Reklama

Poznań: prezentacja Kalendarza Trzech Religii

2018-12-30 10:20

mw / Poznań (KAI)

UMP/poznan.pl

W piątek, 28 grudnia na konferencji prasowej w poznańskiej synagodze zaprezentowano Kalendarz Trzech Religii na 2019 rok.

Kalendarz na pierwszych stronach zawiera opracowanie dotyczące różnicy rachuby czasu w kulturze chrześcijańskiej, arabskiej i żydowskiej. Prezentuje znane nam kalendarium chrześcijańskie, jak i muzułmańskie i żydowskie, oparte na innych rachubach czasowych, bo datowanych od powstania świata (żydzi), czy pielgrzymki proroka Muhammeda z Mekki do Medyny (muzułmanie). Uwzględnia najważniejsze święta trzech religii, wyszczególnia dni ich modlitwy (dzień Pański, szabat, dzień zgromadzenia), nazwy poszczególnych miesięcy. W części dotyczącej chrześcijan pojawiają się święta nie tylko katolików, ale prawosławnych, protestantów, czy starokatolików.

Na poszczególnych kartach kalendarza znajdują się zdjęcia związane z Poznaniem, a także wyjaśnienia dotyczące modlitwy, jej rodzajów i znaczenia dla chrześcijaństwa, islamu i judaizmu.

Kalendarz został wydany ze środków budżetowych Miasta Poznania i jest dostępny za darmo. Otrzymać go można: w siedzibie Urzędu Miasta Poznania, w punktach informacji kulturalnej (Plac Wolności) i turystycznej (Stare Miasto), w synagodze, meczecie oraz w parafii i klasztorze oblatów w Poznaniu, jak i przez stronę www.misyjne.pl.

Reklama

Kalendarz Trzech Religii jest elementem dialogu międzyreligijnego w Poznaniu. Dialog chrześcijańsko-żydowski prowadzony jest tu już kilkanaście lat. Od kilku lat trwa też dialog chrześcijańsko-muzułmański, a niedawno pojawił się i żydowsko-muzułmański. Kalendarz jest efektem szeregu spotkań imama Youssefa Chadida, podrabina Szymona Zadumińskiego i księdza misjonarza oblata Marcina Wrzosa, odbywających się nie tylko w cieniu synagogi, meczetu czy poszczególnych kościołów, ale i w miejscach takich jak restauracja McDonalds przy ul. Półwiejskiej.

Twórców kalendarza wsparli ich przełożeni, abp. Stanisław Gądecki, naczelny rabin Michael Schudrich, mufti Nidal Abu Tabaq, wspólnoty religijne oraz władze miasta. Inspiracją był podobny kalendarz wydany wcześniej w Katowicach.

Kalendarz ma służyć do prowadzenia dialogu życia, wyrażania sobie wzajemnego szacunku, składania życzeń z okazji obchodzonych świąt.

Poznań był pierwszą siedzibą struktur kościelnych w Polsce, powstałą zaledwie dwa lata po chrzcie księcia Mieszka I. Początki gminy żydowskiej w Poznaniu sięgają już drugiej połowy XIII w. Najmłodszą społecznością religijną w mieście są muzułmanie. Trudno powiedzieć, kiedy pierwsi wyznawcy islamu przybyli do Poznania. Być może byli to Tatarzy polscy służący w wojsku polskim. Większą społeczność muzułmańską stworzyli przybywający w latach osiemdziesiątych XX w. do Poznania studenci z krajów arabskich. Niektórzy z nich osiedlili się tu na stałe i założyli rodziny.

Tagi:
Poznań kalendarz

Tak oto bije czas...

2016-12-28 14:21

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 1/2017, str. 5

Arkadiusz Bednarczyk
Wieże kościoła popijarskiego w Rzeszowie – na jednej z nich widnieje stary zegar...

Wszystkie ranią, jedna z nich zabija – takie napisy umieszczano w dawnych czasach na kościelnych zegarach. Dzisiaj, kiedy z lękiem stajemy u progu nowego roku i robimy rozmaite bilanse i postanowienia, bardziej niż w inne dni odczuwamy upływ czasu.

Pierwsze kalendarze

W XV stuleciu Kasper Straube, drukarz krakowski, wydał pierwszy kalendarz ścienny, zaś w 1516 r. wydrukowano pierwszy kalendarz w języku polskim. Świętowanie Nowego Roku 1 stycznia zaproponował Juliusz Cezar, kiedy 1 stycznia 46 r. p.n.e. wprowadził swój kalendarz, tzw. juliański. W średniowieczu na ziemiach polskich posługiwano się w kalendarzu tzw. stylem Narodzenia Pańskiego (Nativitate Domini), tzn. Nowy Rok świętowano 25 grudnia. Stosowała go również kuria papieska. Jednak źródła dyplomatyczne wprowadziły w trzynastym stuleciu tzw. styl Obrzezania liczący początek roku od 1 stycznia i tenże w czasach późniejszych masowo się rozpowszechnił.

Kalendarz kościelny określał poszczególne dni miesiąca w stosunku do określonego święta (np. dzień przed jakimś świętem – „ante festum” lub „post festum” – po jakimś święcie). Cechą charakterystyczną takich kalendarzy było również wiązanie każdego dnia ze wspomnieniem jakiegoś świętego; równocześnie wpisywano w kalendarzach tzw. perykopy, czyli wyjątki z Pisma Świętego czytane w danym dniu. W XIII wieku wprowadzono zwyczaj oznaczania kolorem czerwonym rangę danego święta. Świętami ruchomymi były niedziele, które określano stosownie do pierwszych słów wyjątku z Pisma Świętego na dany dzień. Niedziele dzielono zatem na tzw. niedziele adwentowe, po Trzech Królach, niedziele Wielkiego Postu, niedziele wielkanocne, niedziele zwykłe.

Ludzie żyją tak, jakby mieli żyć wiecznie...

Jakub Teodor Trembecki, polski poeta przełomu XVII i XVIII wieku, nawrócony na katolicyzm z kalwinizmu, w jednym ze swoich utworów „Zegarze bojaźni Bożej”, posługując się metaforą bijącego zegara, przypomniał, że mimo upływającego czasu ludzie żyją tak, jakby mieli żyć wiecznie, grzeszą przy tym, straszliwie obrażając Boga. Dwadzieścia cztery zwrotki utworu symbolizuje godziny, a każda zaczyna się słowami „zegar bije”, potęgując napięcie u czytelnika; wraz z upływem godzin dochodzimy do śmierci i Sądu Ostatecznego.

„Pierwszy Sylwester” – pełen lęków i obaw Rzymianie obchodzili w roku 999, kiedy papieżem był Sylwester II (tajemniczy Gerbert Aurilac, któremu przypisywano nadzwyczajne cechy i umiejętności, posądzając go nawet o kontakty z diabłem). Wtedy to pojawiły się różne, mniej lub bardziej niewiarygodne proroctwa wieszczące koniec świata. A musimy pamiętać, że cywilizacja średniowieczna była cywilizacją wszechogarniającego strachu. Gdy minął ten dzień i po północy ludzie spostrzegli, ze świat nadal istnieje, wówczas to Ojciec Święty Sylwester II udzielił po raz pierwszy w historii błogosławieństwa Urbi et Orbi („miastu i światu”).

Rzeszowskie zegary

Do odmierzania czasu służą zegary. Jedna z przedwojennych rzeszowskich gazet pisała, że: „ile zegarów i zegarków, tyle różnic czasu w Rzeszowie. Zegar na wieży magistrackiej chodzi jak się policyantowi podoba, zegar na wieży kościoła popijarskiego chodzi i bije jak kawka lub wrona na wskazówce usiędzie, zegar na wieży kościoła bernardyńskiego zupełnie przestał chodzić, a zegar na wieży zamkowej w sądzie obwodowym chodzi jak go nakręcą. Gdyby tak ojcowie miasta zechcieli pomyśleć o zegarze na wieży kościoła farnego choćby tylko od strony ulicy Pańskiej i Farnej, który byłby prawdziwym czasem, a zarazem dobrodziejstwem dla mieszkańców...”. Wieża kościoła farnego była już wcześniej traktowana jako ważny punkt w mieście... Ufundował ją książę Jerzy Ignacy Lubomirski w osiemnastym stuleciu. Na hełmie wieży zainstalowano anioła, który pokazywać miał kierunek wiatru, a którego wykonał powstaniec styczniowy Marcin Borelowski „Lelewel”, który przy ul. Farnej miał zakład blacharski. Kiedy bitwa konfederatów barskich z Rosjanami 13 sierpnia 1769 r. w Rzeszowie zakończyła się śmiercią ponad czterdziestu bohaterów, to z wieży farnej dzwony wzywały na wielką manifestację patriotyzmu, jaką był pogrzeb ofiar. Kiedy w aptece przy ul. Pańskiej w Rzeszowie zawiązano w 1846 r. spisek wymierzony we władze zaboru austriackiego, pojawił się następujący plan wybuchu powstania w Rzeszowie. Na balu karnawałowym 17 lutego 1846 r., organizowanym przez rzeszowskie Towarzystwo Dam Dobroczynności, spodziewano się śmietanki towarzyskiej miasta, w tym władz i oficerów austriackich. Piękne damy miały zaprosić do mazura panów oficerów, którzy – rzecz jasna – będą musieli odłożyć swoje szable. Jeden z mieszczan, krawiec Jan Czarnecki miał podpalić swój dom jako znak do wybuchu powstania, zaś rzeszowski wikary ks. Jan Tałasiewicz dać klucze do dzwonnicy farnej, aby z wieży kościoła dzwon mógł obwieścić początek powstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja Warmińska: informacje w raporcie Fundacji "Nie Lękajcie Się" są nieprawdziwe

2019-02-22 13:33

Rzecznik Archidiecezji Warmińskiej / Olsztyn (KAI)

- Zarzuty, jakie zostały postawione wobec biskupów warmińskich w opublikowanym przez Fundacje "Nie Lękajcie Się" raporcie są całkowicie bezpodstawne - informuje rzecznik Archidiecezji Warmińskiej w oświadczeniu przesłanym KAI. Zaznacza, że informacje zawarte w raporcie są nieprawdziwe.

wikipedia.org.pl
Katedra warmińska

Publikujemy Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej:

Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie „Raportu nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych”

W opublikowanym 21 lutego 2019 r. „Raporcie nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych”, przygotowanym przez fundację „Nie lękajcie się” na stronach 12 i 13 przedstawione zostały sprawy ks. Jarosława M. i ks. Romana K. Odnosząc się do ich treści, pragnę poinformować, że podano tam nieprawdziwe informacje.

Po pierwsze w sprawie ks. Romana K. w 2003 roku Archidiecezja Warmińska postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Sprawa ks. Romana K. prowadzona była przez amerykański wymiar sprawiedliwości, a także badana przez prokuraturę rejonową w Olsztynie, która nie postawiła mu żadnych zarzutów. W Stanach Zjednoczonych sprawa zakończyła się zawarciem ugody. Należy zaznaczyć, że w USA przypadek ks. Romana K. mimo przedstawianych oskarżeń, nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W przedstawionym raporcie nieprawdą jest, że chodziło o czyny pedofilskie. Arcybiskup Metropolita Warmiński w październiku 2018 roku w celu wyjaśnienia wątpliwości skierował sprawę do Kongregacji Nauki Wiary, a także zwiesił ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza, do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską.

Po drugie, jeśli chodzi o sytuacje ks. Jarosława M. to już od początku, z chwilą otrzymania wiadomości o możliwości popełnienia przestępstwa przez ks. Jarosława M., Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński natychmiast zawiesił go w obowiązkach proboszcza, odsunął od pracy z dziećmi i młodzieżą i powiadomił Kongregacje Nauki Wiary. W zamieszczonym raporcie nieprawdą jest, że ks. Jarosław M. nadal jest proboszczem w Brzydowie.

W związku z powyższym zarzuty jakie zostały postawione wobec biskupów warmińskich są całkowicie bezpodstawne. Jednocześnie pragnę przypomnieć, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetowa.

Ks. kan. Marcin Sawicki Rzecznik Archidiecezji Warmińskiej Olsztyn, 22 lutego 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: więcej miejsca w Kościele dla geniuszu kobiecości

2019-02-23 11:55

vaticannews / Watykan (KAI)

W Kościele, który jest matką, trzeba zrobić więcej miejsca dla geniuszu kobiecości, bo poprzez niego Kościół sam się wyraża – w ten spontaniczny sposób Papież zareagował na wystąpienie Lindy Ghisoni. Podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia wskazała na potrzebę komunii, dzielonej odpowiedzialności, prewencji i solidarności wobec osób zranionych duchowo i cieleśnie przez nadużycia w Kościele.

Grzegorz Gałązka

"Zaproszenie kobiety do wygłoszenia referatu nie jest wchodzeniem w kościelny feminizm, gdyż każdy feminizm kończy na maskulizmie w spódnicy. Nie. Zaproszenie kobiety, aby mówiła o ranach Kościoła, jest zaproszeniem samego Kościoła, aby mówił o sobie, o ranach, które nosi. I to jest krok, który moim zdaniem powinniśmy zrobić z wielkim zaangażowaniem: kobieta jest obrazem Kościoła, który jest kobietą, oblubienicą, matką. To jest ten styl. Bez niego będziemy mówić o ludzie Bożym jako organizacji, może synodalnej, ale nie jako o rodzinie zrodzonej przez matkę Kościół. Nie chodzi o to, aby w Kościele dawać kobietom więcej zadań, choć to też jest dobra rzecz, ale w ten sposób nie rozwiąże się problemu. Chodzi o ukazanie w naszej myśli kobiety jako obrazu Kościoła. I o myślenie o Kościele w kategoriach kobiecych" - powiedział Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem