Reklama

Przed tym Kościół musi się bronić i to bronić bardzo mocno

2019-01-01 17:45

bgk / Gniezno (KAI)

Marek Kępiński/BPJG

Przed opowiadaniem się Kościoła po jednej lub drugiej stornie politycznej i jednocześnie ingerowaniem polityków w sprawy wiary i doktryny przestrzegał w Nowy Rok w Gnieźnie bp Krzysztof Wętkowski. „Przed tym Kościół musi się bronić i to bronić bardzo mocno” – mówił.

Biskup pomocniczy gnieźnieński przewodniczył Mszy św. celebrowanej w południe w katedrze gnieźnieńskiej z okazji obchodzonej 1 stycznia uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki i początku roku 2019. W homilii, wskazując na kończący się czas oktawy Bożego Narodzenia, podkreślił, że poprzez kolejne uroczystości i święta, przypomina nam ona i uczy, „kim jesteśmy, jakie są nasze obowiązki i w jakim świecie żyjemy”.

- Święto Świętej Rodziny – tłumaczył – nie tylko dowartościowuje każdą ludzką rodzinę, ale pomaga także odnaleźć się w rodzinie ludzi wierzących, słyszymy bowiem odpowiedź Jezusa, że jego matką i braćmi są wszyscy, którzy słuchają słowa i je zachowują. Wspominani w tym czasie św. Szczepan i św. Tomasz Becket, biskup i męczennik, pokazują z kolei, że naszym obowiązkiem jest nie tylko słuchanie i przyjmowanie Słowa, ale i odważne świadectwo dawane Chrystusowi. I wreszcie uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, która „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” zachęca nas do spojrzenia na całość wydarzeń i zjawisk, a także uczy powściągliwości i roztropności w ich ocenie. Tyczy się to także tego szczególnego wycinka życia społecznego jakim jest polityka, na co zwraca uwagę także hasło obchodzonego już po raz 52. Światowego Dnia Pokoju „Dobra polityka służy pokojowi” - mówił biskup.

Odnosząc się dalej do relacji między Kościołem a światem polityki bp Wętkowski przywołał jedne z najczęściej cytowanych i jednocześnie jednoznacznych słów Jezusa: „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Jak mówił, działają one nie w jedną, ale w dwie strony. Z jednej Chrystus przestrzega przed zaangażowaniem Kościoła w politykę, z drugiej wskazuje, że świat polityki powinien się hamować przed wkraczaniem w życie Kościoła.

Reklama

- Na te słowa Jezusa często powołują się Ci, którzy uważają, że Kościół nie powinien wtrącać się do polityki, to znaczy nie powinien niczego oceniać, a już wcale nie powinien oceniać polityków, bo oni tego sobie nie życzą. Najchętniej nie poddawaliby się żadnym wyborom, bo uważają, że mogą rządzić zawsze. Tymczasem Chrystus przestrzega Kościół przed uprawianiem polityki, nie przed ocenianiem zasad politycznych bo to należy do jego misji” – podkreślił biskup pomocniczy gnieźnieński.

Stwierdził również, że zawsze były i zawsze będą – co pokazuje historia – zapędy ze strony polityki, by kierować i ingerować w sprawy Kościoła. Ta sama historia uczy również, że „kiedy Kościół za bardzo angażuje się po jednej stronie politycznej, to zawsze jest to błędem”.

- Niezależnie po której, prawej czy lewej, pokusy są po każdej stronie – mówił. – I są tacy, którzy tu i tam biegają i działają. Z drugiej strony to słowo Pana Jezusa działa wobec wspólnoty politycznej, która ma się hamować przed zapędami wkraczania w życie Kościoła. Dzisiaj także tego doświadczamy, ze strony ludzi, którzy są zupełnie obcy Kościołowi, wrodzy Kościołowi, a także wewnątrz Kościoła, ze strony tych, którzy zamierzają dokonywać zmian doktrynalnych, dotyczących często zasad życia moralnego, bo wydaje im się, że są do tego powołani, że mają do tego prawo. Przed tym Kościół musi się bronić i to bronić bardzo mocno – mówił bp Wętkowski.

Na koniec, przywołując raz jeszcze obraz świętej Bożej Rodzicielki, życzył, by jak Ona, układać sobie wszystko w całość i mieć pełen, a nie tylko fragmentaryczny obraz rzeczywistości, także w powyższych kwestiach.

Życzył również, by rozpoczynający się rok był dla wierzących przede wszystkim czasem osobistego uświęcenia. „To jest najpełniejsze życzenie jakie można przekazać człowiekowi wierzącemu” – dodał.

Wspólnie z bp. Krzysztofem Wętkowskim Mszę św. celebrowali: abp senior Henryk Muszyński i bp senior Bogdan Wojtuś, a także kanonicy Kapituły Prymasowskiej, której biskup pomocniczy gnieźnieński jest prepozytem i która tradycyjnie spotyka się pierwszego dnia nowego roku.

Transmisja Mszy św. z katedry gnieźnieńskiej dostępna jest na stronie www.archidiecezja.pl i kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej.

Tagi:
polityka Kościół

A bramy piekielne go nie przemogą (mt 16, 18)

2019-03-06 10:17

Mateusz wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 15

Kościół najłatwiej jest – darujcie to słowo – pokonać również przez kapłanów. Jeżeli zabraknie (...) służby, (...) świadectwa (...). W Polsce to nie zachodzi. Ale też trzeba stale czuwać, żeby (...) nie nastąpiło. Nie rozwinęło się coś w niewłaściwym kierunku. Musicie bardzo czuwać, musicie wszyscy mieć tego ducha rozeznania. Kościół w Polsce dzięki kapłanom jest niepokonany.
Jest niepokonany dzięki tej jedności kapłanów z Episkopatem. I z kolei – jedności całego społeczeństwa z kapłanami i Episkopatem (Jan Paweł II, Częstochowa, 6 czerwca 1979 r.)

Figura św. Michała Archanioła – Monte Sant’Angelo/fot. Graziako/Niedziela
Figura św. Michała Archanioła – Monte Sant’Angelo

Kościół prześladowanych w czasie zaborów. Kościół prześladowanych niezwykle brutalnie w czasie okupacji niemieckiej i mniej jawnie, ale nie mniej bezwzględnie w czasie okupacji sowieckiej. Również w pierwszych latach po wojnie niepokornych kapłanów mordowano, osadzano w więzieniach czy obozach; podobnie siostry zakonne. Jednocześnie przez długie lata powojennej historii Polski komuniści niszczyli Kościół. Po 1956 r. prześladowano Kościół bardziej misternie – m.in. wprowadzając swoich agentów do seminariów, aby rozbić Kościół od środka. Z podobną intencją „instalowano” w seminariach ludzi ze środowisk homoseksualnych. Dzięki Bogu i wielkiej wierze kapłanów, ich indywidualnościom duchowym i patriotycznym, niezłomności ludu Bożego – Kościół w Polsce przetrwał ledwie tylko nadszarpnięty. Świadczą o tym nie tylko dane statystyczne, lecz również wydłużające się kolejki do spowiedzi.

* * *

Rewolucja seksualna 1968 r. nie ominęła również Polski. I u nas zaczął triumfować nihilizm. W świecie powstał potężny przemysł pornograficzny. Jednocześnie na masową skalę zapoczątkowano „turystykę seksualną” preferującą pedofilię. Dziś wpływy z niej sięgają 300 mld dolarów rocznie.

W niedużym stopniu owa rewolucja trafiła również do seminaryjnych dormitoriów w Polsce. Jak mówią dziś znawcy problemu, m.in. ks. dr hab. Dariusz Oko i ks. dr hab. Andrzej Kobyliński, zjawisko albo bagatelizowano, albo dawano na nie przyzwolenie. I tak z upływem lat rosła w polskim Kościele homoseksualna społeczność. Przykładem może być Krzysztof Charamsa (wydalony z kapłaństwa). Podobnie działo się na świecie. Wykształciła się „lawendowa mafia”. Problem rósł. Z dużą mocą objawił się w USA, Irlandii, Kanadzie już w latach 80. ubiegłego wieku.

* * *

Pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II pojawiły się krzywdzące opinie dotyczące jego reakcji na przypadki zarówno homoseksualizmu, jak i pedofilii. Wszelkim obciążającym sugestiom przeczą fakty karanych przez Ojca Świętego bądź suspendowanych kapłanów. Mówił o tym dla TVP w końcu lutego br. kard. Stanisław Dziwisz: „Jan Paweł II (...) swoje podejście jasno wyraził w przemówieniu, które wygłosił do kardynałów i biskupów amerykańskich w kwietniu 2002 r., po pierwszej fali ujawnień. Już wtedy Jan Paweł II dostrzegał, że problemem są nie tylko dramaty samego wykorzystania, ale również przykłady błędnych reakcji przełożonych. Widział, że chociaż istniało prawo i były procedury kościelne, to jednak nie zawsze je stosowano. Stąd zlecił obowiązek zgłaszania każdego przypadku bezpośrednio do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, której wtedy przewodniczył kard. Joseph Ratzinger, do którego Jan Paweł II miał ogromne zaufanie”. Podobną opinię o Papieżu Polaku wyraziła wybitna meksykańska publicystka Valentina Alazraki Crastich, która bacznie obserwowała cały pontyfikat Jana Pawła II.

Benedykt XVI, w konsekwencji działań swego poprzednika, w 2005 r. wydał instrukcję o nieprzyjmowaniu homoseksualistów do seminariów. Instrukcji towarzyszył list nakazujący biskupom natychmiastowe usunięcie z urzędów wszystkich kapłanów o skłonnościach homoseksualnych. Jednakże środowisko, jak dziś się mówi: „lobby”, homoseksualne urosło w siłę – podobno „nie do ruszenia”.

* * *

Z końcem lutego 2019 r. zwołano w Watykanie konferencję o ochronie małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w Kościele. Przedstawiono świadectwa naruszeń prawa przez księży, jak również pomysły, aby temu przeciwdziałać. Przed konferencją przedstawiciele polskiej fundacji „Nie lękajcie się” wręczyli papieżowi Franciszkowi „Raport nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych”. Wśród osób, które przekazały raport, znalazły się dwie przedstawicielki lewicy walczącej z Kościołem: Agata Diduszko-Zyglewska i Joanna Scheuring-Wielgus. Raport, jak piszą w oświadczeniach wymienieni w nim biskupi, zawiera bardzo wiele nieścisłości i przekłamań. Po publikacji dokumentu rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik powiedział, że wszystkie sprawy związane z księżmi oskarżonymi o pedofilię kierowane są do Watykanu. Dodał m.in., że „nie ma mowy o ukrywaniu patologii (...). Kościołowi w Polsce zależy, by być w tych kwestiach transparentnym. Od lat powtarzamy: zero tolerancji dla pedofilii w Kościele i w społeczeństwie, niezależnie od tego, kto jest sprawcą”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

75. rocznica śmierci sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 09:24

pab / Markowa (KAI)

W niedzielę 24 marca przypada 75. rocznica śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, zamordowanych za ukrywanie żydów w czasie II wojny światowej. Główne uroczystości odbędą się dzisiaj w Markowej na Podkarpaciu, gdzie mieszkali i zginęli Ulmowie.

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Wydarzenie rozpocznie się o 10.30 modlitwą nad grobem Rodziny Ulmów na cmentarzu parafialnym w Markowej. O 11.00 w miejscowym kościele rozpocznie się Msza św., której przewodniczyć będzie metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny będzie także metropolita przemyski abp Adam Szal.

Po Mszy dalsza część uroczystości odbywać się będzie na terenie Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Najpierw w Sadzie Pamięci nastąpi złożenie hołdu Polakom ratującym żydów, a następnie wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP. Zaplanowano także odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 r. w Markowej. Ukończył miejscową szkołę powszechną, a następnie kurs rolniczy w Pilźnie. Zajmował się ogrodnictwem, pszczelarstwem, hodowlą jedwabników oraz introligatorstwem. Jego największą pasją była jednak fotografia. Wykonał tysiące zdjęć ilustrujących życie mieszkańców Markowej, w tym wesela, chrzciny, przedstawienia teatralne.

Wiktoria Ulma z domu Niemczak urodziła się 10 grudnia 1912 r. w Markowej. Po ukończeniu miejscowej szkoły powszechnej uczęszczała na kursy organizowane przez Uniwersytet Ludowy w Gaci. Występowała ponadto w działającym w Markowej amatorskim zespole teatralnym.

Józef i Wiktoria pobrali się w 1935 r. Przez dziewięć lat małżeństwa na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) i Maria (ur. 1942).

Podczas okupacji niemieckiej, zapewne pod koniec 1942 r., mimo biedy i zagrożenia życia Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom o nazwiskach: Goldman i Szall.

Rankiem 24 marca 1944 r. przed dom Ulmów przybyło pięciu niemieckich żandarmów oraz kilku granatowych policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży). Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci. W kilka minut życie straciło siedemnaście osób - w tym dziecko, które Wiktoria zaczęła rodzić w chwili egzekucji. Ulmowie pochowani zostali na cmentarzu w Markowej, zaś Żydzi, którzy zginęli obok nich, spoczywają na cmentarzu w Jagielle (miejscu pochówku 41 innych ofiar Holokaustu z Markowej).

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

17 marca 2016 r. z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego w Markowej na Podkarpaciu otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Do tej pory odwiedziło je 110 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słubice: Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje w parafii Ducha Świętego

2019-03-24 10:18

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Kalisza nawiedził parafię Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince (21-22 marca) i parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie (22-23 marca). Obecnie jego peregrynacja odbywa się w parafii Ducha Świętego w Słubicach.

Michał Sobociński
23 marca obraz przybył do parafii Ducha Świętego w Słubicach

Poniżej przedstawiamy zdjęcia ze Słubic.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Słubicach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem