Reklama

Franciszek został ochrzczony w Boże Narodzenie 82 lata temu

2018-12-24 13:17

tom (KAI) / Rzym

Grzegorz Gałązka

Dla papieża Franciszka Boże Narodzenie zbiega się z ważną dla niego rocznicą - dnia jego chrztu. Jak zauważa portal "Il sismografo" uroczystość Narodzenia Pańskiego ma podwójną i głęboką wartość, do której Jorge Mario Bergoglio był zawsze mocno przywiązany: przyjście w świat Jezusa zbiega się z jego osobistymi "narodzinami" jako chrześcijanina. Przyszły papież został ochrzczony 82 lata temu, 25 grudnia 1936 r.

"Il sismografo" przypomina daty chrztu ostatnich papieży: Pius XII został ochrzczony 4 marca 1876 r. (dwa dni po urodzeniu), Jan XXIII - 25 listopada 1881 r. (dzień po urodzeniu), Paweł VI - 30 września 1897 r. (55 dni po urodzeniu), Jan Paweł I -17 października 1912 r. (w dniu urodzin), Jan Paweł II został ochrzczony 20 czerwca 1920 r. (33 dni po urodzeniu) a Benedykt XVI - 16 kwietnia 1927 r. (w dniu urodzin).

Tagi:
chrzest Franciszek

Przygotowanie do chrztu w Kościele starożytnym

2019-03-13 10:57

Ks. Julian Nastałek
Edycja świdnicka 11/2019, str. VII

„Gdy ktoś chciał stać się chrześcijaninem, musiał – od czasów apostolskich – przejść pewną drogę i wtajemniczenie złożone z wielu etapów” (Katechizm Kościoła Katolickiego)

Wikimedia Commons
Starożytne baptysterium, Nocera Superiore, Włochy

Do V wieku dominowało w Kościele udzielanie chrztu osobom dorosłym, co domagało się ich właściwego przygotowania. W związku z tym powstała instytucja katechumenatu (gr. katecheo – rozbrzmiewać, brzmieć w uszach), a odbywających w nim formację nazwano katechumenami. Tertulian określił ich również mianem „słuchających”, ze względu na przynależne im prawo słuchania słowa Bożego. Katechumenat to zatem szczególny czas dojrzewania w wierze dzięki słuchaniu głosu Pana rozbrzmiewającego w Jego Kościele, którego celem jest definitywne wszczepienie w Chrystusa i Kościół przez sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia. Katechumen mógł uczestniczyć w celebracji liturgii do homilii, a następnie musiał opuścić zgromadzenie, gdyż w sprawowaniu liturgii eucharystycznej mogli brać udział wyłącznie ochrzczeni. Mimo tych ograniczeń katechumeni już przynależeli do rodziny chrześcijańskiej. Obrzędy wstąpienia do katechumenatu przewidywały naznaczenie czoła znakiem krzyża, co było traktowane jako wyraz przynależności, choć jeszcze nie w sposób sakramentalny, do Chrystusa Pana.

Instytucja katechumenatu rozwinęła się szczególnie od drugiej połowy II wieku i przez cały wiek III, a punkt szczytowy osiągnęła w IV i V wieku. Pierwszy szczegółowy opis przygotowania katechumenów do sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, czyli chrztu, bierzmowania i Eucharystii, udzielanych podczas jednej celebracji liturgicznej, znajduje się w „Tradycji apostolskiej” – dokumencie o niepewnym miejscu i dacie powstania (między II a poł. IV wieku). Proces inicjacji opisany w tym dziele przebiega w kolejnych etapach. Na początku kandydat razem z wiernymi, którzy pełnili funkcję poręczycieli, musiał zgłosić się do miejscowego biskupa. Następowało wówczas badanie motywów nawrócenia i stanu życia kandydata. Jeśli jego zawód stał w sprzeczności z moralnością chrześcijańską, konieczna była jego natychmiastowa zmiana. Po pomyślnej weryfikacji kandydat był dopuszczany do odbycia właściwego katechumenatu. W tym czasie katechumeni gromadzili się na słuchanie nauk i modlitwę. Po upływie około trzech lat byli poddawani sprawdzeniu pod kątem zgodności ich życia z zasadami Ewangelii. Jeśli wynik był pozytywny, zostawali jako „wybrani” dopuszczeni do bliższego przygotowania, podczas którego gromadzili się na codzienną modlitwę i egzorcyzmy. W końcu nadchodził uroczysty moment udzielania sakramentów wtajemniczenia podczas Wigilii Paschalnej w Wielką Noc, po czym neofici uczestniczyli jeszcze w szeregu katechez głoszonych przez biskupa.

Taki zasadniczy schemat chrześcijańskiej inicjacji podlegał pewnym przemianom. Na Wschodzie upowszechnił się katechumenat trwający 3 lata, a na Zachodzie był to okres ruchomy od 2 do 5 lat, w zależności od postępów kandydata. Zmiany w praktyce katechumenatu były związane zwłaszcza z nową sytuacją Kościoła po zakończeniu prześladowań, kiedy nastąpił znaczący wzrost zainteresowania chrześcijaństwem. Dlatego więcej uwagi poświęcano wstępnej ewangelizacji kandydatów. Z chwilą wyodrębnienia się 40-dniowego okresu przygotowania do Wielkanocy właśnie ten czas został przeznaczony na bliższe, intensywne przygotowanie do chrztu udzielanego w Noc Paschalną. To przygotowanie obejmowało tych katechumenów, którzy zostali do tego dopuszczeni i zapisani w specjalnej księdze na początku Wielkiego Postu w obrzędzie wybrania imienia do chrztu. Odtąd uczestniczyli w codziennych katechezach, podczas których wyjaśniano im poszczególne artykuły wyznania wiary. W trzecią, czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu odbywały się skrutynia, czyli swego rodzaju badanie postępu w życiu duchowym połączone ze specjalnymi modlitwami i egzorcyzmami. W tym czasie miały również miejsce obrzędy przekazania wybranym symbolu wiary i modlitwy „Ojcze nasz”, a następnie ich oddania po tygodniu w formie recytacji z pamięci przed wspólnotą miejscowego Kościoła. W Wielką Sobotę odprawiano ostatni egzorcyzm oraz obrzęd „effatha” (otwórz się), polegający na dotknięciu przez kapłana uszu i ust kandydata do chrztu. Po udzieleniu sakramentów inicjacji neofici przez tydzień przychodzili na liturgię w białych szatach i wysłuchiwali katechezy mistagogicznej.

Katechumenat z racji upowszechnienia chrztu dzieci zanikł na przełomie VIII i IX wieku. Po Soborze Watykańskim II został przywrócony w oparciu o opisaną starożytną praktykę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ocalała kopia Ikony Jasnogórskiej znajdująca się w Kaplicy Polskiej w Katedrze Notre Dame

2019-04-16 10:54

it / Częstochowa (KAI)

W katedrze Notre-Dame w Paryżu, w której w poniedziałek wybuchł ogromny pożar, znajduje się Kaplica Polska z kopią ikony Matki Bożej z Jasnej Góry i relikwiami św. Jana Pawła II. Została ona uroczyście zainaugurowana w grudniu ubiegłego roku. Z nieoficjalnych informacji przekazanych nam przez służby ratownicze wynika, że ikona nie uległa zniszczeniu.

polskifr.fr

W czasie Apelu Jasnogórskiego paulini i pielgrzymi z bólem modlili się za ratujących katedrę Notre-Dame i z wdzięcznością wspominali umieszczenie w niej kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej z 1 grudnia ubiegłego roku. Według nieoficjalnych wiadomości, które od służb będących po pożarze w katedrze, uzyskał polski portal informacyjno-społecznościowy we Francji, ikona Matki Bożej z Jasnej Góry, znajdująca się w Kaplicy Polskiej w Notre Dame - ocalała.

Na zakończenie wieczornej modlitwy abp Wacław Depo, metropolita częstochowski powiedział: „Doświadczamy kolejnego bolesnego dramatu religii chrześcijańskiej w Europie, katedra Notre Dame spłonęła, tak jak już przynajmniej kilka kościołów w Europie w ostatnim czasie”. - Europa patrzy czy ta cywilizacja przetrwa czy potrzebna będzie interwencja z Nieba – dodał metropolita częstochowski i zachęcił: „prośmy Matkę Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, aby ogień miłości panował wśród ludzi, a oddalał nienawiść i wszelką przemoc”.

Polską kaplicę w katedrze Notre Dame w Paryżu pw. Najświętszej Matki Bożej Częstochowskiej i św. Germana, z kopią obrazu Matki Bożej Częstochowskiej z Jasnej Góry oraz relikwiami św. Jana Pawła II, odsłonięto 1 grudnia 2018 r. W uroczystości wzięły udział setki Polaków z kraju i mieszkających we Francji.

Mszę św. celebrował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Uczestniczył w niej też marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. To pierwsza narodowa kaplica w paryskiej katedrze. - To wielki dla nas honor, że możemy w takim miejscu mieć znak, który będzie inspirował nie tylko Polaków – mówił wówczas abp Gądecki.

W odczytanym podczas uroczystości liście prezydent Andrzej Duda podkreślił, że „losy naszego narodu i dzieje zmagań o niepodległość po wielekroć i na trwałe splotły się z historią Francji”. „Współtworząc rodzinę wolnych narodów, zjednoczonych w imię najwyższych wartości republikańskich i obywatelskich, których źródłem jest chrześcijańska miłość bliźniego, chcemy nadal pielęgnować łączące nas więzi i razem budować bezpieczną, pomyślną przyszłość obu naszych narodów. Niech więc to szczególne miejsce będzie odtąd symbolem wspólnego polsko-francuskiego dziedzictwa duchowego, które ma moc inspirować nas do pracy dla dobra całej ludzkości” – napisał prezydent RP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odpijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowo Chrystusa w czynienie sakramentu, mówiąc „To czyńcie na moją pamiątkę”.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem