Reklama

Sklep sakralny

Modlitwa w perspektywie śmierci

Ks. Jan Okuła
Edycja łomżyńska 44/2001

Śmierć osób najbliższych stanowi poważny dramat. Uświadomienie, że nie spotkamy się z osobą, która była nam bliska, że nie usłyszymy jej głosu i nie ujrzymy jej twarzy, powoduje uczucie umierania w nas samych pewnej części naszej osobowości. Doświadczamy zatem głębokiego zubożenia serca w momencie odejścia ze świata kogoś bliskiego.

Śmierć innych napawa duszę ludzką głębokim żalem i bólem, zaś myśl, że sami kiedyś umrzemy, wytwarza w nas poczucie lęku. W niektórych okolicznościach i u niektórych ludzi może przetworzyć się to w paraliżujący strach. Spotkałem ludzi próbujących ominąć lęk przed śmiercią takim zaangażowaniem życiowym, które dawało iluzję, że aktualnie problem śmierci ich nie dotyczy i zapewne nie będzie dotyczył w przyszłości.

Ogólnie rzecz biorąc, boimy się śmieci, boimy się myśleć i mówić o niej. W naszym rozpoczynającym się XXI w. śmierć staje się rzeczywistością trochę wstydliwą. Człowiek, któremu przestała być obca przestrzeń kosmiczna, a przepływ informacji z jednego krańca ziemi na drugi kraniec dokonuje się lotem błyskawicy, czuje pewnego rodzaju zażenowanie, że nie wynalazł takich środków farmaceutycznych, które przedłużałyby mu na stałe życie.

Niektórzy mówią że problem rozwiąże eutanazja, a więc decydowanie o tym, kiedy sam człowiek zechciałby zakończyć swoje życie. Według takiej filozofii, nie należałoby się bać śmierci, bo człowiek jest jej panem, skoro może przywołać ją, kiedy chce.

Nie jest to dobre rozwiązanie, wprowadza bowiem człowieka nie na drogę wolności, lecz na bezdroża zgubnej samowoli z jednej strony, z drugiej zaś daje płaszczyznę do grzechu zabijania siebie i potajemnego mordowania innych w miejscach przeznaczonych do odzyskiwania zdrowia - czyli szpitalach. W Europie Zachodniej (gdzie niekiedy szpitale i niektórzy lekarze są uwikłani w eutanazję) istnieje uzasadniona obawa u wielu osób, najczęściej starszych, przed leczeniem szpitalnym, by nie zostać "poczęstowanym" zastrzykiem "wyzwalającym ku śmierci" .

Co zatem czynić w perspektywie lęku przed śmiercią? Otóż Bóg przypomina, aby pamiętać, że to On jest Panem naszego życia i śmierci. Na nic zdadzą się ludzkie spekulacje i próba ucieczki od śmierci. Sami jednak nie zdołamy pojąć misterium śmierci.

Receptą są słowa Pana Jezusa niosące przesłanie nadziei: " Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele... Idę przecież przygotować wam miejsce" (J 14, 1-3). Ktoś może powiedzieć, że te słowa to zwykła i złudna pociecha. Otóż jest to prawda Boga-Człowieka przypieczętowana testamentem jego śmierci na krzyżu i uwiarygodniona chwalebnym zmartwychwstaniem.

Aby ta prawda życia wiecznego oświetlała drogi naszej ziemskiej egzystencji, potrzeba głębokiej modlitwy. Ona zaś doprowadzi do wyznania, że Jezus Chrystus jest zmartwychwstaniem i życiem. Kto zaś w Niego wierzy, choćby i umarł, żyć będzie (por. J 11, 25).

Patryk Jaki przy grobie bł. Popiełuszki

2018-10-19 13:53

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki złożył wieniec oraz modlił się przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki w 34. rocznicę śmierci męczennika z Żoliborza.

Na miejscu nie udzielał wywiadów na temat swojej wizyty w kościele św. Stanisława Kostki. Po krótkiej modlitwie przy grobie bł. Popiełuszki oraz w żoliborskim sanktuarium spotkał się z rodziną kapłana i męczennika, która bardzo ciepło powitała kandydata na urząd prezydenta Warszawy.

Artur Stelmasiak
Spotkanie z rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki

- Bardzo miło, że pan minister Patryk Jaki pamiętał w tym dniu o moim wujku. Widać, że wartości za które zginął bł. ks. Jerzego Popiełuszki są dla niego ważne - powiedział Marek Popiełuszko, bratanek ks. Jerzego Popiełuszki. - To symboliczne, że akurat w tym miejscu przyjechał modlić się przed wyborami samorządowymi. Jego obecność i zachowanie jest dla mnie bardzo ważnym znakiem, jako katolika - dodał Marek Popiełuszko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Patryk Jaki przy grobie bł. Popiełuszki

2018-10-19 13:53

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki złożył wieniec oraz modlił się przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki w 34. rocznicę śmierci męczennika z Żoliborza.

Na miejscu nie udzielał wywiadów na temat swojej wizyty w kościele św. Stanisława Kostki. Po krótkiej modlitwie przy grobie bł. Popiełuszki oraz w żoliborskim sanktuarium spotkał się z rodziną kapłana i męczennika, która bardzo ciepło powitała kandydata na urząd prezydenta Warszawy.

Artur Stelmasiak
Spotkanie z rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki

- Bardzo miło, że pan minister Patryk Jaki pamiętał w tym dniu o moim wujku. Widać, że wartości za które zginął bł. ks. Jerzego Popiełuszki są dla niego ważne - powiedział Marek Popiełuszko, bratanek ks. Jerzego Popiełuszki. - To symboliczne, że akurat w tym miejscu przyjechał modlić się przed wyborami samorządowymi. Jego obecność i zachowanie jest dla mnie bardzo ważnym znakiem, jako katolika - dodał Marek Popiełuszko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem