Mickiewicz i inni, Wizerunki Najświętszej Maryi Panny w piśmiennictwie polskim 2. poł. XIX wieku –wobec cenzury, Wiersze maryjne Rainera Marii Rilkego, Bronisławy Ostrowskiej i Witolda Hulewicza, Matka Boża Częstochowska a Żołnierze Podziemia Niepodległościowego (1944-1963), u stóp Jasnej Góry - dwa epizody z życia Zofii Kossak, rola Maryi i Jasnej Góry w życiu narodu polskiego, w nauczaniu Papieży i niektórych biskupów polskich.

Również 7 grudnia odbędzie się panel dyskusyjny nt. „Jasna Góra – ostatni szaniec „w wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”. W panelu wezmą udział: ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik, o. dr hab. Michał Legan OSPPE, Tomasz Królak (wiceprezes KAI), dr Krzysztof Czajkowski – prowadzenie.

Ostatni dzień obrad Konferencji w sobotę, 8 grudnia zaplanowano na Jasnej Górze.

Tagi:
konferencja UJD

Konferencja o ochronie małoletnich w Kościele - dzień 2.

2019-02-23 09:13

tom, kg, st, vaticannews (KAI) / Watykan

Synodalność jako wspólna odpowiedzialność i kolegialność biskupów wobec tragedii seksualnego wykorzystywania nieletnich w Kościele były tematem drugiego dnia watykańskiego „szczytu” na temat ochrony małoletnich. Wysłuchano świadectwa ofiary pedofilii, trzech referatów wprowadzających oraz przedstawiono podsumowanie prac w grupach językowych.

Grzegorz Gałązka

Na początku porannej sesji plenarnej odczytano świadectwo ofiary nadużyć: "Kiedy Jezus miał umrzeć, Jego matka była z Nim. Kiedy byłem maltretowany przez księdza, Kościół - moja matka - zawiódł mnie. Kiedy potrzebowałem kogoś w Kościele, aby porozmawiać o nadużyciach i mojej samotności, wszyscy odwrócili się ode mnie, a ja czułem się jeszcze bardziej samotny, nie wiedząc, dokąd pójść".

Po chwili ciszy odmówiono modlitwę, którą poprowadził administrator apostolski Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy abp Pierbattista Pizzaballa; podczas niej proszono Boga, aby "nikt nie bał się przemocy i ucisku w Kościele, ale znajdował w nim wszelką ochronę i pomoc", za posługującymi w Kościele, "aby nie wykorzystywali innych dla własnych celów, ale w pokorze służyli innym bezinteresownie jako uczniowie Jezusa".

Po modlitwie moderator konferencji ks. Federico Lombardi przypomniał, że dzisiaj Kościół obchodzi święto Katedry Świętego Piotra i poprosił o modlitwę w intencji Ojca Świętego. Wspomniał też o osobistym życzeniu papieża, aby wszyscy uczestnicy spotkania zapoznali się z dokumentacją Organizacji Narodów Zjednoczonych na temat walki z przemocą wobec dzieci. Wśród udostępnionych dokumentów znajdują się najnowszy globalny raport ONZ na ten temat zatytułowany "W stronę świata wolnego od przemocy. Globalne badanie na temat przemocy wobec dzieci” oraz raport UNICEF-u z 2017 r. „Znajoma twarz. Przemoc w życiu dzieci i młodzieży".

Za kryzys odpowiedzialny jest cały Kościół

Chociaż kryzys nadużyć wydaje się wpływać szczególnie na niektóre części Kościoła powszechnego, to nie jest to zjawisko ograniczone, ale cały Kościół musi się do niego odnieść i zdecydowanie działać - powiedział kard. Oswald Gracias z Indii. Był on pierwszym relatorem generalnym podczas porannej sesji. "Musimy żałować i robić to razem, ponieważ zawiedliśmy po drodze. Musimy szukać przebaczenia. Musimy być w trakcie ciągłego rozeznawania" - zaznaczył.

Dla arcybiskupa Bombaju sam skład uczestników konferencji jest już znakiem, że papież chce zająć się sprawami związanymi z nadużyciami w obecności przewodniczących konferencji episkopatów i zrobić to kolegialnie i synodalnie. Mówca przypomniał, że na różnych szczeblach cały Kościół - zarówno duchowieństwo, jak i świeccy - działa w pełni wiążący sposób i z tego rodzi się synodalność.

„Czy chcemy tego?” - zapytał retoryczne relator, należący do Rady Kardynałów G-7. Zwrócił uwagę, że tendencja do "udawania wspólnoty, chęć pozostawania wśród swoich, we własnych odniesieniach, jest wielka". "Jeśli nie tylko mówimy o synodalności, ale także chcemy nią żyć, musimy także nauczyć się wprowadzać inne formy przywództwa" - zaznaczył kard. Gracias.

Jego zdaniem sam biskup nie może rozwiązać problemu, ale odpowiedzialność należy do wszystkich biskupów, kolegialność jest kontekstem, w którym należy rozpatrywać nadużycia seksualne i żaden biskup nie może powiedzieć, że problem jego nie dotyczy, ponieważ mieszka w innej części świata. "Rozeznanie i odpowiedzialność dotyczą nas wszystkich" - podkreślił hinduski purpurat.

Przekonywał, że fakt, iż Kościół żyje w bardzo różnych kulturach, historiach i obyczajach, nie jest sprzecznością, ale różnorodność i jedność całego Kościoła należą do siebie. "Dlatego tak pilna jest potrzeba rozwoju międzykulturowych kompetencji w Kościele" - powiedział.

"Synodalność w Kościele i kolegialność między biskupami mają bardzo praktyczne skutki" - stwierdził mówca. Wyjaśnił, że oznacza to przede wszystkim wzajemne krytykowanie się, co w tradycji chrześcijańskiej nazywane jest "correctio fraterna", czyli "braterskim upomnieniem".

Ale też odwrotnie - należy przyznać się do własnych błędów i poprosić o radę bez obawy o posądzenie o słabość. "Jeśli spojrzeć tylko na Watykan i jego autorytet, nie należy się dziwić, że rzymski centralizm nie radzi sobie z różnorodnością kultur. Zatem kompetencje leżą w Kościele lokalnym, należy je więc stosować i kolegialnie wzmacniać" - podkreślił arcybiskup Bombaju.

Przypomniał, że nadużycia seksualne wobec nieletnich czy bezbronnych dorosłych nie tylko łamią prawo Boże i kościelne, ale są także publicznymi czynami kryminalnymi. Kościół nie żyje w odizolowanym świecie przez siebie stworzonym, ale żyje w świecie i dla świata. Osoby, które winne są takich przestępstw, odpowiadają także przed władzami cywilnymi za to, czego się dopuściły. Chociaż Kościół nie jest agendą państwową, to jednak uznaje prawowity autorytet prawa państwowego i cywilnego. Ponadto, Kościół współpracuje z władzami cywilnymi, aby wspierać przywrócenie sprawiedliwości ofiarom w porządku cywilnym - stwierdził mówca.

Ponadto, aby proces zabliźniania ran mógł przebiegać prawidłowo, konieczny jest - jego zdaniem - jasny, przejrzysty i spójny przekaz ze strony Kościoła do ofiar, członków Kościoła i społeczeństwa. Ignorowanie go prowadzi do jeszcze większego cierpienia i spowolnienia procesu uzdrowienia.

Kard. Gracias zwrócił także uwagę na to, by w kontekście nadużyć nie zapominać, że Kościół jest wspólnotą wezwaną do pokuty i rozeznawania. Wskazał, że trzeba prosić o przebaczenie i pokutować, bo w czasie drogi ta wspólnota zawiodła.

Wyraził przekonanie, że "w naszym wspólnym działaniu nie ma prawdziwej alternatywy dla kolegialności i synodalności" i mają one również bardzo praktyczne skutki. Na przykład tylko "sieć silnej wspólnoty" może pomóc Kościołom w krajach, w których chrześcijanie są prześladowani.

Indyjski purpurat wskazał na taką sprawę praktyczną jak profilaktyka, która wymaga "wspólnej mądrości" w celu ochrony młodych ludzi, aby uniknąć tragedii nadużyć seksualnych. Takie zapobieganie może być "tylko w Kościele kolegialnym, który bierze odpowiedzialność za przyszłość" - zaznaczył indyjski kardynał.

Kościół ma być miłosierną matką dla ofiar pedofilii

Kościół ma być miłosierną matką dla ofiar wykorzystywania seksualnego, którego dopuszczali się jego ludzie, prawdziwym zmiłowaniem, pochylonym nad cierpieniem, pocieszającym w duchu miłości współczującej. Ma ukazywać czułość Boga wśród przygnębienia wśród tych, którzy doświadczyli przemocy. Mówił o tym w swym obszernym wystąpieniu „Synodalność: wspólnie odpowiedzialni” arcybiskup Chicago kard. Blase Cupich. Był on drugim relatorem ogólnym podczas dzisiejszego zebrania plenarnego.

Dlatego my, przywódcy kościelni, musimy zakotwiczyć wszystkie swe postępowania „w przejmującym bólu tych, który zostali wykorzystani i rodzin, które cierpiały z nimi” – stwierdził hierarcha, który przewodniczy komisji episkopatu Stanów Zjednoczonych ds. ochrony nieletnich i jest członkiem komitetu organizacyjnego watykańskiego spotkania. Wezwał jego uczestników, przybyłych z całego świata, do mocnego wczucia się w problemy ofiar, ich rodziców i ogółu wiernych.

Nieraz bowiem ludzie ci widzą „jedynie niewielkie zainteresowanie ze strony Kościoła wykorzystywanymi dziećmi, a nawet, co gorsza, ukrywanie takiego czynu, aby chronić agresora lub instytucję” – przyznał amerykański purpurat. Dodał, że w takim wypadku pytają, że jeśli tak się dzieje w Kościele, to jak rodzice mają czerpać z niego światło dla swoich dzieci.

Zdaniem arcybiskupa Chicago Kościół ma towarzyszyć ofiarom, co zakłada stanowcze odrzucenie „chowania głowy w piasek” lub doradzanie zachowania dystansu wobec ofiar nadużyć seksualnych ze względów prawnych i z obawy przed skandalem. Blokuje to prawdziwe towarzyszenie tym, którzy doświadczyli nadużyć – zaznaczył relator.

Zasadniczą część swego referatu poświęcił on poczuciu odpowiedzialności za ten problem, ono zaś winno się opierać, według niego na czterech głównych „filarach”: słuchanie, świadectwo świeckie, kolegialność i towarzyszenie. Mamy obowiązek uświadomić sobie „potrzebę utworzenia struktur i rozporządzeń prawnych w celu jednoznacznego usankcjonowania obowiązku ochrony młodych i osób narażonych” – przekonywał purpurat. Dodał, że oznacza to odrzucenie wszelkiej pokusy klerykalizmu.

Jego zdaniem „każdy członek Kościoła ma do odegrania zasadniczą rolę w przyczynieniu się do usunięcia przerażającej rzeczywistości wykorzystywania seksualnego [małoletnich] przez duchownych”. Szczególne miejsce zajmują tu „świadectwa świeckich, zwłaszcza rodziców [ofiar], w duchu wielkiej miłości do Kościoła, którzy w sposób głęboko poruszający i z mocą podkreślali, że takie ukrywanie, tolerowanie duchownych i nadużyć seksualnych są całkowicie nie do pogodzenia z istotą i samym znaczeniem Kościoła” – zauważył kard. Cupich.

Matki i ojcowie wezwali nas do zwykłego uświadomienia sobie, dlaczego nie udało się pojąć tego, jak my, biskupi i przełożeni zakonni, byliśmy często ślepi na zasięg i wielkość szkód spowodowanych wykorzystywaniem seksualnym nieletnich – tłumaczył kardynał. Wskazał, że rodzice „dają podwójne świadectwo rzeczywistości, którą muszą przeżywać dzisiaj w Kościele: nieustanny wysiłek na rzecz wykorzenienia nadużyć seksualnych ze strony duchowieństwa i odrzucenie kultury klerykalnej, którą jakże często one rodziły”.

„Prawdziwa synodalność Kościoła wzywa nas do uznania tego szerokiego świadectwa świeckich, potężnego i zdolnego do przyspieszenia misji, dla której wszyscy zebraliśmy się tutaj, ze wszystkich krajów, aby poszukiwać bezpieczeństwa dzieci Bożych” – podkreślił amerykański purpurat. Zauważył, że płynie stąd konieczność „zintegrowania szerokiego udziału świeckich w każdym wysiłku, aby rozpoznać i zbudować struktury odpowiedzialności w celu zapobiegania przypadkom wykorzystywania seksualnego przez duchowieństwo”.

"Historia minionych dziesięcioleci pokazuje, że jedynie perspektywą ludzi świeckich – matek i ojców – informuje nasz Kościół w sposób bardzo głęboki, że w tej tragedii jakikolwiek ruch w kierunku wykluczenia lub pomniejszenia nieuchronnie zniekształci Kościół lub zhańbi naszego Pana” – przestrzegł kardynał.

W tym kontekście zasugerował, że „wszystkie mechanizmy, zmierzające do ujawnienia nadużyć lub maltretowania, w kontaktach z biskupem winny być przejrzyste i dobrze znane wiernym”. Radził, aby zastanowić się nad utworzeniem niezależnych mechanizmów ostrzegawczych w postaci linii telefonicznej, poświęconej tym sprawom i/lub portalu web, w celu przyjmowania i przekazywania oskarżenia bezpośrednio nuncjuszowi apostolskiemu, metropolicie oskarżanego biskupa lub, jeśli to konieczne, jego zastępcy i jakiemukolwiek ekspertowi świeckiemu, przewidzianemu przez normy ustalone przez krajowe konferencje biskupie.

Zdaniem kardynała włączenie ekspertów świeckich w ofiarowanie pomocy staje się już teraz niezbędne dla dobra tego procesu i wartości przejrzystości. Należy też ustanowić inne wymogi i procedury, aby członkowie duchowieństwa mogli przekazywać władzom kościelnym wiadomości o złym zachowaniu biskupa. Ponadto – według kardynała – „będzie pożyteczne stosować jasne postępowanie prawne zakorzenione w tradycjach i strukturach Kościoła, a zarazem zadowalać współczesne potrzeby identyfikowania i badania zachowań potencjalnie niegodnych ze strony biskupów”.

Kard. Cupich przywołał następnie motu proprio Franciszka „Come una madre amorevole” (Jak kochająca matka) z 2016, określając je jako „wspaniały przykład” stosownego dokumentu. Zwrócił uwagę, że „o ile Stolica Apostolska może wydawać przepisy z mocą powszechną w tym temacie, to episkopaty krajowe, po odpowiednich konsultacjach, winny zastanowić się nad przyjęciem norm specjalnych, aby odpowiedzieć na szczególne potrzeby każdej konferencji biskupiej". Kardynał zaproponował ponadto utworzenie „wspólnego funduszu na szczeblu krajowym, regionalnym lub prowincjalnym w celu pokrywania kosztów badań biskupich, trzymając się jednocześnie ściśle norm prawa kanonicznego przy zarządzaniu nim”.

L. Ghisoni: trzeba tworzyć komisje doradcze ws. ochrony nieletnich

Powołanie na miejscu - w siedzibie diecezji lub regionu - rad współdziałających z biskupami i przełożonymi generalnymi zakonów oraz kompetentne wspieranie ich w ich działaniach mogłoby być jednym ze sposobów walki z seksualnym wykorzystywaniem nieletnich w Kościele. Takie przekonanie wyraziła dr Linda Ghisoni, podsekretarz ds. świeckich w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, w swym wystąpieniu "Komunia: działać razem". Była ona ostatnią relatorką drugiego dnia watykańskiego szczytu.

Wedlug niej rady winny stać się tymczasowo miejscem sprawdzania i rozeznawania inicjatyw, jakie należy podjąć, choć bez ingerowania w decyzje zapadające pod bezpośrednią odpowiedzialnością prawną biskupa lub przełożonego. "Mogłoby to stanowić przykład i wzór zdrowej współpracy świeckich, osób zakonnych i duchownych w życiu Kościoła" - dodała.

Aby doszło do prawdziwej współodpowiedzialności w walce z nadużyciami seksualnymi, "pożądane jest, aby na obszarze każdej konferencji biskupiej utworzono niezależne komisje konsultacyjne w celu doradzania i pomocy biskupom i przełożonym zakonnym oraz propagowania jednolitego szczebla odpowiedzialności w różnych diecezjach".

Komisje takie składałyby się ze świeckich, ale bez wykluczania księży i zakonników - zaznaczyła ekspertka watykańska. Chodziłoby tu nie o osoby, które miałyby sądzić biskupów, ale o wiernych służących swą radą i pomocą duszpasterzom, także oceniając według kryteriów ewangelicznych to, co zrobili i którzy poza tym informowaliby ogół wiernych na danym terenie o właściwych procedurach.

Z kolei podobne komisje konsultacyjne na szczeblu ogólnokrajowym "wykorzystując więzi i spotkania okresowe między sobą, będą mogły przyczynić się do zapewnienia większego ujednolicenia praktyk i do coraz skuteczniejszego konfrontowania się z nimi tak, aby Kościoły partykularne uczyły się wzajemnie od siebie w duchu wzajemnego zaufania i komunii w celu podjęcia i rzeczywistego podzielania troski o najmłodszych i najbardziej narażonych" - przekonywała Ghissoni

Należy też rozważyć "możliwość powołania urzędu centralnego, aby wspierać tworzenie tych organizmów o właściwej tożsamości kościelnej, doradzać i weryfikować w regularnych odstępach czasowych prawidłowość funkcjonowania tego, co zapoczątkowano na szczeblu lokalnym, ze zwróceniem szczególnej uwagi na to także z punktu widzenia eklezjologicznego". Chodzi o to, aby istniejące tam charyzmaty i posługi były odpowiednio reprezentowane i aby każdy mógł wnieść swój specyficzny wkład, zachowując przy tym wolność każdego - podkreśliła podsekretarz Dykasterii.

Podsumowujące swe wystąpienia Ghisoni zaapelowała o "ponowne rozpatrzenie obowiązującej obecnie normy dotyczącej tajemnicy papieskiej". Wyjaśniła, że chodzi o to, aby "strzegła ona wartości, które winna chronić, to znaczy godności zainteresowanych osób, dobrego imienia każdego, dobra Kościoła, zarazem jednak aby przyczyniała się do rozwoju klimatu większej przejrzystości i zaufania, nie dając podstaw do poglądów, iż tajemnica papieska jest wykorzystywana do ukrywania problemów, a nawet, co więcej, do ochrony wątpliwych dóbr".

Zerowa tolerancja nadal aktualna

Reakcje biskupów w auli synodalnej, jak i obrady w małych grupach pokazują, jak bardzo było potrzebne takie ogólnoświatowe spotkanie w sprawie ochrony nieletnich. Biskupi uświadamiają sobie, na czym polega ich odpowiedzialność – powiedział na konferencji prasowej ks. Federico Lombardi. Dawny dyrektor Biura Prasowego dzielił się swymi wrażeniami tym razem jako ten, kto prowadzi sesje plenarne kościelnego szczytu. Podkreślił, że atmosfera obrad jest dobra, bez napięć.

Kilkakrotnie podczas konferencji prasowej pytano o pojęcie zerowej tolerancji, które w odniesieniu do nadużyć wprowadził w 2002 r. św. Jan Paweł II, a które teraz zanika w oficjalnych wystąpieniach Kościoła. Nie ma go również w 21 postulatach, które przedstawił na początku obrad papież. Ks. Lombardi wyjaśnił, że termin ten nie wyczerpuje całego podejścia Kościoła do tego problemu. Kard. Sean O’Malley z USA zapewnił jednak, że Kościół bynajmniej nie wycofuje się z polityki zerowej tolerancji i nie taki był też sens postulatów, które przedstawił papież.

"Nigdy nie interpretowałem tego jako sprzeciwu wobec zerowej tolerancji. Wiem, że terminologia ta napotyka wiele oporów, bo wydaje się zbyt świecka. O co chodzi w tej zasadzie, bardzo jasno wyłożył Jan Paweł II, a mianowicie, że w kapłaństwie nie ma miejsca dla kogoś, kto krzywdzi dzieci. Tak to trzeba interpretować i jest to nadal ważne dla nas wszystkich” - powiedział arcybiskup Bostonu.

Na konferencji prasowej wiele miejsca poświęcono też wiarygodności biskupów i ich deklaracji. Przypomniano, że w 2002 o walce z nadużyciami przekonywał dziennikarzy kard. Theodore McCarrick, który - jak się później okazało - sam molestował dorosłych i małoletnich. Odpowiadając na ten zarzut, amerykańscy kardynałowie wskazali, jak ważna jest w tym kontekście sprawa rozliczania biskupów. Kard. O’Malley oznajmił, że Stolica Apostolska przygotowuje wyjaśnienia dotyczące stosowania w praktyce norm listu apostolskiego «Come una madre amorevole» o usuwaniu biskupów z urzędu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra wystawiona na sprzedaż, diecezjanie protestują

2019-02-23 09:25

azr (KAI) / Utrecht

Rada parafii katedralnej w Utrechcie (Holandia) wystawiła na sprzedaż budynek katedry, którego utrzymanie jest zbyt kosztowne wobec małej liczby wiernych. Przeciwko sprzedaży świątyni protestują katolicy z całej diecezji.

pl.wikipedia.org
Katedra św. Katarzyny

Katolicy z Utrechtu rozpoczęli internetową zbiórkę podpisów przeciwko sprzedaży katedry pw. Św. Katarzyny po tym, jak 18 lutego rada parafialna ogłosiła, że budynek jest wystawiony na sprzedać ze względu na zbyt wysokie koszty jego utrzymania.

Jak informuje holenderski dziennik "De Volkskrant", istnieje możliwość, że świątynia zostanie przekazana za symboliczną kwotę 1 euro na rzecz Muzeum klasztoru św. Katarzyny, który sąsiaduje z katedrą. Z przekształceniem świątyni w muzeum nie zgadzają się miejscowi katolicy, którzy podpisują internetową petycję. Do protestu dołączają także wierni z innych miast a nawet krajów. Do tej pory zebrano blisko 1700 podpisów.

O sprzedaży świątyni zadecyduje ostatecznie Stolica Apostolska, jako że chodzi o parafię katedralną, a nie tylko kościół parafialny.

Katedra pod wezwaniem św. Katarzyny, to najważniejsza świątynia katolicka w Utrechcie. Budowa gotyckiego kościoła rozpoczęła się w 1470 r. a w 1853 r. kościół ten podniesiono do rangi katedry diecezjalnej. Jej znaczenie i prestiż spadły odkąd w 2007 r. prymas Holandii i przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Willema Jacobus Eijk przeniósł się z katedry do położonej ok. 60 km od miasta parafii św. Augustyna.

Od lat 70. Kościół katolicki w Holandii notuje znaczący spadek liczby wiernych. O ile w roku 1970 stanowili oni 40 proc. społeczeństwa liczącego blisko 13 mln obywateli, o tyle 2017 r. stanowili oni jedynie niespełna 22 proc. siedemnastomilionowego społeczeństwa.

Na przestrzeni lat liczba katolików spadła więc z 5,32 mln do 3,76 mln wyznawców. Tylko w 2017 r. na blisko 19,9 tys. pogrzebów przypadło jedynie niespełna 11,6 tys. chrztów dzieci. Zaś od 2003 r. liczba parafii w kraju spadła z 1525 do 690. Według danych z 2010 r. archidiecezja Utrecht liczyła ok. 754 tys. katolików, jednakże udział w niedzielnej Mszy św. deklarowały niespełna 32 tys. spośród nich.

Petycję przeciwko sprzedaży katedry można znaleźć pod adresem: https://catharinakathedraal.petities.nl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem