Reklama

Hiszpania: brakuje 8 tys. noclegów u rodzin dla uczestników ESM w Madrycie

2018-12-06 17:09

mz (KAI/AyO) / Madryt

Br. Wojciech
Młodzież z Góry Błogosławieństw odwiedziła z br. Wojtkiem swoich rówieśników w ośrodku w Czerniewicach

Władze archidiecezji w Madrycie wezwały miejscowych katolików do udzielenia gościny uczestnikom 41. Europejskiego Spotkania Młodych (ESM) organizowanego pod koniec grudnia w stolicy Hiszpanii. Według organizatorów imprezy na cztery tygodnie przed jej organizacją brakuje 8 tys. noclegów dla młodych pielgrzymów, którzy wezmą udział w tym spotkaniu o ekumenicznym charakterze.

W tegorocznym ESM, które odbędzie się między 28 grudnia a 1 stycznia, weźmie udział 15 tys. osób spoza archidiecezji Madrytu, w tym młodzieży pochodzącej z wielu państw świata. Tradycyjnie już najliczniejszą narodowością na imprezie organizowanej co roku przez ekumeniczną wspólnotę z Taizé powinni być Polacy.

Choć podczas ESM organizatorzy mogą ugościć młodych pielgrzymów w salkach parafialnych lub w szkołach, ale praktykowana jest zasada noclegów w rodzinach. Ma to pomagać we wzajemnym poznaniu się, przełamywaniu stereotypów oraz poznaniu życia lokalnych społeczności.

Reklama

Wydarzenia organizowane przez wspólnotę założoną w 1940 r. przez brata Rogera z Taizé odbywały się czterokrotnie w Polsce: dwa razy we Wrocławiu (1989 i 1995 r.), a także w Warszawie (1999) i Poznaniu (2009 r.). Za każdym razem udawało się znaleźć miejsce w rodzinach dla wszystkich uczestników spotkania.

Tagi:
Taize

Reklama

Wrocław: rozpoczęły się przygotowania do 42 Europejskiego Spotkania Młodych

2019-02-08 12:10

st (KAI) / Wrocław

We Wrocławiu, ale także innych miastach Polski rozpoczęły się przygotowania do 42. Europejskiego Spotkania Młodych organizowanego w dniach od 28 grudnia 2019 do 1 stycznia 2020 przez Wspólnotę z Taizé. O przebiegu tych przygotowań KAI rozmawia z bratem Wojciechem z Taizé.

ks. Waldemar Wesołowski
Adoracja Krzyża w duchu Taiźe

KAI: Jak wyglądają przygotowania do Europejskiego Spotkania Młodych, które pod koniec roku odbędzie się we Wrocławiu

- Z jednej strony przygotowania mają charakter praktyczny, chodzi o spotkanie z osobami odpowiedzialnymi za różne kwestie, ale dla nas, braci z Taizé najważniejszy jest wymiar duchowy. Dlatego spotykamy się z młodymi na modlitwie, jak to niedawno miało miejsce w kościele św. Marcina w Warszawie, a wcześniej w kościele św. Piotra i Pawła we Wrocławiu. Byli na nich obecni również ci, którzy chcieliby włączyć się w przygotowania. Uczestniczą w nich nie tylko bracia z naszej Wspólnoty, którym powierzane są różne zadania, ale także wiele osób, które bezinteresownie wnoszą w nie swój wkład.

- Wydaje się, że Polakom, których w Madrycie na ostatnim Europejskim Spotkaniu Młodych było 3,5 tys. łatwo wyjechać daleko. Czy do Wrocławia też przyjadą chętnie?

- Na pewno będziemy czekać na pielgrzymów z Polski. Wiele osób mówi nam, że grupa z Polski będzie we Wrocławiu większa. Bardzo często słyszymy też, że są młodzi, którzy z różnych powodów nie mogą sobie pozwolić na wyjazd na przykład do Madrytu. Może spotkanie wrocławskie będzie bardziej dostępne dla osób, które gromadzą się we wspólnotach parafialnych w mniejszych miejscowościach. W pewien sposób będą też współgospodarzami spotkania we Wrocławiu. Podkreślał to Prymas Polski, abp Wojciech Polak podczas spotkania w Madrycie.

- Ale też pewnie do Wrocławia łatwiej będzie dojechać młodym z Ukrainy, Rosji, Białorusi, Litwy, czy Czech, nie mówiąc już o wschodnich landach Niemiec.

- Tak, tym bardziej że w naszych miastach mieszka już wielu Ukraińców, czy też osób z krajów położonych na wschód od Polski. Można więc liczyć, że będą oni licznie reprezentowani we Wrocławiu. Ale będą też młodzi z różnych krajów naszego kontynentu. W poprzednich latach przybywali oni z około 70 różnych krajów. We Wrocławiu będzie zapewne podobnie. Chcielibyśmy ich natomiast zaprosić, pokazać, że są oczekiwani, że przygotowaliśmy dla nich gościnę. Dotychczas w Polsce miały miejsce 4 Europejskie Spotkania Młodych – dwa we Wrocławiu – w 1989 i w 1995 roku, w Warszawie w 1999 roku i w Poznaniu – w 2009 r. Wszyscy uczestnicy byli na nich przyjęci w rodzinach, a czasem nawet tych rodzin było więcej, niż uczestników. Zatem ci, którzy przyjadą, mogą liczyć na to, że będą gorąco przyjęci. Tak mówił również brat Alois – przeor naszej Wspólnoty, zapowiadając w Madrycie spotkanie wrocławskie, że będzie to miasto, gdzie może być zimno, ale gdzie będzie bardzo gorące przyjęcie.

- Na Europejskie Spotkania Młodych, które odbywają się już od ponad 40 lat przyjeżdżają nowe pokolenia. Czym różnią się ich aspiracje i oczekiwania od tych sprzed trzydziestu kilku, czy kilkunastu lat? Jakie wartości wnoszą w pielgrzymkę zaufania przez ziemię?

- Rytm życia staje się obecnie szybszy. Młodzi mają też więcej propozycji, niż niegdyś. Spotkania europejskie to propozycja, żeby się zatrzymać i w kontekście wielkiego miasta znaleźć ciszę, czas na modlitwę, zarówno we wspólnocie, będąc wśród wielu innych młodych, jak i w sposób bardzo osobisty doświadczać obecności Pana Boga. To doświadczenie Kościoła, wspólnoty, jedności, tego że nie jesteśmy sami w przeżywaniu wiary i że jesteśmy zaproszeni do odnalezienia swojego miejsca w Kościele jest bardzo ważne. To prawda lata płyną, zmieniają się pokolenia, ale dla wielu to doświadczenie wspólnej modlitwy, gościnności jest niezmienne.

- Co dają braciom te spotkania, jak patrzycie na te poszczególne etapy pielgrzymki zaufania przez ziemię, które zawsze są próbą wnoszenia nadziei, w skomplikowanej sytuacji Europy, kiedy pojawiają się różne napięcia, obawy o przyszłość kontynentu?

- Chcemy, by były one także okazją do wspólnej refleksji nad przyszłością Europy, bo nie tylko politycy czy inni decydenci mogą wpływać na jej kształt, ale w czasie gdy słabnie entuzjazm dla projektu europejskiego, takie spotkania pokazują, że jest wiele rzeczy, które nas łączą. Te spotkania, które budują zaufanie, sprawiają, że poznajemy się wzajemnie stanowią ważny krok na drodze budowania wspólnej Europy. Podczas Europejskich Spotkań Młodych zapraszamy po południu na tzw. „warsztaty”. Są to spotkania tematyczne. Stwarzają okazję, by mówić o duchowości, ale także sprawach, które dotykają nas wszystkich. Prezentowana jest tematyka o charakterze społecznym, gdzie pokazujemy młodych ludzi, którzy robią coś dobrego dla innych. To zawsze stanowi pewną inspirację. Zapraszamy młodych do podejmowania odpowiedzialności w ich życiu, tak aby jako chrześcijanie wnosili wkład w to, co dzieje się w ich miejscowości w ich regionie czy kraju.

- Czy bracia mają inne propozycje dla młodych, poza spotkaniami europejskimi?

- Na co dzień wielu młodych spotyka się w swoich parafiach czy duszpasterstwach na wspólnej modlitwie. W niektórych miejscach ma ona bardzo długą tradycję, jak na przykład w warszawskim kościele św. Marcina, gdzie taka modlitwa odbywa się co miesiąc od 40 lat. Podobnie jest na przykład w Poznaniu, Wrocławiu, czy Gdańsku.
Bardzo się też cieszymy, gdy możemy gościć młodych na naszym wzgórzu w Taizé. Jest to okazja, aby przeżyć tydzień osobistych rekolekcji, wśród wielu innych młodych. Czas spędzony w ten sposób ma trochę innych charakter niż podczas spotkań europejskich, z którymi wielu Polaków kojarzy Taizé. Ale my bracia mieszkamy w małej francuskiej wiosce, gdzie wszystko się zaczęło wraz z przyjazdem brata Rogera, by prowadzić życie monastyczne. Spotykamy się trzy razy dziennie na modlitwie, stanowiącej centrum naszego życia. Można w tym miejscu znaleźć więcej ciszy, łatwiej się zatrzymać. Te spotkania odbywające się przez cały tydzień i przez cały rok są jednym z etapów pielgrzymki zaufania przez ziemię, tego co zaproponował brat Roger jeszcze w latach siedemdziesiątych. Kolejnymi etapami są także spotkania, które odbywają się na innych kontynentach, w innych krajach, poza Europą. Pod koniec września będzie takie spotkanie w Kapsztadzie, w Republice Południowej Afryki. Tam są już bracia, którzy przygotowują to spotkanie wspólnie z lokalnymi Kościołami i mieszkańcami tego kraju. Natomiast pod koniec marca będzie spotkanie w Bejrucie w Libanie.

- A w samym Taizé, czy przygotowujecie bracia jakieś spotkania o szczególnym charakterze?

- W ciągu lata będą też propozycje adresowane dla młodych od 18-35 roku życia w ostatnim tygodniu sierpnia. Będzie to czwarte spotkanie tego typu. Zależy nam na tym, by ta oferta tematyczna była bogata, a młodzi ludzie mogli znaleźć coś inspirującego. Wcześniej od 22-25 sierpnia zaprosimy do Taizé muzułmanów i będzie to okazja, aby wzajemnie się poznać, słuchać, wymieniać doświadczeniami. Po raz trzeci podejmiemy tę inicjatywę. W dzisiejszym świecie, w którym nie zawsze te kontakty wydają się oczywiste, takie niewielkie znaki są istotne, aby budować przyszłość pokoju.
Rozmawiał o. Stanisław Tasiemski OP

--- Brat Wojciech pochodzi z Wrocławia i jest jednym z czterech Polaków, członków Wspólnoty z Taizé. Został do niej przyjęty w roku 2005 a w 2008 r. złożył śluby wieczyste.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

OŻYWICIEL!

2019-02-18 23:50

Agata Pieszko

Dziś (18.02) o godz. 20:15 w Duszpasterstwie Akademickim "Wawrzyny" odbyło się spotkanie księży przewodników Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę. Duszpasterze wraz ze służbami zgromadzili się po to, by rozpocząć etap organizacji 39. pielgrzymki, a przede wszystkim wybrać jej temat. Nad tradycyjnym spotkaniem "przy kanapkach" czuwał główny przewodnik, ks. Stanisław "Orzech" Orzechowski.

Agata Pieszko
Grupa XII na Jasnej Górze w 2018 r.

OŻYWICIEL-oto hasło, które będzie przyświecało pielgrzymom w sierpniowej wędrówce do Maryi. Księża przewodnicy asekurowali się przy swoim wyborze hasłem nowego roku duszpasterskiego, które brzmi: W MOCY BOŻEGO DUCHA. Uznali także, że w czasach, w których niebezpiecznie wzrasta liczba samobójstw, a społeczeństwo pogrąża się w marazmie, warto przypomnieć o szczególnej mocy Ducha Świętego, mocy dawania życia, mocy ożywiania tego, co umarłe, pozbawione nadziei. Podstawą rozważań na czas pielgrzymowania ma się zatem stać CREDO, czyli wyznanie wiary. Rozmawiając o organizacji i programie pielgrzymki, przewodnicy zaproponowali m.in. odnowienie sakramentu bierzmowania, koncert z modlitwą uwielbienia oraz wprowadzenie krótkich momentów ciszy przed rozpoczęciem Eucharystii oraz po przyjęciu Komunii Świętej.

Kolejne spotkanie zaplanowano na 29.04. Już dziś prosimy o modlitewne wsparcie dzieła PPW oraz proponujemy rozważenie swojej obecności na pątniczym szlaku. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem